Podróże

|

Wyprawy

|

Zakopane - Gubałówka

     
Podróże 8/2010

Numer 8/2010w numerze

POLSKA

POLSKA

Zabierz koniecznie
Akcesoria

NEW
Irony Medium

iTop Internautów
Couriersafe100

Obuwie

NEW
Escape H2

iTop Internautów
COMMUTER

Odzież

NEW
Kangri Crew

iTop Internautów
Exemplar

Sprzęt

NEW
Krótkofalówk...

iTop Internautów
Nowe, elektr...

Przewodniki

NEW
Wybrzeże Cho...

iTop Internautów
Album „Krajo...

Przeczytaj także

W tyskim browarze
Autor: AndrzejW
data dodania: 28.07.2010

Bieszczady - gdzie diabeł mówi "dobranoc"
Autor: muzzlie-travel
data dodania: 18.07.2010

Żabie Doły
Autor: szymon708
data dodania: 17.07.2010

opis wyprawy | galeria zdjęć |

|liczba relacji w Podroze.pl:23

78dario

data założenia profilu: 23.04.2008

78dario

78dario

Zobacz inne relacje 78dario:

Pasmo Czantorii
data dodania: 14.06.2010

Od Kasprowego Wierchu po Giewont
data dodania: 31.01.2010

Rysy
data dodania: 30.01.2010

Pozostałe relacje użytkownika

Znajomi:

northe
Galeria foto

Oceń zdjęcia

Wielka Krokiew. Powiększ zdjęcie
Drewniany kościółek Matki Bożej Częstochowskiej. Powiększ zdjęcie
Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku. Powiększ zdjęcie
Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku. Powiększ zdjęcie
Grób Stanisława Marusarza. Powiększ zdjęcie
Grób Kornela Makuszyńskiego Powiększ zdjęcie
Grób Jana Długosza. Powiększ zdjęcie
Willa Koliba. Powiększ zdjęcie
W drodze na Gubałówkę. Powiększ zdjęcie
Niewiele brakowało. Powiększ zdjęcie

Zobacz całą galerię

Galeria wideo
Spacer po Zakopanym. Odtwórz
Willa Koliba Odtwórz
Wycieczka na Gubałówkę Odtwórz

Zakopane - Gubałówka

Autor: 78dario

data dodania: 31.01.2010| kraj: POLSKA| typ wyprawy: krajoznawcza
zdjęcia: 78dario

Tagi: zakopane gubałówka krupówki dario

warto wiedzieć atrakcje zabytki

Zobacz na mapie

liczba odsłon: 395

Strona: 1 z 1

Prezentuję ostatnią część mojej relacji z wyprawy w Tatry.

Spostrzeżenia Dodaj własne spostrzeżenia - POLSKA Powiadom znajomego Powiadom znajomego

Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.
plusik

Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.
Autor: 78dario

Kolejny dzień naszego pobytu w Zakopanym rozpoczął się o wiele później niż poprzednie. Tym razem pospaliśmy sobie dłużej i bez żadnego pośpiechu zjedliśmy śniadanie. Wszystko mnie bolało jakbym cały dzień nosił worki z cementem. Mimo, że pogoda była nieco lepsza niż się spodziewaliśmy wiedzieliśmy, że decyzja o odpuszczeniu kolejnego szlaku była słuszna.

warto wiedzieć warto wiedzieć

Największy wybór oscypków jest na targowisku przed Gubałówką. Tam też są najtańsze.

atrakcje atrakcje

Główną atrakcją Gubałówki poza panoramą Tatr jest kolej linowo-terenowa, która zawiezie nas na sam szczyt.

zabytki zabytki

W Zakopanym jest wiele pięknych zabytków pamiętających XIX wiek. Warto się wybrać na spacer szlakiem architektury drewnianej, jak równiez odwiedzić zabytkową willę Koliba. Nie można też pominąc pięknego cmentarza na Pęksowym Brzyzku czy drewnianego kościółka Matki Bożej Częstochowskiej.

Opis wyprawy

Pierwszym etapem zwiedzania najbliższej okolicy było przyjrzenie się z bliska Wielkiej Krokwi. Co prawda przy różnych okazjach już ją oglądaliśmy, jednak zawsze z daleka i przy okazji. Tym razem to ona była głównym celem. Trzeba przyznać, że na żywo robi jeszcze większe wrażenie niż w rzeczywistości. Akurat trafiliśmy na jakiś trening na igielicie, ale skoki nie były zbyt imponujące.

Spod skoczni ruszyliśmy na podbój Zakopanego. Najpierw odwiedziliśmy park miejski z pomnikiem Władysława Jagiełły. Następnie Kuprówkami powędrowaliśmy do Neoromańskiego kościoła pw. Świętej Rodziny. W pobliżu odwiedziliśmy stoisko z perukami i innymi „niezbędnymi” rzeczami dla Łukiego. W międzyczasie zdążyło się rozpogodzić, jednak widoczność była słaba i wiedzieliśmy, że panorama z Gubałówki będzie raczej ograniczona. Kolejnym celem był piękny drewniany kościółek Matki Bożej Częstochowskiej zbudowany w 1847 roku. Tuż obok znajduje się najpiękniejszy i najbardziej prestiżowy cmentarz w mieście.

Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem (nazywany też starym cmentarzem) to pierwszy zakopiański cmentarz przy ul. Kościeliskiej, powstały w połowie XIX wieku, na którym od lat dwudziestych XX wieku chowano - oprócz tych, którzy posiadali tu rodzinne grobowce - już tylko ludzi wybitnych i zasłużonych dla Zakopanego, Tatr i Podhala. Nazwa cmentarza pochodzi od nazwiska darczyńcy ziemi, na której jest zlokalizowany, Jana Pęksy. W gwarze góralskiej brzyz (brzyzek) oznacza urwisko nad potokiem. Pęksowy Brzyzek jest miejscem szczególnym w historii Zakopanego. Jest śladem istnienia tych, którzy jak Tytus Chałubiński kreowali rzeczywistość miasta i tych, którzy tworzyli jego legendę, jak Sabała, czy słynny skoczek narciarski i kurier tatrzański Stanisław Marusarz. Jest śladem ostatnim artystów związanych z Tatrami, wrosłych swą twórczością w podhalański folklor oraz pamięcią o znanych przewodnikach tatrzańskich. Prawie każdy, kto zapisał się w dziejach miasta i Tatr znalazł tu swoje miejsce.

Prawie wszystkie nagrobki są niepowtarzalnymi dziełami sztuki; wykonanymi w drewnie, metalu lub kamieniu kapliczkami, góralskimi krzyżami, rzeźbionymi w motywy podhalańskie, malowanymi na szkle. Miejsce wiecznego spoczynku znaleźli tam między innymi  Kornel Makuszyński,  Kazimierz Przerwa-Tetmajer,  Stanisław Witkiewicz, i inni.

Dalej szlakiem architektury drewnianej udaliśmy się do Muzeum Stylu Zakopiańskiego w willi Koliba.

Willa Koliba to pierwszy budynek w stylu zakopiańskim w Zakopanem zaprojektowany przez Stanisława Witkiewicza. Został on zbudowany w 1893 roku. W muzeum możemy zobaczyć jak żyli zamożni mieszkańcy miasta na początku ubiegłego stulecia. Mi osobiście najbardziej podobały się piękne piece kaflowe i galeria obrazów Witkiewicza.

Po tych atrakcjach poczuliśmy się nieco głodni. Problem rozwiązała budka z hamburgerami niedaleko Gubałówki, która stanowiła nasz kolejny cel. W pobliżu natknęliśmy się na duży targ, na którym niepodzielnie rządził oscypek. Pewnie ze względu na konkurencję kosztował zaledwie złotówkę, więc przykupiliśmy nieco na drogę.

Główną atrakcją Gubałówki (1126 m n.p.m.) oprócz pięknego widoku Tatr jest kolej linowo terenowa, którą można wjechać na szczyt. Wybudowana została w 1938 roku. Jej długość to 1338 m, przy różnicy wysokości ok. 300 metrów. Kilka lat temu została zmodernizowana.

My jednak tradycyjnie postanowiliśmy wejść na szczyt na własnych nogach. Czwartego dnia pobytu w Tatrach wejście na szczyt było zadaniem w sam raz na nasze możliwości. Wierzchołek góry to jedna wielka komercyjna wioska z królem Białym Misiem na czele. Mimo to przyjemnie zleciała nam ta godzinka na szczycie, podczas której czekaliśmy aż chmury podniosą się na tyle by zobaczyć szczyt Giewontu. Cóż nie doczekaliśmy się, ale i tak było fajnie. Po zakupie kolejnym niezbędnych pamiątek przez Łukiego udaliśmy się w drogę powrotną. Schodząc rozważaliśmy jeszcze wizytę na basenie lecz nikomu nie chciało się go szukać. Przed powrotem do pensjonatu zaopatrzyliśmy się w napoje poprawiające nastrój i po raz pierwszy właściciele naszego schronienia zobaczyli nas wracających przy dziennym świetle.

Cały wieczór spędziliśmy na balkoniku relaksując się i planując kolejne wizyty w tym pięknym miejscu.

Do zobaczenia w Tatrach.

Strona: 1 z 1

Oceń wyprawę:

średnia ocen: 10,0

liczba ocen: 2

. Komentarze

dodaj komentarz



W serwisie:
  • Cel podróży
  • Zabierz koniecznie
  • Dodaj wyprawę
  • Podróżnicy
  • Wyprawy
  • Kalendarz
  • RSS
MURATOR S.A.:
  • O wydawnictwie
  • Redakcja serwisu
  • Regulamin serwisu
  • Reklama
  • Partnerzy
  • Prenumerata miesięcznika Podróże
Miesięczniki:
  • Murator
  • Dobre wnętrze
  • M jak mieszkanie
  • Moje mieszkanie
  • Podróże
  • Żagle
  • Zbuduj dom
  • Architektura
  • Zdrowie
  • M jak mama
  • Copyrights © MURATOR S.A. 2005-2008
  • Design by byss.pl
  • Hosted by SUPERMEDIA