NEW
Irony Medium
iTop Internautów
Couriersafe100

Stolica: Waszyngton Waluta: dolar (USD) Język urzędowy: angielski Inne: języki mniejszości narodowych, głównie hiszpański
Polaków obowiązują wizy. Posiadanie wizy nie gwarantuje wjazdu; ostateczną decyzję podejmuje urzędnik kontroli granicznej. Ważność paszportu powinna o 6 miesięcy przekraczać planowany czas pobytu. Przy wjeździe podróżni są fotografowani, pobiera się odciski palców. Nie jest wymagane okazanie biletu powrotnego, może być on jednak przydatny w razie wątpliwości celnika. Bez obowiązku zgłoszenia można przewieźć do 10 000 USD. Nie wolno wwozić żywności, roślin, nasion itp.
Opieka medyczna jest ogólnie dostępna, na wysokim poziomie i bardzo droga. Wizyta u lekarza ogólnego kosztuje od 50 do ponad 100 USD, doba w szpitalu – od 500 do kilku tysięcy USD.
Z międzynarodowym prawem jazdy można prowadzić samochód przez okres ważności wizy. Na autostradach dozwolona prędkość różni się w poszczególnych stanach: od 55 do 75 mil na godzinę (88–120 km/godz.). W czasie kontroli policji nie wolno wychodzić z samochodu bez polecenia. Kierowca pod wpływem alkoholu często zostaje od razu aresztowany. Nie ma ograniczeń w podróżowaniu po kraju, nie wolno jednak bez zezwolenia wkraczać na tereny prywatne.
Zagrożenie zamachami terrorystycznymi - w wielu miejscach obowiązują zaostrzone środki bezpieczeństwa - sprawdzanie bagaży i kontrola osobista (głównie na lotniskach). W większości dużych miast, zwłaszcza w ich biednych dzielnicach, duże zagrożenie przestępczością.
Napięcie – 120 V (wtyczki polskie nie pasują do gniazdek). Inne są jednostki metryczne: mile, stopy, cale, funty i galony. W miejscach publicznych palenie jest zabronione. W wielu stanach nie można publicznie pić alkoholu lub nawet posiadać przy sobie nie opakowanych butelek. Telefon alarmowy dla całych USA - 911.
Źródło: msz.gov.pl
"Polak za granicą"
NEW
4 Watt LED C...
iTop Internautów
Nowe, elektr...
USA - po zachodniej stronie cz.IV
Autor: Aga82
data dodania: 07.04.2010
USA - po zachodniej stronie cz.III
Autor: Aga82
data dodania: 07.04.2010
USA - po zachodniej stronie cz.II
Autor: Aga82
data dodania: 16.03.2010
opis wyprawy | galeria zdjęć |
|liczba relacji w Podroze.pl:4
data założenia profilu: 10.10.2009

Zobacz inne relacje jolciad:
Z Chicago do krainy gejzerów. cz. 1
data dodania: 12.03.2010
Samochodem poprzez Colorado, Utah, Arizonę cz.3
data dodania: 01.03.2010
Samochodem poprzez Colorado, Utah, Arizonę cz.2
data dodania: 15.02.2010
Znajomi:
Brak znajomych
Samochodem poprzez Colorado, Utah, Arizone cz.1
Autor: jolciad
data dodania: 03.02.2010|
kraj: USA|
typ wyprawy: krajoznawcza
zdjęcia: Jola
Tagi: USA, Colorado, Utah, Arizona, Parki Narodowe, Góry Skaliste, Rocky Mountain, Moab, Colorado National Monunent, Canyonlands National Park, Island in the Sky, Arches National Park, Delicate Arch, Devil's Garden, Lanscape Arch, Needles, Elephant Hill
liczba odsłon: 636
Strona: 1 z 3
Dodaj własne spostrzeżenia - USA
Powiadom znajomego
Tym razem postanowiliśmy polecieć do Denver w Kolorado, tam wypożyczyliśmy samochód i udaliśmy się na naszą trasę poprzez Colorado, Utah, Arizonę aby zwiedzić najpiękniejsze parki w tych stanach.
Wstepy do parkow narodowych USA kosztuja zwykle okolo 10-25$ na caly tydzien. Mozna tez wykupic tzw. roczna przepustke do wszystkich parkow narodowych na terenie USA, kosztuje ona 80$ To sie najbardziej oplaca tym ktorzy lubia podrozowac, bo nigdy nic nie wiadomo gdzie was oczy poniosa. My np. kupujac przepustke nie mielismy pojecia, ze zwiedzimy z nia 14 parkow.
Dla lubiących przygodę i brak luksusu polecam kempingi w wyznaczonych miejscach lub "na dziko". W Parkach Narodowych zwykle pobierane są drobne opłaty na kempingach, i jezeli planuje sie podroz w sezonie wakacyjnym to trzeba zarezerwowac miejsce wczesniej. Dla bardziej wygodnickich polecam motele, ktore sa rozsiane dookola kazdego parku narodowego i tez warto sie przygotowac wczesniej aby potem nie jezdzic od miejsca do miejsca w poszukiwaniu lozka do spania.
Jezeli sie chce spedzic jak najwiecej czasu na lonie natury to dobrze jest sie zaopatrzyc w wode i prowiant. My w Chicago mamy duzo polskich sklepow, tak wiec polska konserwa turystyczna zawsze zdaje egzamin w sytuacjach podbramkowych :)

Wylecieliśmy z Chicago wcześnie rano i po około 2.5 godzinach lotu wylądowaliśmy w Denver w stanie Kolorado. Dziwne lotnisko, zlokalizowane na bardzo rozłożystym terenie, do wypożyczalni samochodów jechaliśmy firmowym busem ponad pół godziny. Po odczekaniu w sporej kolejce dostaliśmy nasz zarezewowany SUV na 4 koła bo taki będzie nam potrzebny aby zrealizować nasza zaplanowana podróż. Pierwszą rzecz jaką zawsze robimy to zakupy w jakimś supermarkecie, musimy się zaopatrzyć w prowiant na naszą trasę bo nie zawsze jest gdzie zjeść a zresztą najlepiej nam posiłki smakują w plenerze. A wiec w drogę!!
Pierwszy punkt programu to Park Narodowy Gór Skalistych ( Rocky Mountain NP) jest oddalony od Denver około 110 km. Dojechaliśmy na miejsce wczesnym popołudniem i ponieważ mieliśmy zaplanowany pobyt w parku tylko do wieczora postanowiliśmy przejechać najbardziej widokową trasę długości ok. 72 km przecinająca park od wschodu na zachód i jest to podobno najwyżej położona droga na świecie. Zatrzymywaliśmy się na wszystkich najważniejszych punktach widokowych, widoki były bardzo piękne, zaliczyliśmy też kilka krótkich szlaków. Po dotarciu do Alpine Visytor Center blisko którego znajduje się podobno najwyższy punkt na drodze, prawie 3800 metrów, miałam dość. Przeniesienie się z płaskiego jak stół Chicago na 3800 m wysokości w ciągu kilku godzin dało nam trochę w kośc, coś mi się działo z żołądkiem i w głowie też szumiało ale tak podobno sie objawia choroba wysokościowa. No cóż park ładny ale nas nie zauroczył na tyle żeby nabrać ochoty aby przyjechać tu na dłużej, tak jak np. po pobycie w przepięknym Grand Teton National Park. I dodatkowo trochę za dużo ludzi na tych wszystkich punktach widokowych. Zawsze planujemy nasze wyprawy poza sezonem wakacji szkolnych, pomimo ze jesteśmy w USA od wielu lat nie możemy sie przezwyczaic do niesamowicie głośnego zachowania tutaj rodzonych mieszkańców. Zwykle zagłębiamy się na jakieś szlaki ale ani czas ani samopoczucie na to nie pozwoliło. Po obfotografowaniu wszystkiego czego się dało, podbiciu pieczątki w naszym turystycznym paszporcie w którym podbijamy pieczątki we wszystkich Parkach Narodowych USA ruszyliśmy na nasz nocleg w turystycznym miasteczku słynącym z wyciągów narciarskich podczas zimy Winter Park.
Wstajemy wcześnie rano bo planujemy dotrzec tego dnia do miasteczka Moab w stanie Utah a po drodze chcemy odwiedzic Colorado National Monument. Kilka godzin podróży samochodem a wjeżdżamy w całkiem inny świat. Góry Skaliste, które są porośnięte lasami i w których są obszary gdzie śnieg nigdy nie topnieje przemieniają się w skalistą pustynie, która się mieni wspaniałymi kolorami, wszystkimi odcieniami purpury, czerwieni, pomarańczu i różnymi brązami. Wiatr i woda wyrzezbiły w tych skałach zadziwiające formy, jest to bardzo interesujące miejsce, warto tu wstąpić po drodze do Utah. Pogodę mieliśmy przepiękna i było zdecydowanie mniej ludzi, można nawet powiedzieć że prawie wcale bo to miejsce nie jest tak bardzo rozreklamowane jak inne. Jest tu wiele szlaków z przepięknymi widokami, można nawet zejść na dno kanionu, jest to dość długi szlak ale podobno najładniejszy. My zrobiliśmy kilka krótszych tras na których mogliśmy wypróbować nasze kijki do wspinaczki, zdały egzamin na 100%. Po oglądnięciu kolorowego zachodu słońca udaliśmy się do Moab na nasz nocleg. Zaplanowaliśmy tu spędzić kilka nocy ponieważ w okolicy tego miasteczka są dwa wspaniałe parki narodowe, w których mamy zamiar spędzić trochę wiecej czasu.
Strona: 1 z 3
Oceń wyprawę:
średnia ocen: 9,5
liczba ocen: 17
