NEW
Irony Medium
iTop Internautów
Couriersafe100

Stolica: Wiedeń Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: niemiecki
Strefa Schengen. Nie przeprowadza się kontroli na granicy, ale policja i służby celne mają prawo to zrobić wewnątrz kraju. Zawsze trzeba mieć przy sobie paszport lub dowód osobisty. Nie wolno zapominać o dokumentach dla dzieci. Przeszukiwane mogą być samochody i bagaże. Można wwieźć: papierosy – 200 szt., cygaretki – 400 szt., cygara – 200 szt., tytoń – 1 kg, spirytus – 10 l, wino z większą zawartością alkoholu (sherry, porto...) – 20 l, wino – 90 l (w tym 60 l musującego), piwo – 110 l. Osoby poniżej 17 lat nie mogą przewozić alkoholu i tytoniu. Pobyt bez zgłoszenia nie powinien być dłuższy niż 90 dni. W razie braku dokumentów lub innych nieprawidłowości grożą dotkliwe kary, łącznie z koniecznością opuszczenia Austrii.
Ubezpieczenie nie jest wymagane, ale leczenie jest drogie. Wizyta u internisty kosztuje ok. 60 EUR, doba w szpitalu – od 500 do 1000 EUR. Warto wykupić polisę z opcją leczenia szpitalnego, jak i transportu chorego do Polski. Ubezpieczeni w NFZ mają prawo do opieki medycznej, lecz nie do wszystkich jej usług (tylko świadczenia podstawowe).
Można jeździć z polskim prawem jazdy. Na autostradach i drogach szybkiego ruchu wymagana jest winieta. Za jej brak nakładane są wysokie kary – 120 EUR to koszt przymusowej winiety jednodniowej. Policja drobiazgowo kontroluje stan techniczny pojazdów. Na włączonych światłach jeździ się przez cały rok.
Nie ma szczególnego zagrożenia przestępczością. Zdarzają się jednak kradzieże pieniędzy i dokumentów.
Przydatne telefony: policja –133, straż pożarna –122, pogotowie ratunkowe – 144. Pomoc medyczna w Wiedniu również pod numerem 141 (opłaty są tu niższe niż za pomoc pogotowia ratunkowego). W każdej sprawie można dzwonić pod uniwersalny numer pomocy - 112.Na podst. msz.gov.pl
"Polak za granicą"
NEW
4 Watt LED C...
iTop Internautów
Nowe, elektr...
Alpy Ötztalskie - Odnaleźć Ötziego
Autor: RobertS
data dodania: 21.06.2009
Austria 2009
Autor: fifil
data dodania: 08.06.2009
Hauser Kaibling - Niedoceniany kurort narciarski
Autor: Jarosław Tondos
data dodania: 02.04.2009
opis wyprawy | galeria zdjęć |
|liczba relacji w Podroze.pl:122
data założenia profilu: 21.12.2007

Zobacz inne relacje Jarosław Tondos:
Hauser Kaibling - Niedoceniany kurort narciarski
data dodania: 03.04.2009
Piran – perła słoweńskiego wybrzeża
data dodania: 25.03.2009
Na tatarskim szlaku: Kruszyniany
data dodania: 25.03.2009
Znajomi:
aniaSalzburg - Miasto z Mozartem w tle
Autor: Jarosław Tondos
data dodania: 01.04.2009|
kraj: AUSTRIA |
typ wyprawy: krajoznawcza
zdjęcia: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Tagi: Europa, Austra, Salzburg, Mozart
liczba odsłon: 772
Strona: 1 z 1
Dodaj własne spostrzeżenia - AUSTRIA
Powiadom znajomego
Postać Mozarta dominuje w Salzburgu. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Autor: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Salzburg to jedno z najciekawszych miast Austrii. I to dosłownie pod każdym względem. Zarówno położenie geograficzne, sytuujące miasto u alpejskiego podnóża, jak i bogata spuścizna historyczna oraz nietuzinkowa kultura, której najlepszym przedstawicielem jest Wolfgang Amadeusz Mozart, sprawiają, że w Salzburgu trudno się nudzić. Dlatego też miasto pełne jest turystów przez okrągły rok.
Hotele i pensjonaty w Salzburgu są dość drogie, a ich ceny w większości zaczynają się od ok 30-35 euro od osoby. Ale nie wszędzie. Ze względu na dużą popularność w świecie, w mieście usytuowanych jest kilka hotelików dla „plecakowców”, gdzie nocleg można znaleźć już za ok. 20-25 euro od osoby. Zdecydowanie najtańszą opcją na nocleg są kwatery prywatne. Nie jest ich w Salzburgu zbyt dużo, ale w informacji turystycznej łatwo znaleźć na nie namiary. W najtańszych z nich za nocleg płaci się 17-18 euro od osoby.
Obok Wiednia, Grazu, Klagenfurtu i Insbruku, Salzburg to jedno z największych miast Austrii. Z dojazdem na miejsce nie powinno być więc żadnego kłopotu, niezależnie od środka lokomocji. Na miejscowy dworzec codziennie przyjeżdża kilkaset autobusów z całego kraju (a także z ościennych państw), a miejscowy dworzec kolejowy jest jednym z najważniejszych węzłów komunikacyjnych alpejskiego przedgórza (dość powiedzieć, że z Polski można tu dojechać z 1 przesiadką – w Wiedniu).
Salzburg jest jednym z najbardziej ukulturalnionych miast Europy. Co roku odbywa się tu kilka dużych imprez kulturalnych o znaczeniu światowym. Do sztandarowych imprez należy Festiwal w Salzburgu (Salzburger Festspiele), największy letni festiwali muzyki i teatru w Europie, który co roku trwa 5 tygodni na przełomie lipca i sierpnia. Niemniej prestiżową imprezą jest Tydzień Mozartowski (Mozartwoche), odbywający się co roku w okolicach, 27 stycznia (data urodzin Mozarta), na który składa się kilkadziesiąt wydarzeń kulturalnych.
Wiele ciekawych informacji o Salzburgu można znaleźć na stronie http://pl.salzburg.info
Lokalna potrawa, a raczej smakołyk, bo chodzi o czekoladki, związana jest – a jakże - z Mozartem. W 1890 roku salzburski cukiernik Paul Fürst zaczął wytwarzać okrągłe czekoladki z nadzieniem orzechowo-marcepanowym, które na cześć wybitnego kompozytora, nazwał Cukierkami Mozarta (Mozartbonbon). Ze względu na swój okrągły kształt z czasem przywarła do nich nazwa Kul Mozarta (Mozartkugel), która przetrwała do dzisiejszych czasów. Będąc w Salzburgu nie sposób na nie nietrafić. Można je kupić nie tylko w licznych cukierniach czy sklepach spożywczych, ale także na straganach z pamiątkami. Mimo że obecnie wytwarzaj je wszyscy miejscowi cukiernicy, te prawdzie w dalszym ciągu wytwarza tylko cukiernia Fürsta (i słono sobie za nie liczy – paczka z 25 sztukami Mozartkugel kosztuje 26,5 euro!).
W mieście nie jest łatwo znaleźć miejsce do parkowania, zwłaszcza bezpłatne. Mimo że Salzburg odwiedziłem w niedzielne przedpołudnie kilkanaście minut krążyłem po urokliwych uliczka by wreszcie zaparkować wóz nad brzegiem rzeki Salzach.

O Salzburgu napisano nie jedną książkę i jeszcze więcej powiedziano. Miasto zapada bowiem w pamięci każdemu, kto je odwiedzi. A powodów ku temu może być setki. Mnie najbardziej utkwiła w pamięci monumentalna góra z twierdzą w samym centrum miasta oraz eksponowanie na każdym kroku tylko jednej postaci – Wolfganga Amadeusza Mozarta. A i jeszcze jedno – Salzburg na każdym kroku udowadnia też, że dawna architektura może być wręcz genialnie uzupełniana przez nowoczesną modernę...
Mozart na kubkach, Mozart na koszulkach, Mozart na pocztówkach, folderach i reklamach a nawet na cukierkach. Mimo że w dziejach Salzburga wiele było postać, które można by nazwać manem historycznych, mieszkańcy tego miasta szczególnie umiłowali sobie osobę Wolfganga Amadeusza Mozarta, genialnego kompozytora rodem z tego miasta nad Salzachem, który żył i tworzył w drugiej połowie XVIII wieku (1756-1791). Trudno się im zresztą dziwić, bo Mozart zaiste wybitną postacią był. Nie dziwi więc, że na jednym z placów Salzburga stoi jego pomnik, a jego dom rodzinny przy Getreidegasse 9 odwiedzają tysiące turystów dziennie. Problem w tym, że Mozarta w Salzburgu – przynajmniej jak na mój gust - trochę za dużo. Te wszystkie bibeloty z jego wizerunkiem, katarynki, pozytywki, płyty i plakaty z czasem przytłaczają. Początkowo wydaje się to nawet dość ciekawe, ale po pewnym czasie trudno się oprzeć wrażeniu, że postać tego wybitnego kompozytora wykorzystywana jest przez salzburczyków jako swoistego rodzaju ikona popkultury. Bardzo lokalnie zresztą (nigdzie indziej nie emanuje się tak Mozartem jak właśnie w Salzburgu), ale jednak. A to już trąci myszka komercji. I nie pomaga nawet fakt, że opakowane to wszystko jest w urokliwe uliczki tutejszej starówki, na której barokowe i renesansowe budowle miaszją się z nowoczesną architekturą i odważną sztuką...
W samym centrum wpisanego na listę UNESCO starego miasta wznosi się potężne wzgórze z twierdzą Hohensalzburg na szczycie (widać ją już z rogatek Salzburga, dzięki czemu łatwo dotrzeć w to miejsce). Na sam szczyt najlepiej dojechać kolejką szynową. Choć nie jest to tania atrakcja (bilet tam i z powrotem) kosztuje 17 euro, cenę rekompensują niesamowite widoki i panorama Salzburga. Wybudowana w 1077 r. twierdza jest największym zachowanym w całości zamkiem obronnym w Europie Środkowej. Ciekawostką z nią związaną jest fakt, że w przeciągu długich wieków istnienia nikomu nie udało się jej zdobyć. To miejsce można zwiedzać godzinami ale jeśli komuś brakuje czasu może się skoncentrować tylko na muzeum zamkowym, gdzie zgromadzono najcenniejsze eksponaty związane z bogatymi dziejami tego miejsca.
Strona: 1 z 1
Oceń wyprawę:
średnia ocen: 7,1
liczba ocen: 8
