NEW
Irony Medium
iTop Internautów
Couriersafe100

Centrum administracyjne: Podgorica (stolica konstytucyjna: Cetinje) Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: serbski
Wiza nie jest potrzebna przy pobytach do 90 dni. W Czarnogórze są dwa lotniska: w Podgoricy (ok. 60 km od morza) i Tivacie (nad samym morzem). Nie musimy się meldować.
Szczepienia nie są wymagane. Państwowa opieka medyczna jest bezpłatna, ale na niskim poziomie. Turystom udziela się świadczeń medycznych (w tym zabiegów) tylko w nagłych przypadkach i za opłatą. Za prywatną wizytę lekarską zapłacimy od 50 do 100 EUR. Apteki są dość dobrze zaopatrzone, lepiej jednak zabrać ze sobą niezbędne leki.
Kierowców obowiązuje zielona karta. Autostrady nie są płatne. Opłatę 2,5 EUR zapłacimy tylko za przejazd tunelem „Sozina” (od Podgoricy w kierunku morza). Benzyna kosztuje ok. 1,2 EUR za litr. Z uwagi na kiepski stan dróg i górzysty teren trzeba jeździć ostrożnie. Mimo zabezpieczeń poboczy, na drodze trafiają się kamienie. Transport lokalny na trasach nadmorskich jest w miarę tani, sprawny i bezpieczny.
Zagrożenie przestępczością podobne jak w innych państwach. W nadmorskich miejscowościach turystycznych możemy czuć się bezpiecznie, ale dobrze zachować ostrożność.
Kartą kredytową zapłacimy w hotelach, bankomatach, hipermarketach itd. W małych sklepach bywają z tym problemy. Zdarzają się przerwy w dostawach prądu i wody. Ceny usług i żywności zbliżony do polskich. Do czasu otwarcia przedstawicielstwa RP w Czarnogórze (planowane w 2007 r.) opiekę nad Polakami sprawuje konsul w Belgradzie (SERBIA). Źródło: msz.gov.pl
"Polak za granicą"
NEW
4 Watt LED C...
iTop Internautów
Nowe, elektr...
Tajemnic Czarnogóry odkrywania ciąg dalszy
Autor: Piotr_S
data dodania: 27.02.2009
Herceg Novi i Kotor – pierwsza wizyta w Czarnogórze
Autor: Piotr_S
data dodania: 16.02.2009
Durmitor - dzikie góry Europy
Autor: agapiw
data dodania: 09.02.2009
opis wyprawy | galeria zdjęć |
|liczba relacji w Podroze.pl:23
data założenia profilu: 21.12.2007

Zobacz inne relacje Anna Zaborska:
Belize: Rytm zapisany w genach
data dodania: 09.09.2008
Bornholm: Rowerowa wyspa
data dodania: 26.08.2008
Izrael: ziemia, po której stąpał Jezus
data dodania: 26.08.2008
Znajomi:
Brak znajomych
Czarnogóra: Gdzie góry schodzą do morza
Autor: Anna Zaborska
data dodania: 08.02.2008|
kraj: CZARNOGÓRA |
typ wyprawy: krajoznawcza
zdjęcia: Anna Zaborska
Tagi: Czarnogóra, Montenegro, Bałkany, Adriatyk, Morze Adriatyckie, Czarnogórcy, wakacje, urlop, zwiedzanie, Cetinje, wyspa Świętego Stefana, Sveti Stjepan, Budva
liczba odsłon: 14529
1|2|
Strona: 1 z 2
Dodaj własne spostrzeżenia - CZARNOGÓRA
Powiadom znajomego
PoetaGeorge Byron napisał:, że „Gdy rodziła się nasza planeta, najpiękniejsze spotkanie morza z lądem zdarzyło się na czarnogórskim wybrzeżu”.
Czy może być piękniejszy widok od skał zatopionych w błękicie morza? Gdy na materacu lub innym środku transportu wodnego odbijemy na kilka metrów od plaży i spojrzymy w stronę lądu , ujrzymy całe pasmo majestatycznych Gór Dynarskich, z ośnieżonymi gdzieniegdzie szczytami. Takimi widokami zachwycać się można tylko w Montenegro czyli Czarnogórze.
W Czarnogórze walutą jest euro. Mało jest bankomatów (praktycznie jest tylko w stolicy), w niewielu miejscach można płacić kartą kredytową - trzeba mieć ze sobą gotówkę.
Kolega, który po świecie jeździ wyłącznie z kartami kredytowymi musiał zarządzić zrzutkę u znajomych. NAwet wizyta w banku nic nie dała - niemozliwe było załatwienie jakiegokolwiek przelewu.
noclegi dla 2 osób na siedem dni to około 150 euro
Czarnogóra zajmuje południową część Gór Dynarskich, od południowego zachodu graniczy z Adriatykiem i Chorwacją, a od północnego zachodu – z Bośnią i Hercegowiną. Albania jest jej sąsiadem od południowego wschodu, zaś Seria od północnego wschodu.
Stolicą jest Podgoroca.
wypożyczenie leżaka 1,50 euro za dzień
indywidualne szkolenie windsurfingowe 10 euro za godzinę
nurkowanie – jednorazowo od 20 euro, kurs tygodniowy 300 euro
rafting po rzece Tara (min 4 os.) w cenie dojazd, śniadanie, lunch – 67 euro
rybny piknik - całodzienna morska wyprawa wzdłuż wybrzeża - 25 euro
Generalnie jest tu o ok. 30 % taniej niż w Chorwacji.
jogurt -1,20 euro
brzoskwinie 1 kg - 1,3 euro
czereśnie 1 kg1,8 euro
woda mineralna 1,5 l 0,70 – 2,70euro
piwo 0,50 – 1,4 euro
wino litr -2 euro
danie z grila (kalmary) 5,50 euro
mini pizza 2,40 euro

W głębi lądu żyje się trudno – większość kraju zajmują góry, porośnięte gęstymi lasami. Ale Czarnogórcy to twardzi ludzie. I choć ościenne nacje mówią o nich, że to leniwy naród – ciężką pracą potrafili nawet skały zmusić do rodzenia – na zboczach gór zbudowali tarasy, nawieźli na nie ziemi i na takich minipoletkach prowadzą uprawy.
Podczas gdy na wybrzeżu turyści cieszą się z upalnego zazwyczaj lata (TEMP. NIE SPADA PONIŻEJ 25 ST) na wycieczkę w góry warto zabrać sweter – na wielu szczytach i wąwozach, gdzie nie dociera słońce, śnieg nigdy nie topnieje. Może to właśnie trudne, górskie warunki sprawiły, że Czarnogórcy są bardzo wysocy? Widać to na ulicach i,.... pod prysznicami na basenach i plażach, których kurki są na wysokościach niedostępnych dla Europejczyków przeciętnego wzrostu. Choć jestem wysoka by ich dosięgnąć musiałam wspinać się na palce.
Wzdłuż wybrzeża
Nigdy nie zdarzyło się, by w okresie od kwietnia do października padał tu deszcz. Dlatego wybrzeże Czarnogóry zawsze cieszyło się zainteresowaniem turystów, lubiących słońce. W dodatku obmywającą plaże wodę (zasolenie do 38 %) międzynarodowe komisje zakwalifikowały fo najwyższej na świecie klasy czystości.
Którą plażę wybrać? Trudne pytanie – wszędzie jest pięknie i są doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych. Przepiękna jest 2 km plaża w miasteczku Becici, która już w 1935 r. wygrała europejskie Grand Prix na najpiękniejszą plażę.
Z kolei osada Kamenovo do tego stopnia zauroczyła filmowców, że posłużyła jako scenografia do filmu „Długie łodzie Wikingów”. W miejscowości Milocer na turystów czekają pokoje w domach zbudowanych z białego, ciosanego kamienia. Na czterogwiazdkowy hotel przerobiono dawną rezydencję królowej Marii, żony serbskiego króla Aleksandra.
Gdy wolisz odosobnienie, wystarczy, że popłyniesz na którąś z niezamieszkanych wysepek lub osiądziesz na kamiennej „plaży” schowanej wśród skał, by cieszyć się z możliwości uprawiania naturyzmu.
W głębi kraju
Cetinje to historyczna stolica Czarnogóry. Tu, w 1867 r wzniesiono posiadłość ostatniego króla Czarnogóry – Nicola II – dziś jest tam muzeum. W gustownie, choć bez królewskiego przepychu urządzonych wnętrzach dużo jest mebli i innych przedmiotów, które król otrzymywał w prezencie. Najcenniejszy jest medal wysadzany 460 brylantami, jaki dostał od cara Rosjii- kraju bardzo cenionego, jako sprzymierzeńca w walce z Turkam.
Dowodem na to, że Cetinje było prężnym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego Czarnogóry jest zbudowany w !484 r. monastyr Cetinjski. Przechowywane są tu skarby - np. księgi drukowane w 1493 r , rękopisy z XIV i XV w, kielich mszalny wykonany z 1,5 kg złota, będący darem cerkwi prawosławnej. Dla chrześcijan najcenniejszą relikwią jest prawa ręka św. Jana Chrzciciela (ta sama, która chrzciła Jesusa).
Święty Stefan cały z zieleni
Wzdłuż całego wybrzeża Czarnogóry jest 1200 wysp, z których 60 jest zamieszkałych. A najładniejsza jest wyspa Świętego Stefana (Sveti Stjepan).
Już z daleka widać, że cała wyspa otoczona jest potężnym murem obronnym, znad którego Wystają kaskadowo ułożone dachy z czerwonej dachówki. Wygląda to bajkowo. Na wyspę można dostać się po wąskiej grobli. Przed potężną bramą wiodącą do wnętrza wyspy, niespodzianka - za wejście trzeba zapłacić 5 euro. Czy warto? Każdy musi ocenić to sam, ale zapewniam, że wyspa ma niepowtarzaly klimat.
Dziś nie ma tu już stałych mieszkańców. Pozostawione przez nich niewielkie, kamienne domy, wzniesione wzdłuż wąskich i krętych uliczek, zamieniono na elegancki hotel. Żaden z 80 domków nie ma swojego numeru – zastąpono je nazwami. Wszak przyjemniej jest wypoczywać „Pod rozgwiazdą morską” lub „Pod kwiatem pomarańczy”. Domki przedzielają kamienne schody, tarasy, miniaturowe placyki ze studniami –zatopione w kaskadach kwiatów i zieleni.
Miejsce nie należy do tanich – nocleg w hotelu, z dwoma posiłkami to wydatek 120 – 50 euro. Za tę cenę mamy gwarancję idealnego spokoju, ciszy (jeśli nie liczyć śpiewu cykad), bowiem tylko część wyspy można zwiedzać, reszta dostępna jest tylko dla gosci hotelowych, którzy w dzień mają w zwyczaju odpoczywać nad basenem, wieczorem zaś szaleć w kasynie).
Gdy zmęczeni zwiedzaniem wyjdziesz za mury, zatrzymaj się na chwilę przed źródełkiem po lewej stronie – bijąca stamtąd woda odmładza i duszę i ciało i podobno wystarczy wypić mały łyczek, by wrócić tu niebawem.
Na deptaku w Budvie
1|2|
Strona: 1 z 2
Oceń wyprawę:
średnia ocen: 6,0
liczba ocen: 60
