okazje

Badlands najczęściej odwiedzamy przy okazji. Tę okazję stanowią zazwyczaj słynne rzeżby głów czterech prezydentów USA (Mt. Rushmore). Warto tę bliskość i okoliczność wykorzystać. A może przy okazji zobaczyć jeszcze Park Narodowy Wind Cave?

06.06.2009

Przejeżdżając obok tego miejsca rzeczywiście nie jest się obojętnym. Teren zwany „Badlands” w Parku Narodowym o tej samej nazwie w Południowej Dakocie, wyzwala skrajne odczucia. Dla tych, którzy kiedyś musieli zmierzyć się z nim i tu szukać swojego miejsca na Ziemi, nie stanowił łatwego życia. Tym, którzy odwiedzali go jedynie, dawał estetyczne, duchowe przeżycia. Miejsce kontrastów. Zimą przenikający, wzmagany wiatrem chłód, latem susza i bezlitosna fala promieni Słońca. I brak wody. Obraz księżycowego pejzażu pozostawiający każdemu przybyszowi niezapomniane doświadczenie. W „Badlands” Wielkie Równiny na chwilę zatracają swoją „tożsamość”. Przeistaczają się w ostre, górzyste granie, głębokie wąwozy, kaniony o stromych ścianach, piramidy, wypiętrzenia, barwne sterczyny, pinakle, masywne grzbiety, bezlitośnie zmieniane przez naturę. Bezludnym, bezkresnym, samotnym obszarom, nadane zostaje inne oblicze: niepokoju i grozy. Monotonne, preriowe morze przeobraża się we wzburzoną dzikość uwydatnianą zwłaszcza po wschodzie i podczas zachodu Słońca. Z pewnością jeszcze inne, silniejsze emocje towarzyszą w czasie nocnych penetracji, zwłaszcza podczas burzy. Trudno objąć dzieje tego powulkanicznego miejsca, gdzie od milionów lat trwa geologiczna ewolucja, gdzie pyły i popioły poerupcyjne stworzyły w towarzystwie atmosferycznych czynników i wody, podbudowę tego, co widać dziś. Po kolejnych, wielowiekowych procesach sedymentacji nastąpił czas ablacji, erozji eolicznej, odpadania, obrywania i osuwania skał. Dziś oglądamy trwałe ślady – różnobarwne warstwy, cechujące poszczególne okresy geologiczne. Układające się poziomo, purpurowe i żółte, to odpowiednio łupki i iły.  Brązowawe i szare, to różnoziarniste piaskowce. Barwy czerwone i pomarańczowe nadają tlenki żelaza, zaś białe – pył wulkaniczny.

W materiałach pisanych o parku wyczytać można informację, że teren „Badlands”, to największe na Ziemi skupisko skamieniałości oligoceńskich, prehistorycznych wielbłądów, trójnożnych koni, szablozębnych kotów czy gigantycznych stworzeń przypominających nosorożce. Naukowcy do dziś znajdują zwierzęce kości w skałach. Turystom pozostaje wypatrywanie stad bizonów, widłorogów, jeleni wirginijskich, dzikich koni, kojotów, tchórzy czarnonogich, drapieżnych ptaków, piesków, czy grzechotników preriowych. Przed tymi ostatnimi ostrzegają wizytujących liczne tablice przy wyjściach na szlaki.

Przez zasadniczą część obszaru „Badlands” wiedzie droga określana jako „Sage Creek Rim Road” przechodząca w „Badlands Loop Road” o długości ponad 50 km w jego granicach. Jak w większości amerykańskich parków narodowych, poznanie „złych ziem” polega na przemieszczaniu się własnym środkiem transportu z jednego punktu widokowego do następnego. Ze względu na bezpieczeństwo nie ma wielu szlaków do pieszych wędrówek. Jednym z nielicznych jest „Castle Trail”. Wiedzie nieco dziko przez skały i trawy prerii. Jego oznaczenie stanowią wbite w podłoże słupki. Świadomość występowania groźnych węży wyczula i niepokoi. Człowiek przemierza często zarośniętą ścieżkę, z przysłowiową „duszą na ramieniu”. Warto zaryzykować. Warto zejść z asfaltowej drogi, stanąć sam na sam z żywiołem, ciszą, wiatrem, tym, co jeszcze nie ucywilizowane. Zatrzymać się, może pokontemplować. „Badlands” przemówi, przekona, zauroczy.

transport

Kierowcy powinni wyjątkowo uważnie poruszać się po drogach parków narodowych. Dotyczy to nie tylko Badlands. Wyjątkowo surowo parkowi strażnicy (rangers) traktuja przekraczajacych prędkość. Czy warto ryzykowac mandatem? W Badlands z łatwościa przejechać węża, czy natknąc się na stado bizonów. Z tymi drugimi sprawa jest na tyle skomplikowana, że nie mozna zwierząt drażnić. Ryzykujemy pokaleczenie samochodu. Odstać w tzw. "bison jam" i tak musimy. Nie ma co sie spieszyć! Tu każdy jest na wakacjach.

Kierowcy powinni wyjątkowo uważnie poruszać się po drogach parków narodowych. Dotyczy to nie tylko Badlands. Wyjątkowo surowo parkowi strażnicy (rangers) traktuja przekraczajacych prędkość. Czy warto ryzykowac mandatem? W Badlands z łatwościa przejechać węża, czy natknąc się na stado bizonów. Z tymi drugimi sprawa jest na tyle skomplikowana, że nie mozna zwierząt drażnić. Ryzykujemy pokaleczenie samochodu. Odstać w tzw. "bison jam" i tak musimy. Nie ma co sie spieszyć! Tu każdy jest na wakacjach.

bezpieczeństwo

Telefon komórkowy i samochód stanowia podstawę do zoptymalizowania bezpieczeństwa. W parkach narodowych pracuje wielu strazników i oni będa pierwsi, gdy spotka nas coś złego. Najbardziej groźnymi dla człowieka są tu grzechotniki preriowe i bizony.

W Badlands, jak widać na jednym z moich zdjęć w fotorelacji pod tym samym tytułem, wystepują grzechotniki preriowe. Warto rozważyć, czy ryzykować odchodząc daleko od drogi, szlaku, w stronę nagich skał, czy prerii.

Autor: Dariusz_E._Strzelecki
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
USA

Stolica: Waszyngton Waluta: dolar (USD) Język urzędowy: angielski Inne: języki mniejszości narodowych, głównie hiszpański

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Dla różnorodności
  • Dla kultury
  • Dla krajobrazów
  • Dla miast

Kiedy jechać

Przez cały rok

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line