Berkley i Oakland - tak różne od siebie. Pierwsze - siedziba Uniwersytetu oraz drugie - miasto portowe. Do pierwszego garną się rzesze studentów, natomiast drugie próbuje bezskutecznie zerwać z opinią miasta o niezbyt chlubnej przeszłości
25.11.2008Osoby spędzające miło czas w San Francisco, po jakimś czasie na pewno zapragną poszerzyć swoje horyzonty o okoliczne atrakcje - w tak zwanej "East Bay Area", w skład której wchodzą najciekawsze miasta takie jak Oakland i Berkley. Oczywiście dookoła zatoki San Francisco znajduje się wiele pomniejszych miasteczek, ale myślę, że pod kątem turystycznym - nie ma co rozpatrywać ewentualnych odwiedzin w tych miejscach.
Dysponując ograniczonym czasem warto skoncentrować się na tych dwóch miejscach, robiąc przy okazji małą dygresję – żeby udać się na całodniową degustację win do doliny Napa. Mieszkając w mieście San Francisco dotarcie do Oakland i Berkeley nie sprawia żadnego problemu, miasta widać gołym okiem z ulic i z bulwaru nad zatoką. Osoby bez samochodu zadowoli idealny środek transportu jakim jest kolejka "podmiejska" zwana BART-em, w ten sposób można dotrzeć do samego centrum wymienionych miast. Jadąc samochodem mamy swobodę manewru i możliwość zobaczenia po drodze kilku ciekawych miejsc. Frisco opuszczamy wtedy najbliższym mostem zwanym Bay Bridge, przez którego "leci" autostrada międzystanowa numer 80, wyjazd z miasta odbywa się bez opłat, ale za powrót tym mostem trzeba zapłacić 4 dolary.
Po drodze do Oakland na środku zatoki znajduje się mała wysepka - Treasure Island (Wyspa Skarbów) i niestety nie ma w tym nic bardziej mylącego, żadnego podobieństwa do wyspy z powieści :(. Warto zjechać na ten mały skrawek lądu, żeby móc podziwiać piękną panoramę San Francisco, ponieważ panorama Oakland niczym nie imponuje i można sobie ją spokojnie darować :). Szczególnie warte polecenia są sesje zdjęciowe nocą - robione z nabrzeża Treasure Island, co wieczór można tu spotkać grupy turystów uzbrojonych w statywy i pstrykających piękny podświetlony skyline San Francisco. Wjeżdżając na szczyt wysepki Yerba Buena, wąskimi krętymi uliczkami można dojechać do miejsca, gdzie nie ma prawie pobocza :). Połowa tej wysepki to sztuczny twór, który w przeszłości był bazą marynarki wojennej, do tej pory mieszkańcy tego terenu czerpią korzyści - armia pokrywa koszt prądu i wody, co jest ważną ulgą dla domowego budżetu.
Druga część Bay Bridge, ta która łączy się bezpośrednio z Oakland nie spełnia pewnych wymogów dotyczących trzęsień ziemi i zostanie zastąpiona przez nowy jednopoziomowy most, który jest na ukończeniu i biegnie równolegle do obecnego. Miasto Oakland nie ma dobrej opinii wśród mieszkańców okolicznych miast, składa się na to - dużo lat złej sławy, głównie z winy ysokiej przestępczości ogromnej rzeszy czarnoskórych mieszkańców tego portowego miasta. To właśnie tutaj powstał ruch Czarnych Panter i słynne gangi narkotykowe w latach 80 i 90 XX wieku. Ten obraz dalej pokutuje, pomimo dużej pracy wkładanej przez lokalne władze, żeby poprawić zły wizerunek. Większość lokalnych znajomych z San Francisco - na hasło - zwiedzenia Oakland - grzecznie mi odmawiało tłumacząc się obawami o swoje życie :).
To mała przesada, ale jak widać coś w tym jest. W kwestii przestępczości - Oakland zostało "odciążone" przez pobliskie Valejo i Richmond, w większości lokalnych wiadomości, w których informowani jesteśmy o strzelaninach lub napadach - podawane są właśnie te dwa miejsca. Znajomi straszący nowoprzybyłych, często sugerują, żeby nie zatrzymywać się na czerwonym świetle w Richmond :), a reszty już nie trzeba wyjaśniać... Jak przystało na getta przestępczości - dominują tutaj Afro-amerykanie. Jedynym miejscem w Oakland, które nie pasuje do reszty miasta jest Jack London Square przy nabrzeżu portowym, jest to mały fragment miasteczka, jakby oddzielony od reszty, przy którym mieszczą się kawiarnie, restauracje i muzea.
Warto przespacerować się promenadą, zatrzymując się przy pomniku Jacka Londona i zwiedzić stary prezydencki jacht USS Potomac. Niesamowitą sprawą jest pobliska stacja kolei Amtrack, przez główną ulicę przebiegają tory kolejowe. Jadący ogromny pociąg przy chodniku pełnym ludzi to niesamowity widok. Na początku nie mogłem uwierzyć, że taki kolos jedzie "jakby" przesuwał się po jezdni bez żadnych barierek ochronnych, hmm... tutaj, to dopiero można "wpaść" pod pociąg :). Na tym skwerku można naprawdę przyjemnie spędzić czas i aż trudno uwierzyć, że znajdujemy się w ogromnym portowym mieście. Kilka przecznic dalej przy stacji BARTa - Lake Merritt znajduje się uważana za jedną z większych atrakcji w okolicy zatoki - Muzeum Kalifornii, w którym można zobaczyć na trzech poziomach ekspozycję nawiązującą do historii tego stanu, sztukę współczesną i przyrodę.
Przyjemną odskocznią od wielkich budynków ze szkła i stali jest całkiem spore jeziorko Merritt z otaczającym je zielonym parkiem, można tutaj przyjemnie się zrelaksować po całym dniu spacerów. Ciekawostką jest całkiem duże Chinatown, kilka ulic wygląda naprawdę bardzo po "chińsku", ale oczywiście daleko im do tego z San Francisco. Jeśli ktoś jest ciekawy jak produkuje się słynne ciasteczka z wróżbami dodawane do każdego posiłku chińskiego – ma szansę zwiedzić lokalną fabrykę niedaleko od Muzeum Kalifornii. Oakland nie jest miastem zbyt wygodnym dla wielbicieli pieszych wędrówek, panuje tutaj duży zgiełk i ludzie szybko szukają ucieczki w bardziej przyjemne strony. Dla każdego mężczyzny -świetną atrakcją będzie możliwość spędzenia czasu na prawdziwym Lotniskowcu USS Hornet, maszyna jest wycofana ze służby i stanowi teraz wielkie muzeum, jedynie małym problemem może być tylko dotarcie na nabrzeże w pobliskiej Alamedzie.
Nawet mając GPS troszkę się pogubiliśmy, nie mogąc uwierzyć, że trzeba wjechać na teren doków i jechać dziwną drogą przez ogrodzony teren. Na miejscu mamy do dyspozycji prawie wszystkie pokłady i kabiny, zwiedzać można w towarzystwie byłych marynarzy tego okrętu, są to woluntariusze i nie ma dodatkowych opłat. Na pokładzie głównym można zobaczyć, a nawet dotknąć samoloty i śmigłowce znane dotąd tylko z telewizji :). Z końca pasa na lotniskowcu mamy świetny widok na San Francisco, szczególnie ładnie wychodzą tutaj zdjęcia pocztówkowe :). Na otaczających miasto wzgórzach szczególnie wyróżnia się potężna Świątynia Mormonów, masywna budowla z kilkoma wieżami, która podświetlona w nocy tworzy niesamowity widok. Z Oakland jadąc BART-em wstronę Pittsburga dotrzemy do bardzo przyjemnej kameralnej miejscowości Walnut Creek i Concord, tutaj dla osób ciekawych czy mamy w Kalifornii skupiska Polonii będzie duża niespodzianka, właśnie te dwa miasteczka upatrzyli sobie nasi rodacy jako miejsce życia i pracy :).
Spotkamy tutaj naprawę sporo ludzi mówiących po polsku, a nawet w Concord znajdziemy polski sklep! To taka ciekawostka i podpowiedź gdzie szukać "naszych" w Kalifornii. Drugie takie miejsce jest w okolicach San Jose, ale to już temat na inną wyprawę. Będąc w Oakland warto podjechać kilka przystanków autobusem lub BART-em i wysiąść na stacji Berkeley Downtown, przy bardzo słynnej w okolicy - Shuttuck Ave. Tutaj kwitnie nocne życie tego akademickiego miasteczka, znajdziemy tutaj pełne po brzegi puby, restauracje i lokale z muzyką na żywo. To duża odmiana po szarym Oakland, tutaj czuć, że miasto żyje, dominują młodzi ludzie i przez to klimat jest bardzo "luzacki". Jeśli spotkać się i zabawić - to tylko na Shutucku!
Nieopodal zaczyna się teren słynnego na całym świecie Uniwersytetu Berkeley, gdzie w latach 60 i 70 wykładał Czesław Miłosz. Uniwersytet ten był znanym ośrodkiem ruchu politycznego studentów, wielokrotnie dochodziło tutaj do demonstracji, które kilka razy skończyły się tragicznie, kiedy zostały spacyfikowane przez wojsko i policję. Nawet teraz, przy jednym z budynków znajdziemy "miejsce" nazywane Kącikiem Wolnego Słowa i każdy może tam wygłosić swoje teorie - na każdy temat :) - taki „Hyde Park" w pigułce. Na teren Uniwersytetu można swobodnie wchodzić i nie trzeba być studentem, można zwiedzić cały teren i słynną wieże zegarową górującą na miastem, jest to bardzo charakterystyczny budynek, który gołym okiem widać z San Francisco :). Wychodząc z terenu campusu od strony południowej, wyjdziemy na drugą bardzo znaną - nawet - na świecie ulicę - Telegraph Ave, miejsce pamiętające wiece i demonstracje studentów oraz ruch hipisowski lat 60-tych. W tym miejscu skupia się większość lokali studenckich i księgarni - antykwariatów.
Do dzisiaj czuć tutaj klimat hipisowski, co krok spotykamy starych weteranów tego ruchu i młodych próbujących ich naśladować. Pobliski mural na ścianie jest imponujący i przedstawia tłumienie demonstracji studenckich przez gwardię narodową. Generalnie jest to wylęgarnia wszelkiego typu ruchów lewicowych w marihuaną w tle :), jeśli ktoś chce zaopatrzyć się w najoryginalniejsze, ciekawe koszulki - to Telegraph Ave jest idealnym miejscem. Berkley położone jest na wzgórzu i jazda po nim przypomina trochę jazdę po San Francisco, zabudowa jest niska i stylowa, co dodaje miejscu kolorytu. Kobiety zapewnie zainteresuje ogromny ogród botaniczny Uniwersytetu Berkeley, położony na wzniesieniu z panoramą okolice w tle. Tak więc podróżnik znudzony San Francisco (chociaż to raczej jest niemożliwe :), może dla odmiany zapoznać się z urokami okolicy - zwanej przez mieszkanców - BAY AREA.
Oakland założone w 1852 roku, leży na wschodnim brzegu Zatoki San Francisco w północnej Kalifornii, stolica hrabstwa Alameda. Graniczy od północy z uniwersyteckim miastem Berkeley. W Oakland znajduje się jeden z trzech głównych portów handlowych na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych oraz międzynarodowy port lotniczy. Ośrodek transportowy, przemysłowy, usługowy.
Berkeley - to miasto w zespole miejskim San Francisco – Oakland. Jego nazwa pochodzi od nazwiska biskupa irlandzkiego George'a Berkeley. Założone w 1853 roku, jest obecnie znanym ośrodkiem naukowym – ponieważ znajduje się główna siedziba University of California, który założono w 1868 roku. Warto zobaczyć na terenie kampusu uniwersyteckiego: położoną w centrum dzwonnicę, Sather Gate i Sporoul Plaza – historyczne miejsce studenckich protestów - m. in. przeciwko wojnie w Wietnamie. Niektóre zabudowania uniwersyteckie pochodzą z XIX wieku. Uczelnia kształci studentów w pięciu colleges. Są to: College of Chemistry, College of Engineering, College of Environmental Design, College of Natural Resources, Haas School of Business oraz School of Optometry. Na uczelni studiuje około 30 tysięcy studentów, z czego trochę więcej niż połowa to kobiety, a z grup etnicznych największy procent stanowią studenci pochodzenia azjatyckiego, najmniejszy natomiast - Indianie amerykańscy.
Oakland to miasto rodzinne Jacka Londona... pisarza, który jest tajemnicą... poznać jego życie i duszę można w jego dziełach. Jack London (a właściwie John Griffith Chaney) jest dla Oakland symbolem - człowieka, który osiągnął sławę, tak jak Martin Eden - bohater jego urzekającej powieści, zawierającej wątki autobiograficzne i będącej przepowiednią niewyjaśnionej śmierci autora. Nic dziwnego, że Oakland oddaje cześć człowiekowi, który nie bał się pracy i ryzyka... Jego niezwykły literacki talent nie pochodzi z żadnej szkoły, był samoukiem - chociaż naprawdę trudno w to dzisiaj uwierzyć czytając jego dzieła ("Zew krwi", "Biały kieł" "Wilk morski", "Martin Eden" itd). Oakland jako miasto portowe, widzi w nim nie tylko wspaniałego amerykańskiego pisarza, ale i rybaka, pirata- kłusownika morskiego, marynarza i poszukiwacza złota. Jack London, duchowy klasyczny, socjalista czerpiący inspirację z idei klasyków tej myśli jest przykładem american dream - biedny chłopiec, który osiągnął tak wiele... nic dziwnego, że Oakland przypomina na każdym kroku o "swoim dziecku"...
Bruce Lee prowadził w Oakland szkołę sztuk walki - Instytut Gung, który cieszył się ogromnym powodzeniem.
Oakland: Jack London Square, Muzeum Kalifornii, Jezioro Merritt, Chinatown, wizyta na meczu futbolu amerykańskiego na stadionie Raiders.
Alameda: Lotniskowiec - Muzeum USS Hornet.
Berkeley: Uniwersytet Berkeley, Spacer i zakupy na Telegraph Ave, Restauracje i Puby na Shuttuck Ave, Ogród Botaniczny Berkeley.
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Waszyngton Waluta: dolar (USD) Język urzędowy: angielski Inne: języki mniejszości narodowych, głównie hiszpański
Lokalny czas
Kiedy jechać
Przez cały rok
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.hotels-in-usa.net Hotele
- www.art-collecting.com Galerie
- www.museumsusa.org Muzea
- www.usatourist.com Turystyka
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

