Weekend w stolicy Bawarii

rekreacja w Olympia Park

fot.: marti76

rekreacja w Olympia Park
Stadion Arena, Olympia Park, BMW, Oktoberfest i barwni Bawarczycy - z czym jeszcze kojarzy się turystom Monachium, jedno z najpiękniejszych europejskich miast?

Tak inne niż Berlin czy miasta dawnego NRD, miasto z klimatem, gdzie czujemy sie bezpiecznie, gdzie mieszkanka kultur i nacji nie rzuca się w oczy jak w stolicy kraju, a rozległe, w dużej mierze zielone i bardzo zadbane miasto tworzy przyzjazny klimat tak dla turystów, jak i mieszkańców. W całej aglomeracji monachijskiej sa zaledwie 3 wieżowce (min. MAN i BMW, największych tutejszych firm) - niskie zabudowania sprawiają wrażenie dużo większej przytulności, a świetnie rozwinięty system komunikacji (metro i szybka kolej czyli S-Bahn i U-Bahn) i ogrom ścieżek rowerowych, z ktorych korzysta większość pomagają w sprawnym poruszaniu się po wszystkich dzielnicach.

System wypożyczania rowerów funkcjonuje - jak w wielu największych niemieckich miastach - przez sms. Szybko, sprawnie, z możliwością wypożyczenia przy dowolnej stacji metra, na większości skrzyżowań, przy ulicach - ale i pozostawienia nawet kilka dzielnic dalej, nie szukając specjalnie punktow obsługi rowerzystów. Setki, a może nawet tysiące kilometrów ścieżek rowerowych, którymi dojechac można do pracy, parku, zamku, urzędów, ścisłego centrum w okolicach ratusza, gdzie na ogół ruch dla samochodów jest zamknięty.

Sami Monachijczycy nie sa tak przaśni jak głoszą stereotypy - do piwa, biesiad podworkowych, festynów z orkiestrami dętymi, tańcami folkowymi i obowiązkowo męzczyźni - z sumiastym wąsem pod nosem. Nie sa może zbyt otwarci i wylewni, ale mają silnie zakorzenione poczucie odrębności i wyjątkowości. Nic dziwnego, nawet Niemcy z innych landów niekoniecznie rozumieją specyfike Bawarczyków i czują się tu często jak za granicą. Monachium jest dośc prowincjonalne i sami Monachijczycy nazywają je dużą wsią, o czym mówią z dumą!, podkreslając silny związek z kultura przodkow, folklorem lokalnym, głeboko zakorzenionymi tradycjami, wśród ktorych uliczne picie piwa jest najbardziej rozpopularyzowaną wizerunkowo w Europie. Życie wydaje sie tu płynąć znacznie wolniej niż w porównywalnych pod względem ilości mieszkańców- ponad milionowych miastach Niemiec. Kataryniarzy można tu spotkać przez cały rok, podobnie jak mieszkańców przemierzających miasto w tradycyjnych chłopskich strojach, nie tylko kelnerki restauracji, pubów i barów. od pozostałych landow różni Bawarczyków także religia - większością nie są tu protestanci, lecz katolicy. Jedną z najpopularniejszych wycieczek po mieście jest eskapada śladami obecnego papieża Benedykta XVI, który w tu właśnie byl biskupem. W Monachium jest także siedziba wielu mediów m.in. redakcji gazety Suddeutsche Zeitung.

Wolne Państwo Bawaria - Freistaat Bayern - ma bowiem rozbudowaną administrację, ulokowane tu ambasady, które zdają się dublować te berlińskie, ma tu ulokowane ministerstwa wszelkich resortów. Po wojnie żadne niemieckie miasto tak szybko nie rozwinęło sie gospodarczo i nie odzyskalo świetności jak właśnie Monachium. Gospodarka Bawarii zajmuje 7 miejsce wśród wszystkich państw Europy, wielkośc obrotu w handlu międzynarodowym czy samego exportu i importu jest imponująca, a samo miasto jest bodaj najdroższym do życia ze wszystkich niemieckich miast. Pewnie dlatego tak rzadko spotkamy na ulicach Turków, Arabów czy nawet Polaków, rzadko kto może sobie pozwolić na noclegi w 3*** hotelach, choć goście z Rosji nie sa rzadkością. W miescie, w którym wszystkie wozy policyjne drogówki to bmw, a bentleye śmigające po ulicach nie sa rzadkością także zakupy (np. przy Maximilianstrasse) wymagają wypchanego portfela.

Atutem Monachium jest także jego lokalizacja - bliżej stąd do Włoch czy sasiedzkiego austriackiego Salzburgerlandu czy nawet Tyrolu niż Berlina, a mieszkańcy często bywają w Wiedniu, nie spiesząc się w północnym kierunku.

Sporą atrkacja w mieście są tereny zielone, liczne parki, w ktorych mieszkańcy w weekendy i po pracy na co dzien grywają w kometkę, w piłkę nożną, biegają, szaleja na hulajnogach i rolkach, a nawet jeżdżą konno. Aktywnych Monachijczyków jest naprawdę dużo, a miasto stworzyło im wiele możliwości uprawiania róznych aktywności, rekreacji, włącznie z ...szaleństwem na desce po sztucznych falach w Englischer Garten. Bardziej wybredni mogą wypożyczyć łódkę lub rower wodny i przemierzać rozległości parkowe wokół wysp, licznych gniazd perkozów, gęsi i kaczek - w Englischer Garten czy parku pałacowym, gdzie zagranicznych turystów jest wiecej niż miejscowych, a biegaczy często więcej niż pieszych. Z okolic pałacu warto wybrać się do pobliskiego ogrodu botanicznego (wejście w cenie 4,5 euro), po czym wzdłuz chińskiego domku, świątyni Appolina czy fontann na końcu stawu pałacowego zwiedzic kompleks parkowy pałacu i udać sie na koncert do pałacowych wnętrz.

Nie tylko wieczorową porą zwyczajowo spędza się czas w ogródkach piwnych pod rozłożystymi lipami, na dziedzińcu ratusza przy Marienplatz, w Biergarten - już w samo południe można skosztować lokalnego pszennego (Weizen) gatunku piankowego, do którego tutejsi mają taki senstyment, że przedkladają go nad inne napoje, a nawet jedzenie, określając piwo jako pożywienie (Nahrung). Piane często w litrowych szklankach - Mass. Wszak najstarszy browar świata znajduje sie na obrzeżach Monachium, blisko lotniska. Dziś co drugi eurpejski browar ma zaklady wlaśnie w Bawarii. W Parku Angielskim znajduje się m.in.Wieża Chińska (Chinesischer Turm), drewniana pokaźna budowla, ładnie oświetlona nocą, ktora mieści wokół siebie ponad 6500 piwoszy, a podczas meczy - piwoszy-kibiców, którzy moga oglądac mecze na ustawionych tam telebimach. największym ogródkiem piwnym świata jest monachijski Hirschgarten mieszczący aż 8 tys. piwoszy.

Ci, którzy mają słabą głowę mogą na obrzeża Angielskiego Parku wrócić spod Chińskiej Wieży konnym powozem, który podjedzie do stacji metra czy na przystanek autobusowy.

Warto zrobic sobie wycieczke w rejonie Hofgarten, zwiedzic okoliczne muzea, świątynię Diany, gdzie często ktoś gra na skrzypcach czy klarnecie. Ale tez przejechać się dwókółką z silniczkiem po Olympia Park, miejscu, które nie tylko kojarzy sie w olimpiada letnią ale jest niemal mekką dla spacerowiczów, rolkarzy, rowerzystow i miłosników nordic walking, chodzących licznie po wzgórzach widokowych i wśród alejek, zamieszkanych przez dzikie króliki. W centrum Olympia Park (dojazd S-Bahnem do stacji Olympia) jest także wieża widokowa nad jeziorem, ale już ze wzgórza widokowego widać jak na dłoni kompleks olimpijski, stadion z całą infrastruktura, wieżowiec BMW czy nawet nowoczesny stadion Bayernu Monachium - Allianz Arena. Jest on także łatwo rozpoznawalny przez tych, którzy do miasta udali sie autobusami dalekobieżnymi - obok stadionu jest bowiem dworzec autokarów także z Polski. Stadion jest pięknie oświetlony nocą - intensywnie niebieski na co dzień zmienia barwę na czerwoną, gdy gra na nim czołowy zespół bawarskich piłkarzy.

Na stadionie olimpijskim zaś (Olympia Stadion) niemal całorocznei odbywa się wiele imprez muzycznych czy sportowych.

Świątynie Delhi
Wyprawa tygodnia Świątynie Delhi

Dojście z parkingu do bramy okalającej Świątynię Lotosu to sztuka wymagająca umiejętności poruszania się slalomem. Co rusz na naszej drodze staje natrętny handlarz pamiątkowego badziewia. Wyminie się jednego, to obskakuje nas dwóch kolejnych.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.