okazje

MotoEuro - pasja, podróże, motocykle, WAKACJE 2010: BOSNIA I HERCEGOWINA, CZARNOGÓRA, CHORWACJA, WLOCHY

23.01.2011

Tego ranka, na odcinku, do granicy Słowacji dostałam namiastkę tego co czekało mnie w Bośni i Hercegowinie, Czarnogórze i Chorwacji. Z jednego zakrętu wjeżdżaliśmy w następny. Była to moja pierwsza wyprawa motocyklem, dlatego robiło to na mnie ogromne wrażenie i budziło różne emocje. Po kilku godzinach w siodle dotarliśmy do Koszyc. Tam udaliśmy się na camping przy Alejovej. Ogarnęło nas lekkie zdziwienie, kiedy okazalo się, że przy polu namiotowym biegnie droga ekspresowa. Rozbiliśmy nasze M1 i pojechaliśmy zwiedzać historyczne centrum Koszyc. Starówka uwodzi swym urokiem. Kolorowe kamienice nadają jej niezwykłego charakteru. Największą ozdobą jest gotycka Katedra Świętej Elżbiety, Kaplica św. Michała, wieża św. Urbana. Można odpocząć, zrelaksować się przy fontannach, gdzie woda leci w takt muzyki. Wiadomym też faktem jest, że człowiek nie wielbłąd, pic musi, więc nie omieszkaliśmy spróbować wyrobów tamtejszych browarów. To musze przyznać, że piwo Słowacy mają bardzo dobre, a do tego ;prażony syr i hranolky; pasują wyśmienicie. Po kilkugodzinnym zwiedzaniu trzeba było jednak wracać, odpocząć, następnego dnia czekało na nas kolejne 360 km. Noc minęła szybko.Budzik dzwonił wcześnie. Wyjeżdżając udało nam się obudzić wszystkich sąsiadów warkotem silnika. W końcu to wakacje, nie można spać za długo. Plan na ten dzien był prosty - Siófok nad największym jeziorem Europy Środkowej. Pogoda od rana zapowiadała się całkiem nieźle, jednak 60 km przed Balatonem złapał nas deszcz. Zdecydowaliśmy przeczekać niesprzyjającą pogodę na stacji benzynowej, jak się później okazało nie tylko my. Spotkaliśmy sympatyczną parę Czechów, również podróżujących motocyklem. Podczas rozmowy dowiedzieliśmy się, że byli już nad Balatonem i z chęcią wracają w to miejsce, następnie mieli się udać do Chorwacji na Krk. Czas upłynął szybko i przyjemnie, deszcz minął, więc wsiedliśmy wszyscy na motocykle i ośka. Niestety pogoda poprawiła się tylko na chwile, a Balaton przywitał nas deszczem i ogromnym wiatrem. Podczas rozbijania namiotu musieliśmy się mocno nagimnastykować i uważać żeby nie zwiało nam tropiku  Mimo deszczu i silnego wiatru jezioro zrobiło na nas niesamowite wrażenie. Następnego dnia okazało się, że rozbiliśmy się w „polskim zagłębiu”, dookoła było wielu polaków. Tutaj mieliśmy spędzić 2 dni. Balaton jest wspaniałym miejscem na urlop, dla zwolenników aktywnego wypoczynku jest wiele atrakcji, szkółki sportów wodnych, narty wodne i wiele innych.

Przeczytaj koniecznie: Czarnogóra: Wyprawa na Bałkany - ...


Kolejnym etapem naszych wojaży była Bośnia i Hercegowina. Granice Węgier przekraczaliśmy w Barcs, więc zobaczyliśmy jeszcze kawałek, jak się okazało nudnej Chorwacji. Następne przejście graniczne Bosanska Gradiska. Tutaj już kolejka i jakaś godzina oczekiwania w 35 stopniowym upale, bez najmniejszego wiatru. Wreszcie wjechaliśmy do kraju, który tak bardzo nas ciekawił i intrygował. Pierwsze co rzuciło nam się w oczy były duże, żółte, znaki drogowe opisane cyrylica bośniacką, oraz chaos na drogach. Naszym celem było stare miasteczko, położone w górach – Jajce. Bardzo miłym zaskoczeniem w tym kraju były niskie ceny paliw . Droga początkowo nie zachwyca, jednak znając historię kraju, widać jak się odbudowuje. Obok zniszczonych, starych domów, stoją piękne nowe budynki. Stan jezdni jest często lepszy, niż w Polsce. Wrażenia i widoki zapierające dech zaczynają się wraz z Górami Dynarskimi. Droga jest wąska i prowadzi przez serce gór, niejednokrotnie przejeżdżaliśmy przez tunele, które zostały po prostu wydrążone w skale. Mimo pięknych krajobrazów trzeba jednak bardzo uważać na drodze. Jezdnia jest kręta, z jednej strony ogromna skala, z drugiej zaś przepaść, a w dole rzeka. Bośniacy jeżdżą dość brawurowo, często pojazdami, które lata świetności mają już dawno za sobą. Wyprzedzają co się da i kiedy tylko się da, np.: przed zakrętem po prostu zaczynają manewr i trąbią. Mimo wszystko był to najciekawszy i najpiękniejszy odcinek naszej trasy. Pogoda dopisywała nam przez cały dzień, ale jak to w górach, bardzo szybko się to zmienia. 40 km przed celem złapał nas deszcz, później grad. Oboje stwierdziliśmy zgodnie, że mimo to, jedziemy dalej, po za tym ciężko tam było o jakieś schronienie. Jak już dojechaliśmy na miejsce i zobaczyliśmy piękne, stare miasteczko otoczone górami, przestały nam przeszkadzać mokre ubrania i woda spływająca po plecach. Wiedzieliśmy jednak, że na tą noc musimy znaleźć jakiś pokój, żeby się wysuszyć.

Przeczytaj koniecznie: Chorwacja: Przełamując fale

Wjechaliśmy do centrum i szybko zauważyliśmy szyld z napisem „rooms - 8 euro”. Po chwili właścicielka pensjonatu przyjechała po nas i zaprowadziła na miejsce. Pierwsze spojrzenie na budynek lekko nas zaskoczyło i wzbudziło niepokój, wszędzie kurz, farba i jakieś narzędzia. Jednak, im wyżej szłam, tym było lepiej i już po chwili mieliśmy świeżo wyremontowany, przytulny pokój. Zostawiliśmy rzeczy i poszliśmy zobaczyć miasteczko. Droga z pensjonatu do centrum biegła wzdłuż rzeki. Zachodzące słońce pięknie odbijało się od tafli wody. Idąc wzdłuż Plivy dotarliśmy nad wodospad, magiczne miejsce, szum wody, delikatna mgiełka, a w ciągu dnia piękna tęcza. Cały ten klimat sprawił, że postanowiliśmy zostać tam o 1 dzień dłużej niż planowaliśmy. Następnie udaliśmy się do centrum, miasteczko jest małe, więc wszędzie jest blisko. Wokół zabytkowych ulic, kamienic jest tam mnóstwo barów, pizzerii i restauracji, a w samym środku stoi minaret, z którego rozbrzmiewał azan, wezwanie do modlitwy, dla nas całkowicie nie zrozumiały. Miasteczko jest bardzo urokliwe, turystów jest niewielu. Z żalem, ale również głodni nowych wrażeń opuszczaliśmy Jajce. Następnym punktem naszej podróży miał być Mostar. Camping w okolicach Mostaru znaleźliśmy już wcześniej, więc tym razem mieliśmy adres, pod który się kierowaliśmy. Zdani jednak byliśmy na znaki drogowe i mapę tradycyjną, gdyż nawigacja pokazywała tylko główną drogę biegnącą przez Bośnie. Po kilku godzinach jazdy trafiliśmy na camping w Blagaj – AGANOVAC River Camp. Było trzeba widzieć nasze miny, kiedy usłyszeliśmy biegły angielski właściciela. Wcześniej dogadywaliśmy się po trochu rosyjskim, angielskim, polskim, aż ręce bolały. Dostaliśmy mapkę z okolicznymi atrakcjami turystycznymi i ruszyliśmy na stare miasto Mostaru. Miasto położone jest nad Neretwą. Kamienne, białe koryto oraz brzegi rzeki kontrastują z głęboko turkusową jej barwą. Woda jest ciepła, turyści moczą w niej nogi, a śmiałkowie skaczą ze Starego Mostu, jak również z wysokich skalistych brzegów. Ze Starego mostu wchodzimy na targ, gdzie można nabyć turystyczne pamiątki, głównie w formie ludowego rękodzieła. Wąskie, kamienne uliczki, nad którymi tłoczą się niewielkie, kolorowe domy tureckie sprawiają, że klimat na starym mieście jest bardzo egzotyczny. Co ciekawe, niemieliśmy problemu, w porozumiewaniu się ze sprzedającymi, w języku polskim.

noclegi

jeżeli ktos się wybiera do Mostaru polecam camping :

River camp AGANOVAC-Blagaj www.camping-blagaj.com www.mostar-camping.com

GSM:+387 61 169 495

transport

Droga z granicy do Jajec prowadzi przez gory. Droga jest kręta, nawierzchnia asfaltowa porównywalna do polskich standardów. Krajobraz jest piekny.

 

Droga z granicy do Jajec prowadzi przez gory. Droga jest kręta, nawierzchnia asfaltowa porównywalna do polskich standardów. Krajobraz jest piekny.

warto wiedzieć

w Bośni i Hercegowinie każdy musi spróbować burki: z mięsem, serem lub warzywami. Oczywiście najsmaczniejsze są w malych prywatnych piekarniach

atrakcje

Czarnogóra

Piękna, lecz kamienista plaża przy San Stefan.  Jeżeli ktoś ma dośc slonca może się schronic w pieknym, pachnacym iglakami parku, ktory jest oddalony o jakieś 100m od plazy.

1 2 3 >
Autor: mala165 Zdjęcia: Rafał Fiedoruk
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
CZARNOGÓRA

Centrum administracyjne: Podgorica (stolica konstytucyjna: Cetinje) Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: serbski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Plaże
  • Krajobrazy
  • Architektura
  • Kuchnia
  • Kultura

Kiedy jechać

Maj - wrzesień

Niezbędne informacje

więcej

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line