Dawna cejlońska stolica w centralnej części wyspy króluje krainie wyżyn, zielonych pól i ogrodów, pamiątek po brytyjskim kolonizaliźmie, a do tego jest świetnym punktem wypadowym do odwiedzenia największych atrakcji wyspy.
09.03.2008Usytuowane nad jeziorem atrakcje turystyczne nie pozwalają przeoczyć tego, co tu najcenniejsze. Onegdaj w centralnej częsci miejskiego jeziora znajdował się harem, dziś budynki ogląda się jedynie z zewnątrz, a kwiatowe ogrody na wodzie i te, odbijające się z brzegów, tworza niesamowity klimat tego miejsca.
Od XIX w. zamieszkane przez znaczną populację sprowadzonych tu z Indii Tamilów wciąż ma syngelski klimat. Warto więc tak zorganizować zwiedzanie miasta, by ochłodzic sie popołudniową porą przy wodospadach pod miastem, w ocienionych lasach, a późnym wieczorem uczestniczyć w rytualnych tańcach.
Okolice dworca kolejowego to wieża zegarowa, których na Sri Lance dostatek, jeden z dwóch tutejszych marketów i przystanek autobusow międzymiastowych. Blisko stąd do jeziora, nad ktorym widnieje potęzny budynek z przyległościami, mieszczący w centralnym punkcie największą relikwię cejlończyków czyli ząb Buddy. Trudno dziś sie domyślić, że eksplodująca tu w 1998 r. bomba zniszczyła znaczną część świątyni, fasada byla remontowana przez ok. 6 lat po tym zdarzeniu (z pewnością za sprawą partyzantki tamilskiej). Ząb trafił tu po śmierci Buddy w 543 r. p.n.e., został tu przeszmuglowany w IV w. n.e. w bujnym uczesaniu tutejszej księżniczki. Pierwotnie relikwia byla przechowywana w Anuradhapurze, wędrowala z miejsca na miejsce w zawirowaniach dziejowych, by ostatecznie znaleźć tu swoje stałe miejsce. Pod koniec XIII w. wróciła na krótki czas do Indii zabrana przez syngaleską armię, lecz król Parakramabahu II zadbał o jej powrót na miejsce. Relikwia z czasem nabierala coraz większego znaczenia a Kandy stało sie miejscem kultu i mekką buddystów, do której ściągali tłumnie pielgrzymi. Choć kolonialiści portugalscy przekonywali, że ząb nie należał do Buddy, a do Jaffny i został przez katolików spalony na Goa, miejscowi wierzą w oryginał i pilnują relikwii nie dociekając czy jest on repliką. Królowie Kandy zbudowali świątynię w latach 1687-1782, zyskała w tym czasie nie tylko rozległe kształty, ale i różowe malowidła, ośmiokątną wieżę i od czasów Wickramy mieści zbiór cennych manuskryptów spisanych na liściach palmowych (ola). We wnętrzach można zobaczyć malowidla ścienne, mnichów modlących się pod baldachimami, słychać często śpiewy buddyjskie. Przed wejściem do środka zostawia się obuwie, a odslonięte nogi i ramiona zakrywa rozdawanymi przy wejściu tkaninami. Dwukrotnie przechodzi się kontrolę wnoszonych i posiadanych na sobie rzeczy (przed wejściem na dziedziniec i na schodach do świątyni). Samego zęba nie widać, jedynie złotą szkatułkę, w której się ponoć znajduje. Pilnuje jej calodobowo dwóch mnichów - strażników. W kompleksie świątynnym znajduje się również muzeum narodowe (National Kandyan Museum) w pomieszczeniach dawniej zajmowanych przez królewskie konkubiny. Można obejrzeć pamiątki po królewskim dworze, rekwizyty stosowane przez władców i pamiątki syngaleskie z czasów przedkolonialnych oraz dekrety podpisane z Brytyjczykami. Tu dodatkowo płaci się za umożliwienie robienia zdjęć. Mniej interesujące jest pobliskie Muzeum Archeologiczne. W sąsiedztwie znajdują się też dwa monastyry oraz cztery kaplice - devales.
Ci, którzy przybyli tu przypadkiem i nie znają historii miasta ani legendy o zębie, a także chcący zaplanować udzial w pokazach tańca diabła powinni najpierw udać się do centrum informacyjnego, mieszczącego się na Palace Square przy de Empire Hotel (nieczynne w godz. 13-13:30, przerwa na lunch oraz w weekendy). Jeśli w międzyczasie uda nam się odgonić rzesze nachalnych naciągaczy warto odpocząc nad jeziorem. Zostalo stworzone przez artystę i wkomponowane w calość miasta w 1807 r. przez Sri Wickrama Rajasinha, ostatniego zarządcę w królestwie Kandy. Ponoć przeciwnicy jego utworzenia zostani utopieni w jego wodach. Tu znajdowal się osobisty harem Wickramy, do ktorego dopływal w barce lub łodzią. Można dziś przepłynąć dlugość jeziora motorówką i dopłynąć np. w pobliże łaźni mnichów buddyjskich naprzeciw dagoby Malwatte vihara. Drugą co do ważności dagobą jest Asgiriya, obie pełnią ważną rolę administracyjną na rzecz świątyni.
Popołudniową porą w okolicy mostu Mahaweli at Lewella można być świadkiem kąpieli słoni, których w okolicach nie brakuje. Pracują codziennie na płd-zach. miasta w pobliżu cmentarza wojennego. Kolejnym pomyslem na spacer po mieście może być przechadzka po królewskim parku pałacowym - Royal Palace Park, także utworzonym przez Wickramę. Jest zamykany o zmierzchu, w ciągu dnia jest najlepszym punktem widokowym na jezioro. Można też dojść do pomnika Buddy - Bohiravokanda Buddha statue -przy Paradeniya Rd. obok posterunku lokalnej policji. Na północ od jeziora zaczyna się las, w którym żyją dziesiątki odmian kolorowych ptaków (niestety także sporych insektów), można ochłodzić się w cieniu wysokich drzew, uważając, czy nad glowami nie zaczną skakać nam małpy, nie stroniące od zaczepiania i np. atakowania zawartości plecaków czy toreb. Nie jest to teren zbyt bezpieczny (także ze względu na złodziejów), dlatego nie radzę zapuszczać się tam w pojedynkę.
Wieczorem warto wziąć udział w przedstawieniu muzyczno-tanecznym, pokazie odstraszania złych duchow i diabła dźwiękami specjalnych bębnów, wydobywających specyficzne niskie tony. Na drewnianej scenie rozgrywa się rytualne przedstawienie, mające uwolnić ciała tańczących od demonów i odżegnać nieszczęście. Służy temu kolam, jeden z rodzajów opętańczego tańca, w którym ilość form artystycznych i prawdziwych akrobacji wprawia w zaniepokojenie. Żonglerki talerzami, rytuały w diabolicznych maskach, wirujące bransolety na nogach i rękach – wszystko w takt zmiennych rytmów bębnów. Wykonano je z jednej strony ze skóry małpiej, z drugiej zaś – z byczej, by mogły wydobywać zróżnicowane dźwięki. Devil dance drama jest co prawda przedstawieniem odgrywanym na potrzeby turystów, wciąż jednak uznaje się go za narodowy taniec wyspiarzy.
w drugim co do wielkości i liczbie ludności mieście na wyspie nie brakuje banków, lecz są czynne tylko w godzinach 9:00-14:00
choć odległość niespelna 100 km od wybrzeża oceanicznego nie jest znaczaca, klimat Kandy trudno porównać z tym np. w Colombo; na wysokości ponad 500 m n.p.m. oddycha sie zupełnie inaczej, a bujna w roślinnośc okolica oczyszcza powietrze
Kandy była stolicą królestwa Syngalezów do 1815 r., dawną stolicą kraju, kiedy to przeszła pod brytyjskie panowania, po przeszło 300 latach panowania Portugalczyków i Duńczyków
miejscowi nazywają Kandy - Maha Nuwara (Great City; nuwara = miasto), a czasem po prostu Nuwara; nie mylic z Nuwara Eliya
Największe historyczno-religijne święto na wyspie odbywa sie właśnie tu - lipcowa uroczystość Kandy Esala Perahera obchodzona jest hucznie 10 dni po pełni księżyca w miesiącu Esali (na ogół przypadaja między połową lipca a pierwszym tygodniem sierpnia), ceremionalnym przemarszom procesji pelnej kwiatow i światła, popisów tanecznych, sztukmistrzow, pokazow z ogniami towarzyszy nadzwyczaj uroczysty orszak na słoniach, odśitnie przybranych w specjalne tkaniny z ornementami. Uroczystośc ma miejsce w okolicach jeziora, w centrum miasta a procesja udaje się pod Świątynię Zęba. Parada ma na celu oddać hołd świętej relikwii buddyjskiej; mniejsze procesje i znacznie mniej efektowne przemierzają tę samą drogę przez poprzednie sześć wieczorów. Co najważniejsze - procesja jednoczy nie tylko buddystow, ale wyznawcow wszystkich lokalnych bóstw i bogow - Nathy, hinduskiego Visznu - stróża i opiekuna Sri Lanki, Buddy, Skandy - bóstwa wojny i pokoju i Pattiniego - bóstwa czystości i cnoty.
Tysiące uczestnikow orszaku śpiewa, wielu tańczy, ogromną rolę pełnią grający na bębnach, o których mawia się, że mają moc odganiania złych duchów. Święto w Kandy jest niezwykle barwne, a przemarsz ok. 60 udekorowanych słoni z jednym najwazniejszym, niosącym pod baldachimem kopię relikwii. Przed tym sloniem rozrzuca się białe płotna, lny, by stąpał po najczystszej drodze. Spektakl z Kandy jest jednym z najpopularniejszych nie tylko w regionie wplywów kultury indyjskiej, ale w całej Azji. Został opisany już w XVII w. przez brytyjkiego kulturoznawcę jako ważne spektakularne wydarzenie na wyspie.
trekking i turystyka górska (Adam's Peak), golf oraz krykiet
wyjątkowo niezla slużba zdrowia w miejscowej klinice (adres - 40 Sri Sangaraja Mawatha)
wyjątkowo niezla slużba zdrowia w miejscowej klinice (adres - 40 Sri Sangaraja Mawatha)
...irytujące rzesze naganiaczy i nagabywaczy, oferujących wszystko, od podwiezeinia po noclegi i antyki po "okazyjnych" cenach, ktore nie są antykami
... korki i piratów drogowych, w autach i tuk-tukach (trzykołowych gazikach bez szyb)
w Kandy: zwiedzanie świątyni z zębem Buddy zwanej Świątynią Zęba, okolic świątyni z jeziorem, a także udział w wieczornych pokazach Devil Dance
z Kandy: Peradeniya Botanic Garden (30 km na półn.-zach.) - wiktoriański ogród botaniczny
Pasgama przy drodze do Colombo - wioska turystyczna prezentująca życie 5 regionów sprzed 1940 r., zwiedzanie płatne z przewodnikiem
Cadjugama - wioska słynna z drzew nerkowca, obficie tu wystepujących
Pinnewala orphanage - rezerwat wielu słoni w każdym wieku, gdzie żyją na wolności na obrzeżu dżungli i po codziennym przemarszu przez miasto można zobaczyć ich stadną kąpiel w rzece
Utuwankandu - ze wzgórzem lokalnego Robin Hooda - żyjącego w XIX w. Saradiela, okradającego podróżnych do czasu pojmania przez Brytyjczyków
Bible Rock - biblijna skała w miejscowości Kadugannawa, gdzie znajduje sie również kolumna upamiętniająca Kapitana Dawsona, brytyjskiego inżyniera, który w 1826 r. zbudował drogę z Colombo do Kandy
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Kolombo Waluta: rupia lankijska (LKR) 1 LKR = 100 centów Języki urzędowe: syngaleski, tamilski Inne: angielski
Lokalny czas
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

