okazje

Od szczytu Olimpu po Morze Egejskie, od orientalnych Salonik do helleńskich Aten- zabiorę was w podróż, której nie zapomnicie.

01.05.2008

Podczas naszych wczasów w Grecji pojechaliśmy na trzy wycieczki fakultatywne.

Pireus i Ateny

Trzeciego dnia naszych wczasów pojechaliśmy do Aten. Wyjeżdżaliśmy bardzo wcześnie, żeby być na miejscu około ósmej. Do pokonania mieliśmy 450 km w jedna stronę. Ateny to esencja Grecji, jej stolica i największe miasto. Pierwszym punktem programu była wizyta w Pireusie, który wraz z Atenami, tworzy kompleks miejski. W porcie Makrolimano można było zobaczyć wiele ogromnych statków handlowych i pasażerskich. W Mikrolimano na kotwicy stały piękne jachty.

 Po przyjrzeniu się portom w Pireusie pojechaliśmy wprost na Akropol. Jest to najsłynniejsze wzgórze w całych Atenach. Tam też znajdują się najbardziej rozpoznawalne symbole Grecji. Świątynie, które można obecnie podziwiać powstały w okresie panowania Peryklesa, który rządził Atenami w okresie ich największego rozkwitu. Bilet wstępu na Akropol kosztował 2000 drachm. Na jego teren wchodzi się przez Propyleje, które przez wieki mocno podupadły. Główną ozdobą wzgórza jest Partenon. Świątynia zbudowana na cześć bogini Ateny, patronki miasta. Została ona zaprojektowana w porządku doryckim, a dzieła rzeźbiarskie zaprojektował Fidiasz, uważany za najwybitniejszego rzeźbiarza starożytnej Grecji. Wewnątrz świątyni stał gigantyczny posąg Ateny ze złota i kości słoniowej, najprawdopodobniej wyrzeźbiony osobiście przez Fidiasza. Kolejnym ciekawym obiektem na Akropolu jest Erechtejon - świątynia w porządku jońskim zbudowana na cześć bohatera Erechteusza, poświęcona Posejdonowi i Atenie. Oprócz tych świątyń można również zwiedzić niewielkie muzeum, w którym wystawiono pozostałości ozdób, rzeźb i dzieł sztuki z okresu świetności starożytnej Grecji. Sporo z tych dzieł sztuki antycznej pochodzi z Partenonu. Można zobaczyć tam między innymi piękną płaskorzeźbę przedstawiającą Atenę. Zwiedzając zabytki Akropolu można było poczuć ducha starożytnej Hellady. Ze wzgórza rozciąga się wspaniały widok na miasto. Szczególnie pięknie wyglądają dwa teatry ulokowane poniżej Akropolu. Mniejszy Dionizosa i większy Herodesa Attykusa. Teatr Dionizosa powstał w IV wieku p.n.e. Miały w nim miejsce premiery dramatów Sofoklesa, Ajschylosa i Eurypidesa. Teatr Herodesa Attykusa powstał w II wieku n.e. Mógł on pomieścić około 5 tysięcy widzów, a pierwotnie składał się z 34 rzędów siedzeń. Półkolista orchestra amfiteatru o 29-metrowej średnicy jest wyłożona marmurem. Obecnie, po renowacji w amfiteatrze odbywają się spektakle muzyczne i teatralne.

Aż żal było opuszczać to miejsce ale na dziś były zaplanowane kolejne atrakcje. Kolejnym punktem programu była zmiana warty przed Pałacem Prezydenckim. O odpowiedniej godzinie wokół pałacu zgromadziło się wielu obsewatorów. Po chwili trzech śmiesznie ubranych żołnierzy z gwardii honorowej maksymalnie udziwnionym krokiem wkroczyło na plac. Zmiana warty to prawdziwy rytuał, trwający kilka minut. Każdy ruch jest tam zaplanowany i wyćwiczony do perfekcji. Widowisko, które trzeba koniecznie zobaczyć będąc w Atenach. Kiedy wartownicy zastygli jak posągi na swoich stanowiskach, mogliśmy rozproszyć się po mieście. Co prawda godzina wolnego czasu to niewiele, ale zawsze coś. Przemierzając uliczki Aten znaleźliśmy rzymskie forum z górującą nad nim Wieżą Wiatrów. Została przypuszczalnie wybudowana około 50 p.n.e, ale inne źródła określają początek budowy na II wiek p.n.e. Używana była jako zegar miejski (horologion) oraz wiatrowskaz. Każda spośród jej ścian jest przypisana do boga jednego z wiatrów. Na ścianach ulokowano osiem zegarów słonecznych. Wieża należy do najlepiej zachowanych budynków starożytnych Aten. Ma dwanaście metrów wysokości.

Ostatnim punktem zwiedzania był Stadion Olimpijski, na których rozgrywano zawody w 1896 roku. Stadion jest bardzo widowiskowy i znacznie rożni się od tych budowanych obecnie. Do tej pory odbywają się na nim różne zawody i imprezy kulturalne.

Termopile

W drodze powrotnej z Aten zatrzymaliśmy się w Termopilach. Jest to wąwóz w pobliżu miejscowości Lamia, pomiędzy Tesalią a Lokrydą w Grecji, nad Morzem Egejskim, gdzie w 480 roku p.n.e. odbyła się słynna bitwa pod Termopilami między koalicją Greków pod przywództwem króla Sparty Leonidasa przeciwko ogromnej armii Perskiej dowodzonej przez Kserksesa. 300 Spartan wspomaganych przez sojuszników stawiło zacięty opór zastępom wroga. Jak głosi legenda Persowie nie mogąc sforsować obrony Spartan, wykorzystali informacje od zdrajcy, który pokazał Kserksesowi ukrytą w górach ścieżkę, dzięki, której armia Perska mogła okrążyć żołnierzy Leonidasa. Mimo beznadziejnej sytuacji, Spartanie się nie poddali, i w ostatnim starciu zostali rozbici. Nikt nie ocalał.

Przy drodze przecinającej wąwóz stoi pomnik upamiętniający tą bitwę. Piękny biały relief przedstawia walczących hoplitów. Uwieńczeniem tego monumentu jest odlany w brązie posąg Leonidasa trzymającego tarczę i włócznię. Tuż obok znajduje się kolejny pomnik sławiący bohaterów z przeszłości. Choć często pomijani i marginalizowani, to właśnie oni byli największymi sojusznikami Spartan w bitwie Termopilskiej. Mówię o pomniku ku czci Tespijczyków, pod którym znajduje się złoty wieniec. Postój niestety był zbyt krótki by w pełni nacieszyć się klimatem tego miejsca, ale wystarczająco długi by zrobić sobie piękne pamiątkowe zdjęcia.

„Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżą, jej synowie. Prawom jej do ostatniej posłuszni godziny".

Meteory

 

Szóstego dnia wstaliśmy nieco wcześniej niż zwykle by się odpowiednio przygotować. Naszym dzisiejszym celem były Meteory,  które można uznać za ósmy cud świata. Jest to masyw skał z piaskowca, na szczytach, których znajduje się zespół prawosławnych klasztorów. Skały osiągają  wysokość do 540 m n.p.m. Początkowo wszelkie materiały potrzebne do budowy i życia mnichów wciągane były na linach, obecnie część z nich udostępniona jest dla turystów i dla ich wygody zostały wybudowane schody i pomosty. Pierwsze wspólnoty religijne pojawiły się w Meteorach pod koniec X w., mieszkając w jaskiniach i pustelniach. Legenda głosi, że św. Atanazy, założyciel Wielkiego Meteoru, najstarszego monastyru, wzniósł się na szczyt przy pomocy orła. Tak czy inaczej, założył on pierwszy klasztor w 1336r. Okres świetności klasztory przeżywały za panowania osmańskiego sułtana Sulejmana Wspaniałego (1520-1566). Od XVIII w. klasztory zaczęły podupadać (głównie na skutek kłótni opatów i erozji nieumiejętnie budowanych i konserwowanych budynków). W sumie wybudowano 24 klasztory (każdy na innej skale). Obecnie w największym z nich, w którym jeszcze sto lat temu przebywało stu dwudziestu mężczyzn, dzisiaj mieszka trzech zakonników. Do dnia dzisiejszego przetrwało tylko sześć klasztorów – cztery męskie i dwa żeńskie:

Agios Nikolaos (Świętego Mikołaja),

Agios Stefanos (Świętego Stefana),

Agia Triada (Świętej Trójcy),

Megalou Meteorou (Wielki Meteor),

Roussanou, (Świętej Barbary)

Varlaam.

Zespół klasztorów wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Aby zwiedzić klasztory, należy mieć odpowiedni strój: długie spodnie dla mężczyzn, spódnica zakrywająca kolana i zakryte ramiona dla kobiet.

Z Paralii wyjeżdżaliśmy kilka minut po siódmej rano. Dystans jaki mieliśmy do przebycia wynosił 180 km, w jedna stronę. Chwila kiedy te niezwykłe skały zaczęły pojawiać się na horyzoncie była wspaniała. To co zobaczyłem na miejscu przeszło moje oczekiwania, monastyry były  prawdziwymi orlimi gniazdami. Po chwili byliśmy już przy klasztorach, i mogliśmy bez przeszkód podziwiać panoramę Meteorów oraz miasteczko Kalambaka  leżące poniżej. Na swobodne chodzenie po skałach i oglądanie klasztorów mieliśmy około pół godziny. Kiedy cała grupa ponownie się zebrała poszliśmy zwiedzać dwa klasztory –jeden męski i jeden żeński. Oba były mroczne i dostojne. Wnętrza były przyozdobione pięknymi bizantyjskimi mozaikami. Klasztor św. Stefana, który miałem przyjemność zwiedzić jest jednym z najokazalszych w całych Meteorach. Bilet wstępu kosztował 400 drachm. Panie, które nie są  odpowiednio ubrane, otrzymują przy wejściu odpowiednie odzienie.

Po zwiedzeniu klasztorów pojechaliśmy do położonej w miasteczku restauracji. Tam zamówiliśmy sobie obiad, metodą chybił-trafił. Po prostu wskazaliśmy kelnerowi jakaś potrawę i poprosiliśmy o dwie porcje. Nie chcieliśmy ryzykować i mocno skromnego budżetu zamówiliśmy dość drogie i pięknie wyglądające danie. Nie wiem co to było, ale smakowało paskudnie. Wściekły na siebie, że dałem się podkusić usiłowałem mimo wszystko dokończyć obiadek, żona również robiła dobrą minę do złej gry, lecz ostatecznie się poddaliśmy.

Dolina Tempa

W drodze powrotnej z Meteory zatrzymaliśmy się na chwilę w Dolinie Tempe, przez którą przepływa  najważniejsza rzeka Tesalii – Pinios.  Dolina ulokowana jest pomiędzy masywem Olimpu a górami Ossa. Widoki zapierają dech w piersiach, wysokie skały, bujna roślinność i wijąca się w dole rzeka, nie pozwala zapomnieć o tym miejscu. Jednak zatrzymaliśmy się w tym miejscu nie tylko dla wspaniałych widoków. Poza możliwością rozprostowania nóg, można skorzystać z ubikacji oraz w spokoju napić się herbaty.

 

Saloniki i wodne miasteczko

W przedostatni dzień pobytu w Paralii, mieliśmy odwiedzić drugie co do wielkości miasto w Grecji –Saloniki. Możemy tam znaleźć zabytki z okresu Rzymskiego, Bizantyjskiego i Ottomańskiego. Turcy, którzy władali tym miastem przez kilka nadali miastu orientalnego zabarwienia. Wyjechaliśmy o 700 rano. Do Salonik jechaliśmy niecałe dwie godziny. Zatrzymaliśmy się przy najbardziej charakterystycznym zabytku Salonik –Białej Wieży. Została ustawiona przy nabrzeżu przez Sulejmana Wspaniałego (1520-1566), Za czasów bizantyjskich i tureckich stanowiła ona południowo-wschodni narożnik miejskich murów obronnych, zburzonych w większej części pod koniec XIX w. Wcześniej zwano ją Krwawą Wieżą, ponieważ wewnątrz mieściło się więzienie, a w 1826 r. Turcy wymordowali tu janczarów. Wieżę odnowiono w 1985 r. z okazji 2300 lat istnienia Salonik. Obecnie prezentuje się naprawdę pięknie. Z pod wieży ruszyliśmy w kierunku pomnika Arystotelesa. W tym miejscu przewodniczka oświadczyła, że mamy dwie godziny wolnego czasu i zasugerowała, że najlepiej spędzić go w kawiarni za pomnikiem. Czesi skorzystali z rady przewodniczki, my nieco skonsternowani ruszyliśmy niemal biegiem na miasto, które aż roi się od zabytków. Niestety zwiedzaliśmy miasto bez większego przygotowania i mapy ale mimo to zobaczyliśmy najpiękniejsze zakątki miasta. Pierwszym obiektem, który przykuł naszą uwagę była Rzymsk Rotunda oraz stojący tuż obok łuk Galeriusza. Rotunda została zamieniona na kościół, a po przejęciu władzy przez Turków na meczet. Pamiątką tego wydarzenia jest stojący obok minaret. Rotunda pierwotnie była częścią większego kompleksu łączącego Łuk Galeriusza z rzymskimi pałacami i hipodromem Obecnie odnowiona prezentuje się wspaniale, czego niestety nie można powiedzieć o łuku Galeriusza, który w całości pokryty jest rusztowaniami. Kolejną wspaniałą budowlą, którą udało się nam zwiedzić był Kościół Św. Demetriusza. Kościół Aghios Demetrios (V-VII w.) jest najważniejszym kościołem miasta, a sam święty jest patronem miasta. Posiada trzy boczne kaplice, oraz zespół podziemnych katakumb, wśród których znajduje się cela, w której więziono Św. Demetriusza. Kolejnym ciekawym miejscem, które udało się odnaleźć była starożytna agora. Zewsząd otoczona przez nowoczesne budynki jawi się jak starożytna wyspa na oceanie. Jest to niewielki plac, na którym najokazalej prezentuje się niewielki teatr. Zwiedzając miasto minęliśmy jeszcze kilka bizantyjskich świątyń, które są rozsiane po całym mieście, często przytłoczone przez nowoczesne budynki. Większość z nich jest do siebie bardzo podobna.

Kierując się powoli na miejsce zbiórki zobaczyliśmy również Łaźnie Tureckie, jednak nie mieliśmy czasu by wstąpić do środka. Saloniki to jednak przede wszystkim nowoczesne i tętniące życiem miasto. Dawało się to oduczyć przy przekraczaniu ulic, naprawdę trzeba było uważać na pędzące ze wszystkich stron pojazdy. Mimo, iż nie udało się zobaczyć wszystkich wartych uwagi zabytków i tak byliśmy szczęśliwi, że udało się wykorzystać wolny czas do maksimum. Na miejsce spotkania spóźniliśmy się jakieś dwadzieścia minut, co zostało niezbyt dobrze przyjęte przez znudzoną przewodniczkę i naszych karnych czeskich towarzyszy, którzy już dawno zajęli swoje miejsca w autokarze.

Kolejnym punktem tego dnia była wizyta w Wodnym Miasteczku oddalonym około 15 kilometrów od Saloników. Jest to rozległy kompleks pełen basenów i zjeżdżalni, wodnych torów. Zabawa była przednia, wypróbowaliśmy każdy rodzaj zjeżdżalni, nawet białe kamikadze, gdzie osiągnąłem prędkość dźwięku, bo po upadku do wody niczego nie słyszałem, tak byłem przerażony. Ale tylko tam nigdy nie było kolejki. Bawiliśmy się w tym Aqua Parku ponad dwie godziny i ponownie spóźniliśmy się do autokaru, jak zwykle tylko my. Tym razem przewodniczka coś mruczała pod nosem, ale głównie miała pretensje, że wparowaliśmy do środka w strojach kąpielowych, gdyż przybiegliśmy prosto z basenu. Wywołaliśmy spore poruszenie, przebierając się podczas jazdy. Ale to nie nasza wina, że wszędzie było tak mało czasu na te wspaniałe atrakcje. Do Paralii wróciliśmy przed 1800.

 

info

Podczas naszej podróży płacilismy drachmami. Obecnie walutą Grecji jest EURO.

Podczas naszej podróży płacilismy drachmami. Obecnie walutą Grecji jest EURO.

atrakcje

Plaże w Katerini-Paralii są piaszczyste i czyściutkie.

W Atenach znajduje się najbardziej rozpoznawalny zabytek w całej Grecji -Partenon na Akropolu.

Autor: 78dario
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
GRECJA

Stolica: Ateny Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: grecki Inne: francuski, angielski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Antyczne zabytki
  • Architektura
  • Kultura
  • Kuchnia
  • Plaże
  • Krajobrazy

Kiedy jechać

Od maja do października

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line