Tajlandia to przepiekny kraj położony w Azji Południowo-Wschodniej. Najwiekszą wyspą Tajlandii jest połozona na Morzu Andamanskim, około 800 kilometrów od stolicy kraju Bangkoku - wyspa Phuket.
15.08.2008Do Tajlandii pojechałam razem z rodzicami. Nasza przygoda rozpoczęła się na moskiewskim lotnisku Domodedovo, skąd samolotem linii Transaero polecieliśmy do Bangkoku. Podróż zajęła nam około 10 godzin. Stolica Tajlandii przywitała nas upalną pogodą (32 stopnie) i mnóstwem egzotycznych zapachów.
Wieczorem wraz z naszym miejscowym przewodnikiem udalismy się na wycieczkę statkiem po rzece Chao Praya, a następnego dnia zwiedziliśmy kompleks świątynny Wat Po, gdzie znajduje się słynna Świątynia Szmaragdowego Buddy. Ze względu na obecność rodziny królewskiej światynię obejrzeliśmy tylko z zewnątrz, ale i tak poraziło nas jej piękno. Tego samego dnia po południu odwiedziliśmy największy tajski Park Rozrywki - Dream World. Udało mi się zaciągnąć mamę na rollera, spróbowałam rownież jazdy na szalonym pająku.
Po dwóch dniach opuszczamy Bangkok. Po drodze na lotnisko, skąd polecimy na Phuket odwiedzamy położoną 10 km od stolicy największą w Tajlandii farmę krokodyli (Samutprakarn Crocodile Farm Thailand). Na farmie znajduje się ok.100 tysięcy krokodyli, od zupelnie małych do prawdziwych olbrzymów. Założycielem farmy jest słynny "krokodylowy król" Utai Youngprapakorn. W trakcie pobytu na farmie mieliśmy okazję zobaczyć pokaz poskramiaczy krokodyli. Nowym doświadczeniem dla mnie było "łowienie krokodyla" z pomocą wędki z kija na końcu, którego zaczepia się kawałek kurczaka (wiaderko takiej przynęty kosztowało 60 Bahtów).
Wyspa Phuket słynie z przepięknych piaszczystych plaż i zapierających dech widoków. Najważniejszym ośrodkiem na wyspie jest miasto...Phuket. My zatrzymaliśmy się w hotelu Kata Palm Resort and Spa, położonym w odległości kilku minut drogi od przepięknej plaży Kata Beach.
Odpoczywając na wyspie zwiedziłam m.in.Ogród Motyli (Phuket Butterfly Garden and Insect World, wstęp 300 Baht), gdzie bananową pulpą karmiliśmy różne gatunki motyli (jest ich tutaj ponad 40 gatunków) i Phuket Aquarium (wstęp 100 Baht), gdzie dzięki szklanemu tunelowi stanęlam 'oko w oko" z płaszczką. Odwiedziłam również muzeum muszli (Phuket Seashell Museum) i fabrykę orzeszków.
Będąc na wyspie warto wybrać się na morskie wycieczki proponowane przez lokalne biura podroży (wybór jest naprawdę duży). Ja zdecydowalam się na wycieczkę na Wyspę Jamesa Bonda, wyspę Phi Phi oraz bamboo rafting. Teraz króciutko o każdej z nich.
1.Wyspa Jamesa Bonda - płyniemy stateczkiem turystycznym, który ma na swoim pokładzie kajaki. To własnie z ich pomocą zwiedzamy położone w pobliżu wyspy (m.in.Koh Hong i Koh Panak), odkrywamy malownicze laguny, gdzie rosną drzewa namorzynowe i wpływamy do jaskiń (niektóre zamieszkane przez nietoperze). Na wyspę Bonda, a właściwie Khao Tapu udajemy się większą łodzią. Oczywiście każdy z nas myśli przede wszystkim o tym, że właśnie znalazl się "na planie" słynnego filmu o przygodach Jamesa Bonda. Na potrzeby turystów na brzegu rozlożono kramy z pamiątkami, jednak większość woli się sfotografować na tle słynnej wystającej z wody maczugi.
2.Podróż na Phi Phi. Płyniemy łodzią motorową. Ulokowałam się na dziobie i każda fala, a są dosyć silne odzywa się w moim żołądku, ale się nie daję. Widoki jakie rozpościerają się wokół są tego warte i nawet niebo, które chmurzy się corz bardziej nie jest w stanie zepsuć mi nastroju. Po drodze zatrzymamy się na snurkowanie, odwiedzimy plażę małp (Monkey Beach) i zatokę Maya (Maya Bay). Kiedy chodzę brzegiem plaży myślę, że tak właśnie wygląda tropikalny raj, ale gdy znajduję tablicę wskazujacą drogę ewakuacyjną na wypadek Tsunami przypominam sobie to co słyszałam o tsunami, które kilka lat wcześniej dotknęlo ten region i wyspa wydaje mi się trochę mniej przyjazna. Później na malutkiej wyspie Khai Nok Island zobaczę jak jej mieszkancy osłaniają swoje domostwa workami z piaskiem, chroniąc się w ten sposob przed zachłannymi falami.
3.Khao Lak Bamboo Rafting. Khao Lak jest parkiem narodowym, w którym rosną tropikalne lasy, żyje bogata flora i fauna i gdzie znajdują się przepiękne wodospady. Przyjeżdżając tutaj można wybrać się na spacer po dżungli, przejażdżkę na słoniach, pływanie w morzu lub podroż na bambusowej tratwie z lokalnym przewodnikiem.
Trudno opisać Tajlandię w kilku słowach. Dla mnie na zawsze pozostanie w pamięci jako kraj ludzi życzliwych i uśmiechniętych. Wyjeżdżam stąd z uczuciem niedosytu i wierzę, że jeszcze kiedyś tu wrócę.
Na Phukecie występuje klimat tropikalny z dwoma sezonami - suchym i deszczowym. Ja byłam w maju, który uważany jest za początek sezonu deszczowego, ale mi to zupelnie nie przeszkadzało. Deszcze, a wlaściwie tropikalne ulewy (czasami wyglada to jak sciana wody) zdarzają się głównie wieczorami lub nad ranem. Można się przyzwyczaić.
Na Phukecie i w ogóle w Tajlandii bardzo popularne są skutery. Można je wypożyczyć za niewielką opłatą. Trzeba jednak pamiętać, że ruch w Tajlandii jest lewostronny, a ulice kurortów są zwykle zatłoczone.
Na Phukecie i w ogóle w Tajlandii bardzo popularne są skutery. Można je wypożyczyć za niewielką opłatą. Trzeba jednak pamiętać, że ruch w Tajlandii jest lewostronny, a ulice kurortów są zwykle zatłoczone.
Warto wybrać się na przejażdżkę na sloniach. Widok z grzbietu slonia jest niesamowity, a wrażenia podczas marszu przez dżunglę niezapomniane. Odradzam udział w tzw.monkey show. Przedstawienia tego typu wcale nie są śmieszne i żal małpek, które ich opiekunowie zmuszają do głupich wyczynów. O wiele lepiej oglądać je na wolności.
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Bangkok Waluta: baht (BHT) 1 BHT = 100 satangów Język urzędowy: tajski Inne: angielski
Lokalny czas
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

