Z Portugalii już tylko krok do Ameryki! Tak się wydaje stojąc na przylądku Cabo de Roca i patrząc w ocean oczami wyobraźni. A faktem jest, że ta w kraju podróżników pracuje na wyjątkowo wysokich obrotach. Przynajmniej ze mną tak było.
16.08.2008Zjeździliśmy Portugalię wzdłuż i wszerz i mogę powiedzieć jedno. Na pewno wrócę do tej części Europy. To uroczy kraj, gdzie na każdym kroku spotyka człowieka niespodzianka. Jedna z nich przytrafiła mi się osobiście w samej Lizbonie. Spacerując po handlowym trakcie uznałem, że wejdę do jednego ze sklepów. Przede mną stała kamienica, w której kusiło okno wystawowe. Obok solidne, drewniane, stare drzwi. Nacisnąłem klamkę, wkroczyłem do środka i oto moje zdumienie sięgnęło zenitu! W środku owszem, pełno było ludzi, tyle, że wszyscy…klęczeli! Zatkało mnie, dosłownie. O tyle było to nieprzyjemne, że moja Kasia już niemal wchodziła mi na plecy i tylko moment dzielił ją od wyrażenia jakiejś głośnej opinii o mężu, który stoi niczym wryty w ziemię, a do tego niemy. Nie wiem ile czasu moje zwoje nerwowe przekazywały tę oczywistą informację, w każdym razie nagle zrozumiałem, że wszedłem do najprawdziwszego kościoła…W Portugalii bowiem, jak się później dowiedziałem od jej mieszkańców, taki jest zwyczaj, że większość kościołów w miastach znajduje się niemal w jednym szeregu z innymi budynkami. Ciekawy zwyczaj…
Inną ciekawostką jest fakt, że Portugalczycy z uwielbieniem elewacje swoich budynków wykładają…kafelkami. Bardzo ozdobnymi, najczęściej w niebieskiej i granatowej tonacji przetykanej białymi zdobieniami. Okafelkowane budynki robią naprawdę wrażenie. Spodobało mi się i to, że w miastach nie spotkałem tego, co w Polsce jest niemal wciąż regułą – chodniki ułożone z szarych, brzydkich płyt. W Portugali trakty dla pieszych są wybrukowane bardzo drobną kostką, przez co nawet taki gość jak ja, lubiący powłóczyć nogami, nie ma szans fiknąć kozła. Zwłaszcza, gdy chodząc zwiedza się i wciąż gapi wszędzie, tylko nie pod nogi. Nie nabiłem c sobie zatem guza, za to nauczyłem się gotować jeden z portugalskich przysmaków – zupę jarzynową. W zasadzie tym różni się ona od naszej rodzimej zupy, że wszystko w niej jest przetarte przez sitko, względnie nawet zmiksowane, z dodatkiem kaszy manny. Polecam wypróbować. I jeszcze słowo oczywiście o kawie, którą zawsze i wszędzie degustuję jako pierwsze „danie” w nowym kraju. Kawa była bardzo mocna i aromatyczna, podawana głównie z mlekiem i odwrotnie od większości, mnie rozleniwiała.
Mówiąc o Lizbonie, nie sposób pominąć jej starej części, gdzie wniesienia, jak bąble we wrzącej wodzie uwypuklają miejsca, do których człowiek chce dotrzeć za wszelką cenę. Nie jest to trudne – wystarczy po prostu iść przed siebie. Na nas jednak największe wrażenie zrobiły stare, zabytkowe już chyba, tramwaje, leniwie przeciskające się pośród ciasnych uliczek. Przemierzając w ten sposób część lizbońskiej starówki mogłem zaglądając do okien mieszkań lizbończyków zobaczyć, co też jadają oni na obiad…
Polecam więc Portugalię każdemu, bo i ludzie tu uśmiechnięci, i klimat przyjazny, a obyczaje nieco zaskakujące, podobnie jak strzeliste zamki niczym wyczarowane z baśniowych opowieści. A całość dopełniają korkowe lasy, największe bogactwo naturalne Portugalczyków.
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Lizbona Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: portugalski
Lokalny czas
Kiedy jechać
Od kwietnia do października
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.portugal-live.net Przewodnik
- www.visitportugal.com Turystyka
- www.portugal-info.net Informacje
- www.portugal.com Informacje
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

