okazje

Werona , Venecja, Triest- trzy włoskie miasta, każde zupełnie inne wszytskie niezwykle fascynujące.

28.01.2010

Po przekroczeniu włoskiej granicy, w dniu kiedy w całej Europie podał deszcz , od razu pokochałam ten kraj. Mimo środka nocy przywitało nas gorące powietrze. Pierwszym miastem, które stanęło na mojej drodze była Werona. Gdy dojechałam do Werony była północ, pierwsze na co zwróciłam uwagę było to, że miasto tętniło życiem. Wszystkie restaurację były zapełnione ludźmi, w zakamarkach malutkich uliczek pary tańczyły tango, w amfiteatrze właśnie kończył się spektakl. Werona kojarzy się przede wszystkim z miastem Romea i Juli, jest miejscem wielu romantycznych randek, miejscem oświadczyn. Jednym z ciekawych miejsc i chętnie odwiedzanych jest dom Szekspirowskiej Juli - Casa di Giulietta, gdzie można wejść na słynny balkon lub dotknąć piersi wyrzeźbionej Juli (co podobno przynosi szczęście) Będąc w Weronie trudno nie zwróć uwagi na trzecią co do wielkości we Włoszech, Arenę zbudowaną w I w. n.e. Mieści 20 tysięcy widzów w czasach starożytnych odbywały się tu igrzyska gladiatorów, w dzisiejszych czasach w amfiteatrze odbywają sie spektakle i opery. W takim miejscu jak to warto zatrzymać sie na chwilę, pospacerować po urokliwych uliczkach, posiedzieć w ogródku jednej z licznych włoskich restauracji ,poczuć ten naprawdę wspaniały klimat. Po krótkim aczkolwiek bardzo udanym zwiedzaniu ruszyliśmy w stronę Wenecji. Przed rozpoczęciem zwiedzania ,zakwaterowaliśmy się na jednym z wielu pól namiotowych znajdujących się pod Wenecją. Mimo bardzo dobrych, warunków panujących na campingu ceny były zdecydowanie wygórowane wręcz kolosalne , ze wzglądu na duże zainteresowanie turystów tym regionem. Tak naprawdę na zwiedzanie Wenecji jeden dzień to zdecydowanie za mało, obawiam się , że nawet cały weekend by nie starczył. Ja niestety jak większość osób, która wybiera się do tego znanego na całym świcie miasta, miałam na to tylko jeden dzień. Przede wszystkim jadąc do Wenecji samochodem trzeba pamiętać , że obowiązuje tam całkowity zakaz ruchu. Znajdziemy tam parę parkingów, za które będzie trzeba zapłacić bardzo, bardzo dużo gotówki, jednak zanim dotrzemy na parking i znajdziemy wolne miejsce najpierw będziemy musieli stać w ogromnym korku. Zwiedzanie tego miasta rozpoczełam od spacerowania po małych uliczkach oddzielonych od siebie kanałami, bez mapy ,bez celu. Warto skręcić w bok, uciec od tłumów ludzi, zgubić się gdzieś w małych uliczkach, zobaczyć miejsca, które nie są opisane w żadnym z przewodników. Wenecja zapiera dech w piersiach od pierwszego wejrzenia, zwala z nóg. Zachwyca wspaniałą architekturą, barwami, klimatem, ma niepowtarzalny urok jedyny w swoim rodzaju bo przecież na świecie nie ma drugiego takiego miasta. W Wenecji jest wiele kanałów, Canal Grande jest największy, płynie przez środek miasta a wzdłuż niego ciągnie się główna ulica, łączą go trzy mosty na które warto zwrócić uwagę: Ponte dell'Accademia- Most Akademii, Ponte degli Scalzi- Most Bosych, Ponte di Rialto - Most Rialto. Głównym punktem na mapie Wenecji (w którą jednak warto się zaopatrzyć) jest plac św. Marka. Jest to główny plac miasta, cel wszystkim turystów, otaczają go zabytki, muzea, restauracje, kawiarnie. Jego stałym elementem są wszechobecne gołębie. Przy placu znajduje się Bazylika św. Marka, która wywiera na wszystkich niesamowite wrażenie. Została wybudowana dla pochowania relikwii św. Marka, który jest patronem miasta. Warto postać w olbrzymiej kolejce i wejść do środka. Będąc w Wenecji trudno nie zwrócić uwagi na Pałac Dożów powstały w IXw., na początku pełnił funkcję typowo obronne potem reprezentacyjne, był siedzibą władcy weneckiego- doża. Pałac Dożów to trzykondygnacyjny budynek obejmujący z trzech stron wewnętrzny, renesansowy dziedziniec (dziedziniec zamyka bazylika św. Marka). Skrzydło usytuowane wzdłuż kanału Pałacowego łączy Most Westchnień z budynkiem nowego więzienia. Most Westchnień (Ponte dei Sospiri) jest jednym z najbardziej znanych mostów w Wenecji. Łączy pomieszczenia I piętra Pałacu Dożów z budynkiem nowego więzienia (Prigioni Nuove) zbudowanym na przełomie XVI i XVII wieku, most jest zabudowany powieszony nad kanałem Pałacowym, wzdychali na nim kiedyś więźniowie prowadzeni na przesłuchania. Będąc w Wenecji warto przepłynąć się gondolą głównym i jedynym środkiem komunikacji miejskiej w mieście, wstąpić do jednego z licznych sklepów z pamiątkami i kupić piękną wenecką maskę (ich ceny wahają się od 3 euro do kilkuset).Polecam również miejscowe bary znajdujące się w bocznych uliczkach z dala od drogich restauracji, możemy w nich zjeść pyszne miejscowe potrawy (głównie makarony w różnej postaci) za naprawdę niewielkie pieniądze i poczuć prawdziwy wenecki klimat. Zwiedzanie Wenecji w szczycie sezonu jest bardzo męczące ze względu na tłumy ludzi, wysokie temperatury i wiele godzin spaceru, jeżeli chcecie zabrać ze sobą małe dzieci polecam wycieczkę poza sezonem. Mimo wyżej wymienionych trudów naprawdę warto się wybrać do tego pięknego miasta, ponieważ pozostawia po sobie wiele pięknych wspomnień. No mojej osobie jeszcze żadne miasto w Europie nie zrobiła aż tak niepowtarzalnego wrażenia. Następnego ranka postanowiłam wybrać się do włoskiego miasta znajdującego się bardzo blisko słoweńskiej granicy- Triestu. Jest to miasto położone u północnych wybrzeży Adriatyku nad Zatoką Triesteńską. Jedną z głównych atrakcji jest zamek Castello di Miramare, który znajduję się nad samą zatoka klika kilometrów od Centrum. Zamek powstał w latach 1856-1860 wybudowany na rozkaz Maksymiliana Habsburga, otoczony jest 22 hektarowym, pięknym ogrodem. Obecnie zamek został przekształcony w muzeum, zachęcam do wejścia do środka. W zdłóż głównej ulicy miasta znajdują się miejskie, betonowe plaże, zatłoczone ludźmi, ale polecam kąpiel w ciepłej zatoce . Spacerując po Trieście warto również zwrócić uwagę na Ratusz, który jest pięknym budynkiem. Triest jest miastem bardzo spokojnym w którym można się zrelaksować i odpocząć przed kolejną, dalszą podróżą……….

warto wiedzieć

Włosi są niezwykle wesołymi i życzliwymi ludźmi. Jednak ku mojemy zdzwieniu nie wszyscy mówią po angielsku także trzeba się uzbroić w cierpliwość i przgotować na rozmowy na migi. 

W praktycznie każej restauracji możemy zjeść róznego rodzju makarony, owoce morza oraz bardzo dobrą włoska pizze. Polecam małe miejscowe barki z pysznym jedzeniem za nie duże pieniądze.

bezpieczeństwo

Bedąc we Włoszech i kąpiąc się w morzu trzeba uważać na jeżowce, warto przed wyjazdem zaopatrzyć się w specialne buty kąpielowe, które chronią stopy.

Spacerując po Wenecji trzeba uważać na wszechobecnych kieszonkowców.

Bedąc we Włoszech i kąpiąc się w morzu trzeba uważać na jeżowce, warto przed wyjazdem zaopatrzyć się w specialne buty kąpielowe, które chronią stopy.

Spacerując po Wenecji trzeba uważać na wszechobecnych kieszonkowców.

Autor: Ala Zdjęcia: Alicja Jurkowska
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
WŁOCHY

Stolica: Rzym Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: włoski Inne: niemiecki, francuski

Lokalny czas

GMT+1

Niezbędne informacje

więcej

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line