okazje
Widok na centrum Lwowa z Wysokiego Zamku Widok na centrum Lwowa z Wysokiego Zamku Grób Marii Konopnickiej na Cmentarzu Łyczakowskim Cmentarz Łyczakowski Cmentarz Łyczakowski Cmentarz Orląt Lwowskich Kaplica na Cmentarzu Orląt Lwowskich Skansen "Gaj Szewczenki" Skansen "Gaj Szewczenki" cerkiew w "Gaju Szewczenki" Lwów widziany ze wzgórza pomnik w Parku Stryjskim Park Stryjski Park Stryjski Pałac Potockich Lwowska starówka Lwowska starówka Dworzec kolejowy we Lwowie wiewiórka na Cmentarzu Łyczakowskim
  • Widok na centrum Lwowa z Wysokiego Zamku
  • Grób Marii Konopnickiej na Cmentarzu Łyczakowskim
  • Cmentarz Łyczakowski
  • Cmentarz Łyczakowski
  • Cmentarz Orląt Lwowskich
  • Kaplica na Cmentarzu Orląt Lwowskich
  • Skansen "Gaj Szewczenki"
  • Skansen "Gaj Szewczenki"
  • cerkiew w "Gaju Szewczenki"
  • Lwów widziany ze wzgórza
  • pomnik w Parku Stryjskim
  • Park Stryjski
  • Park Stryjski
  • Pałac Potockich
  • Lwowska starówka
  • Lwowska starówka
  • Dworzec kolejowy we Lwowie
  • wiewiórka na Cmentarzu Łyczakowskim

Widok na centrum Lwowa z Wysokiego Zamku

Któregoś kwietniowego dnia na uczelni kolega z roku spytał mnie: "co powiesz na wyjazd do Lwowa?" Zapytałem tylko: "kiedy?" i zabraliśmy się za organizowanie wakacji 2009 na Ukrainie.

22.09.2009

Był to pierwszy wyjazd, w którym niemal całą organizację wziąłem na siebie, więc chciałem mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Dlatego przygotowania do wyjazdu rozpocząłem już w kwietniu i trwały one trzy miesiące. Czas ten poświęciliśmy z Mirkiem na zebranie chętnych osób, rezerwację noclegu i przede wszystkim zdobycie jak najwięcej informacji o miejscu, do którego jedziemy. Ostatecznie udało się zarezerwować nocleg w hostelu (bardzo dobre warunki, wszystko pięknie wyremontowane) położonym ok. 5 km od centrum Lwowa, a dzięki zdobytym przeze mnie kontaktom z przemiłą Panią Martą (menadżerka hostelu) za trzy noce zapłaciliśmy 150 UAH/os. (ok. 60 zł). Tymczasem na wyjazd zebraliśmy grupę, która łącznie z nami liczyła 8 osób, w czym ogromna zasługa Mirka, który wziął na siebie organizowanie ekipy. Nie obyło się bez małych problemów z transportem, w czym spory udział miała cudowna spółka PKP InterCity, która odmówiła nam rezerwacji na przedział od Poznania do Przemyśla tłumacząc, że żaden konduktor nie jest w stanie trzymać nam zamkniętego pustego przedziału ze Świnoujścia do Poznania. Trudno, wybraliśmy inne rozwiązanie, kto wie, czy nie korzystniejsze...

Przeczytaj koniecznie: Lwów: Miasto Lwa
I tak właśnie w piątkowy wieczór 24 lipca z kołobrzeskiego dworca PKP pociągiem pospiesznym relacji Kołobrzeg - Rzeszów Karolina i ja wyruszyliśmy w podróż do Lwowa. W Białogardzie dosiedli się Marta, Iza, Marcin i Mirek. Pozostałe dwie osoby (Kamila i Adam) czekali na nas w Przemyślu. Po całonocnej podróży i przesiadce w Rzeszowie dotarliśmy w sobotę wczesnym popołudniem do Przemyśla, skąd, po szybkim odwiedzeniu kantoru, wsiedliśmy do busa, który za jedyne 2 zł zawiózł nas do przejścia granicznego w Medyce. Sporo naczytałem się o ogromnych kolejkach na pieszym przejściu, jednak miejscowa dziewczyna siedząca obok mnie w busie (pozdrawiam serdecznie :) ) uspokoiła mnie, że z przejściem na drugą stronę nie powinno być problemu. Przy okazji podpytałem ją nieco o zabytki Przemyśla, które planowaliśmy obejrzeć w drodze powrotnej...
Przeczytaj koniecznie: Lwów: Przewodnik nostalgiczny
Gdy dotarliśmy do granicy okazało się, że moja chwilowa towarzyszka podróży miała rację. Polska odprawa trwała niecałą minutę, ukraińska ok. pół godziny, z czego kilkanaście minut zajęło nam wypełnianie karteczek imigracyjnych (czynność tą znacznie wydłużyły nasza niewiedza w jaki sposób to uczynić - wszyscy jechali na Ukrainę pierwszy raz - oraz... brak odpowiedniej ilości długopisów). Po stronie ukraińskiej natychmiast otoczyli nas ludzie oferujący przewóz do Lwowa za "jedyne" 200 zł (25 zł/os.). 5 minut później siedzieliśmy (choć słowo "siedzieliśmy" to trochę za dużo powiedziane) w zatłoczonym busie i za 15 UAH/os. (ok. 6 zł) jechaliśmy do Lwowa. Teraz pytanie - co dalej? Jesteśmy w obcym kraju, nie znamy języka, a nasz hostel znajduje się poza obrębem naszej mapy, więc trafić tam łatwo nie będzie. Na początek sms do Pani Marty. W odpowiedzi dostałem informację, że nie musimy jechać do dworca oraz wskazówkę gdzie mamy wysiąść. Teraz pozostało najtrudniejsze, zorientować się wśród osób jadących busem gdzie ten tajemniczy przystanek się znajduje. Jak się okazało takie trudne to nie było. Gdy tylko wspomniałem głośniej (oczywiście nieprzypadkowo) nazwę przystanku natychmiast niemal połowa pasażerów zaoferowała swoją pomoc przy wskazaniu miejsca, w którym mamy wysiąść. Właśnie w busie po raz pierwszy (ale nie ostatni) przekonaliśmy się, że Ukraińcy to wspaniali ludzie, na których pomoc zagubiony turysta zawsze może liczyć. Warunek jest jeden: nie można się przy nich wywyższać, oni w niczym nie są gorsi od nas i pewne granice uprzejmości obowiązują. Warto dodać, że Mirek nawiązał w busie kontakt z ukraińskim profesorem gdzieś znad Morza Czarnego, Marta całą drogę rozmawiała z mężczyzną siedzącym obok i dowiedziała się sporo o Lwowie i jego mieszkańcach, ja z kolei nawiązałem rozmowę z dziewczyną z Wrocławia, która razem z siostrą podróżowała na Krym, a Lwów znała z jednego z poprzednich wyjazdów (obie oczywiście również pozdrawiam). W ten sposób nasza wiedza na temat Lwowa jeszcze się poszerzyła.
info

walutą obowiązującą we Lwowie i na całej Ukrainie jest Hrywna (UAH). 1 UAH = ok. 0,40 PLN

starać się być uprzejmym dla ludzi, wówczas oni zawsze chętnie turyście pomogą. W taksówkach zawsze się targować, można na tym sporo zyskać, najlepiej też ustalać cenę przejazdu przed rozpoczęciem kursu. W sklepach spożywczych zwracać uwagę na stan szczególnie nabiału i wędlin.

noclegi

we Lwowie naprawdę można znaleźć tani nocleg. My nocowaliśmy za 50 UAH za noc w bardzo dobrych warunkach (Hostel na Kurmanovicha). Można znaleźć nawet tańsze noclegi, choćby w prywatnych kwaterach, jednak z warunkami bywa różnie i nie zawsze jest ciepła woda dostępna całą dobę.

transport

po Lwowie najlepiej poruszać się marszrutkami. To busy kursujące po całym mieście. Koszt przejazdu bez względu na długość trasy to 1,50 UAH (stan na lipiec 2009). Po mieście jeżdżą też tramwaje i trolejbusy, jednak ich trasy obejmują bardziej ograniczony obszar

Z Polski najtaniej do Lwowa dojechać z Przemyśla. Bus Przemyśl - Medyka kosztuje 2 zł, przez granicę pieszo, a dalej bus Szeginie - Lwów za 15 UAH. Do Lwowa z Polski można dojechać także autobusami z większych miast w Polsce. Są kursy z Przemyśla, Krakowa, Warszawy, Lublina. Od jakiegoś czasu do Lwowa kursuje bezpośredni pociąg z Wrocławia (do Krakowa połączony ze składem pociągu "Krakowianka" jadącego z Kołobrzegu). Ceny tych połączeń są jednak znacznie wyższe. Można oczywiście jechać własnym samochodem korzystając z jednego z przejść granicznych (w zależności skąd się podróżuje)

po Lwowie najlepiej poruszać się marszrutkami. To busy kursujące po całym mieście. Koszt przejazdu bez względu na długość trasy to 1,50 UAH (stan na lipiec 2009). Po mieście jeżdżą też tramwaje i trolejbusy, jednak ich trasy obejmują bardziej ograniczony obszar

warto wiedzieć

Do rozbiorów w XVIII wieku, a następnie w okresie międzywojennym Lwów należał do Polski. Później miasto znalazło się na terytorium Związku Radzieckiego, a w 1991 roku weszło w skład niepodległej Ukrainy.

wbrew niektórym opiniom ludzie są bardzo mili i chętnie pomagają wskazać drogę lub podpowiedzą co warto zobaczyć. Nie wolno jednak podchodzić do nich z wyższością

bezpieczeństwo

przez 3 dni pobytu we Lwowie nie spotkaliśmy się z żadną niebezpieczną sytuacją. Należy jedynie uważać na ulicy, gdyż tamtejsi kierowcy uprawiają tzw. "wolną amerykankę" i często nie przejmują się przepisami drogowymi

atrakcje

zakupy we Lwowie nie powinny za bardzo opróżnić kieszeni polskiego turysty. Za produkty na śniadanie dla kilku osób zapłaciłem ok. 35 UAH (ok. 15 zł). W sklepach przeważnie honorują karty kredytowe, dla przykładu w spożywczym przy ul. Krakowskiej (przy rynku) bez problemu przyjęli moją kartę MultiBanku (bank nie pobrał prowizji!). Cena piwa Lvovskiego w sklepie osiedlowym to ok. 2,70 UAH, w lokalach w centrum waha się od 6 do 10 UAH

wart polecenia jest klub nocny Metro, ulubione miejsce rozrywki lwowskiej młodzieży

Cmentarz Łyczakowski & Cmentarz Orląt Lwowskich, Ratusz, Pałac Potockich, Gmach Opery, Katedra Św. Jura, budynek dworca kolejowego, kościół Św. Elżbiety, ruiny zamku...

1 2 3 4 >
Autor: tomiKG
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
UKRAINA

Stolica: Kijów Waluta: hrywna (UAH) 1 UAH = 100 kopiejek Język urzędowy: ukraiński Inne: rosyjski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Kultura
  • Zabytki
  • Natura
  • Kuchnia

Kiedy jechać

Od kwietnia do września

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line