WASZE WYPRAWY

Sparta - historia i dzień dzisiejszy

Droga ze Sparty do Kalamaty

fot.: ir

Droga ze Sparty do Kalamaty
Sparta kojarzy się pozytywnie z ideałem spartańskiego życia i poświecenia. Podczas naszej Greckiej wyprawy nie możemy pominąć miasta z którego wywodził się Leonidas i jego 300-tu rodaków wysławionych przez bohaterską obronę Termopil.

Do Sparty przybywamy pełni nadziei na posmakowanie poraz pierwszy na Peloponezie antycznej historii Grecji. Niepokojacojednak o mieście mało informacji w przewodnikach. Wpominane jest bardzo ogólnie i symbolicznie. I nic dziwnego. Sparta rozczarowuje. Jesli dotrzecie do tego miasta rzadni zobaczenia pozostałosci po antycznych Lacedemończykach zastaniecie zwykłe miasto, ze zwykłymi nawet niebardzo zabytkowymi domami. I nic dziwnego. Obecna Sparta to miasto powstałe na ruinach swojej starozytnej poprzedniczki dopiero w 1834 r. Wskrzesił je pierwszy król nowożytnej Grecji Otton Bawarski. Dziwi i zaskakuje jednak, że mieszkańcy nie cenią tego co mają. Nie staraja się jakoś specjalnie swojej wielkiej historii jakos uwypuklić. W mieście trudno o jakiekolwiek drogowskazy czy zachety do odwiedzenia antycznych atrakcji (mieliśmy spore trudności z ich znalezieniem). Na szczęście miasto jest male, wystarczy odrobina wytrwałosci i wszystko można znależć.

Pobobno wart zobaczenia jest wspólczesny pomnik Leonidasa, usytuowany niedaleko stadion z marmurowa tablica, upamiętniająca zwycięstwa Spartańskich zawodników w olimpiadach na przestrzeni ponad 2700 lat. Nie udalo nam sie go odnaleźć. Może niezbyt wytrwale szukalismy.

Trafilismy natomiast w rejon antycznego akropolu. Piekne to miejsce pozwala na romantyczne spacery wśród oliwkowych drzewek. Można je też przemierzać samochodem. Nie ma obawy - zabytki sa tak nieliczne (zaledwie kilka archeologicznych odkrywek) ze jeżdzic można bez obawy. Tyle żarty. Na poważnie to zobaczyć można nieliczne ocalały resztki Świątyni Ateny, starożytnego teatru, sanktuarium Artemidy Orthia. Az dziwne że Spartanie, konkurenci Ateńczyków o hegemonie w calej Grecji pozostawili po sobie jednak skromne pozostalości. Przyczyna takiego stanu rzeczy z jednej strony bylo położenie miasta w wąwozie dogodnym do obrony a wiec nie wymagajacym kosztownych fortyfikacji jak i przedkladanie rozwoju sily militarnej nad kulture i sztuke.

Już Tukidydes w V w p.n.e. pisał:

"Jeśliby... miasto Lacedemończyków opustoszało, a pozostały tylko świątynie i fundamenty budowli, to - jak sądzę - po upływie dłuższego czasu nikt z potomnych nie chciałby uwierzyć, że potęga Lacedemończyków była tak wielka, za jaką uchodzi; a przecież mają oni w swym posiadaniu dwie piąte Peloponezu oraz hegemonię nad całym półwyspem i licznymi sprzymierzeńcami; jednak przez to, że miasto nie jest zwarcie zbudowane, że nie posiada okazałych świątyń i budowli, lecz według dawnego helleńskiego zwyczaju jest założone na sposób wsi, może komuś wydawać się słabsze. Jeśliby zaś to samo spotkało Ateny - to z ich zewnętrznego wyglądu można by było wywnioskować, że potęga Ateńczyków była dwukrotnie większa niż w rzeczywistości."

Wartym zobaczenia jest także Muzeum Archeologiczne. Mieści się ono przy ulicy Agiou Nikonos 71, a wstęp kosztuje 2 Euro. Niewielki ten obiekt udaje nam się znależć jeżdząc po omacku po mieście (Sparta nie jest duża ). Jednak o zgrozo przybylismy PO 15-tej i jest ZAMKNIETE! . Wszystkiego można było sie spodziewać, sjesty chociażby ale żeby muzeum zamknąć zaraz po południu? Przecież tutaj zycie zaczyna sie po poludniu!

Poniżej zalaczam opis za kolegą Xenonem, z relacji z wyprawy rowerowej po Grecji (link)

"Pierwszym wartym widzeniaeksponatem jest popiersie hoplity, prawdopodobnie jest tpodobizna Leidasa, bohatera spod Termopil. Wykopano je z okolic spartańskiego Akropolu. Jest tam sporo przedmiotów codziennego użytku i drobnych darów wotywnych dla świątyń (figurki ludzi i zwierząt). Są maski rytualne, sporo płaskich i wypukłych reliefów, a nawet doskonale zachowane kamienne pieczęcie. Ciekawostka są ałe kamienne noże, ofiarowywane młodym Spartanom. Mieli oni po uprzednim "wykorzystaniu" złożyć je w ofierze Artemidzie. Zwiedzanie muzeum zajęło godzinę, takie jest małe."

Ponadto w leżącej niedaleko wsi Amyklai znajdują się ruiny świątyni Apolla, gdzie odbywało się chyba najważniejsze święto Spartan, Hiakintia, z okazji pojednania z Achajami. Jest też coś, co nazywają Leonidionem, czyli monumentem ku czci Leonidasa, jednak wszystko są to raczej nieregularne kupy kamieni, niekoniecznie kojarzące się ze wspaniałą sztuką grecką.

Złote kobiety Isanu I. Słone rzeki.
Wyprawa tygodnia Złote kobiety Isanu I. Słone rzeki.

Podczas podroży po Tajlandii we wrześniu 2015 r. "dostałam cynk" od zaprzyjaźnionych tajlandzkich organizacji NGO o ważnych wydarzeniach w życiu Isańskich kobiet. Przedstawiam Wam rezultaty rozmów i małego śledztwa wśród mieszkańców Udon i Loei.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.