Sparta - historia i dzień dzisiejszy

Droga ze Sparty do Kalamaty Droga ze Sparty do Kalamaty Droga ze Sparty do Kalamaty - wypalone lasy i gaje Sparta starożytna Sparta starożytna Sparta starożytna Muzeum starozytności W tym gaiku kryje się starożytna Sparta Zakretasy w drodze do Sparty
  • Droga ze Sparty do Kalamaty
  • Droga ze Sparty do Kalamaty - wypalone lasy i gaje
  • Sparta starożytna
  • Sparta starożytna
  • Sparta starożytna
  • Muzeum starozytności
  • W tym gaiku kryje się starożytna Sparta
  • Zakretasy w drodze do Sparty

Droga ze Sparty do Kalamaty

Sparta kojarzy się pozytywnie z ideałem spartańskiego życia i poświecenia. Podczas naszej Greckiej wyprawy nie możemy pominąć miasta z którego wywodził się Leonidas i jego 300-tu rodaków wysławionych przez bohaterską obronę Termopil.

08.12.2008

Do Sparty przybywamy pełni nadziei na posmakowanie poraz pierwszy na Peloponezie antycznej historii Grecji. Niepokojacojednak o mieście mało informacji w przewodnikach. Wpominane jest bardzo ogólnie i symbolicznie. I nic dziwnego. Sparta rozczarowuje. Jesli dotrzecie do tego miasta rzadni zobaczenia pozostałosci po antycznych Lacedemończykach zastaniecie zwykłe miasto, ze zwykłymi nawet niebardzo zabytkowymi domami. I nic dziwnego. Obecna Sparta to miasto powstałe na ruinach swojej starozytnej poprzedniczki dopiero w 1834 r. Wskrzesił je pierwszy król nowożytnej Grecji Otton Bawarski. Dziwi i zaskakuje jednak, że mieszkańcy nie cenią tego co mają. Nie staraja się jakoś specjalnie swojej wielkiej historii jakos uwypuklić. W mieście trudno o jakiekolwiek drogowskazy czy zachety do odwiedzenia antycznych atrakcji (mieliśmy spore trudności z ich znalezieniem). Na szczęście miasto jest male, wystarczy odrobina wytrwałosci i wszystko można znależć.

Pobobno wart zobaczenia jest wspólczesny pomnik Leonidasa, usytuowany niedaleko stadion z marmurowa tablica, upamiętniająca zwycięstwa Spartańskich zawodników w olimpiadach na przestrzeni ponad 2700 lat. Nie udalo nam sie go odnaleźć. Może niezbyt wytrwale szukalismy.

Trafilismy natomiast w rejon antycznego akropolu. Piekne to miejsce pozwala na romantyczne spacery wśród oliwkowych drzewek. Można je też przemierzać samochodem. Nie ma obawy - zabytki sa tak nieliczne (zaledwie kilka archeologicznych odkrywek) ze jeżdzic można bez obawy. Tyle żarty. Na poważnie to zobaczyć można nieliczne ocalały resztki Świątyni Ateny, starożytnego teatru, sanktuarium Artemidy Orthia. Az dziwne że Spartanie, konkurenci Ateńczyków o hegemonie w calej Grecji pozostawili po sobie jednak skromne pozostalości. Przyczyna takiego stanu rzeczy z jednej strony bylo położenie miasta w wąwozie dogodnym do obrony a wiec nie wymagajacym kosztownych fortyfikacji jak i przedkladanie rozwoju sily militarnej nad kulture i sztuke.

Już Tukidydes w V w p.n.e. pisał:

"Jeśliby... miasto Lacedemończyków opustoszało, a pozostały tylko świątynie i fundamenty budowli, to - jak sądzę - po upływie dłuższego czasu nikt z potomnych nie chciałby uwierzyć, że potęga Lacedemończyków była tak wielka, za jaką uchodzi; a przecież mają oni w swym posiadaniu dwie piąte Peloponezu oraz hegemonię nad całym półwyspem i licznymi sprzymierzeńcami; jednak przez to, że miasto nie jest zwarcie zbudowane, że nie posiada okazałych świątyń i budowli, lecz według dawnego helleńskiego zwyczaju jest założone na sposób wsi, może komuś wydawać się słabsze. Jeśliby zaś to samo spotkało Ateny - to z ich zewnętrznego wyglądu można by było wywnioskować, że potęga Ateńczyków była dwukrotnie większa niż w rzeczywistości."

Wartym zobaczenia jest także Muzeum Archeologiczne. Mieści się ono przy ulicy Agiou Nikonos 71, a wstęp kosztuje 2 Euro. Niewielki ten obiekt udaje nam się znależć jeżdząc po omacku po mieście (Sparta nie jest duża ). Jednak o zgrozo przybylismy PO 15-tej i jest ZAMKNIETE! . Wszystkiego można było sie spodziewać, sjesty chociażby ale żeby muzeum zamknąć zaraz po południu? Przecież tutaj zycie zaczyna sie po poludniu!

Poniżej zalaczam opis za kolegą Xenonem, z relacji z wyprawy rowerowej po Grecji (link)

"Pierwszym wartym widzeniaeksponatem jest popiersie hoplity, prawdopodobnie jest tpodobizna Leidasa, bohatera spod Termopil. Wykopano je z okolic spartańskiego Akropolu. Jest tam sporo przedmiotów codziennego użytku i drobnych darów wotywnych dla świątyń (figurki ludzi i zwierząt). Są maski rytualne, sporo płaskich i wypukłych reliefów, a nawet doskonale zachowane kamienne pieczęcie. Ciekawostka są ałe kamienne noże, ofiarowywane młodym Spartanom. Mieli oni po uprzednim "wykorzystaniu" złożyć je w ofierze Artemidzie. Zwiedzanie muzeum zajęło godzinę, takie jest małe."

Ponadto w leżącej niedaleko wsi Amyklai znajdują się ruiny świątyni Apolla, gdzie odbywało się chyba najważniejsze święto Spartan, Hiakintia, z okazji pojednania z Achajami. Jest też coś, co nazywają Leonidionem, czyli monumentem ku czci Leonidasa, jednak wszystko są to raczej nieregularne kupy kamieni, niekoniecznie kojarzące się ze wspaniałą sztuką grecką.

transport

Sparta to kolejny cen naszej Greckiej wyprawy wspominanej juz w kilku relacja na www.podroze.pl.

Wyruszamy z bazy w Kalamacie. Przypatrzcie sie uwaznie mapie (link). Pomimo że do Sparty w lini prostej jest moze 30 km to te zakrety, bardzo duzo zakretów wydłużaja droge niesamowicie . Biegnie ona wąwozem i powoli wspina się na tyle wysoko, że temperatura z prawie 40 st. spada do 24 st. Stad przewidywany czas podróży bardzo nam sie wydłuzył.

Mijamy wypalona lasy i gaje oliwne. To ślady zeszłorocznych, ogromnych pożarów. Spalilo sie wowczas w Grecji okolo 70 000 hektarów lasow i zginelo wielu ludzi. (Zdjecia pożarów wykonane przez satelite na wikipedii)  

Przy drodze po wsiach zobaczyc można stoiska przydroznych sprzedawcow owoców. Bedąc w poludniowym bardzo kraju trudno było sie spodziewać ze zamiast moreli, brzoskwiń czy fig beda oferować CZERESNIE. No coz, taka pora roku. A we Włoszech w sierpnu pysznie smakowały figi prosto z drzewa . Mmmm. Pozam owocami miejscowi proponują jeszcze przyprawy wszelakie, czosnek w warkoczach oraz pamiatkowe naczynia w róznych kształtach wykonane z szyszek.

warto wiedzieć

Sparta powstała na Półwyspie Peloponeskim (Lakonia), w dolinie rzeki Eurotas w wyniku najazdu Dorów. Podbili oni miejscowa ludność i siłą utrzymywali ja w posłuszeństwie. Początkowo Sparta obejmowała jedynie kilka wsi, lecz wkrótce znacznie powiększyła swój obszar. Sparta podporządkowała sobie inne polis z najbliższej okolicy, tworząc związek, tzw. Symmachie. Specyficzny system funkcjonowania państwa-miasta doprowadził do tego, iż w VII i VI w. p.n.e. Sparta była ośrodkiem bardzo prężnym, zakładała liczne kolonie, utrzymywała żywe kontakty ze światem kultury, gościła architektów, poetów, rzeźbiarzy. Ponadto w połowie VI w. p.n.e. uważano ja za najpotężniejsze państwo greckie. W starożytności miasto Sparta zwano także Lacedemonem. 

W wojnach perskich na początku V w. p.n.e. Sparta była połączona sojuszem z Atenami. W połowie stulecia doszło jednak do konfliktu między tymi najsilniejszymi greckimi polis. Wojnę tę, zwaną peloponeską wygrała Sparta, dzięki czemu zdobyła hegemonię w Helladzie. Zarówno Ateny jak i Sparta na przemian były opłacane przez Persję. Sparta utraciła hegemonię na rzecz Teb w 371 p.n.e. W następnych latach znaczenie Sparty malało. Głównym powodem był spadek liczby obywateli w wyniku wojen, przez co Sparta nie mogła wystawić tak silnej armii jak dawniej. W 146 p.n.e., podobnie jak cała Grecja, weszła w skład imperium Rzymskiego.


Sparta była wyjątkową polis wśród miast greckich. Różniła się ustrojem, kulturą i stylem życia mieszkańców. Społeczeństwo spartańskie podzielone było na trzy odrębne grupy: rodowitych Spartan, zwanych Spartiatami, Periojków i Helotów. Spartiaci liczyli kilkanaście tysięcy osób (wraz z kobietami i dziećmi). Tylko oni byli pełnoprawnymi mieszkańcami państwa, mogącymi sprawować urzędy i brać udział w zgromadzeniu ludowym. Ich głównym zajęciem było ujarzmianie helotów oraz walka, do której szkolili się przez całe życie. Żyli oni w obozach wojskowych i nie zajmowali się żadną pracą. Wpłacali jedynie miesięczne składki na wspólne biesiady. Kto nie mógł uiścić składki, spadał do niższej grupy zubożałych Spartiatów.

Periojkowie natomiast byli posiadaczami ziemskimi, kupcami, rzemieślnikami i żeglarzami, zamieszkującymi wybrzeża i góry, czyli obszary położone wokoło terytorium podzielonego na obywatelski działy. Pracowali oni na potrzeby państwa spartańskiego. Byli osobiście wolni, jednak nie mieli wpływu na życie państwa. Ponadto ich obowiązkiem było dostarczanie żołnierzy wchodzących w skład armii spartańskiej. 

Najliczniejszą grupą w Sparcie byli Heloci - własność państwowa. Wywodzili sie oni z podbitej przez Dorów miejscowej ludności, co czyniło ich zależnymi od woli najeźdźców. Od niewolników różnili się tym, że nie wolno ich było sprzedawać i zabijać. Nie mieli żadnych praw i utrzymywano ich w posłuszeństwie przy pomocy terroru. Przywiązani byli do swych działek, a połowę dochodów oddawali. Ich ciężka sytuacja powodowała nieustanne wrzenie i niezadowolenie, a Spartiaci, by utrzymać Helotów w ciągłym strachu, urządzali co roku karne ekspedycje, na kształt polowań, w czasie których napadano na wioski i karano co śmielszych i bardziej niebezpiecznych buntowników. 

Każda ze spartańskich rodzin otrzymywała jeden z kilku tysięcy działów ziemi uprawnej, na jakie podzielono żyzne grunty położone w dolinie Eurotasu i na równinie w środku Messenii. Podstawę ich utrzymania stanowiła ziemia, podzielona na działki i uprawiana przez Helotów, wojny i małżeństwa z zamożnymi spadkobierczyniami, gdyż kobiety mogły dziedziczyć i posiadać majątki. Większość ziemi skupiona była w rękach arystokracji, choć teoretycznie cała ziemia była własnością państwa - oddana obywatelom w użytkowanie. Ponieważ przez cztery wieki istnienia państwa, różnice dzielące poszczególne rodziny spartańskie były niemalże nieodczuwalne, mieli oni prawo nazywać siebie "wspólnotą jednakowych".

Spartan było niewielu, o wiele mniej niż Helotów, dlatego też byli oni w pełni świadomi niebezpieczeństwa rewolty chłopów. Lęk przed nią determinował całe życie społeczności, przygotowującej się nieustannie na wypadek wojny domowej. Obywatele, wolni od trosk ekonomicznych, poświęcali całą swoją uwagę na zdobycie i utrzymanie sprawności bojowej. Niechętnie angażowano się w kampanie wojskowe, które wymagały wysłania daleko dużych oddziałów zbrojnych, aby nie sprowokować powstania. Specjalny system wychowania czynił ze Spartan świetnych żołnierzy. 

Całe życie Sparty przenikał duch militaryzmu. Zdolności wojskowe, sprawność i odporność fizyczną chłopcy zyskiwali kosztem edukacji, która ograniczona została do ścisłego minimum. Młodzieniec stawał się mężczyzna dopiero wtedy, gdy przeszedł odpowiedni cykl szkolenia wojskowego. 

Słynne było wychowanie spartańskiej młodzieży. Przyszły obywatel miał być bezwzględnie posłuszny oraz zdolny do walki. Jak już wyżej wspomniałem, od chwili urodzenia, aż do śmierci Spartiata był podporządkowany państwu. Tuż po urodzeniu geronci decydowali czy dziecko jest na tyle silne i zdrowe, że warto je wychowywać czy należy pozostawić je w górach, by tam zginęło. Skazywanie chorych i słabych noworodków na śmierć miało charakter ceremonialny. Matki wychowywały dzieci do 7 roku życia, po czym chłopcy oddawani byli do szkoły, gdzie w surowych warunkach ćwiczeni byli na przyszłych wojowników, przechodzili oni pod opiekę państwa i rozpoczynali edukację w zakresie sprawności fizycznej i wojskowej dyscypliny. Do 20 roku życia nad jego nauką czuwał wychowawca państwowy. 

za http://www.2l.pl/artykul-19798-7.html

Sparta była wyjątkową polis wśród miast greckich. Różniła się ustrojem, kulturą i stylem życia mieszkańców. Społeczeństwo spartańskie podzielone było na trzy odrębne grupy: rodowitych Spartan, zwanych Spartiatami, Periojków i Helotów. Spartiaci liczyli kilkanaście tysięcy osób (wraz z kobietami i dziećmi). Tylko oni byli pełnoprawnymi mieszkańcami państwa, mogącymi sprawować urzędy i brać udział w zgromadzeniu ludowym. Ich głównym zajęciem było ujarzmianie helotów oraz walka, do której szkolili się przez całe życie. Żyli oni w obozach wojskowych i nie zajmowali się żadną pracą. Wpłacali jedynie miesięczne składki na wspólne biesiady. Kto nie mógł uiścić składki, spadał do niższej grupy zubożałych Spartiatów.

Periojkowie natomiast byli posiadaczami ziemskimi, kupcami, rzemieślnikami i żeglarzami, zamieszkującymi wybrzeża i góry, czyli obszary położone wokoło terytorium podzielonego na obywatelski działy. Pracowali oni na potrzeby państwa spartańskiego. Byli osobiście wolni, jednak nie mieli wpływu na życie państwa. Ponadto ich obowiązkiem było dostarczanie żołnierzy wchodzących w skład armii spartańskiej. 

Najliczniejszą grupą w Sparcie byli Heloci - własność państwowa. Wywodzili sie oni z podbitej przez Dorów miejscowej ludności, co czyniło ich zależnymi od woli najeźdźców. Od niewolników różnili się tym, że nie wolno ich było sprzedawać i zabijać. Nie mieli żadnych praw i utrzymywano ich w posłuszeństwie przy pomocy terroru. Przywiązani byli do swych działek, a połowę dochodów oddawali. Ich ciężka sytuacja powodowała nieustanne wrzenie i niezadowolenie, a Spartiaci, by utrzymać Helotów w ciągłym strachu, urządzali co roku karne ekspedycje, na kształt polowań, w czasie których napadano na wioski i karano co śmielszych i bardziej niebezpiecznych buntowników. 

Każda ze spartańskich rodzin otrzymywała jeden z kilku tysięcy działów ziemi uprawnej, na jakie podzielono żyzne grunty położone w dolinie Eurotasu i na równinie w środku Messenii. Podstawę ich utrzymania stanowiła ziemia, podzielona na działki i uprawiana przez Helotów, wojny i małżeństwa z zamożnymi spadkobierczyniami, gdyż kobiety mogły dziedziczyć i posiadać majątki. Większość ziemi skupiona była w rękach arystokracji, choć teoretycznie cała ziemia była własnością państwa - oddana obywatelom w użytkowanie. Ponieważ przez cztery wieki istnienia państwa, różnice dzielące poszczególne rodziny spartańskie były niemalże nieodczuwalne, mieli oni prawo nazywać siebie "wspólnotą jednakowych".

Spartan było niewielu, o wiele mniej niż Helotów, dlatego też byli oni w pełni świadomi niebezpieczeństwa rewolty chłopów. Lęk przed nią determinował całe życie społeczności, przygotowującej się nieustannie na wypadek wojny domowej. Obywatele, wolni od trosk ekonomicznych, poświęcali całą swoją uwagę na zdobycie i utrzymanie sprawności bojowej. Niechętnie angażowano się w kampanie wojskowe, które wymagały wysłania daleko dużych oddziałów zbrojnych, aby nie sprowokować powstania. Specjalny system wychowania czynił ze Spartan świetnych żołnierzy. 

Całe życie Sparty przenikał duch militaryzmu. Zdolności wojskowe, sprawność i odporność fizyczną chłopcy zyskiwali kosztem edukacji, która ograniczona została do ścisłego minimum. Młodzieniec stawał się mężczyzna dopiero wtedy, gdy przeszedł odpowiedni cykl szkolenia wojskowego. 

Słynne było wychowanie spartańskiej młodzieży. Przyszły obywatel miał być bezwzględnie posłuszny oraz zdolny do walki. Jak już wyżej wspomniałem, od chwili urodzenia, aż do śmierci Spartiata był podporządkowany państwu. Tuż po urodzeniu geronci decydowali czy dziecko jest na tyle silne i zdrowe, że warto je wychowywać czy należy pozostawić je w górach, by tam zginęło. Skazywanie chorych i słabych noworodków na śmierć miało charakter ceremonialny. Matki wychowywały dzieci do 7 roku życia, po czym chłopcy oddawani byli do szkoły, gdzie w surowych warunkach ćwiczeni byli na przyszłych wojowników, przechodzili oni pod opiekę państwa i rozpoczynali edukację w zakresie sprawności fizycznej i wojskowej dyscypliny. Do 20 roku życia nad jego nauką czuwał wychowawca państwowy. 

za http://www.2l.pl/artykul-19798-7.html

Autor: ir
Sklep online
PRENUMERATA
PODRÓZE

Azja: Chiny w dwóch odsłonach - tajemniczy Junnan i artystyczny Szanghaj, Wietnam szlakiem historii i egzotycznych smaków, oraz fabryka sari w

CZYTAJCIE NAS
Wideo 7. część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, który opuszcza Rumunię i zmierza do Bułgarii. Grecja - kolebka europejskiej cywilizacji, filozofii i architektury. Ale to także kraj niesprzyjającego klimatu, wysuszonych pól i niekończących się remontów dróg. Jak wygląda ten świat okiem motocyklisty? Szósta część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, tym razem w Rumunii. Podczas 3-tygodniowej wyprawy motocyklista Wiktor Kammer przejechał 11,5 tys. km i sfilmował 15 krajów starego kontynentu. Przedstawiamy pierwszy odcinek nowego programu motocyklowo-podróżniczego MOTOVBLOG.
MOTOVBLOG – ODC. 7: ...

7. część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, który opuszcza Rumunię i zmierza do… 

MOTOVBLOG – ODC. 8: ...

Grecja - kolebka europejskiej cywilizacji, filozofii i architektury. Ale to także kraj… 

MOTOVBLOG – ODC. 6: ...

Szósta część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, tym razem w Rumunii. 

MOTOVBLOG – ODC. 1: ...

Podczas 3-tygodniowej wyprawy motocyklista Wiktor Kammer przejechał 11,5 tys. km i sfilmował… 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Porady
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Polityka Cookies
Sklep on line
Polityka prywatności
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Ofero24.pl
Projekty.murator.pl
Tuznajdziesz.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Stronywnetrza.pl
Wymarzonyogrod.pl
Rosliny.urzadzamy.pl
Muratordom.com.ua
Zrobiszsam.pl
Styl życia:
Poradnikzdrowie.pl
Mjakmama24.pl
Mowimyjak.pl
Glamki.pl
WFormie24.pl
DlaPacjentow.pl
Rozrywka, informacja:
Se.pl
Eska.pl
Eska.tv
Eskarock.pl
Polotv.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
eskaGO.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Superseriale.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Archirama.pl
Zakupy:
Zakupy.tuznajdziesz.pl
Zakupy.mjakmama24.pl
Sklep on-line
Wideo:
Fokus.tv
SuperExpress.tv
murator.tv
Polotv.pl
Voxmusic.tv
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on-line