okazje
Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Quebec French Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Quebec French
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada
  • Montreal, Quebec. Kanada

Montreal, Quebec. Kanada

Montreal - obok Nowego Jorku i San Francisco - jest jednym z najbardziej kosmopolitycznych miast na kontynencie amerykańskim.

23.01.2009

     Smutno opuszczać przepiękny Quebec City, pozostaje ogromny niedosyt... Pierwsza myśl jak przyszła do głowy, kiedy wieże Zamku Fronternac powoli znikały za nami, to myśl o powrocie w to miejsce okresie letnim na kilka dni, zaczęły się rozważania i plany... Warto już teraz nawiązać kontakty z mieszkańcami Quebec. Ciekawą opcją jest bardzo popularny w Ameryce CouchSurfing i polega na udostępnianiu (wymianie) miejsc noclegowych we własnych domach przez uczestników tej społeczności - ja przyjmę Ciebie pod swój dach, a Ty lub ktoś inny odwdzięczy się tym samym. I na to bardzo liczę, bo koszty noclegu – zwłaszcza, te w tutejszych hotelach - nie są małe:(.

     Następny cel na naszej trasie to Montreal, wielokulturowe miasto z przepięknymi starówkami pamiętającymi XVII - XIX wiek. To nie będzie moja pierwsza wizyta i wiem, że to miasto jest u mnie na 3 miejscu lokacji, gdzie bym chciał żyć-mieszkać. Jedynie 4 pory roku zniechęcają mocno, ale... kto wie może wszystko się zmieni. W drodze powrotnej postanowiłem przejechać autostradą numer 20 - od południowej strony rzeki Św. Wawrzyńca. Do pokonania było 250 kilometrów - co powinno było zając niecałe 3 godziny. Jazda wieczorem ma swoje plusy, droga była w miarę pusta i można było utrzymywać dobrą prędkość. Plan zakładał nocleg gdzieś pod Montrealem, człowiek nie bardzo ma ochotę na szukanie hoteli po mieście po całym dniu zwiedzania i jazdy. A poza tym był mróz! Poszedłem na łatwiznę i na kilka kilometrów przez miastem znalazłem całkiem przystępny motelik z parkingiem. Jak to bywa w takich miejscach w recepcji znalazłem dużo broszurek i darmowych mapek miasta - najbardziej cieszą mnie takie z trójwymiarowymi modelami budynków, łatwo odnaleźć i zlokalizować obiekt. Przez noc napadało trochę śniegu i pojawiły się chmurki co mnie mocno zmartwiło. Zaopatrzony w szczotkę z wypożyczalni odgarnąłem "białe" z samochodu i poczekałem aż szyby się odmrożą. Jeszcze tylko śniadanie w pobliskiej kawiarni i o poranku wjechaliśmy w granicę Montrealu.

     Miasto położone jest na ... wyspie, ale nie takiej jak człowiekowi od razu przychodzi do głowy. Wyspa jest na rzece i przypomina bardzo inną wyspę - Manhattan. Ale przyznam, że gdybym nie czytał o tym i nie patrzył na mapkę, nigdy bym na to nie wpadł. Faktycznie tylko od strony południowo-wschodniej Św. Wawrzyniec jest na tyle szeroki, że trzeba było zbudować solidne mosty. I właśnie przez jeden taki stalowy most Pont Jacques-Cartier wjechaliśmy do Starego Montrealu. Pozostało teraz trudne zadanie znalezienia parkingu. Przy zjeździe z mostu zauważyłem znaki kierujące do miejsc parkingowych - zielone P ze strzałeczką. Po chwili dotarłem do nabrzeża przy dużej ulicy Rue de la Commune, gdzie znajdowały się przystanie i jedna z nich z ogromnym hangarem okazała się przerobioną na parking. W środku było całkiem dużo miejsca i co ważne samochody stały pod dachem. Byliśmy w Vieux-Port czyli Starym Porcie, pozostawionym ponad 30 lat temu przez stocznię a obecnie zagospodarowanym pod kątem publicznym. "Nasz" hangar sąsiadował z Tour de l'Horloge - ponad 50 metrową wieżą zegarową zbudowaną w latach 20 tych XX wieku, zbudowanej ku pamięci poległych w I wojnie światowej marynarzy. Spacer po promenadzie wzdłuż przystani dał nam całkiem ciekawy widok na rzekę pełną kry i na dwie pobliskie wysepki Ile Ste-Helene i Ile Notre-Dame, które wchodzą w skład ogromnego Parku Jean-Drapeau. Pierwsze co rzuca się w oczy, to ogromna kopuła wystająca ponad drzew w parku. Jest to Muzeum La Biosphere, gdzie mieści się interaktywne muzeum poświęcone środowisku naturalnemu. Obok mieści się Fort de Ile Sainte-Helene z Museum Stewarta, w którym można podziwiać kolekcje militariów i poznać historię konfliktów zbrojnych, jakie targały miastem przez wieki. Wyspę przecina most, którym niedawno przejechaliśmy i rozdziela ją na dwie części - gdzie znajduje się słynne wesołe miasteczko La Ronde. Druga wysepka to ... słynny tor wyścigów Formuły 1 i Kasyno. Latem są tu świetne warunki do uprawiania sportów na powietrzu, trasy rowerowe i rolkowe oraz dużo zieleni i... nawet małe plaże. Zimą miejsce dużo traci na atrakcyjności - niektóre przejścia i mostki są pozamykane, zresztą przy dużych zaspach trudno o przyjemność w spacerach – chyba, że wypożyczymy "rakiety śnieżne", ale to już dla tych co mają dobrą kondycję :).

      Wróciliśmy na starówkę zostawiając za sobą pięknie ośnieżony port. Teraz pozostało przemyśleć trasę - było kilka opcji i wybrałem najbardziej popularną. Zaczęliśmy od Starego Miasta - Vieux Montreal. Przeszliśmy szeroką ulicę de la Commune i pierwszy ładny budynek na jaki wyszliśmy okazał się być przepiękną budowlą Marche Bonsecours. Kiedyś była to siedziba władz miejskich, a od ponad 15 lat jest to wielka 4 piętrowa hala targowo-restauracyjna. Marche Bonsecours jest bardzo charakterystyczny dla panoramy miasta, dobrze widoczny z portu i z wysp zawsze "załapie" się na jakieś zdjęcie panoramy miasta. Usytuowany jest na froncie Starego Miasta, równolegle do nabrzeża, a jego srebrna kopuła widoczna jest z daleka. Kilka kroków dalej skręciliśmy na Plac Jacques-Cartier, który jakoś specjalnie mi placu nie przypominał, a raczej szeroka aleję. Brukowana uliczka i stare budynki nadają miejscu przyjemną atmosferę, gdyby tylko nie szpeciły tego jakieś sceny koncertowe lub budki obklejone reklamami można by się poczuć jak w zamierzchłych czasach. Zimą wszystkie kawiarnie pochowały się we wnętrzach, teraz brakowało gwaru ulicy...

     Na końcu placu stoi pomnik Admirała Nelsona, replika tego z Trafalgar Square w Londynie tylko trzy razy mniejszy - to chyba pomysł złośliwych Anglików, którzy chcieli podrażnić Francuzów :). Po wschodniej stronie znajduje się malutki Placyk De La Douversiere, dziwne że ma swoją nazwę, wygląda jak część Placu Cartiera. Zimą przykryty białym puchem z rzadkimi drzewami,  z pięknym zegarem jest bardzo "pocztówkowy" zwłaszcza, kiedy w tle widać bogato zdobiony XIX wieczny Hotel de Ville, który pełni rolę ratusza. To właśnie tutaj w 1967 roku francuski prezydent de Gaulle podburzał Francuzów wykrzykując słynne słowa "Niech żyje wolny Quebec". Przy tymże samym mały placu de la Douversiere znajduje się jedna z najstarszych budowli w Ameryce Północnej - Zamek Ramezay. Malutki dwukondygnacyjny zameczek bogaty jest w historyczne eksponaty, które można podziwiać wewnątrz za drobną opłatą. Przebiega tędy Rue Notre-Dame, co bez patrzenia na mapkę pozwoliło nam zorientować się, że idziemy w dobrym kierunku w stronę katedry.

     Mijamy cały kompleks Pałacu Sprawiedliwości, na który składa się kilka sąsiadujących ze sobą budynków, z których największe wrażenie robi Edifice Ernest Cormier ze swoimi kolumnadami i secesyjnymi lampami. Ulica prowadzi pomiędzy starymi wysokimi kamienicami - co nie pozwala przejść obojętnie. Montreal zaczyna czarować i cokolwiek zobaczę potem, myślę - że miasto jest bezdyskusyjnie jednym z najładniejszych na tym kontynencie. Jeszcze kilka kroków i lądujemy na Place d'Armes - co oznacza Plac Broni i trochę mnie zaskakuje, do tej pory wszystkie Place Broni jakie spotkałem były hiszpańskie teraz widzę pierwszy francuski. Po środku znajduje się wysoki pomnik założyciela Montrealu Paula Sieur Chomedey de Maisonnneuve, a na czterech jego bokach znajdziemy mniejsze posągi przedstawiające min Irokeza. Największą atrakcją tego placu jest replika Paryskiej Bazyliki Notre-Dame. Na szczęście skończyły się wszelkie remonty i można podziwiać kościół w pełni bez rusztowań. Wielkie masywne wrota prowadzą przez ... kasę biletową do środka bazyliki. Wnętrza powalają, trudno to opisać, ale są przepiękne, witraże, rzeźby, zdobienia, ołtarz i niesamowite organy mogą poruszyć nawet najbardziej nieczułego na piękno - człowieka :). Warto tu przyjść wieczorem na 35 minutowy pokaz świateł i dźwięku "And The There Was Light". O równej godzinie zegar na wieży wybija melodię. Ciekawostką jest że do bazyliki przylega XVII wieczny kościółek Seminaire de St-Sulpice z najstarszym publicznym zegarem w Ameryce Północnej. Po kilku godzinach - jedno muszę przyznać, że takiej ilości kościołów w jednym mieście - to jeszcze nie widziałem. Pierwszy cel został osiągnięty, teraz pozostało wybrać kierunek następnej trasy. Ruszyliśmy dalej wiekowymi uliczkami Montrealu w stronę nowoczesności...

warto wiedzieć

W XVI w. istniała tu osada obronna Irokezów zw. Hochelaga, do której w 1535 roku dotarła ekspedycja dowodzona przez francuskiego podróżnika i odkrywcę Jacques Cartier. W 1642 roku misjonarze francuscy założyli tu trwałe osiedle, do 1700 r. zwane Ville-Marie; stało się ono ośrodkiem handlu futrami i zaopatrzenia traperów. W 1760 r. miasto zostało zdobyte przez wojska angielskie, a w 1763 (Traktat Paryski) Francja odstąpiła je Anglii. Podczas amerykańskiej wojny rewolucyjnej, 13 listopada 1775 miasto zostało zajęte przez Amerykanów, którzy jednak musieli wycofać w lecie następnego roku pod naporem armii brytyjskich. Podczas wojny brytyjsko-amerykańskiej w latach 1812-1814 amerykańskie próby zdobycia miasta nie powiodły się. W latach 1820-1830 Montreal prześcignął Quebec i stał się największym miastem w Kanadzie. W 1825 miasto miało 22,5 tys. mieszkańców. W momencie gdy Montreal oficjalnie otrzymał prawa miejskie w 1831, większość jego mieszkańców wywodziła się z Wysp Brytyjskich, a mieszkańcy francuskojęzyczni byli w mniejszości. Od tego czasu do lat 60-tych XX wieku angielski pozostawał najważniejszym językiem miasta. Obecnie ponad 70% mieszkańców mówi po Francusku.

Montreal Jazz Festival to największy festiwal muzyki jazzowej na świecie organizowany cororcznie w Montrealu. Ponad 400 koncertów, przeważie bezpłatnych. Występy odbywają się od końca czerwca do do lipca.

Polonia montrealska liczy sobie ok. 30.000 osób - jest to trzecie pod względem wielkości skupisko Polaków w Kanadzie (po Toronto i Vancouver)

Tor Formuły 1 na Ile Notre Dame. Tą sztuczną wyspę Ile usypano, aby ugościć wystawę Expo w 1967 r. Następnie podczas olimpiady w 1976 r. o medale walczyli tutaj wioślarze. Wreszcie w sezonie 1978 po raz pierwszy rozegrano tu Grand Prix Kanady Formuły 1. Obiekt ten nosi imię legendarnego kanadyjskiego kierowcy Gilles’aVilleneuve’a, który w 1982 r. zginął w wypadku podczas kwalifikacji do Grand Prix Belgii na torze Zolder.

To właśnie tutaj w 2007 r. Robert Kubica odniósł najgroźniejszy wypadek w swojej karierze. Dokładnie rok później nasz zawodnik wygrał w tym miejscu swój pierwszy w karierze wyścig F1.


Montreal Jazz Festival to największy festiwal muzyki jazzowej na świecie organizowany cororcznie w Montrealu. Ponad 400 koncertów, przeważie bezpłatnych. Występy odbywają się od końca czerwca do do lipca.

Autor: marcin.sieradzki Zdjęcia: marcin.sieradzki
Sklep online
Polski Bus WARSZAWA -> KIELCE. Aktualny rozkład jazdy [2012]

Polski Bus WARSZAWA -> KIELCE. Aktualny rozkład jazdy [2012]

godz. 16:30 Piątek 10.2.2012 Autor: K.T.

Linie lotnicze LOT - symbole religijne znów dozwolone

godz. 16:03 Piątek 10.2.2012 Autor: K.T.

Aplikacje na narty: Czy warto zabrać ze sobą smartfona?

godz. 13:34 Piątek 10.2.2012 Autor: Grzegorz Dzięgielewski
Wyspa Kos z Rainbow Tours. All Inclusive w 4* już ...
Kiedy: do 03.03.12
Cena: od 2176 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
KANADA

Stolica: Ottawa Waluta: dolar kanadyjski (CAD) 1 CAD = 100 centów Języki urzędowe: angielski, francuski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

Przede wszystkim dla dziewiczej przyrody. Kanada to kraj wielkich przestrzeni, gdzie poczujemy się jak prawdziwi odkrywcy natury.

Kiedy jechać

Przez cały rok.

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego świata i świetną zabawę. Dają też możliwość darmowych noclegów w różnych zakątkach świata.

Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować trasę rajdu rowerowego

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Cochsurfing - sposób na ...

Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego… więcej

Planowanie trasy rajdu rowerowego ...

Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować… więcej

PODRÓZE

Praga - weekend bez tłumów + sprawdzone czeskie restauracje; Polska - Beskid Śląski na ferie czyli narty, kuchnia i folklor + najlepsze trasy na

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line