okazje

Pierwszy raz byłem tam całkowicie przypadkowo. Ponad dziesięć lat temu, podczas pobytu w Zwardoniu, wsiadłem z nartami w lokalny pociąg i ruszyłem na drugą stronę granicy.

10.01.2009

Śniegu było tak dużo, że już na peronie przypiąłem narty i zjechałem łagodną górką prosto pod wyciąg narciarski. Narciarzy było jak na lekarstwo, wyciąg jednak działał. Gdy kupiłem karnet narciarski stwierdziłem, że jest o wieeele tańszy, niż po drugiej stronie granicy. Nie martwiąc się specjalnie takim stanem rzeczy, rozpocząłem kilkugodzinne szusowanie w gronie około 10-ciu narciarzy. Mniej więcej za godzinę (może więcej), obsługujący wyciąg „lokales” wyłączył go, mówiąc, że nastała przerwa na piwo(?!!!). W tym czasie cała grupa narciarzy, wraz z „Panem Kierownikiem Od Wyciągu” udała się do oddalonej o 100 metrów knajpy, by zająć się konsumpcją. Jedzeniem też. Nie myślcie, że był to wyciąg ochlapusów. Gdy ostatni talerz znikał ze stołu, a szklanice po żółtym leżaku pokrywały resztki piany, „Pan Kierownik” zarządzał kontynuację narciarskich szaleństw i swym magicznym kluczem uruchamiał wyciąg…

Nie myślcie sobie, drodzy czytelnicy, że to literacka fikcja. To zdarzyło się naprawdę i w ciągu całego mojego jeżdżenia na tym stoku, powtórzyło się trzykrotnie. I mimo, iż górka wcale nie była niesamowita – bawiłem się przednio. Odniosłem wrażenie, że przejeżdżając te dwa kilometry pociągiem, przeniosłem się do całkiem odmiennego świata. Oddalonego o setki kilometrów, gdzie czas się zatrzymał lub płynął zdecydowanie wolniej niż w mojej codzienności. W drodze powrotnej przekroczyłem granicę na nartach. Dosłownie: zjechałem z góry prosto do Zwardonia. Po latach chciałem sprawdzić, czy jest tak dalej…

Wybrałem się więc do Skaliste z moją narciarską rodziną, dokładnie w Sylwestra 2008/09. Oczywiście tym razem samochodem. Teraz czas na fakty:

Miejscowość znajduje się tuż obok Zwardonia, po drugiej stronie granicy ze Słowacją. Na górze Gomółka ( 782 npm ), znajdują się tam cztery talerzykowe wyciągi narciarskie: jeden krótki dla dzieci ( 140 m) i trzy dłuższe ( 595 m, 345 m oraz 825 m ). Ośrodek można polecić początkującym narciarzom, oraz rodzinom z dziećmi. Wyciągi nie są zbyt długie, a nachylnie stoku stosunkowo małe. Dodatkowo stoki są szerokie, co zmniejsza niebezpieczeństwo kolizji i pozwala bezpieczną jazdę. Narciarze bardziej wymagający nie znajdą tu być może pełni satysfakcji, ale są bezsprzeczne plusy tego miejsca. To brak tłumów i ceny karnetów. Pobliski ośrodek narciarski w Osadnicy, oferuje co prawda dużo, dużo więcej, ale też za wiele więcej…

Minusem systemu wyciągów jest to, że są one usytuowane równolegle do siebie, co utrudnia jazdę różnymi trasami. Można, co prawda dostać się z jednego wyciągu na drugi, lecz jest to możliwe, trawersując stok „na krechę”.

Wyciągi są czynne od godz. 9:00 do 16:00, oraz od 17:00 do 21:00 ( przy sztucznym oświetleniu ). Trasy są ratrakowane, a w ośrodku są zniżki dla dzieci, seniorów oraz rodzin z dziećmi. Płacić można złotówkami, bądź euro. Koronami słowackimi tylko do połowy stycznia 2009. Plusem jest to, że cena za całodzienny karnet zmienia się co godzinę, wraz z upływającym czasem. Dzięki temu spóźnialscy, bądź ci, którzy lubią sobie pospać dłużej, nie muszą się martwić, gdyż nie zapłacą za niewykorzystany czas. Wszystkie aktualne informacje, łącznie z warunkami śnieżnymi na stronie: http://www.skalite.sk/sk/ski-areal/o-areali

Na dole, przy parkingu i kasach dalej znajduje się knajpka, serwująca złociste ležaki, gorące napoje i dania barowe. Jednak reszta już jest inna… Przy wejściu na wyciąg znajduje się elektroniczna bramka do odczytu karnetów. „Pana Kierownika” już nie było, tym samym wyciąg chodził bezustannie i nie było żadnej przerwy na konsumpcję. Narciarzy też zdecydowanie więcej – robiły się nawet krótkie kolejki do wyciągu. Odnosi się wrażenie, że 90% towarzystwa posługuje się językiem polskim. Co dziwne – słyszałem nawet francuski (co oni tu robią, skoro mają Alpy?!). Czyli tak, jak mówi w słynnym filmie nasz ulubiony aktor: -Zmiany, zmiany, zmiany…

noclegi

W miejscowości jest kilka pensjonatów. Przykłady na: http://www.skalite.sk/sk/informacie-o-obci/ubytovanie

 

Jednak po drugiej stronie granicy, w polskim Zwardoniu, wybór miejsc noclegowych jest o wiele bogatszy. Warto więc rozważyć taki wariant: mieszkać w Polsce, zaś stołować się i jeździć na nartach po stronie słowackiej. Wjeżdżając ostatni raz na górę orczykiem, można zdecydować się na zjazd na nartach bezpośrednio do Zwardonia. No chyba, że przyjedziemy do Skalite samochodem – wówczas ten wariant nie będzie najszczęśliwszy…

transport

Dojazd:

1. Pociągiem do Zwardonia, tutaj przesiadka w lokalny pociąg, który zatrzymuje się po drugiej stronie granicy na stacji Skalite – Serafinov. Po wyjściu z wagonu, możemy dosłownie przypiąć narty na peronie i zjechać z małej górki prosto pod wyciąg narciarski. Oczywiście, jeśli jest tyle śniegu. Mi się tak zdarzyło.

2. Samochodem

a) od strony Bielska - Białej drogą w kierunku Żywca, Millówki i Zwardonia. Po przekroczeniu granicy na przełęczy, zjeżdżamy w dół. Tuż po przejechaniu pod wiaduktem kolejowym skręcamy w lewo. Wąską drogą, gdzie dwa samochody mają problem się wyminąć – jedziemy prosto około 1 km. Dojeżdżamy do stacji kolejowej Skalite-Serafinov, skąd po prawej stronie widać wyciągi narciarskie. Obok wyciągu jest bezpłatny parking.

b) od strony aglomeracji śląskiej „dwupasmówką”w stronę Wisły. Dalej przez Kubalonkę, Istebną, Koniaków do Zwardonia. To wariant dla tych, którym się nie spieszy: od Wisły odcinek piękny widokowo, lecz uciążliwy czasowo.

c) od strony aglomeracji śląskiej można też jechać do Cieszyna, stąd dalej drogą w stronę Žyliny. Przekraczając granicę słowacką dojedziemy do miejscowości Svrčinovec. Tam po przejechaniu przez przejazd kolejowy, wypatrujemy drogowskazu na Skalite. Kawałek dalej ostre odbicie w lewo. Dalej cały czas prosto (około 10 km), aż do opisanego wiaduktu kolejowego, przed którym w prawo do wyciągów. Jadąc tą drogą, miniemy po drodze kilka pensjonatów i restauracji.

atrakcje

Jadąc od strony przełęczy i granicy, jakieś 300 metrów za wiaduktem znajduje się restauracja, która jest najbliżej wyciągów. Tu warto zjeść coś ciepłego ( tanie zestawy obiadowe jako danie dnia), bądź spytać o wolne pokoje, gdy planujemy dłuższy pobyt. Przy parkingu i kasach wyciągu znajduje się knajpka, serwująca złociste ležaki, gorące napoje i dania barowe.

Autor: arturobu
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
SŁOWACJA

Stolica: Bratysława Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: słowacki Inne: węgierski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Kuchnia
  • Krajobrazy
  • Natura
  • Kultura

Kiedy jechać

Od kwietnia do września i od grudnia do lutego

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line