Monument Valey - The Mittens - East i West czyli wschodnia i zachodnia rękawiczka.
Najpiękniejsze to co jest do zobaczenia w USA to parki narodowe.
15.02.2010Arizon a, specyficzny stan, ponad jedna trzecia terytorium stanu nadal należy do rodowitych mieszkanców Ameryki, żyjących tu od wiekow i stanowiących większość ludności poza kilkoma ośrodkami miejskimi. Największym rezerwatem Indian, zresztą największym w całym USA jest rezerwat plemienia Nawaho. Tam też udajemy się w pierwszej kolejnosci, ponieważ na jego terenie znajduje się sławna dolina Monunent Valley.
Navajo National Monument obejmuje ochroną dwie osady naskalne wybudowane przez przodków Indian Pueblo. Takich osad jest bardzo duzo rozsianych po całym stanie Arizona. Co ładniejsze, lepiej zachowane sa objete ochroną w postaci National Monument albo Parku Narodowego - Mesa Verde. W Navajo National Monument znajdują sie dwie osady: Betatakin i Keet Seel. Zeby je zobaczyc z bliska trzeba przemierzyc wielokilometrowe szlaki z przewodnikiem. Bardziej znana jest osada Betatakin bo jest bardziej dostepna, tylko 6 godzin marszu:) Wyprawa wyrusza tylko raz dziennie, wczesnie rano, wiec sie na nią nie załapalismy, musielismy sie zadowolic ogladnieciem osady z punktu widokowego usytuowanego z drugiej strony kanionu. Widac całą osade, posiada ona podobno 135 pomieszczen. Została opuszczona siedem wiekow temu ale ciagle robi wrazenie. Lornetka jest pomocna jak ktos ma.
Na nocleg jedziemy do miasteczka Page, w poblizu ktorego znajduje sie kilka ciekawych miejsc do zobaczenia. Po podjechaniu pod nasz motel okazało sie ze nie ma miejsc, dobrze ze zarezerwowalismu pokój wczesniej bo musielibysmy sie teraz tułac od motelu do motelu. Wysiadamy aby sie zarejstrowac, sporo ludzi dookoła bo motel pełny a tu nagle słyszymy ze wszyscy mowią po polsku. Co jest Chicago czy co? mysle. Okazało sie ze to polska wycieczka z jednego z polskich biur podrozy w Chicago. Odbywali błyskawiczną wycieczke autobusową po parkach narodowych USA, w 11 dni od Chicago do San Francisco i z powrotem. Jak nie ma sie mozliwosci inaczej to mozna i tak, ale kilka godzin w Yellowstone albo Grand Canyon to chyba troche mało.
Wody rzek i kanionow południowej czesci Utah wpadają do Jeziora Powella, powstałego po zbudowaniu w latach 60 XXw. tamy w Glen Canyon. Tama zablokowała miedzy innym rzeki Kolorado i Green tworzcą bardzo dziwaczne, niesamowite krajobrazy. W casie budowy tamy było wiele protestów róznych srodowisk, poniewaz tama spowodowała zalanie wiele historycznych, zabytkowych miejsc zwiazanych z przodkami Indian Peublo. W tej czesci Arizony tak jak i w stanie Utah znajduje sie wiele kanionow, i sa one w tej chwili w duzej czesci wypełnione woda dzieki powstaełj tamie. Jednym z ciekawszych miejsc przy ktorym sie zatrzymalismy jest Horse Shoe Bend, woda po wypełnieniu jednego z kanionow utworzyła zalew w kształcie konskiej podkowy. Bardzo piekne miejsce. Po opuszczeniu Page trzeba jechac okolo 6 km. na poułdnie droga nr.89 Przy drodze jest po prostu miejsce wyznaczone do parkowania i tablica ze do Horse Shoe Bend jest okolo 1.5 km. drogi przez pustynie. Miejsce robi wrazenie. Nastepny punkt programu to Antelope Canyon.
Kanion Antylopy jest to kanion szczelinowy powstały na wskutek wymywania piaskowca przez wodę i wiatr. Jest on pewno najczęściej odwiedzanym i najbardziej obfotografowanym kanionem szczelinowym po zachodniej stronie USA. Znajduje się on na terenie rezerwatu Navajo i jest do niego dostęp tylko z przewodnikiem pochodzącym z plemienia Nawahów. Kanion ten jest to według mnie, jeden z najpiękniejszych cudów przyrody, który zadziwia kształtami i kolorami każdego kto tam trafi. Składa się on z dwóch odrębnych szczelin tzw. Upper i Lower (górnej i dolnej), my wybieramy się do części Upper , w języku Nawahów zwanej - "Tse' bighanilini" co znaczy: miejsce gdzie woda przepływa pomiędzy skałami. Jedziemy na wyznaczone miejsce i po opłaceniu 32$ od osoby dostajemy siedzenie na "pace" terenowego Forda. Ford mieści 12 osób + nasza przewodniczkę i kierowcę zarazem. Droga do kanionu prowadzi przez szerokie, wyschnięte koryto okresowej rzeki. Jedziemy kilkanaście minut po sypkim rozgrzanym piachu z wystającymi skalami co kawałek. Nasza pani kierowca tak dodaje gazu jak gdyby brała udział w jakimś wyścigu. Wszyscy trzymamy się bardzo kurczowo poręczy ale i tak podskakujemy dość wysoko na naszych siedzeniach. Docieramy do wejścia kanionu, przewodniczka opowiada o historii i powstaniu tego miejsca i nareszcie możemy wejść do środka. Krety, wąski korytarz wiedzie wzdłuż ścian mieniących się przeróżnymi kolorami które zmieniają się w zależności od ilości wpadających promieni słonecznych przez szczeliny. Jest to raj dla fotografów, pomimo ze nie wolno używać flesza. Najlepsze zdjęcia wychodzą w godzinach rannych albo po południu. Nasza przewodniczka jest bardzo pomocna w doradzaniu miejsc gdzie zrobić zdjęcie, wie co mówi, bo wydaje się ze jest ciemno i nic nie będzie widać ale zdjęcia wychodzą rewelacyjnie. Trzeba mieć oczywiście ustawione wysokie ISO w aparacie fot. Po około 2 godzinach udajemy sie w dalsza podroz.
Jedzimy w strone Połnocnej Krawedzi (North Rim) Wielkiego Kanionu Kolorado ( Grand Canyon) zatrzymujac sie po drodze przy Marble Canyon. Licząca 2330 km rzeka Kolorado na długości kilkuset kilometrów płynie malowniczymi, głębszymi lub płytszymi wąwozami, noszącymi różne nazwy: Kanion Glena, Marble (Marmurowy) i oczywiscie ten najbardziej znany Wielki. Aby sie dostac do połnocnej krawedzi Wielkiego Kanionu od stony miasta Page trzeba przekroczyc rzeke Kolorado przez jednołukowy Navajo Bridge (most Nawahow) rozpiety okolp 150m nad rzeka. Własciwie sa dwa mosty stary z 1929r. zarezerwowany obecnie dla pieszych i nowy szerszy wybudowany 1995. Zanim w ogóle wybudowano mosty, na drugi brzeg mozna sie było przedostac promem odpływajacym z Lees Ferry około 10km na północ od dzisiejszych mostów. Lees Ferry jest jedynym miejscem, z którego wyruszaja spływy udajace sie do Wielkiego Kanionu Kolorado. Lodzie wypływajace stad moga sie wydostac z rzeki dopiero Diamound Creek, po dwunastu dniach.
Krawedz Południowa Kanionu odwiedziliśmy kilka lat temu, wiec teraz postanowiliśmy dotrzeć do wyżej położonej i zdecydowanie trudniej dostępnej Krawędzi Północnej. Miejsce to, z powodu dużego oddalenia od głównych dróg, jest odwiedzane przez dziesięć razy mniejsza ilość turystów niż strona południowa. Po przekroczeniu Navajo Bridge jedziemy na zachód drogą US-87A. Po około 80 kilometrach trzeba skręcić na południe w drogę AZ-67 i po przejechaniu 70 km, jadąc przez prawie całkowite pustkowia dojeżdża się do North Rim. Należy pamiętać że droga 67 jest zwykle zamknięta od połowy pażdziernika do połowy maja. Grand Canyon uważany jest za jeden z naturalnych cudów świata i na kimś kto ogląda go pierwszy raz robi niesamowite wrażenie. Po pierwszym spoglądnięciu w głąb Kanionu, gdy człowiek zobaczy ogrom i piękno tego miejsca to najzwyczajniej staje jak zahipnotyzowany, oszołomiony i nie moze uwierzyc wlasnym oczom ze patrzy na cos tak pieknego. Zaplecze turystyczne na Polnocnej Krawedzi skoncentrowane jest w Bright Angel Point. Po dojechaniu do tego miejsca odbieramy klucze do naszego wczesniej zarezerwowanego malenkiego domku i oczywiscie zaraz wyruszamy nad krawedz kaninu. North Rim różni się trochę od South Rim. Na południowej stronie jest łatwiejszy dostęp do krawędzi i wszędzie dojeżdża się samochodem. Tutaj na północy jest dużo lasów tak że do krawędzi często trzeba się przedzierać przez las, jest tutaj bardziej dziko, tylko kilka punktów widokowych jest na otwartej przestrzeni do reszty idzie się szlakami przez las. Ponieważ z naszego domku noclegowego do krawędzi jest tylko kilkadziesiąt metrów zajmuje nam to perę minut. Do zachodu słońca mamy jeszcze kilka godzin wiec udajemy się na punkty widokowe rozsiane dookoła Bright Angel Point. Jeżeli ktoś ma możliwość to powinien zobaczyć wschód i zachód słońca nad kanionem. O tych godzinach Wielki Kanion Kolorado mieni się przepięknymi kolorami, które zmieniają się w zależności od ilości słońca padającego na skały. Godziny wschodu i zachodu są podane w gazetce, którą się dostaje przy wjezdzie do parku. Postanowiliśmy znależć sobie jakieś ciekawe miejsce, by tam oglądnąć zachód, i tak ruszyliśmy szlakiem poprzez las szukajac jakiejs przystani. Uszlismy spory kawalek, nie moglismy sie zdecydowac gdzie będą najladniejsze kolory. W koncu usadowilismy sie jak w teatrze, oglądnelismy zachod slońca, porobilam piekne zdjecia i teraz trzeba wracac. Nagle sie okazało ze jak słonce zaszło to sie zrobiło całkiem ciemno, szczegolnie w lesie przez ktory musielismy wracac wzdłuz krawedzi kanionu. Szlak był słabo widoczny bardzo wyboisty a odchłan kanionu podchodziła czasami bardzo blisko. Nie był to łatwy powrot, dobrze ze znalezliśmy mała latarke w jednym z plecakow ale i tak długo bede pamietac nieprzyjemne uczucie jakie mnie wtedy ogarneło. Dotarliśmy szcześliwie do naszego domku i po zjedzeniu czegoś poszliśmy spac bo rano trzeba wcześnie wstac na wschód słonca. Nastepny dzien cały spedzilismy na roznych szlakach przewaznie całkowicie pustych ogladajac kanion. Wiekszośc turystow odwiedza te kilka punktów widokowych do których mozna dojechac samochodem.
Noc spedziliśmy w Jackob Lake In. Miejsce to zostało zbudowane w 1923r. i jest ciagle w rękach jednej rodziny. Pradziadek obecnych właścicieli był jednym z pierwszych białych ludzi, ktorzy zobaczyli Wielki Kanion Kolorado od strony połnocnej. Pomagał tez przy budowie drogi prowadzącej do krawędzi kanionu. Od Jackob Lake jest ponad 40km do krawędzi kanionu, drogą idącą przez lasy. Rano bardzo wcześnie wstajemy bo przed nami bardzo długa droga biegnąca przez ziemie Indian Hopi i Nawahow az do Canyon de Chelly.
Trzeba pamietać że na terenie rezerwatow można się poczuć jak w innym kraju. Ludzie ci mają swoją bardzo bogatą kulturę i tradycje z których są bardzo dumni. W wielu miejscach robienie zdjęć jest zabronione, trzeba się do tego dostosować, można poprosic o pozwolenie, to są bardzo mili ludzie zwykle pozwalają. Navajo i Hopi Nation mają wlasne ustalenia dotyczace czasu letniego, dlatego w przygranicznych miastach zegary mogą wskazywać rożne godziny, zależnie czy jest się w dzielnicy amerykanskiej czy na terenie rezerwatu.
Dla lubiących przygodę i brak luksusu polecam kempingi w wyznaczonych miejscach lub "na dziko". W Parkach Narodowych zwykle pobierane są drobne opłaty na kempingach, i jezeli planuje sie podroż w sezonie wakacyjnym to trzeba zarezerwować miejsce wcześniej. Dla bardziej wygodnickich polecam motele, ktore są rozsiane dookoła każdego parku narodowego i też warto sie przygotować wcześniej aby potem nie jeździć od miejsca do miejsca w poszukiwaniu łózka do spania. Jeżeli chodzi o Północna Krawedz Wielkiego Kanionu Kolorado to jest tu dużo mniej miejsc gdzie można znaleźć nocleg w porównaniu ze stroną południową. Dlatego jeżeli ktoś planuje zatrzymać się tutaj dłużej niż parę godzin to obowiazkowo trzeba załatwić nocleg wcześniej.
Największy wybór wyrobów rzemieślniczych rdzennych Amerykanów oferuje Trading Post w Cameron. Jednak zatrzymując się przy przydrożnych stoiskach można znaleźć ciekawe eksponaty i tam można sie targować w przeciwieństwie do oficjalnych miejsc.
Największy wybór wyrobów rzemieślniczych rdzennych Amerykanów oferuje Trading Post w Cameron. Jednak zatrzymując się przy przydrożnych stoiskach można znaleźć ciekawe eksponaty i tam można sie targować w przeciwieństwie do oficjalnych miejsc.
Warszawa: Wianki nad Wisłą - ZMIANY w rozkładzie KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ 22.06.2013
godz. 16:12 Środa 19.6.2013 Autor: K.T.DZIEŃ OJCA 2013: Atrakcje - Warszawa: Festyny, pikniki, warsztaty z dziećmi 23.06.2013
godz. 14:28 Środa 19.6.2013 Autor: K.T.Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm XP50, odporny na mróz, kurz, wstrząsy i wodę. To polecany kompakt dla wymagających podróżników; www.fujifilm.pl.
Stolica: Waszyngton Waluta: dolar (USD) Język urzędowy: angielski Inne: języki mniejszości narodowych, głównie hiszpański
Lokalny czas
Kiedy jechać
Przez cały rok
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.hotels-in-usa.net Hotele
- www.art-collecting.com Galerie
- www.museumsusa.org Muzea
- www.usatourist.com Turystyka
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Znajdź Produkt
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Polityka Cookies
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Ofero24.pl
- Projekty.murator.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Stronywnetrza.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Wymarzonerosliny.pl
- Muratordom.com.ua
- Achtak.pl
- Dekoteria.pl
- Styl życia:
- Poradnikzdrowie.pl
- Mowimyjak.pl
- Glamki.pl
- Rozrywka, informacja:
- Se.pl
- Eska.pl
- Eska.tv
- Eskarock.pl
- Polotv.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Drzyjlacha.pl
- eskaGO.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Superseriale.pl
- Rodzina:
- Dlarodzinki.pl
- Mjakmama24.pl
- Smyki.pl
- Nianie.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Archirama.pl
- Zakupy:
- Zakupy-budowa.tuznajdziesz.pl
- Zakupy-wnetrza.tuznajdziesz.pl
- Zakupy-ogrod.tuznajdziesz.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Sklep on line
- Wideo:
- Jestem.pl
- se24.tv
- murator.tv
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line


