Sklep online
okazje

Najpiękniejsze to co jest do zobaczenia w USA to parki narodowe.

03.02.2010

Wylecieliśmy z Chicago wcześnie rano i po około 2.5 godzinach lotu wylądowaliśmy w Denver w stanie Kolorado. Dziwne lotnisko, zlokalizowane na bardzo rozłożystym terenie, do wypożyczalni samochodów jechaliśmy firmowym busem ponad pół godziny. Po odczekaniu w sporej kolejce dostaliśmy nasz zarezewowany SUV na 4 koła bo taki będzie nam potrzebny aby zrealizować nasza zaplanowana podróż. Pierwszą rzecz jaką zawsze robimy to zakupy w jakimś supermarkecie, musimy się zaopatrzyć w prowiant na naszą trasę bo nie zawsze jest gdzie zjeść a zresztą najlepiej nam posiłki smakują w plenerze. A wiec w drogę!!

Pierwszy  punkt programu to Park Narodowy Gór SkalistychRocky Mountain NP) jest oddalony od Denver około 110 km. Dojechaliśmy na miejsce wczesnym popołudniem i ponieważ mieliśmy zaplanowany pobyt w parku tylko do wieczora postanowiliśmy przejechać najbardziej widokową trasę długości ok. 72 km przecinająca park od wschodu na zachód i jest to podobno najwyżej położona droga na świecie.  Zatrzymywaliśmy się na wszystkich najważniejszych punktach widokowych, widoki były bardzo piękne, zaliczyliśmy też kilka krótkich szlaków.  Po dotarciu do Alpine Visytor Center blisko którego znajduje się podobno najwyższy punkt na drodze, prawie 3800 metrów,  miałam dość. Przeniesienie się z płaskiego jak stół Chicago na 3800 m wysokości w ciągu kilku godzin dało nam trochę w kośc, coś mi się działo z żołądkiem i w głowie też szumiało ale tak podobno sie objawia choroba wysokościowa. No cóż park ładny ale nas nie zauroczył na tyle żeby nabrać ochoty aby przyjechać tu na dłużej,  tak jak np. po pobycie w przepięknym Grand Teton National Park. I dodatkowo  trochę za dużo ludzi na tych wszystkich punktach widokowych. Zawsze planujemy nasze wyprawy poza sezonem wakacji szkolnych, pomimo ze jesteśmy w USA od wielu lat nie możemy sie przezwyczaic do niesamowicie głośnego zachowania tutaj rodzonych mieszkańców. Zwykle zagłębiamy się na jakieś szlaki ale ani czas ani samopoczucie na to nie pozwoliło. Po obfotografowaniu wszystkiego czego się dało,  podbiciu pieczątki w naszym turystycznym paszporcie w którym podbijamy pieczątki we wszystkich Parkach Narodowych USA ruszyliśmy na nasz nocleg w turystycznym miasteczku słynącym  z wyciągów narciarskich podczas zimy Winter Park.

Wstajemy wcześnie rano bo planujemy dotrzec tego dnia do miasteczka Moab w stanie Utah a po drodze chcemy odwiedzic Colorado National Monument.  Kilka godzin podróży samochodem a wjeżdżamy w całkiem inny świat. Góry Skaliste, które są porośnięte lasami i w których są obszary gdzie śnieg nigdy nie topnieje przemieniają się w skalistą pustynie, która się mieni wspaniałymi kolorami, wszystkimi odcieniami purpury, czerwieni, pomarańczu i różnymi brązami. Wiatr i woda wyrzezbiły w tych skałach zadziwiające formy, jest to bardzo interesujące miejsce, warto tu wstąpić po drodze do Utah. Pogodę mieliśmy przepiękna i było zdecydowanie mniej ludzi,  można nawet powiedzieć że prawie wcale bo to miejsce nie jest tak bardzo rozreklamowane jak inne. Jest tu wiele szlaków z przepięknymi widokami, można nawet zejść na dno kanionu,  jest to dość długi szlak ale podobno  najładniejszy.  My zrobiliśmy kilka krótszych tras na których mogliśmy wypróbować nasze kijki do wspinaczki, zdały egzamin na 100%. Po oglądnięciu kolorowego zachodu słońca udaliśmy się do Moab na nasz nocleg.  Zaplanowaliśmy tu spędzić kilka nocy ponieważ w okolicy tego miasteczka są dwa wspaniałe parki narodowe, w których mamy zamiar spędzić trochę wiecej czasu.

Moab to małe miasteczko ( około 10tys. mieszkańców) ale z pewnością najbardziej popularne w całym stanie Utah. Kilkadziesiąt moteli,  cała masa barów i przeróżnych restauracji powodują że życie tu nie zamiera po zachodzie słońca. Dwa parki narodowe oraz miliony hektarów ogólnodostępnych terenów czynią Moab wymarzoną bazą dla amatorów wypoczynku na świeżym powietrzu. Aby znalezć tańszy nocleg trzeba rezerwować dużo wcześniej ale warto tu przyjechać. Naszym pierwszym miejscem które chcemy zobaczyć jest północna część.  Canyonlands National Park. Canyonlands to największy i chyba najwspanialszy park narodowy w Utach,  jest on jakby przedłużeniem Wielkiego Kanionu Kolorado, z tym ze Kanion Kolorado stanowi potężna szczeline przecinającą dość płaską równinę a Canionlands to ogromny labirynt kanionów, uskoków i szczelin urozmaicony skalnymi wieżami i monolitami. Park ten składa się z trzech odrębnych części powstałych pod wpływem przecięcia go przez dwie rzeki: Kolorado i Green. Rzeki te łączą się w sercu parku do którego można dojechac tylko drogą dla samochodów na 4 koła. Zresztą żeby poznać piękno tego parku to trzeba się poruszać w większości takimi drogami, i własnie do tego był nam potrzebny 4WD. Wcześnie rano jedziemy do części, która się nazywa Island in the Sky. Widoki zapierają dech w piersiach, wypada się zatrzymać na najważniejszych punktach widokowych co też robimy ale obowiązkowo wybieramy się w głąb parku i to nie koniecznie na wyznaczony szlak. Bardzo nam się spodobał kolorowy szczyt małej górki w oddali i postanowiliśmy się na niego wspiąć. Z daleka to wyglądało na bardzo łatwe przedsięwzięcie ale jak przyszło co do czego to nie było tak łatwo, ale po godzinie wspinaczki i kilku butelkach wody stanęliśmy na szczycie i widoki całkowicie wynagrodziły nam nasz trud. Posiedzieliśmy chwilę, nie dało się zbyt długo z powodu wysokiej temperatury i braku cienia i dopiero się zaczął problem.  Jak tu zejść na dół, jak pod nami gładkie zbocza, bardzo ładnej kolorowej skały ale łysej jak kolano. Było dość ciekawie, połowę drogi zjechałam na pupie i myślałam że się zabije i nawet nasze kijki i buty ze specjalną podeszwa antypoślizgowa nie były bardzo pomocne.  Dotarliśmy jednak szczęśliwie na dół i tu drugi problem w którą stronę do drogi i naszego samochodu bo jak okiem sięgnąć to to samo. Ja jestem chyba bardziej uparta bo wymusiłam na moim mężu kierunek jak się okazało nie tak całkiem dobry i po nadłożeniu paru kilometrów dotarliśmy w końcu do naszego samochodu. Chyba musimy sobie sprawić GPS do chodzenia po górach. Jednak pomimo wszystkich niedogodności byliśmy bardzo zadowoleni z następnego dnia naszej wyprawy.

Dzisiaj czeka na nas Arches National Park. Jest to niezwykle miejsce, w którym znajduje się około 1,8 tys. naturalnych łuków skalnych ukształtowanych przez erozje. Obowiązkowo trzeba zobaczyć przynajmniej kilkanaście z nich,  tych najbardziej znanych. Przez park prowadzi droga długości 30 km. przy której są punkty widokowe na co ciekawsze miejsca.  Jest tam też kilka szlaków które trzeba pokonać aby się dostać do niektórych łuków. Najważniejszy szlak i zarazem jeden z najtrudniejszych, na końcu którego znajduje się sławny Delicate Arch zostawiamy na wieczór bo tam trzeba dotrzeć po to żeby zobaczyć zachód słońca z łukiem na pierwszym planie. Jedziemy więc drogą przez park do miejsca zwanego Devil's Garden.  Rozpoczyna się tutaj łatwy szlak, którym można dotrzeć do zadziwiającego Lanscape Arch o imponującej rozpiętości 93m. Jest on juz niebezpiecznie cienki i dlatego nie wolno podchodzić zbyt blisko. Od Devil"s Garden odchodzą  ściezki do wielu innych ciekawych łuków, są to dość łatwe trasy i warto je przejść. Przed wyruszeniem na nasza trasę w strone Delicate Arch odwiedzamy jeszcze miejsce gdzie na smukłym 23- metrowym cokole leży 15-metrowy głaz o nazwie Balanced Rock i miejsce zwane Windows z usianymi masywnymi łukami. No i teraz gwozdz programu, zachód przy Delicate Arch. Prowadzi do niego dość trudna trasa około 5 kilometrów po górkach, która zaczyna się przy Wolfe Ranch gdzie stoi stuletnia chata z bali, miejsce zamieszkania pierwszych białych przybyszy na te tereny. Na wspinaczkę trzeba się zaopatrzyć w zapasy wody, bo może być trudno wytrzymać na upałach które tu panują. Dotarliśmy na miejsce po kilku odpoczynkach na złapanie oddechu, ale wszystkie trudy zostały nam wynagrodzone widokiem jak się ukazał naszym oczom - przepiękny samotnie sterczący łuk na krawędzi kanionu.  To trudno opisać to trzeba zobaczyć. Ludzie po przybyciu w to miejsce usadawiają się dookoła na skałach jak w teatrze i mogą się wpatrywać w roztaczający się widok godzinami. Park ten jest czynny 24 godziny na dobe przez cały rok, tak że można tu siedzieć nawet i całą noc. My po zachodzie słońca udaliśmy się w drogę powrotną, która okazała się dużo łatwiejsza bo szło się w dół. To już koniec na dzisiaj, jutro wyruszamy na południową stonę Canyonlands National Park.

Południowa strona Canyonlands National Park nazywa się Needles ( Igły) i zawdzięcza swą nazwę tysiącom wielobarwnych skalnych słupów, wieżyc z piaskowca, sterczących tu i tam pośród kanionów. Ta część jest znacznie rzadziej odwiedzana przez turystów ponieważ jest bardzo oddalona od zamieszkałych terenów. Przez 1.5 godziny trzeba jechać przez całkowicie odludne i nie za bardzo ciekawe tereny, ale jak się dotrze w granice parku to aż trudno uwierzyć patrząc przez okna samochodu, tak piękne widoki zaczynają się ukazywać. Przez park prowadzi krótka droga która kończy się przy dziwnych skałach w kształcie grzybów, w miejscu które sie nazywa Big Spring Canyon Overlook. Po przespacerowaniu się po tych dziwnych grzybach można zapuścić się na szlak który schodzi  na dno kanionu i prowadzi do Confluence Overlok. Trasa ta jest dość długa 18 km w obie strony, ale przejście nawet części z niej, co właśnie my zrobiliśmy, robi wrażenie. Idzie się dnem dość wąskiego kanionu a dookoła skały. Po wydostaniu się na powierzchnię udaliśmy się do samochodu i zjechaliśmy z asfaltówki na jedną z wielu tutaj dróg wątpliwej jakości a nadającej się tylko dla 4WD i udaliśmy się w strone Elephant Hill. Widoki niesamowite ale droga okropna, strasznie wąska, stroma, kręta i skalista a gdy nas cokolwiek mijało, pojazd jakiś czy nawet turyści na piechotę to przesuwając się na brzeg wydawało nam się że spadniemy zaraz w przepaść. Okropne uczucie, ale co się nie robi żeby zaliczyć najładniejsze miejsca w parku. Ta południowa cześć parku - Needles, posiada bardzo wiele szlaków w przeróżne piękne miejsca. Można tu spędzić cały tydzień i byłoby co robić, ale niestety my mamy tylko jeden dzień i daleka drogę przed nami aby dotrzeć na nocleg gdzieś pomiędzy stanem Utah a Arizona. Jutro wjeżdżamy na ziemie amerykańskich Indian. Pierwszy nasz przystanek to Monument Valley. 1/3 wyprawy już za nami, dalsza cześć wyprawy w następnych odcinkach :))

info

Jezeli sie chce spedzic jak najwiecej czasu na lonie natury to dobrze jest sie zaopatrzyc w wode i prowiant. My w Chicago mamy duzo polskich sklepow,  tak wiec  polska konserwa turystyczna zawsze zdaje egzamin w sytuacjach podbramkowych :)

Jezeli sie chce spedzic jak najwiecej czasu na lonie natury to dobrze jest sie zaopatrzyc w wode i prowiant. My w Chicago mamy duzo polskich sklepow,  tak wiec  polska konserwa turystyczna zawsze zdaje egzamin w sytuacjach podbramkowych :)

noclegi

Dla lubiących przygodę i brak luksusu polecam kempingi w wyznaczonych miejscach lub "na dziko". W Parkach Narodowych  zwykle pobierane są drobne opłaty na kempingach, i jezeli planuje sie podroz w sezonie wakacyjnym to trzeba zarezerwowac miejsce wczesniej. Dla bardziej wygodnickich polecam motele,  ktore sa rozsiane dookola kazdego parku narodowego i tez warto sie przygotowac wczesniej aby potem nie jezdzic od miejsca do miejsca w poszukiwaniu lozka do spania.

warto wiedzieć

Wstepy do parkow narodowych USA kosztuja zwykle okolo 10-25$ na caly tydzien. Mozna tez wykupic tzw. roczna przepustke do wszystkich parkow narodowych na terenie USA, kosztuje ona 80$ To sie najbardziej oplaca tym ktorzy lubia podrozowac,  bo nigdy nic nie wiadomo gdzie was oczy poniosa. My np. kupujac przepustke nie mielismy pojecia, ze zwiedzimy z nia 14 parkow.

Autor: jolciad Zdjęcia: Jola
Sklep online
Zimowe wakacje z Ecco Holiday w Egipcie lub na Wyspach ...
Kiedy: do 30.03.12
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
USA

Stolica: Waszyngton Waluta: dolar (USD) Język urzędowy: angielski Inne: języki mniejszości narodowych, głównie hiszpański

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Dla różnorodności
  • Dla kultury
  • Dla krajobrazów
  • Dla miast

Kiedy jechać

Przez cały rok

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego świata i świetną zabawę. Dają też możliwość darmowych noclegów w różnych zakątkach świata.

Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować trasę rajdu rowerowego

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Cochsurfing - sposób na ...

Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego… więcej

Planowanie trasy rajdu rowerowego ...

Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować… więcej

PODRÓZE

Praga - weekend bez tłumów + sprawdzone czeskie restauracje; Polska - Beskid Śląski na ferie czyli narty, kuchnia i folklor + najlepsze trasy na

więcej
W serwisie:
Kierunki
Polecamy
Wasze Wyprawy
Kalendarz
News Blog
Kuchnie Świata
Aktywnie
Luksusowo
Poradnik
Forum
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line