Wyciągi w Risoul są dość nowoczesne. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Do niedawna francuski kurort narciarski Risoul był stosunkowo mało znany w Polsce, ale od kilku lat to się zmienia. Głównie za sprawą faktu, że pobyt tu jest nieco tańszy, niż w najbardziej znanych ośrodkach narciarskich tego kraju. Ale nie tylko...
21.03.2009Risoul to niewielka, ale za to dość malowniczo usytuowana wioska we francuskich Alpach. Miejscowość znajduje się na półce skalnej na wysokości 1850 metrów nad poziomem morza, skąd w pogodny dzień roztacza się majestatyczny widok na okalające go Alpejskie wzgórza. Sama wioska jest niewielki i trudno się tu zgubić. Jej ścisłe centrum stanowi długa na ok 25o-300 metrów uliczka wokół której usytuowane są różnego rodzaju sklepy – od spożywczaków, przez sportowe a na pamiątkarskich skończywszy. Tutaj też znajduje się wiele barów i restauracji, w których można się posilić po szaleństwach na stoku.
Stacja narciarska usytuowana jest niemal w samym centrum miejscowości i skupia wszystkie tutejsze wyciągi (a przynajmniej te początkowe). Trasy narciarskie są zazwyczaj dość dobrze przygotowane, ale w okresie intensywnych opadów śniegu zdarza się, że ich stan pozostawia wiele do życzenia. Francuzi – a nie jest to tylko specyfika Risoul – nie przygotowują bowiem tras w trakcie opadów, ale dopiero po ich zakończeniu. Może się więc zdarzyć (a zdarzyło się to mnie, kiedy byłem tam w grudniu ub. roku), że przez jakiś czas będzie się jeździć po nie wyratrakowanych terasach.
Najdziwniejsze w Risoul jest jednak to, że pomimo. Iz tutejszy ośrodek znajduje się na wysokości 1870 metrów, a trasy narciarskie ciągną się do ok. 2.7000 metrów nad poziomem morza, zbocza górskie niemal do samych szczytów pokryte są lasami. Jest to o tyle dziwne, że w Alpach na takiej wysokości są już zazwyczaj gołe skały. To kolejna specyfika tutejszego mikroklimatu i płożenia geograficzne. W Prostej linii. Ośrodek znajduje się bowiem zaledwie kilkaset kilometrów od wybrzeża Morza Śródziemnego, znad którego napływają tu masy wilgotnego i dość ciepłego powietrza, powodujące wzmożoną wegetację roślin i drzew. Pierwsze wrażenie jest dość zaskakujące. Zwłaszcza jak się jedzie wyciągiem krzesełkowym, bo całość wygląda trochę tak jak by się przyjechało na narty w Beskidy, ale im bliżej szczyty, tym bardziej alpejsko, no a długości tras to już w ogóle nie ma co porównywać...
W Risoul nie ma zbyt dużo Wielkich hoteli. Oprócz kompleksu apartamentowców Sara, które znajdują się w centralnej części miasteczka, i kilku innych położonych w bezpośrednim sąsiedztwie wyciągów narciarskich, dominują tu raczej małe kwatery. Standard noclegów nie jest zbyt zróżnicowany i dominują tu 2 i 4 osobowe studia i apartamenty po podobnej liczbie łóżek. Czasami zdarzają się też pokoje 6 osobowe, ale te nie są zbyt godne polecenia, swoja kubaturą w niczym bowiem nie różnią się od „czwórek” a dodatkowe dwa miejsca noclegowe otrzymuje się na zasadzie „dostawki” (co przy tym ciekawe opłata od osoby za miejsce w „czwórce” jest taka sama jak w „szóstce”). Ceny noclegów zależą oczywiście od terminu, najtańsze są na rozpoczęcie i na zakończenie sezonu, kiedy tygodniowy pobyt w studio można zabukować już za ok. 450-500 zł od osoby.
Oficjalna strona Risoul - www.risoul.com
Karnet na 1 dzień kosztuje od 26 do 31 euro. Sześciodniowy skipass to kosz od 132 do 154 euro w zależności od sezonu.
Risoul leży w Prowansji, a dokładnie w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże (z francuskiego Provence-Alpes-Côte d'Azur) i jest jednym z najbardziej wysuniętych na południe ośrodków narciarskich we Francji. Wydawać by się wić mogło, że sezon trwa tu bardo krótko. Nic bardziej mylnego. Specyficzny mikroklimat, spowodowany faktem, że tutejsze stoki osłonięte są ze wszystkich stron wysokimi górami oraz faktem, że nie są zbyt nasłoneczniane, bowiem usytuowane są w kierunku północnym, sprawia, ze sezon narciarki trwa tu od listopada do kwietnia.
W Risoul bywa problem z... pieczywem. W miejscowości znajdują się zaledwie 2 piekarnie, które w szczycie sezonu po prostu nie wydalają z produkcją. W sklepach pieczywo jest na zapisy (trzeba dzień wcześniej zamówić, że na jutro będzie potrzeba tyla a tyle bagietek, czy innego pieczywa), a pod piekarniami ustawiają się długie kolejki. Jeśli więc trafi się akurat, ze pieczywo jest w sklepie, lepiej od razu zrobić większy zapas.
Oficjalna strona Risoul - www.risoul.com
Stacja narciarska Risoul jest połączona z sąsiednim kurortem Vars. P drugiej stronie gór dominujących nad Risoul znajduje się już ten drugi ośrodek narciarski. Tutejsze trasy narciarskie są więc ze sobą połączone (chyba, ze nie pozwala na to pogoda i przełęcze są zachmurzone, albo trwa tam zamieć śnieżna), a karnet wykupiony w jednej z miejscowości obowiązuje tez na drugą.
Risolu to typowy kurort narciarski i prócz śnieżnego szaleństwa nie ma tu za bardzo na co liczyć. Wioska poza sezonem liczy ok. 600 mieszkańców (jest ty 17,5 tys. miejsc noclegowych), nie ma więc takich atrakcji jak sala sportowa, lodowisko czy coś w tym stylu. Amatorzy imprez do białego rana także nie znajdą tu pola do popisu. Nie ma tu wielkich dyskotek, a miejscowe knajpki czynne są bowiem zazwyczaj do północy (no chyba, że klientów jest na tyle, by opłacało się restauratorom mieć dłużej otwarte). Risoul to przede wszystkim narty, narty i jeszcze raz narty (no chyba, że ktoś preferuje snowboard).
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Paryż Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: francuski
Lokalny czas
Kiedy jechać
Cały rok
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.france-hotels.com Hotele
- www.placesinfrance.com Miejsca
- www.justfrance.org Przewodnik
- www.whytraveltofrance.com Przewodnik
- www.france.com Informacje
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

