Rejs statkiem po Bosforze

Będąc w Istambule koniecznie trzeba się wybrać na rejs po Bosforze. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Będąc w Istambule koniecznie trzeba się wybrać na rejs po Bosforze. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Azję z Europą łącza dwa bliźniacze mostu o długości ok. 1  km każdy. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Transport w Istambule w dużej mierze oparty jest na promach. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Do Istambułu zawijają wielkie wycieczkowe statki pełnomorskie. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Dzielnica Galata w Istambule. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl W Istambule jest kilkadziesiąt przystani, z których odpływają promy. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Płynąc rejsem po Bosforze można zobaczyć dawne sułtańskie pałace i wiele innych ciekawych budynków znajdujących się wzdłuż wybrzeża. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Istambuł. Most na Bosforze. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Dzieje Istambułu od zawsze zdeterminowane były związkami z Bosforem. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl W czasach osmańskich wejścia na cieśninę Bosfor strzegł potężny fort. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Będąc w Istambule koniecznie trzeba się wybrać na rejs po Bosforze. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Azję z Europą łącza dwa bliźniacze mostu o długości ok. 1  km każdy. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Transport w Istambule w dużej mierze oparty jest na promach. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Do Istambułu zawijają wielkie wycieczkowe statki pełnomorskie. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Dzielnica Galata w Istambule. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • W Istambule jest kilkadziesiąt przystani, z których odpływają promy. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Płynąc rejsem po Bosforze można zobaczyć dawne sułtańskie pałace i wiele innych ciekawych budynków znajdujących się wzdłuż wybrzeża. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Istambuł. Most na Bosforze. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Dzieje Istambułu od zawsze zdeterminowane były związkami z Bosforem. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • W czasach osmańskich wejścia na cieśninę Bosfor strzegł potężny fort. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl

Będąc w Istambule koniecznie trzeba się wybrać na rejs po Bosforze. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl

Ogrom Istambułu, blisko 20-mionowego, największego miasta w Turcji, najlepiej widać od strony cieśniny Bosfor. Dlatego goszcząc w tych stronach koniecznie trzeba się wybrać na rejs statkiem po cieśninie.

25.11.2008

Rejs zaczyna się w Złotym Rogu, zatoce Bosforu, wżynającej się w europejską część lądu. Zaraz po wypłynięciu z portu, po prawej stronie ma się doskonałą panoramę na meczety sterego Ityambułu - Fatih, Suleymaniye, a następnie Meczet Błękitny oraz na bazylikę Agia Sofia i pałac Sułtańskie Top Kapi.

Po lewej stronie znajduje się dzielnica Galata - łatwo ją poznać, gdyż góruje nad nią charakterystyczna cylindryczna wieża Galata Kulesi, z której wzbił się w powietrze - w specjalnie skonstruowanych skrzydłach - pierwszy człowiek na świecie. Dalej statek kieruje się na wschód, płynąć wzdłuż europejskiego wybrzeża. Po drodze mija się dzielnicę Karaköy, gdzie cumują potężne wycieczkowe statki. Płynąc dalej można podziwiać zabytkowe budynki Wyższej Szkoły Morskiej i pobliski przepięknie zdobiony Pałac Dolmabahçe, który był przed laty nadmorską rezydencją sułtańską (tutaj też urzędował i zmarł Kemal Mustafa Pasza Atatürk, twórca nowoczesnego pastwa tureckiego) oraz pobliskie pałace Yildiz Çiragan.

Zaraz za nimi zaczyna się dzielnica Ortaköy. Łatwo ją rozpoznać po malutkim, ale przepięknym meczecie, o takiej samej nazwie, który znajduje się tuż przy wjeździe na Most Bosforski. Po minięciu mostu znajduje się pałac Beylerbeyi i wzgórze Çamlica, najwyższy punkt Istambułu. Kilka kilometrów dalej, tuż przed drugim mostem znajdują się twierdze Rumeli Kavagi i Anadolu Kavagi, strzegące kiedyś wejścia do Istambułu. Tu statek zawraca i kieruje się w drogę powrotną wzdłuż azjatyckiej części cieśniny, wzdłuż starej dzielnicy Arnavutköy i nowoczesnej - Bebek. W drodze powrotnej do portu można jeszcze zobaczyć latarnię morską Leandra na niewielkiej wysepce w cieśninie Bosfor, która w ostatnich latach zasłynęła z tego, że rozgrywał się tu jeden z odcinków przygód James Bonda. Wpływając na Złoty Róg warto jeszcze raz zwrócić uwagę na meczety starego Istambułu. W promieniach zachodzącego słońca wygadają przepięknie.

info

Wszystkie statki wycieczkowe wypływają z okolic przystani Eminönü, ale nie z samej przystani, bo tam zawijają regularne promy łączące Złoty Róg z innymi częściami Istambułu. Miejsca, gdzie cumują statki wycieczkowe, znajdują się w nieco dalej, w okolicach mostu Galata, prowadzącego na drugą stronę zatoki oraz w okolicach jednego z wydziałów Uniwersytetu Stambulskiego, znajdującego się nad samą zatoką.

Nie trzeba zresztą szukać statków. Naganiacze sami nas do nich zaprowadzą (to jeden z nielicznych przypadków, kiedy warto skorzystać z ich usług). Z dotarciem nad zatokę też nie powinno być większych problemów, a przystań Eminönü łatwo znaleźć - zatrzymuje się tu bowiem tramwaj (stacja ma taką samą nazwę, jak przystań) jadący z okolic Krytego Bazaru i dalej z Hipodromu, Błękitnego Meczetu i Bazyliki Hagia Sofia. Licząc od krytego bazaru jest to odpowiednio - 5 i 3 przystanki).

Jeśli ktoś jest leniwy, lub obawia się, ze nie trafi Eminönü, to jest jeszcze jeden sposób, by wybrać się na rejs po Bosforze. Wystarczy o to zagadać jednego z wielu przewodników tureckich, stających przy wejściu do Agia Sofia. Wielu z nich dorabia sobie w ten sposób, że organizuje grupy turystów na rejsy. Trzeba się wtedy po prostu umówić o której godzinie będzie wychodzić z osobami na rejs, i przyjść o ustalonym czasie.

W sezonie (czerwic- wrzesień) rejs statkiem kosztuje ok. 15 euro od osoby. Poza sezonem można znaleźć nieco tańszą ofertę, ale i tak trzeba się liczyć z wydatkiem 10 euro. Duże grupy mogą liczyć na zniżkę. Cenę trzeba wówczas indywidualnie negocjować. Nie ma co jednak liczyć, że uda się dużo zbić z początkowej kwoty. Czasami jednak zdarza się, że przy grupach powyżej 10-15osób dostaje się 1 miejsce gratis. W cenę wliczony jest właściwie tylko samo miejsce na pokładzie (bądź też pod. - wszystkie stateczki turystyczne - a przynajmniej te większe mają kryty pokład).

 

 

Wszystkie statki wycieczkowe wypływają z okolic przystani Eminönü, ale nie z samej przystani, bo tam zawijają regularne promy łączące Złoty Róg z innymi częściami Istambułu. Miejsca, gdzie cumują statki wycieczkowe, znajdują się w nieco dalej, w okolicach mostu Galata, prowadzącego na drugą stronę zatoki oraz w okolicach jednego z wydziałów Uniwersytetu Stambulskiego, znajdującego się nad samą zatoką.

Nie trzeba zresztą szukać statków. Naganiacze sami nas do nich zaprowadzą (to jeden z nielicznych przypadków, kiedy warto skorzystać z ich usług). Z dotarciem nad zatokę też nie powinno być większych problemów, a przystań Eminönü łatwo znaleźć - zatrzymuje się tu bowiem tramwaj (stacja ma taką samą nazwę, jak przystań) jadący z okolic Krytego Bazaru i dalej z Hipodromu, Błękitnego Meczetu i Bazyliki Hagia Sofia. Licząc od krytego bazaru jest to odpowiednio - 5 i 3 przystanki).

Jeśli ktoś jest leniwy, lub obawia się, ze nie trafi Eminönü, to jest jeszcze jeden sposób, by wybrać się na rejs po Bosforze. Wystarczy o to zagadać jednego z wielu przewodników tureckich, stających przy wejściu do Agia Sofia. Wielu z nich dorabia sobie w ten sposób, że organizuje grupy turystów na rejsy. Trzeba się wtedy po prostu umówić o której godzinie będzie wychodzić z osobami na rejs, i przyjść o ustalonym czasie.

warto wiedzieć

Bosfor jest cieśniną oddzielająca Europę od Azji, która łączy Morze Czarne z Morzem Marmara. Wraz z cieśniną Daradnele, położoną na zachodzie Morza Marmara, tworzy ona przesmyk do Morza Egejskiego, znajdującego się w basenie Morza Śródziemnego.

Bosfor ma ok. 30 kilometrów długości. Jego szerokość waha się od 700 metrów do przeszło 3,5 kilometra, a jego głębokość jest w przedziale 30-120 metrów.

Bosfor jest zalaną dawną doliną rzeczną o stromych i skalistych brzegach. Posiada liczne zatoki - W Istambule znajdują się dwa mosty łączące brzegi cieśniny. Pierwszy z nich (patrząc od Złotego Rogu) o długości 1074 metrów, który nazywany jest Mostem Bosforskim, oddano do użytku w 1973 roku. Drugi most, znajdujący się kilka kilometrów na wschód - Most Mehmeda Zdobywcy - jest bliźniaczo podobny do pierwszego, s tym, że jest od swego pierwowzoru nieco dłuższy. Oddana w 1988 roku budowla ma bowiem 1090 metrów).

Warto wiedzieć, że sama nazwa „Bosfor" pochodzi od grackiego słowa „bosporos" oznaczającego przeprawę dla bydła. Turcy mówią na Bosfor İstanbul Boğazı, bądź też w skrócie Bogaziçi.

Przy przystani Eminönü można kupić smażone ryby prosto z łódki. Serwowane są w bułce z dodatkiem świeżej, posiekanej w plastry cebuli. Do tego wystarczy dodać szczyptę soli i soku z cytryny (do dyspozycji klientów). Pycha!

bezpieczeństwo

Osoby z chorobą morską czy też lokomocyjną raczej nie powinny płynąć na rejs, chociaż w pogodne letnie dni, kiedy woda w cieśninie jest wyjątkowo spokojna, raczej nie powinno być żadnych przeciwwskazań, by wsiąść na pokład.
Wybierając się na rejs jesienią i wczesną wiosną, warto zabrać ze sobą coś cieplejszego. Wiejący wiatr w połączeniu z pędem statku powoduje, że na pokładzie można porządnie zmarznąć, no chyba, że ktoś chce cały rejs przesiedzieć pod pokładem i patrzeć na okolice przez szyby.

atrakcje

Nad Bosforem, przynajmniej w okolicach Istambułu, nie ma naturalnych plaż. Jest za to kilka miejsc, gdzie można się wykąpać. Zazwyczaj są to przyhotelowe plaże, chociaż słowo plaża nie jest tu adekwatne. Są to bowiem wybetonowane podesty, z których do wody wchodzi się po drabinkach. Kąpiąc się w Bosforze trzeba bardzo uważać. Są tu bardzo silne i niebezpieczne prądy - jeden powierzchniowy, płynący z Morza Czarnego w Stronę Marmara, i drugi - głębinowy, płynący w przeciwnym kierunku.

 

 

Statki turystyczne można czarterować, ale jest to bardzo drogie. Czasami jednak zdarza się, że duże grupy turystów (lub bardzo majętne osoby) wynajmują sobie łódź, na której np. urządzają sobie wieczorny dancing. Płaci się wówczas za każdą godzinę wynajęcia statku razem z załogą. Ceny zależą od wielkości i liczebności załogi. Jakby nie kombinować w takim przypadku trzeba się liczyć z wydaniem kilkuset euro za każdą godzinę!

 

Na statku zazwyczaj można kupić coś do picia. Herbata, kawa, piwo czy napoje typu „Cola" na pokładzie są jednak bardzo drogie i kosztują 2-3 razy więcej, niż w knajpkach na mieście. Warto więc zabrać ze sobą coś do picia przed wyruszeniem w rejs. Jedzenia na pokładzie nie ma w ogóle, ale że rejs trwa ok 2,5 godzin, to nie warto tym sobie zaprzątać głowy.

Autor: Jarosław Tondos Zdjęcia: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Sklep online
PRENUMERATA
PODRÓZE

Bali i Malediwy - szukamy tropikalnego raju; Tonga, Fidżi, Vanuatu - z dziećmi przez południowy Pacyfik; Polska: Beskid Śląski od kuchni i

Przelot Last Minute do Maroka za 387 zł
Kiedy: do 28.11.14
Cena: 387 zł
Więcej promocji
CZYTAJCIE NAS
Wideo W Czarnogórze będzie wiele okazji do zweryfikowania stereotypów na temat Bałkanów. Przedstawiamy 10. część motocyklowych przygód Wiktora Kammera. Grecja - kolebka europejskiej cywilizacji, filozofii i architektury. Ale to także kraj niesprzyjającego klimatu, wysuszonych pól i niekończących się remontów dróg. Jak wygląda ten świat okiem motocyklisty? Szósta część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, tym razem w Rumunii. Podczas 3-tygodniowej wyprawy motocyklista Wiktor Kammer przejechał 11,5 tys. km i sfilmował 15 krajów starego kontynentu. Przedstawiamy pierwszy odcinek nowego programu motocyklowo-podróżniczego MOTOVBLOG.
MOTOVBLOG – ODC. 10: ...

W Czarnogórze będzie wiele okazji do zweryfikowania stereotypów na temat Bałkanów. Przedstawiamy… 

MOTOVBLOG – ODC. 8: ...

Grecja - kolebka europejskiej cywilizacji, filozofii i architektury. Ale to także kraj… 

MOTOVBLOG – ODC. 6: ...

Szósta część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, tym razem w Rumunii. 

MOTOVBLOG – ODC. 1: ...

Podczas 3-tygodniowej wyprawy motocyklista Wiktor Kammer przejechał 11,5 tys. km i sfilmował… 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Porady
Kuchnie Świata
ZPR Media S.A.
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Polityka Cookies
Sklep on line
Polityka prywatności
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Ofero24.pl
Projekty.murator.pl
Tuznajdziesz.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Stronywnetrza.pl
Wymarzonyogrod.pl
Rosliny.urzadzamy.pl
Muratordom.com.ua
Zrobiszsam.pl
Styl życia:
Poradnikzdrowie.pl
Mjakmama24.pl
Mowimyjak.pl
Glamki.pl
WFormie24.pl
DlaPacjentow.pl
Rozrywka, informacja:
Se.pl
Eska.pl
Eska.tv
Eskarock.pl
Polotv.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
eskaGO.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Superseriale.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Archirama.pl
Zakupy:
Zakupy.tuznajdziesz.pl
Zakupy.mjakmama24.pl
Sklep online
Wideo:
Fokus.tv
SuperExpress.tv
murator.tv
Polotv.pl
Voxmusic.tv
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep online