Pomysłów na Portugalię może być wiele:
29.10.2008Pomysłów na Portugalię może być wiele: leniuchowanie na plaży w okolicach Algarve i rozkoszowanie się samym faktem przebywania na krańcu Europy i oddychania słonym atlantyckim powietrzem, wydeptywanie utartych turystycznych szlaków wiodących od jednego zabytku architektury do drugiego, smakowanie owoców morza przy akompaniamencie melancholijnych dźwięków muzyki fado, degustacja porto w wilgotnej piwniczce lokalnej winiarni…
Widok na Lizbonę – stolicę Portugalii, jaki rozpościera się z okienek samolotu tuż przed lądowaniem, w pewnym sensie determinuje nasz wybór na początku podróży. Gdzieś w dole pod nami niezwykły, 16-kilometrowy most (Ponte Vasco da Gama) spina brzegi szeroko rozlanego Tagu, a w słońcu lśni jak klejnot biały kamień Pomnika Odkryć Geograficznych. Pierwsze kroki na portugalskiej ziemi skierujemy do dzielnicy Belem, pod postacie odkrywców zwrócone twarzą do zmarszczonych na wietrze fal oceanu. Nieco dalej znajduje się Torre de Belem: prawdziwa perełka architektoniczna, jak na budowlę obronną przystało – oblężona przez turystów. Gotycka wieża strażnicza, zdobiona mauretańskimi wieżyczkami i ażurowymi maswerkami na weneckich loggiach jest tak urzekająca, że nie dziwi już nas zawarta w przewodniku informacja, że jest to najczęściej fotografowany w Portugalii zabytek. Od robienia zdjęć nie można się też powstrzymać wśród koronkowych łuków i rzeźbionych kolumienek krużganków pobliskiego klasztoru Hieronimitów. Ten najpiękniejszy przykład manuelińskiego stylu w architekturze został wybudowany w XVI w. na zlecenie króla Manuela I, jako afirmacja politycznej i terytorialnej potęgi Portugalii: stąd jego położenie blisko plaży, gdzie kotwiczyły okręty Vasco da Gamy, z ładowniami kipiącymi od korzennych skarbów z Indii. Spacer po dzielnicy Belem kończymy tak samo jak wszystkie portugalskie rodziny: wiedzeni smakowitym zapachem i zaintrygowani długą kolejką wstępujemy do cukierni Pasteis de Belem, gdzie zakochujemy się od pierwszego kęsa w ciepłych, budyniowych babeczkach z cynamonem.
Jest jeden niezawodny przepis na wieczór w Lizbonie: trzeba wsiąść do starego, żółtego tramwaju nr 28, który wąskimi uliczkami wspina się pod mury mauretańskiego zamku Sao Jorge. Należy wysiąść poniżej murów i zagłębić się w labirynt uliczek najstarszej dzielnicy miasta – Alfamy, połączonych schodami i sekretnymi przejściami. Potem klucząc w wąskich zaułkach, pomiędzy sznurami z praniem i zwieszającymi się z okien pnączami kwiatów, znaleźć przytulną knajpkę. Tam słuchając smutnej, nastrojowej muzyki fado można zjeść jedną z tych niezapomnianych w życiu kolacji. Przychodząc do Alfamy o poranku nie rozpoznamy jej jako tej samej nieco tajemniczej dzielnicy, w której spędziliśmy nastrojowy wieczór: jej pastelowa zabudowa przechodząca od odcieni żółci, poprzez błękity, aż do intensywnego różu, łagodnie opada aż do brzegów Tagu. Z wczoraj mrocznych i romantycznych zaułków dziś - w dziennym świetle - wyglądają śmieci, w progach domów wylegują się spasione koty. Alfama tętni życiem: z wagonów starego tramwaju wysypują się coraz to nowe grupy turystów, a na każdym niemal placyku czeka na nich wędrowny artysta, który oferuje akwarelkę z widoczkiem, lub własnoręcznie zrobioną biżuterię.
Na początku podróży nie jesteśmy zbytnio oryginalni i, z przewodnikiem w garści, podążamy przez okalającą Lizbonę krainę Estremadura szlakiem od zabytku do zabytku. Nie może zresztą być inaczej, skoro wiele z nich to opactwa, klasztory i zamki wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Pierwszy postój wypada w niedalekiej Sintra i jej niezwykłym Palacio Nacional, którego olbrzymie, białe kominy są jednym z najoryginalniejszych widoków w Portugalii. Zwieńczony tymi śmiesznymi stożkami, jakby drzemał pod wielkimi szlafmycami, pałac królewski szczyci się ponad osiemsetletnią historią. Nasz ulubiony pod względem architektonicznym król Manuel I, pozostawił po sobie i tu charakterystyczne zdobienia: rzeźbione liny i elementy florystyczne. W komnatach tej letniej rezydencji można też podziwiać wspaniałe kafle ścienne (azulejos) i, charakterystyczne dla zamku łowieckiego, freski przedstawiające sceny myśliwskie.
Droga, wiodąca przez park krajobrazowy i brzegiem oceanu Atlantyckiego, prowadzi nas dalej na północ, do Obidos. To niewielkie, ufortyfikowane miasteczko, przycupnięte u stóp mauretańskiego zamku, przyciąga turystów jak magnes. Wśród białej, niskiej zabudowy, w wąskich uliczkach kipiących od purpurowych i fioletowych kwiatów, między niezliczonymi sklepikami oferującymi wyroby tradycyjnego rzemiosła, można odnieść wrażenie, że trafiliśmy do skansenu. Wystarczy jednak wejść w jedną z bocznych, brukowanych kocimi łbami uliczek, by zobaczyć, że za tą trochę sztuczną fasadą toczy się prawdziwe życie portugalskiej prowincji: w przydomowych ogródkach powiewa pranie na sznurze, dzieciaki grają w piłkę na podwórku, a przed niepozornym kościółkiem tłoczą się weselni goście. Spacerując po całkiem pustych murach starego zamczyska, mamy całe miasteczko przed sobą jak na dłoni i nie możemy oprzeć się wrażeniu, że tutaj czas się zatrzymał i patrzymy na ten sam pejzaż, co królewskie oblubienice, które dostawały zamek w Obidos w ślubnym prezencie.
Nieco bardziej na północ znowu przenosimy się w średniowiecze, oddychając nastrojową atmosferą murów cysterskiego opactwa w Alcobaca. W misternie rzeźbionych krużgankach echo odbija nasze kroki i trudno jest odpędzić od siebie myśl, że być może po zmierzchu przechadzają się tu duchy Ines de Castro i Piotra I. Z opactwem wiąże się bowiem romantyczna i zarazem tragiczna historia królewskich kochanków. Pochodząca z Hiszpanii Ines była królewską dwórką, w której do szaleństwa kochał się następca tronu. Po śmierci swej pierwszej żony Konstancji, Piotr potajemnie wziął z Ines ślub, lecz nieświadomy tego król Alfons IV, w obawie przed hiszpańskimi wpływami na dworze, nakazał ją stracić. Wyrok wykonano, Piotr oszalał z rozpaczy, a gdy kilka lat później wstąpił na tron, doszło do jednego z najbardziej przerażających epizodów w życiu pałacowym. Otóż Piotr ekshumował ciało Ines, posadził ją obok siebie na tronie i wszystkim dworzanom nakazał złożyć jej godzien królowej hołd, czyli ucałować dłoń z królewskim pierścieniem. Na pamiątkę trgicznej miłości, która przekroczyła barierę śmierci, rzeźbione, królewskie sarkofagi w nawie kościoła w Alcobaca są zwrócone do siebie: w ten sposób, gdy w Dniu Sądu Ostatecznego para kochanków powstanie z grobu, Piotr będzie mógł spojrzeć prosto w oczy swej ukochanej.
Pobliska Batalha to jeden z niedawno ogłoszonych siedmiu cudów Portugalii. W majestatycznym, bajkowym klasztorze Santa Maria da Vitoria wpisanym na Listę UNESCO, znowu możemy się zachwycać koronkowymi rzeźbieniami portali i filarów, orgią pinakli i maswerków w stylu manuelińskim. Największe wrażenie robią Niedokończone Kaplice: zaprojektowano je jako panteon rodziny królewskiej, ale ostatecznie miejsce wiecznego spoczynku odnalazł tu tylko jeden portugalski władca z małżonką, zaś budowę zarzucono. Tym samym misternie rzeźbione kolumny wystrzelają prosto w niebo, a kamienna posadzka jest wystawiona na kaprysy żywiołów.
Wieczór w przytulnej knajpce w cieniu posępnych murów klasztoru, migoczących od złotej poświaty lamp, pozwala nam połączyć wszystkie pomysły na Portugalię: przeglądamy zdjęcia z wydeptanych turystycznych szlaków, jemy pyszne danie z owoców morza, pijemy porto… na koniec musimy jeszcze pojechać na wybrzeże, poleniuchować na plaży i odetchnąć osławionym oceanicznym powietrzem.
Jeśli przewidujemy spędzenie kilku dni w Lizbonie warto zaopatrzyć się juz na lotnisku w Lisboa Pass. Dzięki niemu mamy gratis przejazdy metrem i komunikacją miejską, a także zniżki lub wolny wstęp do niemal wszystkich zabytków i muzeów
amatorzy słodyczy koniecznie powinni spróbować tradycyjnych pasteis de Belem: gorących, budyniowych babeczek podawanych z cynamonem w cukierni znajdującej się w sąsiedztwie klasztoru Hieronimitów w dzielnicy Belem. Smak - niewypowiedziany! :)
warto zaglądać do niepozornych knajpek, w których jedzą Portugalczycy, a nie wystawnych restauracji zrobionych "pod turystów": tam mamy szansę skosztować prawdziwej, portugalskiej, domowej kuchni, a nierzadko porozmawiać z właścicielem, który najczęściej sam stoi za barem, doradzi swoje popisowe danie i do tego wyciągnie z piwniczki butelkę domowego wina
warto zaglądać do niepozornych knajpek, w których jedzą Portugalczycy, a nie wystawnych restauracji zrobionych "pod turystów": tam mamy szansę skosztować prawdziwej, portugalskiej, domowej kuchni, a nierzadko porozmawiać z właścicielem, który najczęściej sam stoi za barem, doradzi swoje popisowe danie i do tego wyciągnie z piwniczki butelkę domowego wina
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Lizbona Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: portugalski
Lokalny czas
Kiedy jechać
Od kwietnia do października
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.portugal-live.net Przewodnik
- www.visitportugal.com Turystyka
- www.portugal-info.net Informacje
- www.portugal.com Informacje
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

