okazje
miejsce pamięci poległych żołnierzy australijskich w czasie pierwszej wojny światowej miejsce pamięci poległych żołnierzy australijskich w czasie pierwszej wojny światowej zamek Fraze plac zabaw na polu campingowym zamek w Chaumont basen na polu campingowym w Cande sur Beuvron krater po wybuchu miny w czasie pierwszej wojny światowej- miejsce pamięci słoneczniki nad Loarą:) specjał francuski małże przygotowane po domowemu plaża podczas odpływu zatoka Le Crotoy odpływ morza fontanny w Wersalu katedra w Chartres wnętrze katedry w Amiens zamek Amboise dziedziniec zamku królewskiego w Blois zamek w Chambord katedra w Amiens pokaz iluminacji:) katedra w Amiens pokaz iluminacji:) katedra w Amiens pokaz iluminacji:) zamek w Chenonceau zamek w Chambord Disneyland zamek Chambord polegli żołnierze plakat w muzeum pozostałości po okopach z pierwszej wojny światowej pomnik poległych Kanadyjczyków w czasie pierwszej wojny światowej
  • miejsce pamięci poległych żołnierzy australijskich w czasie pierwszej wojny światowej
  • zamek Fraze
  • plac zabaw na polu campingowym
  • zamek w Chaumont
  • basen na polu campingowym w Cande sur Beuvron
  • krater po wybuchu miny w czasie pierwszej wojny światowej- miejsce pamięci
  • słoneczniki nad Loarą:)
  • specjał francuski
  • małże przygotowane po domowemu
  • plaża podczas odpływu
  • zatoka Le Crotoy odpływ morza
  • fontanny w Wersalu
  • katedra w Chartres
  • wnętrze katedry w Amiens
  • zamek Amboise
  • dziedziniec zamku królewskiego w Blois
  • zamek w Chambord
  • katedra w Amiens pokaz iluminacji:)
  • katedra w Amiens pokaz iluminacji:)
  • katedra w Amiens pokaz iluminacji:)
  • zamek w Chenonceau
  • zamek w Chambord
  • Disneyland
  • zamek Chambord
  • polegli żołnierze plakat w muzeum
  • pozostałości po okopach z pierwszej wojny światowej
  • pomnik poległych Kanadyjczyków w czasie pierwszej wojny światowej

miejsce pamięci poległych żołnierzy australijskich w czasie pierwszej wojny światowej

Wyprawa do Francji trwała dwa tygodnie. Wiele można przeżyć wiele zobaczyć. Czas zaciera wspomnienia ...zostają piękne fotografie:) Uwielbiam różnorodność i zmiany w podróży. W ten sposób trudno się nudzić.

14.08.2010

Podróż rozpoczęliśmy od zatoki Le Crotoy nad Morzem Północnym. Przypływy i odpływy morza mogą zachwycić bez względu na wątpliwy zapach pozoistawiony po odchodzącej wodzie. W Le Crotoy znajduje się na głównym placu pomnik Jeanne d'Arc . Zachwyca natomiast atmosfera leniwego spokoju miasteczka czekającego na turystów. Można nad samym brzegiem skosztować specjałów morza wypić dobre wino lub jeśli ktoś woli dobre piwo oczywiście za odpowiednią kwotę. Już kilka uliczek od morza jest zdecydowanie taniej a oberże czekają na spragnionych.

Jakieś 10 km na zachód znajduje się miasteczko Saint Valery, do którego można dostać się kolejką turystyczną lub wygodnymi ścieżkami przemierzyć ją rowerem. My wybraliśmy się samochodem i jak zwykle był problem z zaparkowaniem nawet na płatnych parkingach. W Saint Valery jest piekny trotuar spacerowy pozwalający obserwować w czasie spacerów odpływające i przypływające morze. W czasie przypływów zatoka zapełnia się łódkami różnej maści, życie na wodzie nabiera rozmachu.

Zatoka Le Crotoy ma w sobie elementy sielskiej atmosfery lata, przewija się tam masa turystów, dużo Belgów i Holendrów.Nie ma nic z atmosfery wielkich nadmorskich kurortów. Do morza jest swobodne doście a dysponując własnym sprzętem można poławiać specjały na kolację:)


W okolicy znajdują się ciekawe małe miejscowości jak Rue czy Saint Riquier z dostojną katedrą gotycką.

Następnym celem naszej podróży był camping w Illiers de Combray jakieś 20 km na zachód od Chartres. Wygodny camping *** z czystymi sanitariatami placem zabaw i basenem stał się dla nas na kolejne 4 dni bazą wypadową do Chartres, Versaille i Disneylandu. Zwiedzaliśmy też okoliczne miejscowści np. Fraze z pieknym prywatnym zamkiem. Podróż odbywaliśmy rodzinnie z siedmioletnią córką więc place zabaw tudzież Disneyland były jak najbardziej pożądanymi elementami podróży. Za 4 noclegi na polu zapłaciliśmy 96 euro. Jedzenie mieliśmy częściowo z Polski ale chętnie zajadaliśmy sery i bagietki popijając winem:).

W drodze obejrzeliśmy katedrę w Rouen stojącą jeszcze na ziemiach Normandii. Wspaniałe strzeliste formy darmowe wejście do świątyni i pstrykanie fotek do woli zatrzymało nas tam na prawie dwie godziny. Ciekawe jest też miasto ze starymi drewnianymi budynkami bardzo wysokimi i niezwykle ciekawymi.

Chartres słynne jest przede wszystkim ze swojej wspaniałej katedry gotyckiej. Ujrzeliśmy jej sylwetkę wieczorową porą skompaną w zachodzącym słonku. Bajka! Poezja form i detali powaliła na absolutnie. Trwaliśmy w zachwycie do ostatnich promieni słońca. Najsłynniejsze są witraże zachowane w swojej niezienionej formie od 12 wieku.

Następnego dnia był Wersal. Mieliśmy do pokonania około 100 km autostradą. Po godzinie byliśmy na miejscu ale w kolejce do parkingu spędziliśmy kolejną godzinę. Ścisk tłok i wysokie ceny. Zwiedziliśmy ogrody, co i tak zajęło nam niemal cały dzień. Pokaz fontann nie zachwycił nas aż tak bardzo. Respekt mieliśmy tylko wobec 300 letnich fontann. Zmęczeni tłokiem wróciliśmy na pole campingowe.

Kolejny dzień to wyjazd do Disneylandu. Co się nie robi dla dzieci:) Kierunek Marne- la- Valey znaleźliśmy bez trudu. Wielkie bilbordy w Paryżu informują o kierunku. Parking za jedyne 15 Euro muzyczka na ruchomym chodniku do parku rozrywki. Wstęp dla trzech osób to wydatek rzędu 150 euro. Pociechy chcą się natychmiast zaopatrzyć w gadżety ze świata Disneya. Bliśmy tam już drugi raz. Pierwszy raz 10 lat temu ze starszą córką, ale wtedy to był baśniowy świat dla nas ludzi z otwartego świata po komunistycznych przeżyciach. Tym razem już nie było tej magii. Disney to legenda coś co trzeba zaliczyć, żeby wiedzieć czego się w życiu nie straciło....

Po jednodniowym odpoczynku i oglądania okolic Illres de Combray ruszyliśmy nad Loarę mając do pokonania około 100 km. Bez trudu dotarliśmy na pole namiotowe 4 gwiazdkowe z ogromnym placem zabaw i podrzewaną wodą w basenie. Dostęp do internetu pozwolił nam na kontakt z rodziną i znajomymi. Mogłam na bieżąco relacjonować wyprawę umieszczając zdjęcia w internecie.

Zaczęliśmy od zamku w Chambord. To było moje marzenie! W czasach odległych zobaczyłam czarno-białą fotkę tego zamku. W okolicy mamy przepiękny zamek wzorowany na tych znad Loary. Nie myślałam,że kiedyś uda mi się samodzielnie dotrzeć tak daleko. A jednak!

Zwiedziliśmy zamki w Blois Ambois Chaumont Chambord i Chenonceau. Więcej się nie dało. Dwa zamki na dzień to aż nadmiar wrażeń. Wszystkie zamki są dobrze oznaczone i łatwo do nich trafić. Wstęp zazwyczaj wynosi około 10 euro od osoby. Bez opłaty nic się nie zobaczy, kasy umieszczone są w ten sposób, że do zamku jest jeszcze spory kawałek przez park. Nad Loarą najpopularniejsze podróżowanie odbywa się rowerami. Wszędzie są ścieżki albo drogi rowerowe. Fotografować można do woli przebijając się przez tłumy turystów. Nikomu nie przeszkadza focenie i nikt nie wrzeszczy, żeby nie dotykać eksponatów. Jeżeli ma być coś poza zasięgiem rąk to jest tak wyeksponowane, żeby tego nie dostać:)

Historię zamków nad Loarą można przeczytać klikając w internecie. Chciałam podzielić się raczej wrażeniami z podróży. Wyczytałam w jakimś przewodniku, że jak się już wyląduje nad Loarą ilość zamków przyprawia o zawrót głowy (jest ich ponad 300) i w końcu wydają się takie same:) Chciałam zobaczyć i zobaczyłam, podziwiałam dzieła mistrzów i lokalnych artystów. Wiem,że zamek, obok którego mieszkam jest tak samo piękny jak te nad Loarą.

Po 8 dniach wróciliśmy na północ do Amiens. Tamtejsza katedra to chyba najpiękniejsza we Francji ale z pewnością największa. Gotyk płomienisty jest tu wzorcowy. Piękne sklepienia strzelistość form i maswerki płonące formami ...wszystko to przyprawia o drżenie i nabożne skupienie wobec geniuszu tamtych czasów. Wieczorem o 22 rozpoczął się spektakl światła i koloru!!!!! To było coś!!!!!! Figury na portalach przybrały szaty o kolorach niezwykle wyszukanych i odwołujących się do epoki. Dla nas gotyk to strzeliste formy i czystość kamienia. Pielgrzym średniowieczny miał przed oczami spektakl barw i cudowności nieba sprowadzonego na ziemię. Trudno było oderwać wzrok.

Pojechaliśmy też do odległej o 70 km od Amiens katedry w Beauvais. Chciałam ją zobaczyć ze względu na jej historię. Aspiracje ogromne mieli budowniczy...prezbiterium 50 m!!!!!!! wieże się zawaliły...teraz jest spinana klamrami, jej korpus przechyla się i grozi zawaleniem.

Ostatnie dni pobytu we Francji to zwiedzanie pól bitewnych i monumentów z pierwszej wojny światowej. Terytoria: australijskie kanadyjskie i brytyjskie...strasznie dumni są Francuzi ze swoich dokonań. Absolutna gloryfikacja bitwy nad Sommą. Wszędzie emblematy z makami...tamci chłopcy szli do boju wśród makowych pól...

Zakończyła się nasza kolejna wielka podróż. Wrócimy znów do Francji tym razem do Normandii. Zebraliśmy wspomnienia, doznaliśmy samej życzliwości nie znając języka francuskiego ani angielskiego!!!!!


info

płacić można gotówką lub kartami płatniczymi nie ma problemu

pogoda latem jest zazwyczaj sprzyjająca turystyce im bardziej na południe tym cieplej; czas mają ten sam ale we Francji jasno jest o godzinę dłużej niż w Polsce; rankiem słonko leniwiej pojawia się na świecie też później

noclegi

można dostać dobry pokój już za 25 -30 euro ale polecam pola campingowe zwłaszcza te o wysokim standardzie, jest tam dosłownie wszystko czego potrzeba łącznie z podrzewaną wodą w basenach

transport

wszędzie dobre drogi i oznaczenia nie ma problemu z dotarciem do celu; raj dla rowerzystów

pamiętać o zapasowych żarówkach!

nie ma obowiązku jazdy na światłach przez całą dobę

paliwo opłaca się kupować na stacjach przy marketach ale często płaci się tam kartami

warto wiedzieć

polecam jako suvernir wódkę Ricard podawaną jako aperitif przed obiadem z dodatkiem lodu lub wody; wyjątkiem są ludzie nieznoszący anyżu

zawsze kupuję sery są niepowtarzalne!

we Francji ludzie są bardzo przyjaźni i chętni do pomocy nawet jak nie zna się języka można wszystko wytłumaczyć; widząc błądzącego turystę sami zadają sobie trud udzielenia pomocy; mili uśmiechnięci

polecam jako suvernir wódkę Ricard podawaną jako aperitif przed obiadem z dodatkiem lodu lub wody; wyjątkiem są ludzie nieznoszący anyżu

zawsze kupuję sery są niepowtarzalne!

atrakcje

przełom lipca i sierpnia to mekka wyprzedaży!

warto spróbować małże i inne owoce morza

1 2 >
Autor: Maria Cichy
Sklep online
Polski Bus WARSZAWA -> KIELCE. Aktualny rozkład jazdy [2012]

Polski Bus WARSZAWA -> KIELCE. Aktualny rozkład jazdy [2012]

godz. 16:30 Piątek 10.2.2012 Autor: K.T.

Linie lotnicze LOT - symbole religijne znów dozwolone

godz. 16:03 Piątek 10.2.2012 Autor: K.T.

Aplikacje na narty: Czy warto zabrać ze sobą smartfona?

godz. 13:34 Piątek 10.2.2012 Autor: Grzegorz Dzięgielewski
Air Europa: Z Mediolanu do Brazylii za 998 zł!
Kiedy: do 18.02.12
Cena: 998 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
FRANCJA

Stolica: Paryż Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: francuski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Sztuka
  • Kultura
  • Kuchnia
  • Zabytki
  • Krajobrazy
  • Plaże

Kiedy jechać

Cały rok

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego świata i świetną zabawę. Dają też możliwość darmowych noclegów w różnych zakątkach świata.

Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować trasę rajdu rowerowego

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Cochsurfing - sposób na ...

Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego… więcej

Planowanie trasy rajdu rowerowego ...

Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować… więcej

PODRÓZE

Praga - weekend bez tłumów + sprawdzone czeskie restauracje; Polska - Beskid Śląski na ferie czyli narty, kuchnia i folklor + najlepsze trasy na

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line