Widok na Tartinijev trg - główny plac Piranu. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Piran to jedna z tych miejscowości, którą będąc w Słowenii po prostu trzeba odwiedzić. I nie chodzi wcale o to, że to jedno z tych miejsc, w których „trzeba” być, ale o fakt, że szkoda czegoś takiego przegapić!
25.03.2009Zaczęło się niezbyt interesująco, bowiem od potężnego korka, w którym utknąłem na drodze dojazdowej do Piranu. Sierpniowe słońce niemiłosiernie prażyło dach samochodu i zastanawiałem się nawet, czy sobie tego nie odpuścić. Ale na początku nie było wyjścia, bo z głównej drogi nie było żadnego zjazdu, apotem – jak już tyle się wymęczyłem w korku – po po prostu głupotą byłoby się wycofać.
Kiedy w końcu w mrówczym tempie dotarłem do przedmieść Piranu, postanowił, że zostawię samochód na obrzeżach miasta, a dalej udam się na piechotę. Pomysł – jak się wkrótce okazało – był zbawienny. Na uliczkach panował bowiem potworny ruch.
Centrum starego Piranu znajduje się w dole zbocza schodzącego do morza, a ścisłej na potężnym cyplu wychodzącym w jego w głąb. Idąc wybrukowaną i krętą ulicą, prowadzącą miejscami stromo w dół po kilku minutach dotarłem w okolice cerkwi św. Jerzego (sło. cerkev Sv Jurji), najważniejszego i najpiękniejszego budynku sakralnego w mieście. Renesonsowa-barokowa cerkiew, ze strzelista wieżą, znajduje się po północnej stronie miasta na krawędzi górującego nad nim potężnego nadmorskiego wzgórza, do złudzenia miejscami przypominającego klif. Zupełnie przez przypadek na samym początku znalazłem się więc w miejscu, skąd jest najlepszy widok na Piran. Wrażenie było ogromne, a potęgowało je jeszcze bezchmurne niebo, które w połączeniu z popołudniowym słońcem, sprawiało, że przed oczyma roztaczał się malowniczy widok na Tartinijev trg, główny plac miasta wypełniony setkami turystów.
Patrząc z góry zaplanowałem najkrótszą marszrutę w kierunku Tartinijev trgu, ale zaraz po wejściu w goszcząc stromych i krętych uliczek, z których wiele ma ślepe zakończenie, cały misterny plan legł w gruzach. Zanim więc znalazłem w centrum Piranu, minęło dobrych kilkanaście minut.
Główny plac miasta, który przed laty stanowił wewnętrzny port (zasypano go dopiero w drugiej połowie XIX wieku) z dołu wydaje się jeszcze większy, niż z góry. Wokół niego znajdują się główne zabytki miasta – ratusz, budynek sądu i dziesiątki małych ale bardzo interesujących kamieniczek. Wokół niego usytuowana jest cała masa małych i przytulnych knajpek i kawiarenek zachęcających do wejścia. Niemal każda z nich wypełniona była po brzegi, nie tylko przez turystów, ale i i przez mieszkańców Piranu, których dzieci na środku placu urządzały gry i zabawy, lawirując pomiędzy turystami.
Ja wybrałem jednak jedną z restauracyjek usytuowanych przy promenadzie, ciągnącej się wzdłuż szeregu kamieniczek na nabrzeżu. Ze stolika usytuowanego na zewnątrz miałem widok na marinę w której zacumowanych było kilkaset małych łódek i jachtów. Wśród tej plątaniny masztów, żagli i lin znajdowała się stacja benzynowa. Nie tak zwykła, jak przy drodze. Ta miała tylko jeden dystrybutor i przeznaczona była tylko i wyłącznie dla jachtów. I tą właśnie stację – oprócz oczywiście cerkwi św. Jerzego i Tartinijev trgu – zapamiętałem najbardziej z tego miasta.
Miejsca noclegowe w Piranie są dość drogi, a przynajmniej te w samym centrum miasta. Decydując się na spędzenie tu nocy warto znaleźć hotel czy pensjonat poza ścisłą starówką. Tam zapłaci się sporo taniej. Dobrą alternatywą jest też przenocowanie w innej nadmorskiej miejscowości Słowenii (w końcu wybrzeże ma niewiele ponad 20 km).
Piran to jedna z najstarszych osad na bałkańskim wybrzeżu Adriatyku. Miejsce to było zamieszkane już w starożytności i początkowo pełniło rolę...latarni morskie. Na cyplu, wżynającym się w zatokę Koperską rozpalano bowiem ogniska, które miały ostrzegać żeglarzy płynących w stronę portu w Koprze. Najprawdopodobniej to właśnie stąd wzięła się nazwa miasta - słowo pyr ze starogreckiego znaczy tyle co ogień.
Z czasem wokół cypla powstała osada ludzka, a w czasach Rzymskich założono tu miasto (tedy tez nadano mu nazwę piran). Miejscowość bardzo szybko rozwinęła się w znaczący ośrodek portowo-handlowy, a w czasach bizantyjskich stacjonowały tu wojska. Na początku VII wieku na te tereny zaczęły napływać plemiona słowiańskie, a struktura miejscowej ludności, która wcześniej miała głównie pochodzenie greckie bądź rzymski, znacznie się zróżnicowała. W średniowieczu przez dość długi czas miejscowość miała status wolnego miasta, ale w 1283 r. zdobyli je Wenecjanie. Pod ich rządami na przełomie XV i XVI wieku miasto rozbudowano i otoczono murami, które miały chronić miejscową ludność przed naporem Turków osmańskich. Po upadku Republiki Wenckiej i podziale jej terenów, w 1797 roku, Piran dostał się we władanie Austro-Węgier, a dokładnie dynastii Habsburgów i pozostawał w ich rękach ( z krótką przerwą, kiedy miastem władali Francuzi) aż do zakończenia I Wojny Światowej.
W tamtym okresie pretensje do miasta zgłaszała nowo powstała Jugosławia i Włochy. I to właśnie ci drudzy zajęli je zbrojnie. Jugosłowianie wkroczyli do Piranu dopiero po II Wojnie Światowej, ale od 1948 r. miasto formalnie wchodziło w skład strefy B Wolnego Miasta Triestu. Ostatecznie w 1954 roku Piran włączono w terytorium Jugosławii,a po rozpadzie tego kraju, do niepodległej Słowenii.
Najnowsze dzieje miasta odzwierciedla jego skład ludności – podczas ostatniego spisu powszechnego, który miał tu miejsce w 2002 roku 72 proc. mieszkańców Piranu deklaruje jako swój ojczysty język słoweński, 13 proc. - chorwacki, a 8 proc. - włoski.
Najnowsze dzieje miasta odzwierciedla jego skład ludności – podczas ostatniego spisu powszechnego, który miał tu miejsce w 2002 roku 72 proc. mieszkańców Piranu deklaruje jako swój ojczysty język słoweński, 13 proc. - chorwacki, a 8 proc. - włoski.
Polski Bus WARSZAWA -> KIELCE. Aktualny rozkład jazdy [2012]
godz. 16:30 Piątek 10.2.2012 Autor: K.T.Aplikacje na narty: Czy warto zabrać ze sobą smartfona?
godz. 13:34 Piątek 10.2.2012 Autor: Grzegorz DzięgielewskiPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Lublana Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: słoweński Inne: angielski, chorwacki, serbski; niemiecki i włoski w rejonach przygranicznych
Lokalny czas
Kiedy jechać
Cały rok
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.sloveniahotels.com Hotele
- www.slovenia.info Turystyka
- www.slovenia.si Informacje
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Cochsurfing - sposób na ...
Portale typu couchsurfing i hispitality club pozwalają na poznanie ludzi z całego… więcej
Planowanie trasy rajdu rowerowego ...
Kórędy jechać, jaki kierunek wybrać, gdzie szukać noclegów, czyli jak dobrze zaplanować… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

