okazje

Potraktować można mój tekst bardziej jako impresję na temat tego miasta, ale myślę, że można z tego wydobyć zarówno wizję, jak i pewne informacje na temat miejsc wartych poznania.

21.04.2008

Przybyłam do Phnom Penh, stolicy Kambodży tuż po obchodach Nowego Roku 2008, które spędziłam w sąsiedniej Malezji. Ponieważ Kuala Lumpur, jak również inne, mniej znane regiony Malezji rozleniwiają niespodziewanym w Azji uporządkowaniem, przybycie na tereny byłych Indochin wprowadziło mnie w znane już uczucie niepokoju i niespodzianki.
Pierwsze spotkanie z Kambodżą – tuż po wylądowaniu w stolicy, znalazłam się niespodziewanie nad cichym jeziorem Boeng Kak, kilka kroków od gwarnego centrum. Dostać się tu można taksówką, motocyklem, lub opuścić lotnisko i na ulicy spróbować złowić tuk-tuka.

Przeczytaj koniecznie: Birma: Świat bez reklam
O tym każdy podróżnik marzy: aby po meczącej drodze odnaleźć się na spokojnym zielonym tarasie, z którego roztacza się nostalgiczny widok na liliowe o zmierzchu jezioro i otaczające go budynki, takie jak monumentalny, lśniący złotem meczet. Wystarczy wsiąść na powożoną przez jednego z małych chłopców łódkę, aby dostrzec zupełnie niespodziewaną, niewidoczną z brzegu, wizję tego miejsca. Wśród soczystej wodnej roślinności, w blaszanych i słomianych chatach, na wielkich palach wbitych w taflę jeziora, mieszkają ludzie. To jest ich dom, który niedługo ma zniknąć. Prywatni inwestorzy walczą z miastem o prawo do wysuszenia jeziora pod budowę nowoczesnych gmaszysk.

Phnom Penh już od rana ukazuje swoje głośne pełne życia oblicze. Przejście przez ulicę graniczy z cudem, pędzące po szerokich ulicach miasta motocykle trąbią hałaśliwie, lecz ich ostatnią myślą jest, aby zahamować na widok niesfornego przechodnia. Motocykle są tu panami jezdni, one mają największe prawa.

W tym całym chaosie dostrzec można jednak uśmiech i spokój na sąsiadujących jezdni chodnikach. Ulice, jeśli nie są, tak jak w okolicach bazaru Psar O Russei w centrum, całkowicie zastawione przez samochody, tętnią ulicznym handlem i stoiskami usługowymi. Tak więc obok starszego mężczyzny o sennym obliczu, zaklejającym rowerowe dętki, zobaczyć można młodzieńca z jego fryzjerskim kramem, uśmiechającego się do swojego oblicza w salonowym lustrze. Tu życie naprawdę zobaczyć można na ulicy: dzieci z zabawkami, na małych kolorowych rowerkach, bawią się koło mamy, drzemiącej na płóciennym dywanie, tuż za rogiem przemierzanej ciekawskimi krokami alei. Stara handlarka z pełnym bagietek koszem na głowie spotykając klienta, stawia swój kram na środku chodnika, by przez chwilę porozmawiać i sprzedać parę bułek. Ludzie, aby się zdrzemnąć, rozwieszają na drzewach swoje hamaki, lub siadają na krawężnikach, by odpocząć od niemożliwego upału. Tak musiało być dawno temu w Europie, kiedy jej mieszkańcy mieli jeszcze czas. W tym skromnym, biednym kraju czasu jest pod dostatkiem, ciepłych uśmiechów do podarowania drugiemu człowiekowi – jeszcze więcej. Nawet w Phnom Penh, jedynym wielkim mieście, czas płynie leniwie, nikomu się nie śpieszy, a handlarze książkami, napojami, czy owocami, zawsze znajdą chwilę, by ciekawie zapytać „Skąd jesteś?”.

Będąc w stolicy Kambodży nie sposób nie pamiętać o niewesołej, wciąż tkwiącej w pamięci mieszkańców, historii. W latach 1975-1979 rewolucja Pol Pota (Czerwonych Khmerów) była jedną z najbardziej brutalnych w historii Ziemi, a w wyniku klęski głodowej, tortur, chorób i wojny śmierć poniosło ponad milion osób. Pamięć o tych wydarzeniach prowadzi w Phnom Penh do dwóch tak ważnych dla mieszkańców kraju miejsc: muzeum Tuol Sleng oraz na Pola Śmierci w Choeung Ek. Tuol Sleng opowiada ze smutkiem swoją hsorię. Małe i większe cele, będące niegdyś slnymi klasami, stały się w czasach rewolucji salami tortur. Dziś muzeum wciąż zbiera wszelkie dokumentacje i fotografie pozostałe po ofiarach tego miejsca mordu.

Przeczytaj koniecznie: Kambodża: Pokolenie bez pamięci
Pola Śmierci, oddalone od Phnom Penh o kilkanaście kilometrów, to kilkadziesiąt masowych grobów, wciąż odkopywanych. W centrum stoi pomnik, a w nim zebrane dotąd czaszki, pogrupowane według wieku, oraz ubrania zamordowanych. Opuszczając to miejsce, zabiera się poczucie smutku, bezradność i przerażenie. Tragedia rewolucji wydarzyła się niecałe 30 lat temu i zabrała czwartą część populacji ówczesnej Kambodży.

Tym bardziej zaskakująca jest atmosfera tego pięknego miasta. Phnom Penh coraz bardziej otwiera się na turystykę, stąd rosnąca ilość hoteli, restauracji i sklepów, a także olbrzymia ilość miłośników, którzy z taką ciekawością przemierzają to tętniące życiem miejsce o ciekawej architekturze i wyjątkowych zabytkach. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Srebrna Pagoda, Pałac Królewski, świątynia Wat Phnom, rozległy kompleks przyklasztorny, zaspokoją potrzeby podróżników żądnych historii i bogactwa architektury khmerskiej. Dla szukających rozrywki czekają setki lokali, uroczych hoteli i restauracji położonych tuż przy ujściu rzeki Tonle Sap do Mekongu, lub nad magicznym jeziorem Boeng Kak. W tych właśnie okolicach każdego wieczoru budzi się barwne i bardzo urozmaicone życie nocne, a leniwe w piekącym słońcu alejki zamieniają się po zmroku w oddychające gwarem i zabawą miejsca, gdzie napić się można zimnego piwa Angor, zjeść bagietkę nafaszerowaną różnościami, porozmawiać, za kilka dolarów kupić książkę od małego sprzedawcy lub odbyć podróż „tuktukiem” – kolorową karocą zaprzężoną w motocykl.

info

Płacić mozna w dolarach, a wymienić je na lokalne riele można wszędzie. ! dolar ro obecnie równowartość 4000 rieli

Pora sucha styczeń-marzec, ale też największy najazd turystów

Płacić mozna w dolarach, a wymienić je na lokalne riele można wszędzie. ! dolar ro obecnie równowartość 4000 rieli

Pora sucha styczeń-marzec, ale też największy najazd turystów

noclegi

Najtaniej nad jeziorem Boeng Kak - od 4 dolarów za dwójkę

Najtaniej nad jeziorem Boeng Kak - od 4 dolarów za dwójkę

transport

Po mieście najlepiej przemieszczac się tuktukiem - autobusów nie ma - albo wypozyczyć motor, bądź rower.

Po mieście najlepiej przemieszczac się tuktukiem - autobusów nie ma - albo wypozyczyć motor, bądź rower.

warto wiedzieć

Phnom Penh to miasto z wielkim brzemieniem historii. Miasto stało się centrum wydarzeń rewolucji Czerwonych Khmerów, a liczbę torturowanych i zabitych liczy sie w setkach tysiecy (jedna czwarta ówczesnej populacji Kambodży). Muzeum Tuol Sleng oraz Pola Śmierci przypominają o tej tragedii.

Phnom Penh to miasto z wielkim brzemieniem historii. Miasto stało się centrum wydarzeń rewolucji Czerwonych Khmerów, a liczbę torturowanych i zabitych liczy sie w setkach tysiecy (jedna czwarta ówczesnej populacji Kambodży). Muzeum Tuol Sleng oraz Pola Śmierci przypominają o tej tragedii.

Dużo usmiechu i ciekawość ludzi i świata - oto dla mnie charakterystyka Kambodżan:)

jestem wegetarianka . W Kambodży , jak i w krajach sasiadujacych miałam sporo problemu. Jedyna ciekawa, lokalna potrawa wegetariańska, jaką znalazłam to kokosowe curry z warzywami i ryżem. Super, polecam:)

Kambodża słynie z produkcji materiałów jedwabnych, tak wiec ubrania, obrusy i tkaniny jedwabne spotkac mozna wszędzie, a są one piekne i kolorowe. Poza tym sztuka rękodzielnicza (na ulicach stolicy spotkać mozna gdzieniegdzie pracujących artystów), bardzo tanie ksiązki sprzedawane z koszyków przez małych sprzedawców.

Dużo usmiechu i ciekawość ludzi i świata - oto dla mnie charakterystyka Kambodżan:)

jestem wegetarianka . W Kambodży , jak i w krajach sasiadujacych miałam sporo problemu. Jedyna ciekawa, lokalna potrawa wegetariańska, jaką znalazłam to kokosowe curry z warzywami i ryżem. Super, polecam:)

Kambodża słynie z produkcji materiałów jedwabnych, tak wiec ubrania, obrusy i tkaniny jedwabne spotkac mozna wszędzie, a są one piekne i kolorowe. Poza tym sztuka rękodzielnicza (na ulicach stolicy spotkać mozna gdzieniegdzie pracujących artystów), bardzo tanie ksiązki sprzedawane z koszyków przez małych sprzedawców.

bezpieczeństwo

Po zmroku, jak wszędzie trzeba uważać, szczególnie w zatłoczonych miejscach (kieszonkowcy). Generalnie - bezpiecznie

Uwaga - Sporo kieszonkowców, zwłaszcza w miejscach pełnych turystów

Uwaga - Sporo kieszonkowców, zwłaszcza w miejscach pełnych turystów

1 2 >
Autor: bintuprik
Sklep online
Last Minute do Turcji z Itaką od 799 zł
Kiedy: do 31.05.12
Cena: od 799 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
KAMBODŻA

Stolica: Phnom Penh Waluta podstawowa: riel (KHR) Język urzędowy: khmerski Inne: angielski, francuski

Lokalny czas

GMT+1

Niezbędne informacje

więcej

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line