Orient po estońsku!

Panorama Tallina Panorama Tallina Plac senatorski, Helsinki Pomnik całujących się studentów, Tartu
  • Panorama Tallina
  • Plac senatorski, Helsinki
  • Pomnik całujących się studentów, Tartu

Panorama Tallina

Nigdy bym nie przypuszczała, że mogłabym się wybrać turystycznie do Estonii. Zawsze ten kraj kojarzył mi się z końcem świata europejskiego, gdzie brykają jelenie i sarny.

18.03.2013
Ale tak się złożyło, że tylko w ubiegłym roku odwiedziłam ten kraj dwa razy z czystego przypadku. Szczerze mówiąc, decyzja została ukierunkowana promocją naszego narodowego przewoźnika lotniczego. Kolejnym bodźcem był fakt, że w 2011 roku Tallin został Europejską Stolicą Kultury. Dało to do myślenia, że warto jechać. Z warszawskiego wrzasku przeniosłam się do spokojnego, magicznego, 400-tysiecznego miasta z czerwonymi dachami. Tu, w Tallinie czas się zatrzymał. Nie widać pośpiechu, hałas znikomy. Zamiast tego jest morze, Stare Miasto i skrzypiące tramwaje, które potrafią zerwać człowieka ze snu o 5. nad ranem. Ale to właśnie Stare Miasto wraz z otaczającymi je fortyfikacjami przykuwają uwagę turystów. Na wzgórzu wznosi się cerkiew pw. św. Aleksandra Newskiego z końca XIX w, przypominając mieszkańcom o dawnej potędze Rosji. Na wprost soboru znajduje się Zamek Toompea, obecna siedziba parlamentu, pamiętający czasy Estów. Dodatkowo, znajdują tu się słynne Trzy Siostry, które nie tylko są zabytkowymi, XV- wiecznymi domami kupieckimi. Podobno, to jeden z najlepszych i najdroższych hoteli w Tallinie! Nie można zapomnieć, że w Tallinie narodził się duch nowoczesności. Od stycznia bieżącego roku, Tallin może poszczycić się bezpłatną komunikacja miejską, zaś w każdym publicznym miejscu jest dostęp do bezpłatnego dostępu do Internetu. Drugi dzień podróży był już bardziej przemyślany. Wpadł mi do głowy pomysł by odwiedzić.. Finlandię. W zasadzie grzechem byłoby pominiecie Helsinek, które są oddalone w linii prostej około 80km od Tallina. Stolice obydwóch krajów rozdziela Zatoka Fińska, która stanowi miejsce transferowe między tymi krajami. Helsinki są najdalej wysuniętą na północ stolica na świecie i są uznane za najbardziej zieloną stolicę w Europie. Miasto położone jest zarówno na lądzie stałym jak i na archipelagu szkierowym złożonym z około 300 wysp. Aby przedostać się z Tallina do Helsinek należy skorzystać z transportu wodnego. Bilety u armatora należy wykupić z dużym wyprzedzeniem, dzięki temu można dużo przyoszczędzić na cenie biletu. Sam rejs na promie jest już nie lada atrakcją. Promy miedzy Tallinem, a Helsinkami kursują kilka razy dziennie. Zależało mi na minimalizacji kosztów noclegu, dlatego powróciłam do Tallina tego samego dnia. Był to mój pierwszy raz na takim promie. Rejs trwa około 3 godzin. Podróż promem kieruje się własnymi zasadami. Zaraz po odprawie biletowej, nie wiedząc czemu, pasażerowie zaczynają bieg na statek. Cudownego odkrycia dokonałam po zjedzeniu śniadania, kiedy to znudzona rejsem, pragnęłam znaleźć kąt by nadrobić zaległości z nieprzespanej nocy. Niestety, wszystkie wolne fotele z widokiem na morze były zajęte. Należało cierpliwie czekać, aż zwolni się miejsce, wtedy hyc, na fotel. Wieczorny rejs, który w moim przypadku był rejsem powrotnym, był bardziej urozmaicony. Prom oferuje pasażerom rozrywkę w postaci pubów, kasyna, restauracji, a nawet dyskoteki. Zdziwił mnie również fakt, że na promie znajdowało się bardzo dużo młodych Finów. Dla nich taki rejs jest swoistą rozrywką, która jest tańsza niż na lądzie, a po drugie atrakcyjniejsza. Zwiedzanie miasta rozpoczęłam od Suomenlinny czyli twierdzy, która de facto jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Położona jest na grupie sześciu wysp niedaleko od brzegu. Można dostać się tylko tutaj za pośrednictwem promu, który odpływa z rynku głównego (Kauppatori). Wspomniany rynek główny- Kauppatori zwany jest również targiem rybnym, a ceny przyprawiają o zawrót głowy. W Helsinkach nie można pominąć Senaatintori (Placu senackiego), który został zaprojektowany przez C.L. Engela w 1820 roku. Plac otacza mnóstwo budynków klasycystycznych. Jest tu także XVI-wieczny pałac, obecna siedziba fińskiego rządu, XIX-wieczny Bank Narodowy, Pałac Prezydencki z końca XIX wieku, Most Pitkäsilta z 1878 roku, z tego samego okresu pochodzi Biblioteka Narodowa, dom towarowy Stockmann. Obserwatorium astronomiczne, Teatr szwedzki, oraz Teatr Narodowy. Warty zobaczenia jest także kościół zbudowany w skale (Temppelinaukio). Wybudowany został w 1969 roku przez dwóch braci architektów Timo i Tuomo Suomalainen. Z zewnątrz kościół sprawia wrażenie latającego spodka zamontowanego w skale. W wewnątrz nie możemy spodziewać się przepychu. Znajdują się tu jedynie wspaniałe organy, na które warto zwrócić uwagę oraz na naturalne światło wpadające przez szklane panele między ścianami a kopułą. Często kościół ten jest wybierany na miejsce ślubów. Przez przypadek sama brałam w nim udział. Kolejnym miastem na ścieżce turystycznej było Tartu. Tartu, to drugie pod względem wielkości miasto w Estonii, gdzie 1/5 mieszkańców stanowią sami studenci. Można by nawet rzec, że dzięki studentom w tym "małym" mieście życie się toczy. Na przełomie kwietnia i maja organizowany jest tu festyn przed sesja egzaminacyjną. To taki odpowiednik naszych polskich juwenaliów. Co ciekawe, sam uniwersytet został założony w 1632 roku przez króla Szwecji Gustawa II. Tartu również urzeka swym urokiem. Warto udać się chociażby na Stary Rynek, na którym znajduje się okazały gmach ratusza. Przed samym ratuszem mieści się fontanna przedstawiająca „całujących się studentów”. Legenda głosi, że dawno temu dwóch studentów, którzy byli w sobie zakochani, spacerowali po ciemnych uliczkach starego miasta. Całowali się i śmiali idąc w kierunku ratusza. Nagle ciemne chmury pokryły niebo, zaczął padać deszcz. Młody mężczyzna otworzył parasol i objął dziewczynę. Zaczęli całować się. Ich serca biły w tym samym rytmie. Miłość rosła i rosła osiągając niebiosa. Dziewczyna szepnęła nagle do mężczyzny: "Chwilo trwaj!" Zamknęła oczy i się dalej całowali. W tej samej chwili przeszedł grom z jasnego nieba przez kochanków, zamieniając ich w kamień. Od czasów minionej nocy zostali tak stojąc na Placu Ratuszowym, tak aby otworzyć serca przechodniów do miłości i pocałunków… W 1991 roku zorganizowano tu nawet konkurs na najdłużej trwający pocałunek. Zwyciężyła para, która całowała się ponad 4 godziny! Jak na studenckie miasto przystało, ceny są znacznie niższe niż te które widziałam w stolicy. Godna polecenia jest tu naleśnikarnia znajdująca się nieopodal ratusza. Za niewielką kwotę (ok 3-4 euro) można tu zjeść wyśmienity posiłek w dużych rozmiarach. Pobyt w Tartu był 3. dniem mojej podróży. Następny dzień, który był ostatnim dniem w Estonii przeznaczyłam na spacer po Starym Mieście. Lot powrotny do kraju miałam w godzinach południowych, dlatego też musiałam nacieszyć się jego magicznym urokiem. Ale Estonia zawiera jeszcze jeden skarb, który jest niedoceniany w całej Europie. Przypadkowo zapytany człowiek o to z czego słynie Estonia, odpowie, że raczej z niczego. Ale to przyroda odgrywa tu ważną rolę. Według danych WHO to jedno z najczystszych państw na świecie! Czy można to sobie wyobrazić, że jest tu ponad 1500 wysp, 1000 jezior, 4 parki narodowe, 38 rezerwatów przyrody i 17 parków krajobrazowych?! To bardzo dużo jak na państwo zajmujące powierzchnię 45 226 km2 (131 miejsce na świece pod względem wielkości). Na pytanie czy warto tam jechać, odpowiadam zdecydowanie tak! Intrygujące jest to, że wróciłam do tego kraju po.. 3 miesiącach i ciągle mi mało!
Autor: Jujciak Zdjęcia: Jujciak
Sklep online
PRENUMERATA
PODRÓZE

Azja: Chiny w dwóch odsłonach - tajemniczy Junnan i artystyczny Szanghaj, Wietnam szlakiem historii i egzotycznych smaków, oraz fabryka sari w

CZYTAJCIE NAS
Wideo 4. część motocyklowych przygód Wiktora Kammera - tym razem Alpy Wschodnie. Tym razem Europa Wschodnia. Wiktor Kammer pokonuje motocyklem Ukrainę. Szósta część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, tym razem w Rumunii. Podczas 3-tygodniowej wyprawy motocyklista Wiktor Kammer przejechał 11,5 tys. km i sfilmował 15 krajów starego kontynentu. Przedstawiamy pierwszy odcinek nowego programu motocyklowo-podróżniczego MOTOVBLOG.
MOTOVBLOG – ODC. 4: ...

4. część motocyklowych przygód Wiktora Kammera - tym razem Alpy Wschodnie. 

MOTOVBLOG – ODC. 5: ...

Tym razem Europa Wschodnia. Wiktor Kammer pokonuje motocyklem Ukrainę. 

MOTOVBLOG – ODC. 6: ...

Szósta część motocyklowych przygód Wiktora Kammera, tym razem w Rumunii. 

MOTOVBLOG – ODC. 1: ...

Podczas 3-tygodniowej wyprawy motocyklista Wiktor Kammer przejechał 11,5 tys. km i sfilmował… 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Porady
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Polityka Cookies
Sklep on line
Polityka prywatności
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Ofero24.pl
Projekty.murator.pl
Tuznajdziesz.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Stronywnetrza.pl
Wymarzonyogrod.pl
Rosliny.urzadzamy.pl
Muratordom.com.ua
Zrobiszsam.pl
Styl życia:
Poradnikzdrowie.pl
Mjakmama24.pl
Mowimyjak.pl
Glamki.pl
WFormie24.pl
DlaPacjentow.pl
Rozrywka, informacja:
Se.pl
Eska.pl
Eska.tv
Eskarock.pl
Polotv.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
eskaGO.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Superseriale.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Archirama.pl
Zakupy:
Zakupy.tuznajdziesz.pl
Zakupy.mjakmama24.pl
Sklep on-line
Wideo:
Fokus.tv
SuperExpress.tv
murator.tv
Polotv.pl
Voxmusic.tv
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on-line