Jeśli wszystko dobrze pójdzie, jutro wyruszamy w góry! Nasza wyprawa ma już pozwolenie na zdobywanie Everestu.
31.03.200831 marca 2008 - dzień załatwiania ostatnich formalności i dokonywania zakupów brakujących rzeczy. Dokupujemy tylko drobiazgi typu karimaty, żeby nam było miękko w namiocie w base campie i wyżej. Nie miało sensu ciagnąć ich tyle z Polski, bo zajmują mnóstwo miejsca, a tutaj można je kupić we wszystkich fasonach i rozmiarach.
W naszej wyprawie jest jakiś szalony doctor-naukowiec, który chce prowadzić na członkach badania medyczne. Bedzie mierzył cisnienie w jakimś kanaliku przy oku za pomocą specjalnego bezinwazyjengo urządzenia (pomiar dokonuje się podczas badania USG – skanowanie kanalika poprzez zamkniętą powiekę).
Bardziej niepokojące jest, że chce też badać wpływ leku, który jest wszystkim znany pod nazwą handlową Viagra (!), na chorobę wysokościową i chciałby tę Viagrę podawać wszystkim co jakiś czas i mierzyć jej wpływ na organizm.
Dziwaczny pomysł, ale ponoć już kogos ratował z pomocą Viagry – brzmi to wszystko jakoś mało przekonywająco, jak dla nas. Więc raczej nie weźmiemy udziału w badaniach.
Tego typu farmakologicznie wspomagane wejście nie bardzo nam siś podoba (doctor zaleca również profilaktyczne regularne zażywanie Diamoksu), a poza tym, jak wszyscy wiedzą, pomiary tego typu niewiele zmieniają, a mogą wpłnąć zdecydowanie negatywnie na psyche. To tak, jak z mierzeniem saturacji tlenem .
Czasami w wypadku komercyjnych ekspedycji pomiary takie dokonywane są codziennie i odbywa się rodzaj konkursu – kto będzie miał lepszę saturację, niższy puls, itd. – czego to ludzie z nudów nie wymyślą! Maciek na przykład ma zawsze bardzo słabą saturację, a bardzo dużo siły na ataku szczytowym, ja mam przeważnie dobrą saturację. Ale czy akurat świadczy to o tym, że jestem bardzo silna i w doskonalej formie – nie sadzę. Jak wiadomo najgorsze wyniki przy tego typu pomiarach osiagają Sherpowie – więc o czy tu w ogóle mówimy…
Na razie idziemy się przepakować. Trzeba jakoś upchać te miliony karimat, spiworów, kurtek i polarów w sakwy dla jaków i w trekkingowe plecaki, których będziemy używać na początku wyprawy.
Odezwiemy się ponownie w Namcze Bazaar – dotrzemy tam za kilka dni.
Kolejny akcent wyborczy, to chorągiewki z sierpem i młotem porozwieszane na hinduistycznych swiątyniach, buddyjskie jakoą oparły sie temu najnowszemu trendowi – dość smutny widok. Miejmy nadzieję, że Nepal nie stanie się za kilka lat kolejną prowincją Chin, jak Tybet.
Prawdę mówiąc lepiej się już z Katmandu ewakuować – za kilka dni wybory i atmosfera coraz bardziej
gorąca – widać nie tylko nasi rodacy tak się emocjonują w tym okresie ;-)
Jak
byliśmy poprzednio w Nepalu 4 lata temu, to był jeszcze król u władzy, a teraz
jest rząd złożony z maoistów i komunistów. Co będzie po tych kolejnych
wyborach, tego nie wie nikt.
W każdym razie rozpoczęł się już różne wiece
i rozdawanie ulotek wyborczych – nawet my jakieę dostaliśmy, tylko nie bardzo
wiemy, od jakiej partii, bo nie rozumiemy po nepalsku ;-)
Tutejsze sklepy są
doskonale zaopatrzone w ubrania i sprzęty wyprawowe, np. prawie-prawdziwy North
Face (podobno kombinezony puchowe nepalskie są ciepłe, tylko trochę cięższe od
oryginalnych ;-)
Nie byliśy pewni, co tu zastaniemy i w jakich rozmiarach,
więc sprzęt i ubrania przywieźliśmy ze sobą.
Tutejsze sklepy są
doskonale zaopatrzone w ubrania i sprzęty wyprawowe, np. prawie-prawdziwy North
Face (podobno kombinezony puchowe nepalskie są ciepłe, tylko trochę cięższe od
oryginalnych ;-)
Nie byliśy pewni, co tu zastaniemy i w jakich rozmiarach,
więc sprzęt i ubrania przywieźliśmy ze sobą.
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Katmandu Waluta: rupia nepalska (NPR) 1 NPR = 100 pajs (paisa) Język urzędowy: nepalski Inne: angielski
Lokalny czas
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

