okazje
Buddyjskie świątynie Luang Prabang należą do jednych z najstarszych w Laosie. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Buddyjskie świątynie Luang Prabang należą do jednych z najstarszych w Laosie. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Luang Prabang to miasto mnichów. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Życie w Luang Prabang w dużej mierze zdeterminowane jest przez przepływając obok Mekong. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Świątynie Luang Prabang pełne są świętych dla buddystów relikwii. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Scenka rodzajowa z Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Zdobne wejście jednej ze świątyń w Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Świątynie Luang Prabang przyciągają swym pięknem i nietuzinkową architekturą. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Portowe życie w Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Zdobne wnętrze jednej ze świątyń w Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl Buddyjski wąż Naga jest częstym elementem zdobienniczym w świątyniach. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Buddyjskie świątynie Luang Prabang należą do jednych z najstarszych w Laosie. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Luang Prabang to miasto mnichów. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Życie w Luang Prabang w dużej mierze zdeterminowane jest przez przepływając obok Mekong. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Świątynie Luang Prabang pełne są świętych dla buddystów relikwii. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Scenka rodzajowa z Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Zdobne wejście jednej ze świątyń w Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Świątynie Luang Prabang przyciągają swym pięknem i nietuzinkową architekturą. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Portowe życie w Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Zdobne wnętrze jednej ze świątyń w Luang Prabang. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
  • Buddyjski wąż Naga jest częstym elementem zdobienniczym w świątyniach. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl

Buddyjskie świątynie Luang Prabang należą do jednych z najstarszych w Laosie. Fot.: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl

Mało miejsc na świecie jest tak przesiąkniętych religijną atmosferą jak laotański Luang Prabang. Na każdym kroku można tu spotkać leciwe buddyjskie świątynie, a liczba mnichów w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest bodajże największa na świecie.

07.12.2008

Obecnie Luang Prabang, które oficjalnie nazywa się Nakhon Luang Prabang, a przez tubylców określane jest w skrócie Meuang Luang, jest małym sennym miasteczkiem położonym w miejscu, gdzie rzeka Khan wpływa do Mekongu. Samo miasto liczy sobie niewiele ponad 25 tys. mieszkańców, a w raz z terenami przyległymi mieszka ty niecałe 70 tys. osób. Mimo tej pozornej ospałości miasto jest chętnie odwiedzane przez turystów. Zwiedzającym oferuje bowiem przepiękne świątynie, które w 1995 roku wpisane zostały na międzynarodową listę dziedzictwa kultury UNESCO. Nie są one być może tak stare, jak niedaleki Angkor, ani tak okazałe jak pałace Bangkoku, ale niepowtarzalnej atmosfery nie sposób im odmówić.

Bardzo ciekawa może też być sam droga do Luang Prabang, ale pod warunkiem, że wybierze się inny wariant dotarcia na miejsce, niż przejazd autobusem z Vientian. Najciekawszym sposobem jest podróż łodzią wzdłuż Mekongu. Pomysł ten może szczególne przypaść do gustu osobom, które przed wjazdem do Laosu podróżują wcześniej po Tajlandii, a zwłaszcza po jej północnej części, zwanej potocznie Złotym Trójkątem.

Warto wtedy rozważyć przekroczenie granicy na Mekongu tajsko-laotańskiej w Chiang Khong/Ban Huay Xai. Mimo że obydwie miejscowości nie mają do zaoferowania zbyt wile, to z Huay Xai (to po laotańskiej stronie), codziennie wypływają łodzie płynące w stronę Luang Prabang. Do wyboru jest kilka rodzajów, m.in. tzw. speedboaty, które docierają o Luang w 6-7 godzin. Tyle tylko, że poza hukiem silników motorowych nie wyniesie się z nich zbyt wiele wrażeń. Najlepsze są więc zwykłe łodzie towarowo-pasażerskie, która płyną co prawda 2 dni, ale za to z ich pokładu, a najlepiej z ich dachów, do woli można rozkoszować się Mekongiem i otaczającymi go lasami międzyzwrotnikowymi. Pierwszego dnia wieczorem łodzie te zatrzymują się po drodze w osadzie Pakbeng, gdzie się nocuje. Następnego dnia z rana wypływa się dalej, by przed wieczorem dotrzeć na miejsce. Czasami łodzie zawijają tez do grot Pak -Ou , znajdujących się kilak kilometrów w górę Mekongu od przystani w Luang Prabag. Nie jest to jednak reguła, ale zawsze warto o to zagadać obsadę łódki.

info

Luang Prabang w sieci:
www.visit-laos.com
www.laoembassy.com
http://whc.unesco.org/en/list/479

Luang Prabang w sieci:
www.visit-laos.com
www.laoembassy.com
http://whc.unesco.org/en/list/479

noclegi

W Luang Prabang znajduje się kilkadziesiąt hotelików turystycznych o rożnym standardzie. Ze znalezieniem noclegu nie powinno być więc żadnego problemu. Przyzwoity nocleg można znaleźć już za 5 euro

 

 

transport

Przeloty z Polski do Laosu są bardzo drogie. Koszt za bilet powrotny to około 3,5-4 tys. zł. Najtańszym sposobem jest przelot do Bangkoku w sąsiedniej Tajlandii (bilet powrotny można dostać już za ok. 2 tys. zł). Stamtąd do Laosu można się dostać samolotem (ok 150 euro) lub autobusem - ok. 20-25 euro. Podróżowanie po samym kraju jest dość tanie. Autobus z Vientian do Luang Prabang to ok. 10 E.

Mimo, że wszędzie łatwo dojść na piechotę warto wypożyczyć sobie rower. Można wtedy wybrać się na obrzeża Luang Prabang, gdzie znajdują się osady Hmong, Mien i innych plemion zamieszkujących prowincję. Warto dodać, że nad miastem góruje niewielkie wzniesienie Phu Si, na szczyt którego prowadzą dwie ścieżki. Najlepiej wybrać się tam wieczorem - widok miasta i płynącego Mekongu w promieniach zachodzącego słońca wart jest wspinaczki i na pewno na długo zostanie w pamięci.

warto wiedzieć

Obszar, na którym znajduje się dzisiejsze miasto i prowincja Luang Prabang bardzo wcześnie został zasiedlony przez ludzi. W początkowych wiekach naszej ery przenikały tu wpływy sąsiadujących ze sobą ludów - Tajów, Khmerów, Birmańczyków oraz rdzennej ludności z grupy laotańskiej. Przez setki lat poszczególne plemiona toczyły ze sobą wojny, zawierając czasami strategiczne sojusze, żadnemu jednak z nich nie udało się osiągnąć zdecydowanej przewagi militarnej i ekonomicznej, która pozwoliłaby na zdominowanie sąsiadów.

Sytuację zmieniał dopiero władca Khoun La, który w 757 roku zjednoczy kilkanaście plemion Laotońskich z okręgu Xieng Dong - Xieng Thong (dzisiejszy rejon Luang Prabang) w jeden, duży organizm państwowy, który przez kolejnych kilka wieków skutecznie balansował pomiędzy sąsiednim Angkorem, a państwami Tajskimi.

W połowie XIV wieku książę Pha Ngum - władca pobliskiego państwa Muong Xoa (obszar dzisiejszego Vientiane), wykorzystując konflikt pomiędzy królestwem Khmerów i państwem Ajuttaja, ruszył na czele 10-tysięcznej armii w kierunku Xieng Dong - Xieng Thong. Po krótkiej, acz bardzo krwawej wojnie udaje mu się podbić całą prowincję i w 1354 roku ogłosił się władcą królestwa Lan Xang (MIliona Słoni) - oficjalnie uważanego za pierwsze Laotańskie państwo.

W ciągu kilku kolejnych wieków królestwo bardzo prężnie się rozwija, jednak w 1707 roku, na skutek walk dynastycznych, podzielone zostaje na dwa państwa - Luang Prabang na północy i Vientian na południu. Oba kraje w niedługim okresie czasu popadają w polityczne uzależnienie najpierw od Syjamu, później od Wietnamu, by w końcu dostać się pod protektorat Francji, która w drugiej połowie XIX wieku przejmuje kontrole nad większością Półwyspu Indochińskiego.
Klęska Francuzów pod Dien Bien Phu w Wietnamie i ich wycofaniu się z Indochin powoduje nasilenie ruchów narodowowyzwoleńczych. Na drodze do pokoju staje jednak konflikt Wietnamski, który pogrąża też sąsiedni Laos i Kambodżę w długotrwałą, krwawą wojnę, zakończoną dopiero w połowie lat 70-tych ub. wieku. W Laosie dochodzi wtedy do władzy radykalna partyzantka Pathet Lao, która detronizuje rezydującego w Luang Prabang króla, pełniącego w czasach Francuzów marionetkową rolę.

Luang Prabang przez setki lat było głównym ośrodkiem skupiającym Laotańczyków. Tu mieścił się królewski tron, tu też znajdowała się najcenniejsza relikwia wyznawców buddyjskiej Therravady (religia dominująca w Laosie) - złoty wizerunek Buddy, który prawdopodobnie około I wieku wykonany został na Sri Lance. I właśnie z nim związana jest nazwa miasta. Phrabnah lub Pha Bang - to złoty wizerunek Buddy, natomiast Luang można przetłumaczyć jako wielkie miasto lub królewskie miasto. W wolnym tłumaczeniu więc nazwa znaczy Stolica Złotego Buddy.

atrakcje

Spośród 66 świątyń wybudowanych tu przed przybyciem Francuzów do dzisiejszych czasów przetrwała blisko połowa. Zdecydowana większość zabytków znajduje się w ścisłym centrum Luang Prabang, tuż nad brzegami Mekongu. Tu m.in. mieszczą się najsłynniejsze świątynie, jak XVI-wieczny Wat Xieng Thongoraz, czy Wat Mai, który swojego czasu pełnił siedzibę buddyjskich hierarchów Laosu. W pobliży znajduje się też pałac Królewski. Po detronizacji króla urządzono tu doskonałe muzeum, ale niestety tylko część ekspozycji udostępniona jest zwiedzającym.

Autor: Jarosław Tondos Zdjęcia: Jarosław Tondos/TravelFocus.pl
Sklep online
Lot do Paryża za 58 zł!
Kiedy: do 04.07.12
Cena: 58 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
LAOS

Stolica: Vientiane Waluta: kip (LAK) Języki urzędowe: laotański, angielski

Lokalny czas

GMT+1

Niezbędne informacje

więcej

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line