Pod koniec maja 2007 r. otrzymałam od znajomej sms'a z pozdrowieniami z Isle of Wight. Zajrzałam do atlasu. Dostrzegłam małą wyspę w kształcie romba, leżącą 3 kilometry od południowego wybrzeża mailandu. Kilka dni później byłam już na wyspie Wight.
01.05.2008
Potrzebowałam 15 godzin, aby z Łodzi dotrzeć do Ryde na wyspie Wight. Przez Kutno, Berlin, Londyn do Portsmouth, dalej promem do Ryde, położonego na północno-wschodnim krańcu wyspy. Moja znajoma Monika w telegraficznym skrócie opisała mi wyspę i jej atrakcje. Pozostawiła mi samotne zwiedzanie wyspy, gdyż sama musiała wrócić do pracy w aptece. Stałymi mieszkańcami wyspy są najczęściej Brytyjczycy w co najmniej średnim wieku, dlatego apteki rzucały mi się w oczy na każdej ulicy. I dlatego Wight nazywana jest też „wyspą starców”. Dla mnie wyspa pozostanie „wyspą dinozaurów”. Po pierwsze dlatego, że długo zostałam pod wrażeniem muzeum Dinosaur Isle (Sandown) z wielkimi gadami z epoki jury. A po drugie, „dinozaur rocka” w postaci samego Mike’a Jagger’a ze swoimi towarzyszącymi „gadami” przyciągnął milionową rzeszę młodych na największe muzyczne wydarzenie każdego roku – Festiwal Isle of Wight. Jeżeli dinozaury w jurze skakały tak jak Stones na scenie, to może lepiej, że wyginęły...
Wracając do portu w Ryde - przystani szczególnej, bo bez wody. Wszystkie zakotwiczone łódki stały na piasku. Wzdłuż linii brzegowej udałam się na spacer, mijając kolejno przylgnięte do szerokiej, piaszczystej plaży boisko do hokeja na lodzie, kręgielnię, skate park, basen i znany klub nocny The Balcony. Wokół palmy i agawy, więc poczułam się raczej jak na Majorce niż na ziemi brytyjskiej. Union street, ulica równoległa do plaży, zaoferowała mi „małą czarną” w całkiem niezłej kawiarnii Joe’s Café Bar, a Minghella Isle of Wight Ice Cream - wyśmienite lody owocowe. Kupiłam 3-dniowy bilet autobusowy i udałam się w samotną wyprawę po wyspie. W opisie mojej wędrówki skoncentruję się na szczególnie interesującym jej odcinku - na pieszym szlaku od Freshwater do Alum Bay.
Autobusem linii 7 z Newport dotarłam do Freshwater, małej sennej wioski na zachodnim krańcu wyspy. Miasteczko nie zachwyciło mnie szczególnie, w przeciwieństwie do kilkunastometrowych stromych klifów wybrzeża. Przy fotografowaniu musiałam szczególnie uważać, aby nagle nie znaleźć się na dzikiej plaży, urzeźbionej falami oceanu. Południowo-zachodnie wybrzeże przypominało mi sinusoidę (przepraszam wszystkich nie-matematyków, dla nich foto obok) z małymi półwyspami kryjącymi między sobą niewielkie zatoczki i dzikie plaże. Z Freshwater Bay udałam się na zachód. Puste, rozległe zielone łąki przechodziły powoli w wąski cypel, aż do najbardziej wysuniętego na zachód wyspy przylądka z dziewiętnastowieczną brytyjską fortyfikacją (The Old Battery). Zwiedziłam twierdzę, poznając przy tym jej historię i ruszyłam dalej w kierunku Alum Bay. Już z daleka widać było jej odmienność. Tak typowe dla wyspy kredowe, białe klify, w Alum Bay zmieniły się w różnobarwne, piaskowe zbocza. Doszłam do The Needles Park, parku rozrywki z karuzelami, manufakturą słodyczy, mini-hutą szkła, polem do mini-golfa oraz wyjątkowym wyciągiem krzesełkowym. Owym wyciągiem krzesełkowym najpierw jechałam w linii poziomej wokół drzewekparku, by za chwilę opuścić się ze stromego zbocza Alum Bay bezpośrednio na małą platformę na morzu. Kolorowe piaski klifu i trzy wystające z głębi oceanu „igiełki”, czyli kredowe skały będące swoistym przedłużeniem” zachodniego przylądka wyspy stały się dla mnie widokiem niezapomnianym.
Podczas tych kilku czerwcowych dni na wyspie cofnęłam się w czasie do epoki dinozaurów i do lat wiktoriańskich. Zbliżyłam się do egzotycznych dzikich zwierząt, „zaadoptowałam” samotnego osiołka Freda, widziałam port bez wody. Życzę Wam również takich niezapomnianych doświadczeń podczas podróżowania. A jeżeli udało mi się przekonać Was do wyjazdu na Wight, to uważajcie na dinozaury... Ostatnio przeczytałam, że Tina Turner przerwała emeryturę i wyrusza w trasę koncertową. Kto wie, być może to ona pojawi się w tym roku na „wyspie starców”?
Wartość funta brytyjskiego wciąż spada, czyli w tym momencie korzystny czas na odwiedziny na wyspie. Bez problemu dokonuje się płatności kartami kredytowymi.
Na wiosnę zdarzają się powodzie i huraganowe wiatry, dlatego warto zabrać ubranie przeciwdeszczowe. Klimat łagodny, ale temperatury często wyższe niż gdzieindziej w UK.
Zaraz po przyjeździe warto udać się do jednego z wielu punktów informacji turystycznej. Tam otrzymamy gratis mini-przewodnik po wyspie, a miła obsługa udzieli nam wielu praktycznych wskazówek.
Najwięcej informacji o wyspie można znaleźć na stronie www. islandbreaks.co.uk oraz www. iwight.com. Obie strony oferują możliwość rezerwacji noclegu, opisy wszystkich interesujących miejsc i ważne informacje praktyczne. W większości miejscowości znajdują się punkty informacji turystycznej, w których można dostać bezpłatne egzemplarze magazynu „Island visitor” oraz np. „summer pocket guide” – mini-przewodnik po wyspie.
Polecam loty z Niemiec, bo są najczęściej tańsze niż z Polski. Z Londynu samochodem do Portsmouth, Southampton lub Lymington, dalej promem. Podróż pociągiem ze stolicy UK trwa ok. 2 h. Autobusem liniowym National Express do miast Portsmouth, Southampton, Southsea lub Lymington. Dalej na wyspę najwygodniej promem lub poduszkowcem Hovertravel. Codzienne połączenia promowe są co pół godziny. Zdarzają się też przypadki, że z powodu złych warunków atmosferycznych połączenia promowe są na krótko zawieszane.
Ruch lewostronny. Niekiedy na prawych pasach ruchu są poziome znaki drogowe "no entry" („brak wjazdu”). Dla pieszych: Brytyjczycy pomyśleli o zapominalskich turystach. W pobliżu największych atrakcji turystycznych przed przejściami dla pieszych stoją "znaki drogowe" z opisem "Caution, pedestrians look right”, czyli „uwaga przechodniu, spójrz w prawo”.
Najbardziej ciekawie rowerem lub pieszo - ponad 300 km tras. Dla bardziej leniwych - miejscowa firma autobusowa, „Southern Vectis”, posiada zadbane zielone autobusy piętrowe, którymi można dotrzeć do każdej wioski. Bilety można kupić także u kierowcy. Opłaca się kupić bilety uprawniające do wielokrotnego przejazdu od 1 do 90 dni (koszt od 10 do 180£ dla dorosłych, dzieci do lat 13 mają zniżki, dostępne również bilety rodzinne). Dla „nocnych marków” zorganizowano dwie linie nocne. Na wyspie funkcjonuje także krótka linia kolejowa między Ryde Pier a Shanklin na wschodnim wybrzeżu.
Isle of Wight była we władaniu m.in. Rzymian, Jutów, Normanów. Królowie angielscy przejęli wyspę dopiero w I. połowie XIII w. W XVI w. Henryk VIII zbudował liczne fortyfikacje (m.in. zamek w Yarmouth), chcąc chronić wyspę przed atakiem Francuzów i Hiszpanów. Od XIX w. Wight odwiedzały liczne rody królewskie, m.in. królowa Viktoria, po której pozostała wspaniała rezydencja Osborne House. Wight przyczyniła się również do historii rozwoju radia, gdyż to na niej Guglielmo Marconi eksperymentował z falami radiowotelegraficznymi. Przeszłość wyspy najlepiej poznać odwiedzając muzeum historyczne w Newport. Dzięki licznym komputerom, grom i audiowizualnym prezentacjom także najmłodsi turyści zainteresują się historią Wight.
Liczne festiwale muzyczne mogą pozwolić poczuć młodego ducha „wyspy starców”. Warto zajrzeć do interesujących muzeów jak do Muzeum-Wyspy Dinozaurów (Sandown), Muzeum Autobusów (Newport), Muzeum Wojennej Historii Isle of Wight, Muzeum Zabawek, popularnych w latach 1930-1970 (Godshill), Muzeum Przemytników z przechwyconą kontrabandą, Centrum Archeologii Podwodnej (Yarmouth).
Większość mieszkańców wyspy jest w wieku średnim, stąd też często Isle of Wight nazywana jest „wyspą starców”. To tutaj osiedlają się Brytyjczycy, alby spędzić swoją „jesień” życia. Ogólnie miejscowi są bardzo pomocni i skłonni do udzielania wielu wskazówek.
Jedną z większych imprez na wyspie jest Isle of Wight Festival – coroczny festiwal rockowy w Newport, podczas którego miliony młodych ludzi oblężają wyspę. Historia festiwalu sięga roku 1970, kiedy to ponad pół miliona fanów rocka słuchało koncertu Jima Hendrixa. Następnie koncerty przerwano i dopiero od 2002 r. corocznie w czerwcu koncertują tu największe gwiazdy muzyki rockowej. Przed rokiem grali The Rollings Stones. Liczne festiwale jazzowe, bluesowe i folkowe. Najbardziej znaną imprezą sportową jest Skandia Cowes Week – regaty żeglarskie wokół wyspy oraz festiwal ekstremalnych sportów w powietrzu i festiwal wędrówek.
Kuchnia brytyjska z elementami polskiej i innych kultur pochodzących od przybyłych tutaj imigrantów. Spróbować należy lokalnego piwa, wina i konfitur.
Po kilku dniach pobytu na wyspie miałam wrażenie, że tradycją wyspy jest ciągłe świętowanie. Corocznie odbywają się na Wight liczne imprezy. I tak na przykład możemy wziąć udział w Pikniku Misia Pluszowego (czerwiec), gdzie wszystko kręci się wokół misiów, zaczynając od robienia fotek z misiami, kończąc na „misiowym” menu. W sierpniu – festiwal czosnku – czosnkowe jadło i popitka, połączone z „ostrą” muzyką dają naprawdę „ostrą” zabawę (także dla dzieci:)
Lawendę na farmie lawendy, z farmy czosnku - czosnek odstraszający wampiry, wyroby jubilerskie z perłami w Brighstone, tanią markową odzież w Newport.
Dla dzieci wyspa jest prawdziwym rajem. W Newchurch koniecznie zobaczyć trzeba Amozon Word Zoo Park, w którym największa na wyspie kolekcja ponad 200 gatunków zwierząt egzotycznych żyje w specjalnie stworzonym na potrzeby zoo lesie deszczowym. Natomiast w
Butterfly and Fountain Word w Wootton najmłodsi zachwycą się motylami w ogrodach w stylu włoskim, japońskim i tropikalnym oraz „skaczącymi fontannami”. Zainteresowanych zwierzętami z epoki prehistorycznej zapraszam na „wyspę dinozaurów” (Dinosaur Isle) w Sandown. Na plaży w budynku przypominającym pterozaura cofamy się w czasie i podziwiamy naturalnej wielkości prehistoryczne gady. Miłośnicy flory i fauny morskiej muszą odwiedzić akwarium morskie w Yarmouth. Na farmie osiołków w Wroxall dzieci mogą „zaadoptować” któregoś z 200 osiołków, w zamian przekazując dobrowolny datek na funkcjonowanie ośrodka opieki nad tymi zwierzętami. Na drodze B3330 między Ryde a Seaview w parku dzikiej zwierzyny (Flamingo Park) zobaczyć można z bliska flamingi, pelikany i nakarmić papugę siedząca nam na rękach.
Wyspa słynie z produkowanej tutaj wysokiej jakości lawendy, z której oleju wytwarza się naturalne kosmetyki. Niedaleko Newchurch na farmie czosnku można dowiedzieć się o hodowli tego przysmaku dla zdrowia, urody i przeciw wampirom oraz spróbować jedynych w swego rodzaju lodów czosnkowych - osobiście polecam tylko tym, którzy nie są na niego uczuleni...
Z powodu korzystnych wiatrów popularne jest żeglarstwo, kitesailing, paragliding, surfing. Nurkowanie jest możliwe z bazą nurkową (PADI) z siedzibą we Freshwater. Wędkowanie na farmie Island Fish Farm lub Nettlecombe Farm niedaleko Vertor. Poza tym są tu liczne kluby bowlingowe (ok. 13 we wszystkich większych miejscowościach), tenisowe i golfowe (Shenklin, Cowes, Newport). Niezwykłych przyjemności dostarcza zwiedzanie wyspy na rowerze. Cykliści mogą wybrać jedną z 12 tras rowerowych. Festiwal rowerowy z takimi imprezami jak „The 14 Hills Killer” („Zwycięż 14 wzgórz”) oraz 62-milowy wyścig „Wokół Wight” cieszą się ogromną popularnością. Wypożyczalnie rowerów w Ryde, Freshwater, Newport, Ventor. Gokarty w Ryde. Corocznie na wyspie w Cowes organizowane są regaty żeglarskie wokół wyspy (Skania Cowes Week), festiwal łodzi motorowych (Cowes Powerboat Festival) oraz festiwal powietrznych sportów ekstremalnych (The White Air Extreme Sports Festival).
Liczne festiwale muzyczne mogą pozwolić poczuć młodego ducha „wyspy starców”. Warto zajrzeć do interesujących muzeów jak do Muzeum-Wyspy Dinozaurów (Sandown), Muzeum Autobusów (Newport), Muzeum Wojennej Historii Isle of Wight, Muzeum Zabawek, popularnych w latach 1930-1970 (Godshill), Muzeum Przemytników z przechwyconą kontrabandą, Centrum Archeologii Podwodnej (Yarmouth).
Na wyspie panuje najczęściej spokój i cisza, zakłócona co jakiś czas większą imprezą muzyczną. Ogólnie nie zauważyłam niczego, co mogłoby stanowić szczególne niebezpieczeństwo.
Co chwila można natknąć się na aptekę lub sklepy ze sprzętem rehabilitacyjnym... Nic dziwnego, że jest ich tu tak dużo. Większość Brytyjczyków kupuje tutaj sobie dom na stare lata i spędza często wakacje. Stąd też „wyspa starców” musi zapewnić swoim mieszkańcom odpowiednie zaplecze lecznicze...
Podczas wędrówek lub wycieczek rowerowych wzdłuż klifów należy uważać na strome zbocza. Nie ma tam żadnych barierek i szczególnie dzieci muszą być otoczone opieką.
Wiele plaż na Isle of Wight została odznaczonych tzw. niebieską flagą, świadczącą o ich czystości i jakości. Taki zaszczyt przypadł plażom w Colwell Bay, Totland Bay, Compton Bay, Cowes i Gurnard, Ryde, St Helens, Bembridge, Yaverland, Shanklin i Ventor. Plaże piaszczyste na północy i wschodzie. Na południu i zachodzie przeważają plaże kamieniste i żwirowe.
Na pierwszy rzut oka widać, że nie bez przyczyny Wight nazywana jest brytyjskimi tropikami. Dookoła palmy, agawy, kaktusy... Niezwykle interesujący jest ogród botaniczny w Ventor. Na 22 akrach zobaczymy subtropikalne rośliny z całego świata. Niestety zawiodłam się na atrakcyjności Shanklin Chine w Shanklin. Jest to stworzona mini-dżungla w stylu chińskim z jednym wodospadem, ogrodem herbacianym, egzotycznymi roślinami i kilkoma klatkami dla ptaków i małych gryzoni. Cały park zwiedziłam w 10 minut, co nie pozwoliło mi do końca poczuć istniejącego tam podobno mikroklimatu. No cóż, mogło by się rzec - chińska jakość...
Ci, którzy mają mało czasu na zwiedzenie całej wyspy polecam odwiedzić wioskę modelową w Godshill. Na niewielkim obszarze znajdują się największe atrakcje wyspy w skali 1:10. Na najbardziej wysuniętym na zachód przylądku wyspy stoi dawny fort z armatami, wybudowany w 1892 r. i mający chronić Wight i cieśninę Solent od nieoczekiwanego ataku. Podczas II. wojny światowej fort stanowił ważny punkt logistyczny dla wojsk aliantów i był punktem prób dla wyrzutni rakietowych. Od 1982 r. The Needles Old Battery można zwiedzać z przewodnikiem od końca marca do końca października. Stąd polecam pieszą wyprawę do zatoki Alum Bay. W East Cowes koniecznie należy zajrzeć do byłych komnat królowej Viktorii w jej rezydencji Osborne House i jej rozległego ogrodu. Poza tym w każdej miejscowości na wybrzeżu i w głębi wyspy dla najmłodszych czeka mnóstwo atrakcji, o których piszę w pozostałych częściach relacji.
W Newport, jak na stolicę wyspy przystało, można kupić właściwie wszystko. Przy Gray’s Walk znajduje się większość sklepów odzieżowych znanych marek, przy placu św. Tomasza (St Thomas Square) w piątki sprzedaje się świeże owoce i warzywa. Pozostałe większe miejscowości nadmorskie oferują pamiątki z wyspy np. produkty naturalne z czosnku, lawendę, biżuterię z pereł. Dla bardziej „rozrzutnych” bez problemu znajdzie się jakiś wakacyjny domek lub większą posiadłość z widokiem na ocean.
Corocznie na wyspie odbywa się ok. 1000 różnego rodzaju imprez sportowych, muzycznych i kulturalnych. Nie jest możliwe, aby ktokolwiek się nudził. Wszystkie nadmorskie kurorty oferują zabawę w klubach muzycznych i pubach. A że zabawa jest udana świadczy w ostatnim czasie przylot w celach rozrywkowych na wyspę księcia Williama „pożyczonym (bez pozwolenia) samolotem wojskowym.
Osborne House w East Cowes na północy wyspy to ulubiona rezydencja byłej brytyjskiej królowej Viktorii i księcia Alberta. Zachwycają rozległe ogrody z ławeczką Johna Brown’a, wakacyjny domek królowej oraz wnętrza posiadłości. Będąc w Newport warto zajrzeć do twierdzy Carisbrooke, siedemnastowiecznej rezydencji Karola I, a zwiedzając Yarmouth – do szesnastowiecznej twierdzy Henryka VIII. W Bembrige stoi jedyny zachowany na wyspie zabytkowy wiatrak z 1700 r., symbolizujący jej sielankowy charakter.
Kuchnia brytyjska nie ma zbyt wielu miłośników. Na każdym kroku jednak można spotkać restauracje i mniejsze knajpki, oferujące nie tylko kuchnię lokalną, lecz również międzynarodową.
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Londyn Waluta: funt brytyjski – GBP; funt szkocki, funt północnoirlandzki Język urzędowy: angielski Inne: walijski, szkocki (gaelicki)
Lokalny czas
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

