okazje

Po trwającej 6 dni podróży dotarliśmy na miejsce. To co zobaczyliśmy przeszło całkowicie nasze oczekiwania. Ta położona na dalekiej północy, otoczona zewsząd oceanem atlantyckim wyspa to prawdziwa „kraina nie z tej ziemi”.

08.04.2008

Tego wszystkiego mogliśmy doświadczyć podczas 15-dniowej wyprawy na tę wyspę.

Dzień 1

Seydisfjordur– Egilstadir– Hengifoss– Egilstadir– Bruaras– Vopnafjordur – 196 km

Po dotarciu do  Seydisfjordur ruszyliśmy w stronę Egilstadir. Aby dostać się do tego miasteczka trzeba pokonać przełęcz na wysokości ok. 900 m. npm skąd rozpościera się widok na dolinę Fljótsdalshérad i jezioro Lagarfljot. Na początek ruszyliśmy drogą wzdłuż jeziora do wodospadu Hengifoss. Dojście do tego położonego na tle skał o różnobarwnych pasach, ponad 100 m wysokości wodospadu zajęło nam ok. 1 godz. W drodze powrotnej skierowaliśmy się do drogi górskiej nr 917 tzw. „Maślanki”. Nazwa ta wzięła się od skojarzenia tych gór, które  zimą wyglądają jak kromki posmarowane masłem. Wyjeżdżając z „Maślanki” zjeżdża się ostro w dół do poziomu oceanu gdzie można podziwiać ciekawe formacje skalne i nadmorskie klify. Noc spędziliśmy w Vopnafjordur na bezpłatnym przygotowanym przez miasto kempingu.

Dzień 2

Vopnafjordur – Bustarfell– Grimsstadir– Detifoss, Selfoss– Grimsstadir – Reykjahlid –  197 km

Po zimnej nocy (temp. – 5ºC) ruszyliśmy do Bustarfell, tam zwiedziliśmy skansen. Pokryte trawą chaty zbudowane z kamienia i drewna to przykład staroislandzkiego budownictwa. Dalej w stronę drogi nr 1 jechaliśmy przez prawdziwe odludzie. Po kilkudziesięciu kilometrach natrafiliśmy na tzw. chatkę przetrwania. To rodzaj kontenera, w którym w razie potrzeby można się schronić. W środku były śpiwory, zapas jedzenia, zapałki, dziennik wpisów – wszystko co pozwoliłoby na przeżycie przynajmniej kilku dni na tym pustkowiu. Z drogi nr 1 skręciliśmy w prawo za Grimsstadir w drogę nr 864. Tu z prędkością 20-30 km/h (straszna droga) dojechaliśmy w ok. wodospadu Dettifoss. Z daleka widoczna była już chmura unoszącej się mgły wodnej. Okolica przypominała plan filmu gdzie kręcili „Jaskiniowców”. Huk spadającej  z wysokości  ok. 50 m wody zagłuszał wszystko w okolicy. Idąc dalej w górę rzeki Jokulsy dotarliśmy do wodospadu Selfoss. Cała dolina przypomina coś w rodzaju wielkiego kanionu. Oszołomieni, pełni wrażeń powoli wracamy do drogi nr 1, która zmierzamy dalej  w stronę jeziora Mvatn. Wieczorem dotarliśmy do obszaru Krafla - pola wulkanicznego w pobliżu jeziora Myvatn. Przed zmrokiem zwiedziliśmy położony na zboczu góry  Namafjall jeden z największych obszarów geotermalnych Islandii – Namaskard. Obszar ten pokryty jest licznymi mini gejzerami i wulkanami błotnymi, w powietrzu unosi się intensywny zapach siarki a wydobywająca się pod ciśnieniem para wodna zmieszana z gazami powoduję, że ziemia w tych miejscach tworzy charakterystyczne kopce (stożki). Para ta wypłukuję siarkę zalegającą pod ziemią przez co okolica pokryta jest miejscami żółtą i czerwonawą warstwą tej substancji. Para  osiąga temperaturę do 200ºC, także w przypadku zmiany kierunku wiatru trzeba salwować się natychmiastową ucieczką tak by nie zostać poparzonym strumieniem gorącej pary.

Noc spędziliśmy na kempingu w Reykjahlid, położonym przy jeziorze Myvatn, przy czym ze względu na niską temperaturę (ok. 0ºC) noc spędziliśmy w komfortowych warunkach, śpiąc wygodnie w ogrzewanych pomieszczeniach ... kempingowej umywalni.

Dzień 3

Reykjahlid – Krafla – Viti – Myvatn - Fosholl – Godafass  – Akureyri – 100 km

Rano ruszyliśmy do Krafli. W drodze minęliśmy elektrownie geotermalną i skierowaliśmy się do podnóża krateru Viti, który wypełniony był mleczno błękitną wodą. Dalej przez zastygłe pola lawy powstałe w wyniku erupcji wulkanu w latach 1975 i 1984 roku dotarliśmy do obszaru Leirhnjukur. Już samo przejście dostarcza niesamowitych wrażeń, jeśli przy tym trafimy na dobrą pogodę to bez wątpienia można stwierdzić, iż wizyta na tym obszarze to jedno z większych doznań turystycznych i emocjonalnych w trakcie całego pobytu na wyspie. Po zdobyciu szczytu widoki zapierały dech w piersiach a buchające gdzieniegdzie obłoki dymu sprawiały, że czuliśmy się jakbyśmy byli naprawdę na innej planecie.

W drodze powrotnej zwiedziliśmy rezerwat Dimmumborgir. Zastygłe tu formy lawy szczególnie w porze zachodzącego słońca tworzą bardzo ciekawe, czasem groźne kształty. Nie bez powodu bowiem rezerwat ten nosi nazwę Dimmumborgir czyli "Mroczne Skały".

Dzień 4

Akureyri –Dalvik – 35 km

Dzień  minął  na  zwiedzaniu Akureyri – m.in. katedry luterańskiej, ogrodu botanicznego oraz zakupach          w sklepie Bonus (sieć tanich sklepów). Przy okazji wymiany walut odkryliśmy, że w większości banków można do woli częstować się gratisową gorącą kawą z mlekiem, nawet gdy nie korzysta się z usług banku. Po południu dojeżdżamy do Dalviku gdzie czekał na nas bezpłatny kemping  a w pobliżu basen  z ogrzewaną wodą.

Dzień 5

Dalvik – Akureyri  – Blonduos– Reykir - Varmaland– Reykholt – 318 km

Po przybyciu do Blönduós zwiedziliśmy ciekawy kościół w kształcie muszli i dalej udaliśmy się  w stronę Reykholt – historycznego miejsca, gdzie mieszkał i tworzył najsławniejszy islandzki twórca sag Snóri Sturlusson, zamordowany z rozkazu króla norweskiego w tym miejscu w XIII wieku.

Dzień 6

Reykholt– Varmaland– Borgarnes– Kalastadir– wodospad Glymur– Mosfellbaer – 115 km

Po uzupełnieniu zapasów w „Bonusie”  w Borgarnes jedziemy w stronę zatoki Hvalfjordur, skąd zaczyna się szlak do najwyższego 200 m wysokości wodospadu Glymur. Samo dojście do wodospadu to nie lada przygoda. Na początku trzeba odszukać żółty szlak na płaskowyżu. Dalej przez przelotową jaskinię, schodzimy w dół do szlaku biegnącego wzdłuż rwącej rzeki. Następnie przekraczamy rzekę po drewnianej belce, przy której rozpięta jest stalowa lina. Dalej szlak wiedzie wzdłuż koryta strumienia, przechodząc w strome zbocze góry. Od tego miejsca trzeba poruszać się na wyczucie, nie spuszczając z oczu górnej części wodospadu. Trawersując zbocza wąwozu dochodzimy do punktów widokowych, skąd widoczny jest prawie cały wodospad. Łącznie dojście w jedną stronę zajęło nam ok. 1,5 godziny. Będąc u góry lepiej nie zbliżać się zbyt blisko do krawędzi skał, gdyż szalejący wiatr w każdej chwili może zdmuchnąć oszołomionego widokami turystę.

Dzień 7

Mosfellbaer– Reykjavik  – Keflavik – 55 km

Dzień prawie w całości poświęciliśmy na zwiedzanie Reykjaviku.  Zwiedziliśmy kościół Hallgrímskirkja, kształtem nawiązujący do wyglądu charakterystycznych skał bazaltowych, centrum handlowe Kringlan – największe na całej Islandii, gmach parlamentu, pomnik Leifura Eiríkssona, żeglarza i odkrywcy, Höfdi – rezydencję, w której w 1986r. odbyło się słynne spotkanie Reagan – Gorbaczow (koło budynku znajduje się maszt telegraficzny za pomocą którego po raz pierwszy na świecie wysłano telegram. Wiadomość ta wysłana  26 lipca 1905 roku dotarła do odbiorcy w roku październiku 1906) oraz Sólfar  - charakterystyczny punkt widokowy „łódź wikingów’. Popołudniu dotarliśmy do Keflaviku najbardziej wietrznego miasta na zachodnim brzegu wyspy. Szykując się do snu (spaliśmy w aucie na parkingu), obserwowaliśmy olbrzymie samoloty transportowe startujące z amerykańskiej bazy US Naval Air Station w Keflaviku.

Dzień 8

Keflavik– Blue Lagoon– Vogar– Gardabaer -  Mosfellbaer – 75 km

Rano udaliśmy się do słynnej Blue Lagoon – kąpieliska zlokalizowanego na polach zastygniętej lawy, zasilanego przez gorące źródła o temperaturze do 50ºC,(wstęp 1400 ISK). Przy temperaturze powietrza ok. 5-6ºC i dość porywistym wietrze kąpiel w mleczno niebieskiej wodzie oraz bliskie sąsiedztwo buchających parą stożków sprawia niesamowite wrażenie. Dodatkowo w specjalnie przygotowanych drewnianych skrzyniach, znajdujących się przy brzegach kąpieliska przygotowane są nasycone minerałami „cudowne” glinki, które należy nałożyć na twarz i po wytrzymaniu kilku – kilkunastu minut, uzyskuje się cudowną, odmłodzoną i gładką skórę. Po pełnym relaksu pobycie w Blue lagoon ruszyliśmy w stronę Doliny Gejzerów

Dzień 9

Mosfellbaer– Hveragardi– Selfoss– Geysir– Gulfoss– Kringla– Skalholt– Reykir– Bitra – Seljalandsfoss – 232 km

 W przeciwieństwie do pozostałych turystycznych miejsc (poza Reykjavikiem i Blue Lagoon) gdzie napotkane osoby możnaby policzyć na palcach jednej ręki,  rejon gejzerów oblężony był przez liczne wycieczki.             W trakcie wybuchów gejzerów wielką radość dostarczała nam obserwacja turystów stojących z przygotowanymi aparatami fotograficznymi, nie chcących przegapić momentu wybuchu gejzera. A ten nadchodził dość niespodziewanie w odstępach 10-15 minutowych. Po spacerze i obfotografowaniu najwyżej wybuchającego niegdyś Geysira oraz  Strokkura, który przejął obecnie wiodącą rolę ruszyliśmy w stronę wodospadu Gullfoss czyli tzw. "Złotego Wodospadu". Ten wysoki na 32 m „potwór” piętrząc spadającą wodę tworzy mgiełkę wodną, która pokrywa dokładnie wszystko w jego sąsiedztwie. Zmęczeni nieco ilością towarzyszących nam turystów wyruszyliśmy w kierunku wodospadu  Seljalandsfoss. Położony nieco na uboczu wodospad jest bardzo ciekawy ze względu na możliwość wejścia „za niego”. Chodzi o to, że za ścianą spadającej wody znajduje się coś w rodzaju jaskini do której można dotrzeć obchodząc wodospad, narażając się jednocześnie na spryskanie wodą.

Dzień 10

Seljalandsfoss - Skogar– Vik – 65 km

Skogar to miejscowość, w której można zwiedzić skansen oraz malowniczy wodospad Skogafoss o wysokości 60 m. Można go oglądać z dołu lub z góry wspinając się po metalowych schodkach po zboczu góry. Warto zatrzymać się na chwilę w górnej części zbocza gdzie wpatrując się w specyficznie ukształtowane skały można dopatrzyć się ich podobieństwa do stworów i skrzatów niczym ze świata baśni. Kolejnym punktem na trasie był Vik oraz przylądek Dyrnholaey. Jak okazało się korzystanie z kempingu po sezonie jest oczywiście... bezpłatne. Jednak ze względu na paskudną pogodę zdecydowaliśmy się na nocleg wewnątrz świetlicy kempingowej, śpiąc po prostu na rozstawionych stołach.

Dzień 11

Vik– Dyrnholaey - Vik - Skaftafell – Bolti– Jokulsarlon – 215 km

Tym razem pogoda była idealna i wyruszyliśmy na spacer w kierunku „skamieniałego trójmasztowca” czyli trzech samotnych skał wyrastających z oceanu w pobliżu Viku. Następnie przejechaliśmy w stronę przylądka Dyrnholaey. Tam po dojściu na plażę i stoczeniu walki z szalejącym wiatrem podziwialiśmy jaskinię zbudowaną z ogromnych bazaltowych słupów. Na plaży spotkaliśmy także resztki wyrzucanych przez ocean części statków. Po powrocie ruszyliśmy w kierunku Parku Narodowego Skaftafel. Przed  nim  znajduje się punkt widokowy, na którym pozostawiono resztki olbrzymiej metalowej konstrukcji. To fragmenty zniszczonego przez wodę w 1996r - 376m długości mostu. Po dojechaniu do największego na wyspie kempingu w Bolti, ruszyliśmy pieszo do wodospadu Svartifoss. Wyglądem przypomina on bazaltowe organy. Po drodze można podziwiać panoramę lodowca oświetlonego zachodzącym słońcem. Na nocleg zatrzymaliśmy się 30km dalej w pobliżu polodowcowego jeziora Jokulsarlon

Dzień 12

Jokulsarlon – Hofn – 100 km

Jokulsarlon jest widoczne bezpośrednio z drogi nr 1. Ring Road. Samo jezioro jest kompletnie oszałamiające. Odłamujące się od czoła lodowca kawały lodu płyną w stronę ujścia prowadzącego prosto do oceanu. Płynący i pękający lód wydaje dziwaczne dźwięki, których nie można porównać do czegoś innego. W sezonie po jeziorze kursują specjalne amfibię. W 2002r Jokulsarlon zostało wykorzystane podczas kręcenia odcinka Jamesa Bonda.

Dzień 13

Höfn

Ten dzień przeznaczyliśmy na zwiedzanie miasteczka i okolicy. W pobliżu znajdowało się „Muzeum techniki”, z ciekawymi eksponatami jak np. zardzewiałymi minami morskimi, starą amerykańską koparką z Ohio, czy kolekcją ciągników rolniczych. W miasteczku jest też muzeum lodowcowe, w którym można zobaczyć film o lodowcu oraz wybuchach wulkanów. Przed muzeum stał bardzo interesujący pojazd, którym kiedyś wożeni byli turyści po lodowcu (rodzaj skutera śnieżnego z kabiną).

Dzień 14

Höfn– Djupivogur– Breiddalsvik– Egilstadir – 260 km

Rano ruzyliśmy w stronę Egilstadir. ąc drogą nr 1 za Höfn po lewej stronie drogi widoczne sątrzy stare drewniane cki. Warto zatrzymać się tu na chwilę i z bliska zobaczyć jak  w dawnych czasach mieszkali tu tubylcy. W czasie drogi towarzyszyły nam wspaniałe widoki a droga miejscami z asfaltowej zmieniła się w szutrową. W miejscowości Breiddalsvik skręcamy w lewo w górski odcinek Ring Road. Na początku droga jest dobra ale w miarę zbliżania się do przełęczy staje się coraz gorsza. Sypki zmarznięty żwir sprawia, że przy większej prędkości auto zaczyna ślizgać się jak po lodzie. Po wyjeździe z gór kilkanaście kilometrów przed Egilstadir z radością wjeżdżamy na asfalt.

 Dzień 15

Egilstadir – Seydisfjordur – 21 km

Tego dnia po śniadaniu i umyciu auta na stacji benzynowej Esso (co ciekawe stacje na Islandii wyposażone są w darmowe stanowiska do mycia aut) udaliśmy się na ostatnie zakupy do sklepu Bonus. Po południu ruszyliśmy w stronę Seydisfjordur gdzie czekał już prom Norrona. O godzinie 18- tej, zgodnie z planem wyruszyliśmy w 4 dniową powrotną podróż do Hanstholm.

Podsumowanie

Różnorodność krajobrazu, przyrody i zachodzących na Islandii zjawisk sprawia, że każdy nawet najbardziej wybredny turysta znajdzie tu coś dla siebie. To świat kontrastów, który nieustannie zaskakuje nas swą magią  i nieprzewidywalnością. Kraj ten oferuje całą masę atrakcji począwszy od zwiedzania i podziwiania przyrody na terenie parków narodowych jak i całej wyspy, przez możliwość zwiedzania lodowców, wulkanów, źródeł geotermalnych. Można tu wypłynąć na fotograficzne łowy na wieloryby, pojeździć psim zaprzęgiem, podziwiać zorzę polarną, podglądać maskonury. Islandia jest znakomicie przygotowana na przyjęcie turystów. Sieć oznakowanych ścieżek w połączeniu z masą dostępnych w każdym punkcie informacji turystycznej wszelakich ulotek sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Czas trwania - 2 – 30 września 2005 – 29 dni

Dojazd do promu (w dwie strony) – 6 dni ( w tym przerwy w Danii i w Niemczech)

Na promie – 8 dni

Na Islandii – 15 dni

Kilometry;

Całkowity dystans – 6965 km w tym;

Katowice – Hanstholm – 1465 km

Wyspy Owcze – 100 km

Islandia – 2900 km (1984 km wg planu + nadmiar)

Hanstholm- Frakfurt nad Menem – Praga – Katowice – 2500 km 

info

Islandia to wyspa o powierzchni 103 000 km² (⅓ powierzchni Polski), położona na północnym Atlantyku pomiędzy Skandynawią a Grenlandią. Jej budowa geologiczna ukształtowana została na przestrzeni wieków przez działalność wulkaniczną. Wyspa ta została „zbudowana” przez wypływającą z rozgrzanego wnętrza ziemi lawę. Co ciekawe Islandia zlokalizowana jest bezpośrednio na Grzbiecie Śródatlantyckim, tj. nad krawędzią rozpadliny wytworzonej przez rozsuwające się płyty tektoniczne. Dzięki temu można powiedzieć, że w miejscu tym spotykają się ze sobą Europa   i Ameryka. Klimat wyspy wykazuje cechy charakterystyczne dla obszaru północnego Atlantyku. Jest to klimat morski ze stosunkową dużą ilością opadów. Przy czym na południu wyspy jest nieco łagodniejszy, na północy zaś przyjmuje cechy klimatu subpolarnego morskiego. Północne krańce Islandii stykają się bowiem z kołem podbiegunowym. Średnie temperatury miesięcy letnich wynoszą ok. 10-12 Cº, zimowych zaś ok. -3 do +3 Cº.  Praktycznie można stwierdzić, iż pogoda jest kompletnie nieprzewidywalna i potrafi się zmieniać dosłownie co kilkanaście minut.

  • po przybyciu na Islandię wskazówki zegarka należy  przesunąć 2 godziny do tyłu,
  • waluta obowiązująca na Islandii to korony islandzkie (ISK),
  • wodę (najlepiej zimną) można pić prosto z kranu, jej smak jest lepszy od niejednej wody mineralnej,
  • całkowita ilość wwożonej na wyspę żywności nie może być większa niż 3 kg/osobę, nie może przekraczać wartości 13 000 ISK, z bezwzględnym zakazem wwożenia produktów surowych,
  • nazwa gejzeru  jako zjawiska pochodzi od nazwy miejscowości Geysir,
  • na Islandii ok. 85% domów ogrzewanych jest geotermalnie,
  • bez problemu z tubylcami można porozumiewać się w języku angielskim,
  • wszędzie nawet w najmniejszych miejscowościach lub stojących na odludziu stacjach benzynowych można płacić kartami kredytowymi,
  • na wyspie nie ma pociągów,
  • pogoda jest nieprzewidywalna, w ciągu dnia potrafi zmieniać się kilkakrotnie,
  •  na Islandię przy pobycie do 3 miesięcy wjeżdżamy bez wizy. Wjazd odbywa się na podstawie ważnego paszportu bądź dowodu osobistego (nowego lub starego typu),
  • przed przyjazdem nie są wymagane obowiązkowe szczepienia
transport

Islandia oddalona jest od Polski o ok. 3600 km. Aby dotrzeć na wyspę do wyboru mamy samolot lub prom. My z uwagi na dostateczną ilość czasu oraz względy praktyczne (możliwość zabrania niezbędnych rzeczy jak butle gazowe, namiot, zapas jedzenia) zdecydowaliśmy się na prom.

Na wyspę kursuję prom NORRÖNA linii Smyril-line, który pływa pod banderą Wysp Owczych. Prom ten wypływa z Danii z miejscowości Hanstholm.

Podróż w sezonie trwa 6 dni, prom płynie z Hanstholm bezpośrednio na Wyspy Owcze gdzie zalicza się obowiązkowy 2-dniowy pobyt. Poza sezonem (rejs trwa 4 dni) trasa przebiega z Danii (Hanstholm) przez Norwegię (Bergen),Szetlandy (Lerwick) i Wyspy Owcze (Torshovn). Tam tez przewidziany jest ok. 6 godz. postój, w trakcie którego można wyruszyć samochodem lub pieszo na krótki rekonesans. Skorzystanie z promu to idealne rozwiązanie dla osób, które mają odpowiednią ilość czasu i jadą własnym środkiem transportu.

warto wiedzieć

Ta odległa kraina została odkryta ok. roku 874 przez norweskich żeglarzy zwanych Wikingami. W roku 930 powstało państwo islandzkie oraz uznany za pierwszy parlament na świecie Althing. Trwająca od IX wieku chrystianizacja ukoronowana została w roku 1058, kiedy to w Skalholt powstało pierwsze biskupstwo katolickie. W roku 1262 Islandia przeszła pod panowanie Norwegii a następnie po zawiązaniu unii pomiędzy Norwegią i Danią, do roku 1918 była zależna od Danii. W roku tym  uzyskała również  niezależność, przy czym aż do roku 1944 pozostawała w unii personalnej z Danią. W roku 1944 Islandia stała się niezależną republiką. 

Na wyspie mieszka ok.  300 tys. mieszkańców ( trochę mniej niż w Katowicach), przy czym prawie połowa mieszka w stolicy – Reykjaviku oraz sąsiadujących z nim miejscowościach. Dzięki temu gęstość zaludnienia należy do najmniejszych na kuli ziemskiej. Islandia należy do najbogatszych i bez wątpienia najdroższych krajów świata. Swój ekonomiczny status zawdzięcza rybołówstwu, wykorzystywaniu nowoczesnych technologii oraz energii geotermalnej ziemi. Islandczycy są potomkami Norwegów, mówią własnym językiem i w większości są wyznania ewangelickiego.

Na wyspie mieszka ok.  300 tys. mieszkańców ( trochę mniej niż w Katowicach), przy czym prawie połowa mieszka w stolicy – Reykjaviku oraz sąsiadujących z nim miejscowościach. Dzięki temu gęstość zaludnienia należy do najmniejszych na kuli ziemskiej. Islandia należy do najbogatszych i bez wątpienia najdroższych krajów świata. Swój ekonomiczny status zawdzięcza rybołówstwu, wykorzystywaniu nowoczesnych technologii oraz energii geotermalnej ziemi. Islandczycy są potomkami Norwegów, mówią własnym językiem i w większości są wyznania ewangelickiego.

Świat faunistyczny Islandii jest bardzo skromny. W zasadzie w stanie wolnym występują tu tylko 3 gatunki ssaków; niedźwiedź polarny, lis polarny oraz gryzonie. W roku 1770 w celach hodowlanych na wyspę sprowadzono renifery, które jednak okazały się trudne w hodowli   i z czasem zdziczały. Prawdziwym bogactwem fauny jest tu świat ptaków. Ta przebogata pod względem różnorodności grupa liczy ok. 100 gatunków. Do najbardziej charakterystycznych należą tu mewy, alki oraz nury. Znakomite warunki do rozwoju znalazły tu ptaki morskie.  W oceanie  u wybrzeży wyspy można spotkać wieloryby, delfiny i foki.

Z bezkręgowców należy wymienić ślimaki, a także rozmaite owady, w tym dające się szczególnie we znaki muszki „z nad jeziora Myvatn”.

atrakcje

Ponad 11% powierzchni wyspy zajmują lodowce. Największy z nich Vatnajökull o powierzchni 8300 km² znajduje się  w południowo-wschodniej części wyspy. Po Antarktydzie i Grenlandii  jest to największy lodowiec świata. Jest większy niż wszystkie pozostałe lodowce Europy razem wzięte. Pozostałe to Langjökull (953 km²), Hofsjökull (925 km²), Mýrdalsjökull (596 km²)                 i Drangajökull (160 km²).  

Pod wieloma lodowcami znajdują się aktywne wulkany. W przypadku erupcji w pierwszym momencie wypływająca z krateru lawa topi zalegające masy lodu, powodując powstanie ogromnej ilości wody.  Gromadząca się tam woda  wypycha zalegający powyżej lód ku górze, co może doprowadzić do jego pęknięcia i gwałtownego uwolnienia ogromnych mas wody na zewnątrz.  

W roku 1996 w wyniku eksplozji wulkanu pod lodowcem Vatnajökull oraz stopienia znacznej ilości lodu, na wysokości ok. 1500 m n.p.m. powstało subglacjalne jezioro, które „przykryte” było 200 metrową warstwą lodu.  Nagromadzona woda po dotarciu do czoła lodowca spowodowała katastrofalną powódź. Ilość przepływającej w szczytowym momencie wody wynosiła  45000 m3 wody na sekundę. Spływając  z ogromną siłą niszczyła wszystko co napotkała na swej drodze. Między innymi zniszczeniu uległo ok. 10 km dróg oraz  376 m długości most na rzece Skeidara. Jego szczątki pozostawiono na miejscu jako świadectwo tej katastrofy. Szkody spowodowane siłami natury oszacowano wówczas na 10-15 milionów dolarów amerykańskich.

Na Islandii występuje 110 wygasłych i 30 czynnych wulkanów oraz ok. 15 000 gejzerów. To właśnie nazwa gejzeru  jako zjawiska pochodzi od islandzkiej nazwy Geysir. Spośród najbardziej znanych wulkanów wymienić należy wulkan Hekla o wysokości ok. 1491 m n.p.m , który wielokrotnie wybuchał w przeszłości, a ostatnia erupcja miała miejsce w 1991 roku, wulkan Krafla o wysokości ok. 820 m n.p.m., a także wygasły wulkan Hverfjall  o wysokości  ok. 452 m n.p.m.  znajdujący się nieopodal jeziora Myvatn

Autor: tedpodm
Sklep online
Lot do Paryża za 58 zł!
Kiedy: do 04.07.12
Cena: 58 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
ISLANDIA

Stolica: Reykjavik Waluta: korona islandzka (ISK) 1 ISK = 100 aurar Język urzędowy: islandzki Inne: angielski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Gejzery
  • Wody termalne
  • Krajobrazy
  • Natura

Kiedy jechać

Od maja do sierpnia

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line