okazje
dziewczynki Hmongów Kwiecistych noszą co poniedziałek cięzkie kosze z warzywami na targ oddalony od domu ponad 40 km dziewczynki Hmongów Kwiecistych noszą co poniedziałek cięzkie kosze z warzywami na targ oddalony od domu ponad 40 km sąsiadki z wioski muszą sie wspierać i pomagać sobie nawzajem podczas cotygodniowego handlu wymiana rekodzieła, pledów, mat i zapasek rolnicy na cotygodniowym targu - to już starszyzna wśród Hmongów kobiety Hmongów Kwiecistych sakwy, odzież, nakrycia glowy - wszystko własnego wyrobu nie spotyka się kobiet nieozdabiających uszu ciężkimi kolczykami mnichem może być każdy sen jest najważniejszy kwiaciareczka mundur, przede wszystkim usługi dla ludności drzemiąca babuwa telewizja publiczna samotnik z Aleppo wiara dodaje skrzydeł kiepski woźnica żywy drogowskaz "biedni" myśliwi koniec nabożeństwa " lis pustyni " sjesta obowiązuje wszędzie na markecie można sprzedać wszystko wszędzie na ziemi są "korki" droga do domu narybek maoistów D'Artagnan i trzej muszkieterowie przed obrządkiem jesteśmy z Wami Bramini po kąpieli relax na świerzym powietrzu muzeum czy dworzec ? studenci z Quetty na widok Muzungu dzieci szaleją... ...a i starsi chętnie przychodza jez.Tanganika, czas na refleksje hej ho, hej ho, do Dżungli by sie szło...  Muzungu, powód do ucieczki
  • dziewczynki Hmongów Kwiecistych noszą co poniedziałek cięzkie kosze z warzywami na targ oddalony od domu ponad 40 km
  • sąsiadki z wioski muszą sie wspierać i pomagać sobie nawzajem podczas cotygodniowego handlu
  • wymiana rekodzieła, pledów, mat i zapasek
  • rolnicy na cotygodniowym targu - to już starszyzna wśród Hmongów
  • kobiety Hmongów Kwiecistych
  • sakwy, odzież, nakrycia glowy - wszystko własnego wyrobu
  • nie spotyka się kobiet nieozdabiających uszu ciężkimi kolczykami
  • mnichem może być każdy
  • sen jest najważniejszy
  • kwiaciareczka
  • mundur, przede wszystkim
  • usługi dla ludności
  • drzemiąca babuwa
  • telewizja publiczna
  • samotnik z Aleppo
  • wiara dodaje skrzydeł
  • kiepski woźnica
  • żywy drogowskaz
  • "biedni" myśliwi
  • koniec nabożeństwa
  • " lis pustyni "
  • sjesta obowiązuje wszędzie
  • na markecie można sprzedać wszystko
  • wszędzie na ziemi są "korki"
  • droga do domu
  • narybek maoistów
  • D'Artagnan i trzej muszkieterowie
  • przed obrządkiem
  • jesteśmy z Wami
  • Bramini po kąpieli
  • relax na świerzym powietrzu
  • muzeum czy dworzec ?
  • studenci z Quetty
  • na widok Muzungu dzieci szaleją...
  • ...a i starsi chętnie przychodza
  • jez.Tanganika, czas na refleksje
  • hej ho, hej ho, do Dżungli by sie szło...
  • Muzungu, powód do ucieczki

dziewczynki Hmongów Kwiecistych noszą co poniedziałek cięzkie kosze z warzywami na targ oddalony od domu ponad 40 km

Plemiona Hmongów, uprawiające od wieków poletka ryżu na podmokłych tarasach górskich, to fascynująca entograficznie i bardzo zróżnicowana grupa kilku odrębnych społeczności.

01.02.2008

Wioska Hmongów nie wygląda na tyle atrakcyjnie, by przykuć uwagę przypadkowego przechodnia. Małe jedno- i dwuizbowe chatki, czesto z dobudowkami dla bydła czy trzody chlewnej, ktore nie zawsze mieszkają osobno (stąd ich obecność niestety czuć w chatach). Budyneczki oblepione gliną, z niskim dachem zdają się przyslaniać życie we wnętrzu, a tylko dym z wylotu u strzechy zdradza obecność mieszkańców. Kobiety na ogół krzątają się w pobliżu domu cały rok, przez długie miesiące pracuja na polach ryżowych, w warzywnych ogródkach, a hałasliwe dzieciaki, umorusane po pas zdają się nic nie robic ani z groźnych rogów bydła ani z bliskości gęstego lasu czy bezkresu wzgórz, w ktorych można sie z łatwością zagubić i utknąć w grząskiej ziemi.

Za wioską jest polanka z białymi kamieniami - to ichniejszy cmentarz, zadbany i pieczołowicie doglądany przez rodziny i starszyznę wioskową. Pod każdym kamieniem są prochy lub ciało, w zależności od tego, jak los zgotował termin zgonu. Daty zdają sie nie istnieć, czas biegnie gdzieś obok... Wszystkiego pilnuje wioskowy mędrzec, wybierany ze starszyzny wioskowej lub jako syn - dziedzic spuścizny, genetycznie odziedziczonej wiedzy po ojcu. Ów czlowiek jest najwazniejszą postacią, z ktorą liczą sie wszyscy i do ktorej słów bezwzględnie stosują.

Gdy rodzą się dzieci - patrzy w gwiazdy, ocenia fazę księzyca i prorokuje przebieg życia nowonarodzonego, nadając mu stosowne do znaków na niebie i pory plonów bądź nieurodzaju imię. Podobnie jest ze śmiercią - gdy jakiś wioskowy nieszczęśnik umrze ze starości bądź chorób w dniu, kiedy faza księżyca jest niesprzyjająca może zostać dość drastycznie potraktowany. Jeśli data smierci jest złą wrózbą dla żyjących ciała nie grzebie się pod kamieniem, a wystawia nawet na rok (sic!) na deske przytwierdzoną wysoko na drzewie; ciało jest wówczas wystawione na działanie czynników atmosferycznych, ataki insektów, dziobanie przez ptaki itp. To, co zostaje jest "czyste" i dopiero ten strzępek człowieka jest godzien pochówku między innymi Hmongami.

Kolejnym dość barbarzyńskim zwyczajem są rytuały inicjacyjne nastolatków, szczególnie bolesne dla dziewcząt. 13-latkom w dniu ich urodzin nie tylko wkłada się do uszu cięzsze niż dotąd kolczyki, niekoniecznie w higieniczny sposób, ale rozgrzanym do granic pszczelim woskiem polewa czubek glowy w środku warkocza oplatającego czaszkę (włosy są od lat nie ścinane, więc warkocze są pokaźne, z wiekiem coraz dłuższe i cięzsze, co jest oceniane niejako jako wiano kobiece, walor i przedmiot oceny jako kobiety przez przyszłego amanta i jego rodzinę, a głownie mędrca wioskowego, który jak zawsze ma do powiedzenia najwięcej). Rozgrzany niemal do białości wosk wypala włosy razem z cebulkami, a powstałą łysinę ukrywa się własnie pod bajecznie kolorowymi chustami, ktore odtąd towarzyszą kobiecie do końca życia.

Proste życie wioskowe burza problemy pogodowe, oddzielenie od wietnamskiej codzienności (Hmongowie na ogóol nie znają urzedowego wietnamskiego, nie korzystają z tradycjonalnej medycyny, nie zatrudniają w firmach, zostając w swoim izolowanym rolniczym świecie w całkowitej odrebności językowej, kulturowej nawet w stosunku do najbliższych sąsiadów mieszkających kilka kilometrów dalej.

Są od zawsze samowystarczalni, kazda kobieta musi umieć wyplatac maty, czesto i sandały (obuwie noszone także na glinaistym terenie, wydaje się - jednorazowe), tkać tkaniny zgodnie z wzorami wioskowymi i szyc z nich stosowną w kroju odzież dla odziny, bez modyfikacji i ekstrawagancji... Musi znac się na uprawie w trudnym kamienistym terenie, miec mocne nogi (do przemierzania kilometrów pieszo, najczesciej po górach i wielkich kamieniach), kręgoslup (do dźwigania dziesiątków kilogramów chrustu, warzyw, kamieni na ogrodzenia itp), miec smykałke do handlu, by umieć sprzedać to, co wyprodukowala i wyhodowała...

Obserwacja życia tych ludzi może być swietną lekcja dla mających roblemy z organizacją czasu, hmongom nie potrzeba zegarków, by z mrówczej pracy pilnować obowiązków, nie zaniedbując niczego, w wypracowanym szyku (co odnosi sie także do kolejności kobiet idących z pola, od najstarszej lub najwazniejszej w wioskowej hierarchii (z zamążpójścia)... z braku róznic majątkowych między Hmongami pozostali solidarnymi wspierającymi sie ludzmi, harmonijnie funkcjonującymi w swoim małym świecie...

Tak bardzo dla nas odleglym.

warto wiedzieć

W regionach zamieszkanych przez Hmongow nie ma centrow handlowych, a raczej przasne bazary, gdzie świadczone sa usługi na wolnym powietrzu (zakup bydła, podkuwanie koni, barter drobiu, uslugi fryzjerskie itp.), nabywane sznury i klatki. Jako że sztywne tkaniny w zestawach ostro dobranych barw mogą wielu nie przypaść do gustu propnuję zainteresowac się plecionkami, nie tylko wiklinowymi - od ozdób po praktyczne przedmioty - kapelusze, obuwie.

Dla turystów - jedyne formy to raczej off-road czy turystyka trekkingowa, marsze po czesto rozmoklych glinowatych terenach górzystych po niezliczonej ilości kamieni... dla miejscowych - przejażdżki na wołach na oklep

bezpieczeństwo

jeśli źle znosimy róznice ciśnień, wysoką wilgotność i częste opady to klimat okolic nie jest dla nas... warto uważać na potrawy - jeśc jedynie dobrze upieczone / ugotowane, pewnego pochodzenia

jeśli źle znosimy róznice ciśnień, wysoką wilgotność i częste opady to klimat okolic nie jest dla nas... warto uważać na potrawy - jeśc jedynie dobrze upieczone / ugotowane, pewnego pochodzenia

surową wodę, wszelkie insekty i gady, bazarowe przyprawy (czesto sa to ziółka halucynogenne, o czym sie nie dowiemy nei znając dialektu tej odmiany języka wietnamskiego, a raczej trudno liczyć na znajomość angielskiego wśród tamtejszej ludności)

Autor: marti76 Zdjęcia: mrg, b.czyz/mrg
Sklep online
Lot do Paryża za 58 zł!
Kiedy: do 04.07.12
Cena: 58 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
WIETNAM

Stolica: Hanoi Waluta: dong wietnamski (VND) Język urzędowy: wietnamski Inne: angielski, chiński (yue), francuski

Lokalny czas

GMT+1

Niezbędne informacje

więcej

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line