okazje

Andaluzja-kraina flamenco,Don Juana,Carmen,walk bykow,tapas,wina,oliwek rozgrzewajacego do nieprzytomnosci slonca i...wszystkiego tego,co w pierwszym momencie kojarzy nam sie z Hiszpania! Slowem-Andaluzja...Kwintesencja Hiszpanii!

03.05.2008

 Od niespelna 5-ciu lat mieszkam w tzw. U.K.-tak wiec swoja wyprawe rozpoczalem na lotnisku Gatwick w Londynie. Wieczorny lot B.A. do Malagi-rozpoczal sie dowcipna uwaga pilota,ze pogoda w Maladze jest"slightly different"(nieco inna) niz w Londynie-gdzie mimo drugiej polowy Czerwca- mzylo i wcale nie bylo przyjemnie!  W Maladze wyladowalem krotko przed polnoca i...moglem sie przekonac,ze pilot mial racje! Temperatura mimo poznej pory ok.30 stopni celcjusza...

  Szybko udalem sie po odbior zarezerwowanego wczesniej przez internet samochodu i tu...zaczely sie pierwsze"niespodzianki". Samochod owszem byl-ale: po pierwsze trzeba bylo doplacic za odbior po godz. urzedowania biura(po 23.00), po drugie-doplacic za tzw."comprehensive insurence"-czyli pelne ubezpieczenie auta. O powyzszych"pulapkach"-na stronie internetowej oczywiscie nie bylo mowy...

  Wsiadam w autko i..w droge! Moj pierwszy postoj to "Hostal Picasso"umiejscowiony niedaleko Alcazaby -czyli pozostalosci mauretanskiego zamku. Zarowno obsluga hostelu,jak i towarzystwo-miedzynarodowe. Malaga slynie nie tylko ze wzmocnionego wina o tej samej nazwie(uwaga: picie wiekszych ilosci Malagi w 30-sto paro stopniowym upale-moze sie zle skonczyc!)-ale i ze swojego najbardziej znanego obywatela....Tutaj bowiem urodzil sie mieszkal i tworzyl Pablo Ruiz Picasso! Wspomniany hostel w ktorym mialem okazje mieszkac znajduje sie "rzut kamieniem" od miejsca urodzenia artysty! W "Casa natal Picasso"-znajduje sie obecnie muzem poswiecone wielkiemu artyscie-nieczynne w poniedzialki-wiec nie mialem okazji go zwiedzic!

 Szybko opuszczam goraca Malage i droga wzdluz wybrzeza udaje sie do polozonej ok.50 km. na wschod Nerja! Mala,ale bardzo malownicza miejscowosc wypoczynkowa slynaca z pieknych plaz,wspanialej promenady"Balcon de Europa"i....prehistorycznych jaskin! Jezeli ktos nie jest-jak ja-fanem smazenia sie w blisko 40-sto stopniowym upale polecam zwiedzenie tego malowniczego miasteczka pelnego cichych zaulkow,romantycznych skwerkow z malymi fontannami i rozlicznymi bodegami(winiarniami) z widokiem na morze. Nie sposob pominac najwiekszej atrakcji tego miasteczka -czyli "Cuevas de Nerja" Jaskinie w Nerja-gdzie znaduje sie najdluzszy-mierzacy 58metrow stalagmit w Europie(jaskinie znajduja sie ok.3km. na polnocny wschod od centrum miasta).

 W Nerja polecam prowadzony przez bardzo sympatyczna ukrainska pare hostel "Azahar"...gdzie za 27 euro mozna wypoczac w dwoosobowym pokoju z T.V.,lodowka i wliczonym w cene sniadaniem(jak za te cene-luksus!)... I..dalej w droge do ostatniego bastionu maurow w Hiszpani-Granady!

 Sredniowieczny hiszpanski poeta pisal: "Nie ma wiekszego nieszczescia -niz byc slepym w Granadzie"!  Nic dodac..nic ujac! Granada ujmuje swoim orientalnym pieknem,architektura i polozeniem u stop Los Apuharas i Sierra Nevada najwyzszego ladowego pasma gorskiego Hiszpanii!             Ale Granada to przede wszystkim majestatyczna Alhambra. Potezna twierdza maurow zdobyta przez krolow katolickich(Ferdynanda Aragonskiego  i Izabelle II Kastylijska) na krotko przed wyruszeniem Kolumba do...Indii..tzn...do Ameryki!!! Czegokolwiek by nie napisac o Alhambrze wszystko to beda tylko:"slowa,slowa,slowa"-jak pisal poeta! Potezny zespol palacowy skladajacy sie jakby z 3 czesci; najstarszej Alcazaby, Palacu Nasrydow i slawnych Ogrodow Generalife przytlacza swoim ogromem i rozmachem z jakim osadzono go na poteznym wzgorzu!

 W tym miejscu dygresja -jezeli chcelibyscie zrobic dobre zdjecie "czerwonego palacu"(to wlasnie oznacza slowo- Al-hambra)-warto wyjechac busikiem lub wejsc na przeciwlegle wzgorze do Albaicinu-starej dzielnicy zydowskiej skad roztacza sie wspanialy,zapierajacy dech w piersiach widok na Alhambre i cala Granade!  Coz jeszcze?! Byc w Granadzie i nie wypic lamki wina i nie sprobowac tapas to....jak byc w Krakowie i..nie zjesc obwarzanka i nie zobaczyc Sukiennic.... 

 Nocleg w kolejnym hostelu("Backpackers Picasso"-ta sama firma co w Maladze) i...dalej w droge-do stolicy Andaluzji-Sevilli!

  700-tysieczna stolica regionu to...najbardziej romantyczne,czarujace,gorace i urzekajace miasto jakie w zyciu widzialem! Sevillianos-czyli mieszkancy Sevilli -maja takie powiedzenie: "Jezeli nie wdziales Sevilli,to nie widziales jeszcze cudu"! Brzmi to moze nieco megalomansko, szowinistycznie i gornolotnie-ale po wizycie w tym czarownym miescie podpisuje sie pod tym obydwoma rekami!!

 Zalozona przez Rzymian 206 lat przed nasza era stolica Andaluzji ma nie tylko burzliwa historie(rzymianie,gothci,visygothci,maurowie..itd)...byla miejscem gdzie rozgrywaly sie akcje 4 slawnych oper("Don Giovanni",Wesele Figara",Cyrulik Sevilski", czy wreszcie "Carmen")..ale przede wszystkim jest wibrujacym,nowoczesnym miastem- ktore wspaniale potrafilo polaczyc historyczna i kulturowa spuscizne z zyciem wspolczesnym!   A co warto zwiedzic w Sevilli?!....Przeczytacie sobie o tym w przewodnikach!!! Moja opowiesc o tym wspanialym miescie zajelaby bowiem za duzo miejsca i czasu i...co gorsza bylaby nieobiektywna! Zakochalem sie bowiem w Sevilli miloscia pierwsza i jak kazda milosc-slepa!             

 No coz..czas konczyc moja andaluzyjska przygode...Poprzez Ronde-slawna z najstarszej w Hiszpanii areny walki bykow i mostu rozpostartego nad 130 metrowa przepascia...malownicze Puerto Banus-ekskluzywny port na Costa del Sol wracam do Malagi! Nieco zmeczony bardzo intensywnym zwiedzaniem-ale jakze szczesliwy,ze udalo mi sie tak duzo przezyc i zobaczyc w czasie tak krotkiego "rajdu"...Powroce tu na pewno,bogatszy o nowe doswiadczenia-bo przeciez jak wiadomo-PODROZE KSZTALCA!!! 

info

Wydaje sie faktem oczywistym,ze w Hiszpanii zwlaszcza na poludniu jest GORACO...ale potrafi tez niezle "dolac" zwlaszcza jesienia! Tereny polozone na Costa de la Luz-czyli na wybrzezu atlantyckim-takie jak Cadiz czy Tarifa-sa wystawione na dzialanie ciaglego i dosc silnego wiatru!

noclegi

Noclegi na pewno warto zaplanowac! Jezeli chcecie to zrobic tanim kosztem-polecam strone w internecie: www.hostelworld.com  Srednia noclegu w hostelu-ze sniadaniem to ok. 20-25euro.

 Nalezy pamietac o"swietej" dla Hiszpanow porze sjesty i nie oczekiwac szczegolnego serwisu o tej porze(miedzy 14-17)...

transport

Hiszpanie na drogach czuja sie "jak u siebie w domu",bo...nota bene sa u siebie w domu! Oznacza to,ze zwlaszcza na tzw."autovijach"(drogach szybkiego ruchu)-jezdza dosc szybko i czasami nerwowo!  Jezeli jednak jestescie przyzwyczajeni do naszej "zakopianki"-to-mozecie mi wierzyc-zadna droga w Europie nie bedzie Wam straszna-ha,ha!!! W miastach takich jak Sevilla czy Granada-nie polecam "pakowania" sie do centrum samochodem! Opisana przeze mnie trase przejechalem w calosci"autovijami"-calkiem komfortowymi i bezplatnymi drogami!

warto wiedzieć

Andaluzja -kraina w ktorej najwieksze pietno odcisneli panujacy tu przez ponad 700 lat maurowie! Od 711 do 1492 roku wladali oni tym regionem pozostawiajac po sobie tak wspaniale arcydziela architektury,jak Alhambra w Granadzie, meczet Mesquita w Cordobie, katedre w Cadizie czy Alcazar w Sevilli.   

 

Wazniejsze wydarzenia w regionie to na pewno: "Semana Santa"-Swiety Tydzien Wielkanocny-w czasie ktorego szczegolnie Sevilla zamienia sie w miasto religijnych procesji! Zaraz po swietach rozpoczyna sie sezon walki bykow i "Feria de Abril"-Swieto Wiosny...chyba najbardziej szalona Fiesta w calej Hiszpani! Zabawa trwa przez caly tydzien- nierzadko do bialego rana!   Poza tym bedac w Andaluzji na pewno warto zobaczyc "Swieto patiow" w Cordobie i "Targi koni" w Jeres de la Frontera".

 

W Andaluzji przede wszystkim warto kupic choc mala probke tutejszej ceramiki("azulejos")-przepieknie malowanej,bedacej pozostaloscia mauretanskiej kultury! Warto zaopatrzyc sie w skorzany buklaczek na wino...Moze sie przydac nie tylko w Hiszpanii-ha,ha!! W Sevilli na Plaza de Espania-zawsze wspanialy wybor kolorowych wachlarzy-bez ktorych ciezko sobie wyobrazic"oryginalna"Hiszpanke!

bezpieczeństwo

Kieszonkowcow...jak chyba wszedzie w Europie...ale takze na np.ceny przejazdu taksowkami...Roznia sie one zasadniczo w zaleznosci od tego jak ja wynajelismy! Korzystanie z postoju jest(przynajmniej w Sevilli) znacznie tansze niz elefoniczne jej zamowienie z hotelu!!! 

 

Kieszonkowcow...jak chyba wszedzie w Europie...ale takze na np.ceny przejazdu taksowkami...Roznia sie one zasadniczo w zaleznosci od tego jak ja wynajelismy! Korzystanie z postoju jest(przynajmniej w Sevilli) znacznie tansze niz elefoniczne jej zamowienie z hotelu!!! 

atrakcje

W Sevilli na pewno poza zabytkami warto odwiedzic "Isla Magica"-duze,piekne wesole miasteczko-polozone na Isla Cartucha na Guadalkiwirze. Wspanialy nowoczesny most w ksztalcie harfy -zaprojektowany przez slynnego hiszpanskiego architekta-Santiago Calatrve. Oczywista atrakcja sa czeste pokazy tanca flamenco...a takze spontanicznie wykonywanej przez mieszkancow na ulicach Sevilli -jego odmiany-Sevilliana. Warto rowniez"przejechac sie" hiszpanska odmiana T.G.V.-rownie szybkim co francuski ekspresem(Za 5-cio minutowe spoznienie pociagu-firma A.V.E. gwarantuje zwrot kosztow biletu!!!).

 

W Sevilli na pewno trzeba zobaczyc Alcazar i jegowspaniale ogrody, Wspaniala,wielka gotycka katedre ze slynna wieza "La Giralda" i mauzoleum Kolumba, "Torre del Oro" czyli zlota wieze z zaimprowizowanym malym morskim muzeum w jej srodku, plac "Alameda de la Hercules"(wg.legendy to wlasnie Hercules zbudowal Seville), polozona ok.10 km. poza centrum miasta "Italice"-pierwsza osade Sevilli wznisiona 206 lat przed nasza era przez rzymskie wojska Scypiona Afrykanskiego! Cala dzielnice La Macarena z jej sredniowiecznymi murami i Bazylika "Nuestra Seniora del Carmen"..."Casa de Pilatos"-sredniowieczna wille lokalnego dygnitarza-wybudowany ponoc na wzor judejskiego prokuratora!

  Granada - to przede wszystkim Alhambra i Katedra w ktorej spoczywaja krolowie katoliccy Ferdynand i Izabela.  Cordoba to najwiekszy w zachodnim swiecie meczet "Mezquita" z "wbudowanym" w srodku kosciolem katolickim i.."lasem" ponad 800 kolumn! 

 

" De gustibus non es disputandum"!(o gustach sie nie dyskutuje!) Jak mawiali Rzymianie...Ja przepadam za hiszpanska kuchnia: tapas,paella,gazpacho...to tylko niektore potrawy-ktorych obowiazkowo(!)nalezy sprobowac! W wiekszosci bodeg i tapas barow w Andaluzji -tapas -czyli mala przystawka-jest wliczona w cene lokalnego(pysznego)wina! Nie trzeba znac hiszpanskiego wystarczy pokazac palcem jedna z -na ogol kilkudziesieciu mozliwych odmian tej zdrowej i smacznej przystawki!

Autor: jack.kulon
Sklep online
Lot do Paryża za 58 zł!
Kiedy: do 04.07.12
Cena: 58 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
HISZPANIA

Stolica: Madryt Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: hiszpański (w niektórych regionach inne języki urzędowe: baskijski, galicyjski, kataloński)

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Plaże
  • Kuchnia
  • Architektura
  • Kultura

Kiedy jechać

Od maja do października

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line