Zaglądamy do świata, który przed prawiekami wyłonił się z oceanu, by przeżyć przygodę obcując z naturą jeszcze niezadeptaną przez turystów.
27.04.2008
Jedynie 4 z 19 większych wysp zamieszkują osadnicy - 20 tys. Ekwadorczyków żyjących w pobliżu jednego z najwspanialszych rezerwatów na kuli ziemskiej. To właśnie tutejsza flora i fauna zmieniła sposób myślenia o przyrodzie. Wyspy Galapagos, kojarzone często z Karolem Darwinem, prowadzącym tu ewolucyjne badania w 1835 r., fascynują już o brzasku.
Zanim z dniem ożywi się wielobarwny świat unikatowych zwierząt, już szarym świtem ulegamy czarowi wschodu słońca nad stożkami wulkanicznymi, które przed milionami lat wychyliły sie z rozszalałego Pacyfiku. Możemy sobie wyobrazić jak ożywał przez tysiące lat ten onegdaj ponury ląd , na który wichry przywiewały nasiona roślin, a silne fale wyrzucały na brzeg pierwsze zwierzęta. Ciekawe jak długo uda się wyspom utrzymać dziewiczość natury i kojący spokój. Jego uosobieniem są ogromne żółwie, symbol tych wysp, żyjące w kamiennych terrariach. Ponad 100-letnie okazy stąpają godnie i reagują na wszelkie nawoływania opiekunów. Turyści - szczęściarze mogą mieć okazję odwiedzenia tego miejsca w czasie walk o samice - wówczas kolosalne gady gonią się z zawrotną prędkością 2 km/godz., by z hukiem zderzyć się skorupami i pogryźć po nogach. Po walce straconą energię uzupełniają pożywnymi liśćmi kaktusa, jak widać przełyki mają równie pancerne.
Zanim jednak zaczniemy czerpać pełnymi garściami przyjemność z odkrywania darwinowskiego świata, musimy przedrzeć się przez ekwadorskie lotnisko w Batrze, z okolic którego Galapagos jawi sie jako spalony słońcem ląd, porośnięty karłowatymi kaktusami. Gdy po wojnie znajdowała się w okolicach amerykańska baza, punkt obrony Kanału Panamskiego, żołnierze czuli się tu jak na zsyłce, niczym więźniowie z Alcatraz, odcięci od rozrywek, knajp i kobiet. Jedyną rozrywką było ... strzelanie do lwów morskich, legwanów czy albatrosów, aż wybito większość zwierząt. W tym samym czasie myszy, nie wiadomo skąd przybyłe, masowo pustoszyły Baltrę. Dziś nie ma tu ani jednego miejsca noclegowego, niczego poza budkami z pamiątkami. Gapom, które nie zdążą przeprawić się promem na Santa Cruz, zostaje nocleg pod kaktusem.
Największe miasteczko na Galapagos - Puerto Ayora - jest czymś w sam raz dla miłośników bałtyckiego plażowania, łudząco podobne niskie domki, rozmieszczone na dużej przestrzeni, dwa kościoły, supermarket, kino i kilka restauracji potrafią przyciągnąć na tyle dużo turystów, że już dawno zaniechano upraw tytoniu i owoców, z których mieszkańcy jeszcze 30 lat temu. Miejscowi zamienili sieci rybackie na szkoły nurkowania albo wypożyczalnie łódek, a nawet luksusowe motorowe jachty, przewożące chętnych między wyspami za niebagatelną kwotę 1200 USD za 7-10 dni rejsu.
Wyspy oferują niemałe atrakcje świata zwierząt, nie zmienia to jednak faktu, że jest to zarazem najdroższy odpowiednik zoo na świecie - już na lotnisku przymusowo zapłacimy ponad 100 USD za możliwość wjazdu do swoistego paku narodowego. Z ogołoconymi portfelami chcemy więc skorzystać z dobrodziejstw okolic jak tylko się da najpełniej. Pałaszujemy nieznane nam oceaniczne ryby, korzystamy z równikowego słońca, które nie opuszcza wysp przez cały rok, oferując ciepłotę lata na okrągło. Dobrze jednak, że zaprzestano tu 20 lat temu handlu wymiennego i wprowadzono obrót pieniężny - mielibyśmy spore trudności z wyborem towaru na wymianę w naszych bagażach.
Jednocześnie Galapagos zaczęły się od tego czasu komercalizować - zaczęto sprowadzać towary z lądowego Ekwadoru i z innych krajów a twyparły produkowane chałupniczo papierosy czy ubrania. Płycizny uniemożliwiające dopłynięcie do lądu jachtom pokonujemy płaskodennymi motorówkami. Dzięki nim po chwil trafiamy w samo centrum zwierzyńca - setek fok i lwów morskich, niezbyt zadowolonych z przeszkadzania im w opalaniu na skałach. Prychają na nas i szczerzą żeby, gdy podchodzimy nazbyt blisko. Nie dadzą nam zapomnieć, że to my jesteśmy gośćmi. Dajemy nura w maskach z fajkami między podwodne wieżyce - ostańce wulkanicznych skal przypominające zamek Gargamela czy gotyckie wieże. Błyszczące srebrzyście i złoto tysiące ryb zdają się grać z nami w berka, żółte, niebieskie i zielone mają przeróżne kształty i tworzą podwodną pływającą tęczę. Jaskrawoczerwone potężne kraby świetnie kontrastują z daleka z czernią skał, a po sąsiedzku fiolet plaż ujawnia obecność tysięcy grubych jeżowców cidaris.
Trzymamy sie kurczowo wyznaczonych ścieżek, ich przekroczenie grozi surowymi karami. Przed północą mamy szczęście wypatrzyć na wyspie Espaniola żółwie słoniowe, bardzo nieliczne i zdziesiątkowane przez miłośników ich mięsa - piratów i wielorybników. Właśnie o tej porze mają odwagę opuścić wody zatoki i osuszyć się przez noc na lądzie. Już o zmierzchu bowiem zostają po nich jedynie potężne ślady w piachu, świadczące o ich rozmiarach. Ogromne grajdoły robią na nas imponujące wrażenie.
W Zatoce Pocztowej Floreny w lesie namorzynowym zebrano stos desek z rozbitych tu szalup, wyrzucanych przez lata przez morze. Widnieją na nich napisy w większości języków świata, a wiele z nich pamięta czasy pierwszego osadnictwa i transportow pocztowych na wyspę. Tradycja nakazuje wrzucić tu swoją kartkę i przejrzeć zawartość pojemnika - ten, kto znajdzie w nim adres bliski naszego zamieszkania powinien zabrać kartkę i doręczyć odbiorcy osobiście.
Niestety sielanka wysp nie jest wieczna. Nie tylko naukowcy alarmują, że grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo. Zbyt dynamiczny wzrost populacji, brak kontroli połowów ryb i zadeptywanie przez turystów są rosnącym problemem, z którym Ekwador wciąż nie umie sobie poradzić. Nie tylko okazy żółwi, ale i niebieskonogie głuptaki, legwany czy darwinki mogą już nie być atrakcją turystyczną. Prezydent R. Correa podpisał dekret o wstrzymaniu na wyspach ruchu turystycznego w ramach przeciwdziałania ekologicznemu kryzysowi.
Raporty UNESCO potwierdzają, że archipelag jest w niebezpieczeństwie. 120 tys. turystów rocznie nie poprawiają jego kondycji, to 100 tys. więcej niż jeszcze 20 lat temu. Rząd planuje również rozprawić się z nielegalnymi mieszkańcami wysp - stawały się bowiem przez lata schronieniem dla uciekinierów o ciemnej przeszłości, byłych a nawet niedoszłych więźniów. Przez obecność ludzi na wyspach nie brakuje zwierząt domowych - psów, kotów, szczurów, karaluchów, zagrażających poważnie unikatowej faunie i florze. Odosobnienie wysp (1000 km od lądu) sprzyjało przez wieki przystosowaniu zwierząt do życia na surowych wulkanicznych skałach, pozbawionych drapieżników, dzięki czemu żyjące tu okazy fauny nie boją sie ludzi i żyją w ich sąsiedztwie niczym w jednym wielkim niespotykanym nigdzie indziej ekosystemie.
Od trzech lat nie ma obowiązku wizowego, jednak warto przed wyjazdem upewnić się w sprawie wiz w Ambasadzie Republiki Ekwadoru w Warszawie. Przy wjeździe wymagany jest 6-miesięczny okres ważności paszportu. Nie ma obowiązku okazywania biletu powrotnego ani wykazywania się posiadaniem określonej kwoty pieniędzy na dzień pobytu. Obowiązuje opłata lotniskowa przy wylocie za granicę – 25 USD/ os.
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Quito Waluta: dolar amerykański (USD) Język urzędowy: hiszpański Inne: keczua
Lokalny czas
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

