Jak żyć i umrzeć na Festiwalu Fimowym w Berlinie :)
18.01.2009Im bardziej misie zaglądają do kas biletowych, tym bardziej nie ma w nich biletów.
Książka, kanapka, wygodna pozycja podczas oczekiwania w kilku godzinnej kolejce.
Przy okienku zwycięzca Berlinale w dziedzinie cierpliwości, pan kasjer:
-We are very sorry, but there are no tickets left for Angel, Bordertown, 300… - wymienia po kolei wszystkie nominowane do nagrody Srebrnego Niedźwiedzia filmy na 57 Festiwalu Filmowym w Berlinie.
-So what can we do?
-You can wait…
Jak każdy.
Znudzeni klienci z zazdrością wodzą wzrokiem za profesjonalnymi dziennikarzami, którzy lekko spóźnieni wbiegają na premiery filmów i machają mimowolnie plastikowymi akredytacjami przed nosem ochroniarzy.
Dla zwykłych śmiertelników pozostają produkcje niszowe. Jakiś serbski film o orkiestrze trąbkarzy, zakotwiczony gdzieś między Kusturicą a Szekspirem. Film „Gucha” okazuje się mimo uprzedzeń dość dobry. Z powodu strajku kin w Serbii swoją premierę obchodzi w Berlinie. Przed nami młody reżyser zwierza się z trudności przebicia. Bo Berlinale to szansa dla początkujących.
Berlianale to również szansa dla gwiazd, których światło przygasa. Pierwszy publiczny pokaz filmu „300”. Sala kinowa dla tysiąca widzów. Obok mnie holenderski aktor i producent filmowy. Z wdziękiem i nieukrywaną skromnością daje mi autograf, mail, telefon. Zaprasza do Amsterdamu. On. Erik Koningsberger. Aktor. I choć moja wiedza na jego temat równa jest wiedzy amerykanów na temat Sparty, przyjmuję zaproszenie i spędzam u boku Erika kolejne dwie godziny filmu „300”. Przed nami rzeź godna Sin City, krew tryskająca w sposób zmodyfikowany komputerowo oraz najbardziej niezwykła scena miłosna w historii kinematografii: król Sparty w blaskach fleszy i w strugach potu posuwa swoją partnerkę ze zwinnością godną niemieckiego specjalisty porno: „Ja, ja!” Ludzie w kinie krzyczą i płaczą… ze śmiechu!
Barometr Berlinale odwzorowuje nastroje Europy. Żeby nie urazić licznych MNIEJSZOŚCI, odrębną kategorią Festiwalu jest cykl filmów kulinarnych, filmów dla nieletnich oraz filmów „Queer” – czyli zbiór osobliwości seksualnych kontynentu.
... dziwne bywa to niebo nad Berlinem! Podobnie jak Bundestag, muzeum judaizmu, gdzie eksponat żydowskiej prezerwatywy z XIX wieku przykuwa uwagę zwiedzających czy wykładowcy niemieckiej szkoły filmowej; jeden z nich, przepychając się wraz ze mną do barierki, by sprawdzić jak duży ma tyłek J.Lo, zaczyna nagle chwalić Kieślowskiego i Wajdę i słysząc mój polski wręcza mi przepustkę na imprezę: godzina 22, klub Slomo, Schunhauser Allee 161a, będzie Wim Wenders!
Czasami warto jest mieć więcej szczęścia niż rozumu.
I oto dwie minuty przed premierą „Hallan Foe” w Teatrze Berlinale Palace dostajemy ostatnie 2 bilety w cenie ulgowej po 5,50 euro!!! Ja i Iwona, studentka stosunków międzynarodowych z Krakowa. Siadamy w pierwszym rzędzie, dzięki uprzejmości rosyjskiego aktora, który nota bene też daje nam wizytówkę, w nadziei, że jesteśmy kimś ważnym i może pchniemy jego karierę do przodu. Ale nie jesteśmy. Choć obok nas siadają David Mackenzie, Jamie Bell (czyli Billy Elliot), Ciaran Hinds, Sophia Myles… Bijemy brawo, brawo, a Billy Eliot idzie za kulisy. My chcemy jeszcze tylko przepchać się szybciej do przodu, żeby zrobić zdjęcie balkonów w Berlinale Palace.
Kiedy bodyguardzi torują nam drogę, jeden spóźniony anglik z obsady staje mi na nogę i tym sposobem zaczynamy krótką konwersację, że ups, że pardon, it’s nothing i wraz z pięcioosobową świtą filmu wychodzimy za kulisy. Zamykają za nami drzwi i zaczynają rozdawać nam szampana; skoro więc wzięto nas za twórców filmu i VIPów - przed nami private party!!!! lub… 25 tysięcy euro kary dla nieakredytowanych paparazzi.
-Sorry, we thought that this is the exit… - mówimy zdumionej stewardesie, która nawet nie zauważyła naszej niepowołanej obecności obok Mackenziego i Jamiego Bella (ten ma świeny tyłek na pewno!) Wymykamy się szukać spokojniejszego miejsca na picie szampana. Ale kto by pomyślał, że Dom Pérignon najlepiej smakuje na podeście dla kamer. Wciąż pod wrażeniem szczęśliwego trafu nie zauważamy jak ochrona dyskretnie eliminuje nieproszonych gości z czerwonego dywanu. Przed nami pojawiają się chińscy triumfatorzy festiwalu… a my jesteśmy w centrum akcji!
Szał gwiazd i musujących bąbelków uderza do głowy!
Ach...
Żyć i umrzeć na Festiwalu Filmowym w Berlinie...
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie (Berlin Internationale Filmfestspiele; Berlinale odbywa się corocznie w lutym i trwa dwa tygodnie. Laureaci otrzymują nagrody Złotego i Srebrnego Niedźwiedzia - bo MISIE TO SYMBOL BERLINA :)
Pierwsze Berlinale miało miejsce w 1951 roku...
Ale każde Berlinale to osobna historia :)
WARTO zaopatrzyć sie w bilety WCZEŚNIEJ - np. przez internet.
Najważniejsze seanse to te wyświetlane w BERLINALE PALAST - premierom towarzyszą oczywiście znani rezyserzy, aktorzy, producenci i tłumy fanów!
Dlatego jeśli ma sie "wtyki" niezastąpiona będzie tu także "akredytacja dziennikarska" - POWODZENIA!
BILET!!!! (ale o tym trochę wyżej)
Popcorn, kanapki, coś do picia :)
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.plPodziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
Stolica: Berlin Waluta: euro (EUR) Język urzędowy: niemiecki
Lokalny czas
Kiedy jechać
Od maja do września
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.hotelsingermany.com Hotele
- www.niemcy-turystyka.pl Turystyka
- www.germany.info Informacje
- www.about-germany.org Informacje
CZYTAJCIE NAS
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

