okazje
Targ w Dżene, który odbywa się w cieniu najwierniejszego glinianego meczetu w Afryce, to jedno z najbardziej kolorowych widowisk na ty kontynencie. Targ w Dżene, który odbywa się w cieniu najwierniejszego glinianego meczetu w Afryce, to jedno z najbardziej kolorowych widowisk na ty kontynencie. W poniedziałek, który jest jedynym dniem targowym tygodnia w Ddżene, jest tu wyjątkowo tłoczno Kolory ubrań tutejszych kobiet mogą przyprawić o zawrót głowy W poniedziałek, na głównym palcu miasta, już od samego ran rozstawiane są liczne stragany. Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się produktu rolne. Mieszkańcy okolicznych wsi robią na targu w Dżene zapasy żywności, np. ryżu, na dłuższy czas. Wielu z nich przychodzi bowiem na bazar z oddalonych o kilkanaście kilometrów wsi. Dużą popularnością cieszą się orzeszki koli, miejscowego lekkiego narkotyku. Orzeszki żuje się podobnie jak liście koki w Ameryce Południowej. Podobne są tez objawy - lekki pobudzeni i orzeźwienie. Po targu ludzie wracają do swoich wsi obładowani towarami, które udało im sie kupić (lub tymi, których nie sprzedali). Wracających po targu ludzi, oświetlają promienie zachodzącego słońca. To najlepszy moment do robienia zdjęć. Wieczorem, po zakończeniu targu, plac przed Wielkim Meczetem pustoszeje.Zapełni się znowu za tydzień...
  • Targ w Dżene, który odbywa się w cieniu najwierniejszego glinianego meczetu w Afryce, to jedno z najbardziej kolorowych widowisk na ty kontynencie.
  • W poniedziałek, który jest jedynym dniem targowym tygodnia w Ddżene, jest tu wyjątkowo tłoczno
  • Kolory ubrań tutejszych kobiet mogą przyprawić o zawrót głowy
  • W poniedziałek, na głównym palcu miasta, już od samego ran rozstawiane są liczne stragany.
  • Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się produktu rolne.
  • Mieszkańcy okolicznych wsi robią na targu w Dżene zapasy żywności, np. ryżu, na dłuższy czas. Wielu z nich przychodzi bowiem na bazar z oddalonych o kilkanaście kilometrów wsi.
  • Dużą popularnością cieszą się orzeszki koli, miejscowego lekkiego narkotyku. Orzeszki żuje się podobnie jak liście koki w Ameryce Południowej. Podobne są tez objawy - lekki pobudzeni i orzeźwienie.
  • Po targu ludzie wracają do swoich wsi obładowani towarami, które udało im sie kupić (lub tymi, których nie sprzedali).
  • Wracających po targu ludzi, oświetlają promienie zachodzącego słońca. To najlepszy moment do robienia zdjęć.
  • Wieczorem, po zakończeniu targu, plac przed Wielkim Meczetem pustoszeje.Zapełni się znowu za tydzień...

Targ w Dżene, który odbywa się w cieniu najwierniejszego glinianego meczetu w Afryce, to jedno z najbardziej kolorowych widowisk na ty kontynencie.

W każdy poniedziałek w centrum Dżene, małego miasteczka w środkowym Mali, odbywa się kolorowy targ, na który ściągają mieszkańcy okolicznych wiosek. Smaczku dodaje fakt, że odbywa się to w cieniu ogromnego, glinianego meczetu...

12.01.2008

Poniedziałek to wyjątkowy dzień w Dżene. Na cotygodniowy targ ściągają tu mieszkańcy oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów wiosek. Bazar usytuowany jest w samym centrum miasteczka, tuż pod murami Wielkiego Meczetu.

W ten dzień można tu spotkać przedstawicieli wielu okolicznych plemion - Pelu, Bambara, Malinke, Soninke, Bozo i Songhai. Zdarzają się nawet Tuaregowie, którzy co prawda nie mieszkają w okolicach Dżene, ale czasami przybywają z odległych zakątków Mali, by na tutejszym targu sprzedać swoje wyroby.

Różnorodność jest tak duża, że targowisko nazywane jest najbardziej kolorowym bazarem Afryki (niektórzy twierdzą że jest nim targ w Gorom-Gorom w Burkina Faso). Surowy, żółtawo-brunatny kolor pustyni i wykonanych z gliny domostw kontrastuje tu z krzykliwymi kolorami ubrań i tkanin. Czerwień, zieleń, purpura, indygo zgodnie mieszają się w mozaice wielobarwnych szat, w których gustują zwłaszcza kobiety. Zasada jest jedna - im bardziej pstrokate, tym lepsze. Choć zdobne i kolorowe, to współczesne ubrania wypierają tradycyjne, ludowe stroje, tak że niewprawnemu oku turysty trudno jest odróżnić przedstawicieli poszczególnych plemion.

W dzień targowy w Dżene od rana panuje tu ożywiony ruch. Od wczesnych godzin na placu rozstawiane są stragany. Sklecone z drewnianych pali wybitych w ziemię stoiska przysłaniane są brezentowymi płachtami, które chronią handlujących przed słońcem. Większość produktów to płody rolne, ale nie brakuje też naczyń kuchennych czy przedmiotów codziennego użytku, jak wiadra, siekiery, łopaty, czy - wciąż jeszcze popularne - sierpy.

W ciągu dnia przewija się przez miasteczko kilka, może nawet kilkanaście tysięcy osób. Wieczorem, na zakończenie targu, pojawiają stragany z jedzeniem, gdzie za niewielkie pieniądze można się posilić. W promieniach zachodzącego słońca ludzie odchodzą lub odjeżdżają na osłach w kierunku swoich domostw. Gdy zapada zmrok, na placu zostaje już tylko cień glinianego meczetu w księżycowej poświacie...

info

Walutą Mali jest frank Zachodnioafrykańskiej Wspólnoty Walutowej (XOF lub CFA)

1 frank XOF dzieli się na 100 centymów.

 

1 euro = ok. 655 XOF

1 PLN = ok. 183 XOF

  • Wielki Meczet można obejrzeć tylko z zewnątrz. Niewierni, czyli wyznawcy innej religii, niż islam, mają zakaz wstępu do środka. Prawdę powiedziawszy, to sami sobie są winni. Jeszcze kilkanaście lat temu do meczetu mógł bowiem wejść każdy. Zakaz wstępu dla niewiernych wprowadzono dopiero po tym, jak jedna z francuskich agencji reklamowych kręciła we wnętrzu klip, w którym występowała roznegliżowana modelka…
  • Meczet i dziedziniec przed nim najlepiej oglądać z dachu jednej którejś z chat usytuowanych koło świątyni. Niektórzy gospodarze żądają za to opłaty, ale można znaleźć takie domostwa, gdzie wpuszczą za darmo. Restauracje, przy placu głównym wpuszczają np. na dach za darmo, ale tylko pod warunkiem, że się coś u nich zamówi
  • Ciekawe zdjęcia można zrobić po zakończeniu targu, za murami Dżene. Wracający do własnych wiosek ludzie, niosący zakupy z targu, są bardzo wdzięcznym tematem fotek. W dodatku jest już wtedy po południ, a więc „światło” będzie idealne.

Dużo informacji o Dżene można znaleźć na stronie:

www.sacredsites.com/africa/mali/djenne.html

Przydatne mogą się też okazać strony:

www.islamicarchitecture.org

www.tourisme.gov.ml

noclegi

Najpopularniejszym miejscem noclegowym w Dżene jest oberż „Chez Baba”, znajdująca się naprzeciwko Wielkiego Meczetu. Nocleg kosztuje tam ok. 10 tys. CFA. Zatrzymuje się tu większość turystów, w tym wycieczki zorganizowane. Właściciel „baby” zarabia całkiem dobrze. Dobrze więc pomyśleć, by zostawić pieniądze komuś innemu.

Na przeciwległym końcu centralnego placu, znajduje się np. mały hotelik (parę lat temu nie miał jeszcze nazwy), gdzie nocleg kosztuje dużo taniej (5-7 tys. CFA).

Poza tym warto popytać o nocleg u ludzi. Niektórzy bardzo chętnie przenocują za niewielką opłata.

transport

Do Dżene łatwo dojechać z Bamako, stolicy Mali. Ciężko może o bezpośredni połączenie, ale za to bez problemu można znaleźć transport w okolicę. Wszystkie Autobusy jadące ze stolicy do Mopti, czy Gao, zatrzymują się na skrzyżowaniu głównej, transmalijskiej trasy, z droga do Dżene. Stąd do miasteczka można się dostać transportem lokalnym. Mimo, że odległość nie jest duża, często trzeba jednak czekać na transport dość długo

Najlepiej wziąć autobus, który wyjeżdża z Bamako wieczorem. Droga zajmuje około 10 godzin, a w ten sposób przyjedziemy na miejsce nad ranem.

Z Mopti, drugiego co do wielkości miasta w tym kraju, można się dostać do Dżene minibusami lub pick-upami.

Po południu ciężko się stąd wydostać do jakiegoś większego miasta. Większość transportu lokalnego odjeżdża z samego rana. Zawsze jednak można podjechać na skrzyżowania drogi do Dżene z główną trasą w Mali, gdzie – wcześniej, czy później – znajdzie się jakiś transport w kierunku, gdzie chcemy jechać.

warto wiedzieć

Dżene to w jedna z najstarszych osad subsaharyjskiej Afryki. W jej pobliżu archeologowie znaleźli pozostałości z 250 r. p.n.e., świadczące , że już wtedy była tu spora i dobrze zorganizowana wieś. Początki samego miasteczka sięgają jednak dopiero przełomu VIII i IX wieku.

Nad brzegiem rzeki Bani, wpadającej do pobliskiego Nigru, założono wtedy małą osadę. Od początku był to ważny ośrodek – miejscowość znajdowała się bowiem na przecięciu szlaków handlowych z saharyjskich oaz do oceanicznych portów.

W okresie średniowiecza, kiedy na dobre rozwinął się transsaharyjski handel, Dżene awansowało do miana drugiego, po Timbuktu, najważniejszego bazaru w tej części Afryki. Duże znacznie dla rozwoju miejscowości miał Sonni 'Ali, książę Songhai, który w 1468 r. zajął Dżene i uczynił z niego główne targowisko swego państwa.

W latach 1591-1780 Dżene dostało się we władanie Marokańczyków, którzy również intensywnie rozwijali handel w Zachodniej Afryce. W ciągu kilkuset lat handlowej prosperity Dżene prężnie się rozwijało. Powstały tu liczne medresy (szkoły koraniczne) i meczety, wśród których wyróżniał się Wielki Meczet, podobno największa muzułmańska świątynia wykonana z gliny.

 

Pierwowzór meczetu powstał w XIII wieku za panowania władcy Koi Kunboro, który po przejściu na islam, w 1240 r. zamienił swój pałac w muzułmańską świątynię.

Na przestrzeni dziejów wielokrotnie ulegał on zniszczeniu, jednak zawsze go odbudowywano. Obecny powstał w 1906 r. Jego konstrukcja jest bardzo prosta: ustawiony pierwotnie drewniany szkielet, tworzący kolumny i strop świątyni, pokryto zaprawą - mieszaniną gliny i słomy.

 

Nasiona koli. Są tu bardzo tanie, a mogą się przydać w podróżowaniu po tym kraju. Za kilka orzeszków koli łatwo sobie kogoś zjednać w tym kraju.

W kolorowym tłumie kupujących i sprzedających najbardziej w oczy rzucają się kobiety z plemienia Pelu. Wszystkie noszą olbrzymie, złote kolczyki. Niektóre z nich są tak duże, że cieniutki płatek ucha pękł by pod ich ciężarem, stąd też co bardziej majętne kobiety - wielkość i waga kolczyków świadczą bowiem o zamożności ich właścicielki - używają specjalnych podpórek.

Kolczyki łączone są bowiem jeden z drugim za pomocą specjalnego sznurka poprowadzonego z przez czubek głowy. Zwyczaj ten wziął się stąd, że w miejscowej tradycji zamężna kobieta posiada tyle, ile zdolna jest na sobie udźwignąć.

Nie mniej ciekawi są też mężczyźni z plemienia Bozo. Ci z kolej charakteryzują się olbrzymimi, kolorowymi turbanami, często dwu, trzykrotnie większymi od rozmiarów głowy.

Największym minusem gliniano-słomianych budowli jest ich nietrwałość - wymagają one ustawicznych napraw. W Dżene, każdego roku, tuż po zakończeniu pory deszczowej, mury meczetu otaczają drewniane rusztowania, po których krzątają się robotnicy. Można wtedy zobaczyć dokładnie w jaki sposób powstają budowle tego typu.

Warto wiedzieć, że technologia powstawania i rekonstrukcji glinianych budowli nie zmieniła się oda lat w całej subsaharyjskiej Afryce. W wypadku zwykłych domostw, czy innych mniejszych budowli jest ona dość prosta. Najpierw stawia się konstrukcję z drewnianych żerdzi, a następnie ściany i dach oblepia się glinianym błotem, które wystawione na promienie gorącego słońca, zasycha tworząc twardą strukturę.

W wypadku większych konstrukcji, np. meczetów, konieczne jest wybudowani rusztowania, z którego stopniowo stawia się wysokie ściany.

Warto dodać, że budowle wykonane w tej technice utrzymują w środku stale chłodną temperaturę, która przy panujących tu upałach jest wielkim komfortem. Dla miejscowej ludności nie bez znaczenia jest też łatwość zdobycia materiału i niskie koszty jego pozyskania.

Nasiona koli. Są tu bardzo tanie, a mogą się przydać w podróżowaniu po tym kraju. Za kilka orzeszków koli łatwo sobie kogoś zjednać w tym kraju.

Jednym z najczęściej kupowanych (i sprzedawanych towarów) są orzeszki koli, To - rodzaj miejscowego narkotyku, który żuty przez dłuższy czas dodaje energii. Kola jest mieszkańców tej części Afryki, tym czym liście koki dla andyjskich Indian.

Co ciekawe, wyciąg z owoców tych dwóch roślin posłużyły wynalazcom najbardziej znanego napoju orzeźwiającego na świecie.

bezpieczeństwo

Spacerując po Dżene, trudno się opędzić od dzieci, które proponują, że za niewielkie pieniądze oprowadzą po miejscowości. Można je ignorować, ale nie jest to zbyt skuteczne - gromada krążąca wokół systematycznie będzie się powiększać.

Lepszym sposobem jest po prostu zaangażowanie jednego „przewodnika”. Małe są szanse, że pomoże on zwiedzić, miejscowość (będzie się raczej włóczyć koło nas, uśmiechając się czasami od ucha do ucha), ale na pewno pomoże pozbyć się innych natrętnych dzieciaków, odpędzając je systematycznie.

Tak, za niewielkie pieniądze (2-3 tys. CFA) będziemy mieć spokój od naganiaczy.

atrakcje

Amatorzy pamiątek z Afryki będą rozczarowani targiem w Dżene. Nie ma on w sobie nic z turystycznego bazaru, jaki funkcjonuje np. w Bamako.

Sprzedawane tu rzeczy, to w głównej mierze produkty rolne, sprzęt rolny czy artykuły gospodarstwa domowego. Słowem, wszystko co potrze jest mieszkańcom okolicznych wiosek w ich codziennym życiu.

W normalny (czytaj niehandlowy) dzień zjeść można w oberży „Chez Baba” i drugim hoteliku przy placu głównym. Obydwa miejsca mają porównywalne restauracyjki, gdzie za ok. 2-3 ty. CFA zjemy śniadanie (zazwyczaj bagietki z dżemem, nutellą, bądź jajecznicą), a za niewiele więcej obiad czy kolację. Wybór dań nie jest duży, ale jedzenie jest dość dobre.

W każdy poniedziałek, po targu na centralnym placu przed Wilkiem Meczetem, rozkładane są stargany z jedzeniem. Za 1 tys. CFA można wtedy zjeść miskę ryżu, czy kus-kusu z całkiem smacznym sosem. Wybór straganów jest dość duży, wiec z powodzeniem można skosztować efektów kulinarnych umiejętności różnych gospodyń.

Autor: Jarosław Tondos Zdjęcia: TravelFocus.pl/Jarosław Tondos
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
MALI

Stolica: Bamako Waluta: frank Zachodnioafrykańskiej Wspólnoty Walutowej (XOF) Język urzędowy: francuski Inne: bambara, malinke, senufo, sarakole, dogon, arabski

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Dla historii
  • Dla zabytków
  • Dla ludzi (Dogonów i Tuaregów)

Kiedy jechać

Najlepiej od października do stycznia.

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line