Bańska Niżna: Termy Podhalańskie na zimę

Budynek w którym znajdują sie Termy Podhalańskie

fot.: mico23

Budynek w którym znajdują sie Termy Podhalańskie
Termy Podhalańskie dla zdrowia, dla ducha, dla ciała, dla relaksu, dla dzieci, dla wszystkich. Woda termalna, która znajduje się w basenach jest wodą zmineralizowaną o temperaturze 28*C - 37*C.

23 listopada, na dworze śnieg około 15 cm, mróz w granicach -3*C, Późne popołudnie, jedziemy do Szaflar na wody termalne. Cała wycieczka po ciężkim dniu zwiedzania okolic Niedzicy i Słowacji, czeka tylko na chwile relaksu i odpoczynku. Z całej grupy nikt nie był w termach, nowość. Ciekawość czy to kolejny basen z wodą i ze zjeżdżalnią a może ... Docieramy, na parkingu tłoczno od samochodów i autokarów (tablice rejestracyjne lubuskie, mazowieckie, lubelskie itp.). Wchodzimy do okazałego budynku małe zamieszanie co? gdzie? kiedy?. Zauważyłem, że po lewej jest restauracja ceny niezbyt wygórowane. Po chwili Pani przewodnik podaj nam "zegarki", są to elektroniczne chipy, które należy założyć na rękę, za pomocą tych "zegarków" dowiadujemy się, która jest nasza szafka w przebieralni oraz ile czasu nam zostało do wykorzystania na basenach. Wchodzimy cała grupą, około 30 osób do przebieralni, jest tłoczno i ciasno, niestety jest około 10 przebieralni, więc trzeba czekać. W końcu udaje mi się przebrać, podchodzę do czytnika który wskazuje mi moją szafkę (aby otworzyć szafkę należy za każdym razem przystawić "zegarek" do czytnika). Małe zamieszanie z tymi szafkami jak to nowość, zawsze były kluczyki :) .

Już w kąpielówkach idę na baseny, przed wejściem obowiązkowy prysznic. Po wejściu do środka zauważyłem kolejną restaurację, pierwszy basen z wyjściem na zewnątrz. Pod dachem są cztery baseny, dwa z nich z wyjściem na zewnątrz, a na zewnątrz są trzy baseny, w tym brodzik dla dzieci. Woda w każdym basenie różnej temperatury od około 28*C do 35*C. Tłoczno w basenach ale udało mi się znaleźć odpowiednie miejsce przy hydromasażach (strasznie duże ciśnienie wody wylatującej z dysz).

Nasza Pani przewodnik wykupiła karnet na 3 godziny normalnie kosztuje 25 zł, ale dla grup zorganizowanych cena jest mniejsza.

W basenach termalnych ludzie w każdym wieku, od małych dzieci z dmuchanymi rękawami po starsze osoby korzystające z ławek do masażu wodnego. Nad wszystkimi czuwają ratownicy bacznie wypatrując osoby, które np. chcą zjechać ze zjeżdżalni głową do dołu.

Jestem, zapłaciłem więc korzystam ze wszystkiego, tj. z biczy wodnych, leżanek i ławek do masażu, jeżyków, z urządzeń do masażu karku. Siła uderzeń wody prawie jak z węża strażackiego ;) Czas na zjeżdżalnię wraz z dziećmi, zjeżdżam do wody 6 razy a może i więcej, można znowu poczuć się jak dziecko :)

Kolejny krok skierowałem na jakuzzy, siedziały w nim młode i starsze dziewczyny ;) ciekawe doświadczenie: gorąca woda, dziewczyny miłe, aż nie chciało się wychodzić, ale czas na nowe przeżycia. Następnie wybrałem sie na baseny na dworze, przypominam że temperatura powietrza na zewnątrz wynosila -3*C, ale amatorów takich kąpieli nie brakowało, więc i ja poszedłem. Temperatura wody około 30*C, z wody wystaje sama głowa, korzystam z biczy wodnych w basenach. Dzieci rzucają się śniegiem, nagle zaczyna padać śnieg jeszcze kilka minut i wracam do środka, bo niestety głowa marznie :(

Kolejnym moim krokiem jest sauna, pierwszy raz wchodzę, wiem na czym polega, ale nie spodziewałem się, że będzie aż tak gorąco i duszno, po około 7 minutach miałem dosyć, wyszedłem cały zapocony i od razu pod zimny prysznic, który znajduje się obok sauny, po chwili byłem bardzo odprężony. Jeszcze wizyta w restauracji na zimny napój :)

Jeszcze kilka zjazdów ze zjeżdżalni, i z powrotem do sauny. Różnorodność atrakcji basenowych zapewni aktywne spędzenie czasu na termach.

Niewiadomo kiedy czas się szybko kończył, więc trzeba było pójść się przebrać, gdyż za każdą dodatkową minutę na basenie płaci się 10gr.

W autokarze każdy zadowolony z wizyty w Termach Podhalańskich dzieli się swoimi spostrzeżeniami i wszyscy mówią "Jeszcze tu wrócimy !!!".

Pierwsze spotkanie z dżunglą amazońską
Wyprawa tygodnia Pierwsze spotkanie z dżunglą amazońską

Opowieść o bajecznym miejscu w Brazylii, raju na ziemi, gdzie spanie w drewnianym domu z dziurawą podłogą i dachem z liści palmowych okazuje się być wspaniałą przygodą i gdzie lokalni przewodnicy zabierają nas na wspaniale egzotyczne wyprawy.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.