okazje

W celu odbycia podróży pełnej wrażeń, przygód i malowniczych krajobrazów nie trzeba wyruszać na drugi koniec świata. Polska również posiada miejsca godne odwiedzenia.

31.07.2010

Naszą 3-osobową wyprawę rozpoczęliśmy w Gdyni wypływając o 12.30 tramwajem wodnym na Hel. Jest to spora atrakcja, szczególnie dla osoby, która nigdy nie pływała statkiem. Bilet normalny kosztuje 12zł + 3zł za przewóz roweru. W owym tramwaju można siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu lub wyjść na zewnątrz i poczuć wiatr we włosach oraz zobaczyć oddalające się miasto ze skupiającym na sobie wzrok najwyższym budynkiem mieszkalnym w Polsce - Sea Towers. Poza oglądaniem widoków dużo czasu pochłania zwiedzanie całego statku, więc nie ma miejsca na nudę.

Po dopłynięciu na Hel i opuszczeniu dosyć zatłoczonego centrum miasta udaliśmy się leśną ścieżką rowerową w stronę Juraty. Po pewnym odcinku pojawiła się utwardzona nawierzchnia prowadząca nadal wzdłuż lasu. Nieopodal Juraty mogliśmy rozkoszować się pierwszym po wyjechaniu z lasu widokiem na wody Zatoki Puckiej oraz bardzo ładne kutry rybackie zacumowane na brzegu. Bogata historia tego kurortu pozostawiła po sobie liczne, zabytkowe wille, pensjonaty i luksusowe domki. Atrakcją podnoszącą walory tego miejsca jest również długie, drewniane molo spacerowe prowadzące w głąb zatoki.

Kolejnym bardzo popularnym kurortem nadmorskim na naszej drodze była Jastarnia. W centrum usytuowany jest kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z 1931 r. Widać go z każdej strony, ponieważ uwieńczony jest białą wieżą zakończoną hełmem. Wewnątrz świątyni bardzo charakterystyczna jest ambona w kształcie rybackiej łodzi płynącej przez wzburzone fale. Do atrakcji Jastarni zalicza się również port rybacki z licznymi, malowniczo prezentującymi się, kolorowymi kutrami, cmentarzowa góra, skansen fortyfikacji z 1939r., zabytkowa chata rybacka z 1881r., ścieżka przyrodniczo – dydaktyczna „Torfowe Kryle” i wiele innych zabytków.

Z centrum wyjeżdżaliśmy piękną, wymalowaną ścieżką rowerową, która zaprowadziła nas do lotniska turystycznego. Jest to małe trawiaste lotnisko, na którym odbywają się loty szybowcowe oraz spacerowe loty za opłatą. Latają tutaj awionetki. Jedną z nich miałam okazję zobaczyć przy lądowaniu. Następnie udaliśmy się w stronę plaży, gdzie całkiem przypadkiem trafiliśmy na schron bojowy o nazwie Sęp. Można wejść do środka, ale ze względu na całkowite ciemności należy posiadać latarkę, natomiast bardzo wąskie przejścia zmuszają do czołgania się. Dalej jechaliśmy niezwykle piękną drogą, która przez bardzo długi odcinek prowadziła nas dosłownie kilka metrów od zatoki. Jadąc w stronę Kuźnicy zrobiliśmy sobie przerwę regeneracyjną siedząc na brzegu wśród zacumowanych łódek. Było to ciche i ustronne miejsce, dlatego w spokoju mogliśmy podziwiać uroki mieniącej się w słońcu wody.

Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy do dzielnicy Kuźnica, gdzie zatrzymaliśmy się na posiłek w barze leżącym tuż nad brzegiem. Kiedy ruszaliśmy w dalszą drogę słońce było już dosyć nisko, dlatego gra światła dodawała mijanym pejzażom dodatkowego smaku i tajemniczości. Lekko bujające się, kolorowe kutry rybackie w mieniącej wodzie rzucały się w oczy jeszcze bardziej niż za dnia. Po jakimś czasie można było dostrzec wiatraki stojące w Swarzenie po drugiej stronie zatoki, które stawały się coraz wyraźniejsze. Od Władysławowa do Pucka czekał na nas ostatni odcinek wzdłuż zatoki Puckiej. Droga prowadziła częściowo utwardzonymi, a częściowo leśnymi ścieżkami, wijąc się między polami. Zmierzch sprawiał, że barwa wody, lekko pomarańczowe niebo i czerwonawe światło rzucone na budynki dodawało niezwykle ciekawej atmosfery temu miejscu. Wiatraki, które jeszcze niedawno wydawały się tak odległe, teraz były na wyciągnięcie ręki.

Z Pucka jechaliśmy poboczem głównej drogi nr. 216. Nie opuszczały nas jednak widoki wiatraków, którym uroku dodawał zachód słońca. Co ciekawe nasze polskie pola oglądane z siodełka wyglądały o wiele bardziej malowniczo niż zza szyby samochodu. Niemałą atrakcją był również odcinek drogi tuż przed Redą. Przez parę kilometrów trasa prowadziła bardzo ostro w dół. Czując wiatr we włosach i pęd powietrza zobaczyłam wyłaniający się widok pięknie oświetlonej Redy. Po tak wielu trudach wyprawy i walce ze swoją kondycją było to uczucie, które na długo pozostanie w mojej pamięci.

Inne wyprawy oraz ich opisy i zdjęcia znajdują się na mojej stronie Wyprawy.

transport

Przed wyprawą polecam sprawdzić kiedy jedzie ostatni pociąg z Helu, tak aby w razie braku sił wiedzieć jakie są możliwości powrotu.

 

Na Hel można dotrzeć tramwajem wodnym, który z Gdyni wypływa o 9.30, 12.30, 16.00, 19.00. Czas podróży to 1 godzina. Bilet normalny kosztuje 12zł + 3zł za rower, natomiast ulgowy 6zł + 3zł.

 

Przed wyprawą polecam sprawdzić kiedy jedzie ostatni pociąg z Helu, tak aby w razie braku sił wiedzieć jakie są możliwości powrotu.

warto wiedzieć

Z Helu do Pucka cały czas prowadzi ścieżka rowerowa.

Autor: hanuka
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
POLSKA

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Aby poznać swój kraj
  • Krajobrazy
  • Architektura
  • Zabytki
  • Kuchnia
  • Kultura

Kiedy jechać

Od maja do października

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line