okazje
ANTARKTYDA!!! NAPRAWDĘ???Brzmia w uszach slowa piosenki"wszystko sie moze zdarzyc,gdy glowa pelna marzen", a ja nie moge narzekac na ich brak,bo podroze to moja milosc i ogromna pasja,to głod nowych doznan i doswiadczen,to nieograniczona wolność.
24.08.2011
Oferta podrozy,ktora znalazlam stala sie realna przepustka do miejsc niesamowitych.Na sama mysl o fjordach Magellana,Patagonii,Ziemi Ognistej i Przyladku Horn poczułam szybsze bicie serca i smak nieznanej jeszcze przygody.Nowe doznania,nowe doswiadczenia,ciekawi ludzie,egzotyczna przyroda i wysmienita kuchnia za kazdym razem sa moim bogactwem.Zapisuje to wszystko w sercu i na fotografiach.Co bedzie tym razem???Przygoda nasza ma poczatek w Valparaiso,to tutaj musimy sie zameldowac na "Norwegian Dream" i przed nami 3 tygodnie wspanialej przygody.
Valparaiso zwane przez tutejszych Valpo majestatycznie rozlokowane na wzgorzach ,ze schodami wijacymi sie miedzy uliczkami laczy czesci miasta naziemnymi kolejkami.Windy zbudowane w latach 1823-1916 to naprawde majstersztyk inzynierskiej sztuki.Choc dawno minely czasy swietnosci tego miejsca to ciagle jednak czaruje swym kontrastem i uwodzi przybylych tutaj na krotko turystow.Na Plaza Sotomayor goruje Monumento a Los Heroes w holdzie bohaterom z wojny o saletre,na uwage zasluguje Iglesia Matriz z 1842 r.,Reloj Turri charakterystyczna wieza zegarowa i niezwykle atrakcyjne miejsce Cerro Bellavista z ciekawym " Museo a Cielo Abierto" z malowidlami sciennymi na powietrzu.Cerro Alegre i Concepcion oferuje najpiekniejsze widoki.Szkoda,ze mielismy zbyt malo czasu na dokladne zwiedzanie.
Bedziemy plynac noca a dni pozostaja dla nas z niesamowicie bogata oferta.
Pierwszy przystanek mamy w Coquimbo/La Serena - siostrzane miasteczka porty,ktore zyja tylko w czasie wzmozonego transportu owocow i gdy dobijaja statki pasazerskie.W Coquimbo pozostaly jeszcze slady historii w postaci wymuskanych barwnych domow,z balkonami zwroconymi w strone wybrzeza,targ rybny pelen bogactwa morskiego.W tych okolicach rosna dwa gat.owadozernych roslin,ktore sie zwa "ucho lisa".Na kilku domach w Coquimbo podziwiamy misterne rzezbienia,ktore wyszly spod dluta zagranicznych stolarzy.Do tego celu sprowadzono wytrzymale odmiany bambusa i drzewa zwane oregonskimi sosnami.Glownym punktem jest Plaza de Armas z Kosciolem San Pedro.Z kazdej strony przyciaga Cerro Vigia z Krzyzem Trzeciego Tysiaclecia oswietlonym noca,wystrzelonym w niebo na 96 m.Roztaczaja sie niebianskie widoki na cudowne wybrzeze ze zlocistymi polaciami plaz.Niewielu wie,ze Ełk jest partnerskim miastem.Natomiast pobliska La Serena tchnie spokojem przez wiekszosc roku,jednak latem zamienia sie w modny nadmorski kurort.Warto odwiedzic Iglesia San Francisco pierwsza swiatynie z kamienia z XVI w.Atrakcja 120 tys.miasta jest 30 kosciolow,oryginalna architektura i przede wszystkim plaze ciagnace sie az do Coquimbo.TALCAHUANO - gwarne,tlumne miasteczko,gdzie odnosi sie wrazenie, iz ludzie sa w ciaglym ruchu,gdzies sie spiesza,dodatkowo niezliczone ilosci autobusow turystycznych na drogach wiozacych turystow do pobliskiego Conception.My zwiedzamy miasteczko samodzielnie a pozniej prywatnym busem jedziemy dalej..Miasto uderza duza iloscia pieknych zadbanych parkow i najwieksza atrakcja :Okret Huascar przypominajacy o glorii,przez co znacznie powiekszylo sie terytorium Chile.Ogromne kolonie tlustych lwow morskich wygrzewajacych sie na sloncu przyciagaja ciekawskich i chetnych do dokarmiania.Spoczelismy chwile w kawiarni z ciekawwym wnetrzem ,serwujacej przepyszna kawe.Okazalo sie,ze wlascicielem jest sympatyczny Amerykanin,ktory wlasnie tu znalazl swoje miejsce na ziemi i jest szczesliwy.
Plynac mamy okazje obserwowac i podziwiac mijane bujne lasy w cieniu wulkanow,lodowce i krainy jezior..wszystko co najlepsze ciagle przed nami.
PUERTO CORRAL/VALDIVIA - nad Zatoka Koralowa,miejsce egzotyki i niesamowitej roslinnosci przywitalo nas obfitym deszczem,za mgla schowaly sie wzgorza.Ciag ulicznych sklepikow przyciaga oferta pamiatek,wyrobow z alpaki,kusi kolorowymi wiazkami wysuszonych wodorostow cochayuyo i owocow morza,targ rybny robiacy na kazdym wrazenie swym bogactwem oraz chlopcy oprawiajacy ryby z maestria dyrygenta...mozna tak stac ,patrzec i podziwiac.Valdivia otoczona trzema rzekami Calle Calle,Valdivia i Can Can zwane " Perła Rzek" jedno z atrakcyjniejszych miast Chile,bogate dzieje historyczne akcentuja pozostalosci murow obronnych i forty.Feria Fluvial to tlumny targ,gdzie mozna pokarmic prawie oswojone lwy morskie.Przy nabrzezu Isla Teja maja siedzibe 2 interesujace muzea : Historii i Architektury oraz Sztuki Wspolczesnej,natomiast Park Saval z plaza to cudowne miejsce ze sciezkami spacerowymi do stawu z oszalamiajacym widokiem kwitnacych lilii wodnych.
Zblizamy sie juz do krainy jezior,krainy czarow gdzie osniezone szczyty gorskie odbijaja sie w tafli wody,gdzie na brzegu przycupnely male porty rybackie,drewniane domki....bajka.Klimat juz robi sie bardziej surowy.
PARK NATIONAL PUYEHUE i region LOS LAGOS to prawdziwy raj,to niczym niezaklocona sceneria i przyjemnosc dla oka.Widoczny w oddali wulkan Puyehue wybuchl dokladnie dzien po trzesieniu ziemi w 1960 r zamieniajac olbrzymi obszar w piaszczyste haldy i rzeki zastyglej lawy.Docieramy do Frutillar Bajo z piekna plaza nad Jeziorem Llanquihue.PUERTO MONTT/VARES do pobliskie miasteczka,gdzie ciagly ruch spowodowany zatrzymaniem sie turystow tchnie zyciem.Miejsca te dostarczaja nam kolejnych niesamowitych widokow na rozciagajace sie polacie osniezonych majestatycznych wulkanow Osorno i Puntiagudo,zasnutych miejscami płynacym wolno plaszczem mgly,gdzieniegdzie przebija sie slonce ukazujac wylaniajace sie grozne szczyty na tle blekitnego nieba,to brama do kolejnego pieknego Parku Narodowego Vincente Perez Rosales.
Park kusi przez caly rok a wspomniane Lago Llanguihue czwarte co do wielkosci rozkolysane burza fal schowalo nam sie w plaszczu mgly,ukazujac co jakis czas jasny kawalek wybrzeza i rybakow,ktory wyruszyli na polow.Malownicza kreta droga do Saltos de Petrohue,pasace sie lamy,strusie nandu,olbrzymie kilkumetrowe araukarie to tylko nieliczne atrakcje tego regionu.Niezaprzeczalnie porywajacy klimat tworza wodospady z przedziwnymi,kretymi kaskadami szumiacej wody splywajacej czarnymi progami skrystalizowanej wulkanicznej skaly, nie mozna oderwac wzroku od cudownie zielonego niespotykanego koloru wody,ktory swiadczy o obecnosci alg.
Chacabuco/Puerto Aisen - kraina najcudowniejszych jezior,zielonych lasow i lodowcow,dlatego mozemy sobie wytlumaczyc nazwe regionu jako "ice end".Miasteczka nie oferuja nic szczegolnego, ale juz pobliski Park Aiken Del Sur dostarcza niesamowitych widokow fauny i flory,zachwyca lancuchem fiordow.
My czekamy jednak na inna atrakcje Lagune San Rafael z lodowcem liczacym sobie 30 tys lat o tej saamej nazwie.Imponujaca sciana lodowa mieniaca sie w barwach blekitno-zielonych,lsniaca w cudownym sloncu to nie byle gratka.Gory lodowe sa na wyciagniecie rak.Podplywamy blizej,aby napic sie whisky z lodem odlupanym bezposrednio z lodowca.
MAGALLANES-PATAGONIA/TERRA DEL FUOCO - docieramy do najdalszych zakatkow tej ziemi.do niezwykle tajemniczych miejsc pozbawionych sladow zycia,surowych,szarych,ponurych,za to pelnych najpiekniejszych zachodow slonca,ktorego promienie roztaczaja swoj blask na szczyty lodowcow.Region Magallanes burzowy,chlodny,zdaje sie byc niegoscinnym obszarem,lodowiec AMALIE szeroki na kilometr potwierdza dzikosc tego miejsca,ale widok niezapomniany.Biel sniegu miesza sie z jego blekitnymi jezorami,tafle kry lodowej stoja jakby w miejscu, skad wychylaja sie groznie wygladajace olbrzymie kawaly lodowej skaly...czlowiek w zderzeniu z taka natura jest tu malutki i bezbronny.
Centrum Magallanes to popularne miasto PUNTA ARENAS.Promienie slonca przedarly sie przez sklebione ciemne chmury i mamy cudowna pogode.Miasto tlumne,kolorowe,tetniace zyciem i intensywnoscia kolorow ziemi.Glowny punkt miasta Plaza Munoz Gomero z pomnikiem Magellana to porywajacy ,interesujacy punkt: kolorowy targ uliczny,muzyka na zywo,turysci ustawieni w kolejce do pomnika,aby dotknac gladkiej i blyszczacej stopy Indianina i miec szczescie na dlugie lata.Zwracamy uwage na palac Sary Braun i Palacio Mauricio Braun.Sa to luksusowe rezydencje rodu,posiadaczy ziemskich i hodowcow owiec /Braun-Menendez/
Nie sposob pominac Cementerio Municipal,ktorego przepych i bogactwo powala, to swoiste muzeum odzwierciedlajace dzieje miasta.Spoczywaja tu osadnicy i ofiary roznych kataklizmow tej ziemi.Ma sie wrazenie spacerowania po pieknym zadbanym parku miejskim.Wybieramy sie troche za miasto do oddalonego zaledwie 8 km Reserva Forestal Magallanes i dalej do Ciesniny Otway skad roztacza sie pieknykrajobraz.Po drodze kilometrami ciagnace sie pustkowie,wiele walacych sie farm bez oznak zycia.Jest to region nierozpieszczany, gdzie silne wichury pochylily drzewa jakby składały ukłon w gescie poddania.Docieramy do miejsca,ktore jest niezaprzeczalna atrakcja turystow: wielkie kolonie pingwinow,ktore spaceruja majestatycznie wsrod traw nie zwracajac na nas zadnej uwagi,wchodza lub wychodza ze swoich jam wykopanych w ziemi,bawia sie jak male dzieci na plazy lub w wodzie,zachowuja sie jak modelki na wybiegu.W oddali widoczne Kordyliery.Co roku na wiosne kilka tysiecy pingwinow powraca na swoje legowe tereny w Ciesninie Otway.
Region ten oferuje rowniez cos dla podniebienia...slynne "centolli" pomaranczowe krolewskie kraby...cos pysznego!!Jeszcze tylko pamiatkowe zdjecie z napotkanym Swietym Mikolajem mocno zakropionym alkoholem i opuszczamy terytorium Chile.
HA!PATAGON "krzyknal Magellam ujrzawszy "wielka stope" Indian Tehuelches i od tamtego czasu dla wielu z nas marzeniem jest ujrzec wlasnie Patagonie.....USHUAIA - miejsce,za ktorym nie ma juz nic,najbardziej na poludnie wysuniete miasto swiata, robi wrazenie olbrzymiej metropolii,gdzie ciagly ruch samochodow,tlumy turystow w sklepach wolnoclowych i barach na dluzsza mete moga byc meczace ,kazdy jednak chce sie pochwalic obecnoscia na krancu swiata....slychac wszystkie jezyki.Aura diametralnie sie zmienila,jest przerazliwe zimno,porywisty wiatr,deszcz,zacina drobnym sniegiem.Kontynuujemy spacer wzdluz i wszerz,zagladajac do roznych miejsc,penetrujac uliczki.
Warte uwagi jest Muzeum Konca Swiata i Muzeum Morskie.Zachwycaja nas widoki,wokolo zasniezone,zamglone szczyty,od czasu do czasu przedzierajace sie przez slonce..Spacer stromymi ulicami pozwala poznac ludzi i miejsce,stare drewniane domy wplecione pomiedzy nowoczesne budynki z betonu.Krotka trasa za miasto droga wijaca sie pod gore doprowadza nas do Parku Narodowego Tierra del Fuego.W ulewnym deszczu i chlodzie fundujemy sobie wycieczke "Tren del Fin del Mundo" - pociagiem na koniec swiata.Dawno temu dowozono nim wiezniow w glab do wyrebu lasu i usuwania szkod po wichurach.Podziwiamy Pipo River i Wodospad Macarena,dziko pasace sie konie,niezliczona ilosc ptactwa,urzeka surowosc tego miejsca w ciemnych barwach.Niewiele jest takich miejsc na swiecie,ktore tak mocno pobudzaja wyobraznie jak wlasnie Patagonia...od zawsze zreszta przyciagala w swoje strony banitow i wygnancow jak Butch Cassidy czy Sundance Kid.Sasiadujace lodowce w pieknej dolinie wyrastaja jak grzyby,to oszalamiajace widoki na miasto i Kanal Beagle. Wycieczka lodzia do latarni morskiej Les Eclaireus to cudowne przezycia w otoczeniu kolonii pingwinow i otaczajacej przyrody.I pomyslec,ze spory terytorialne pomiedzy Chile i Argentyna zakonczyly sie niedawno,bo dopiero w 1984 r....ale Ushuaia i Rio Grande przynaleza do Argentyny.
Kolejny przystanek przyprawia nas o kolejne emocje i wypieki na twarzy..CAPE HORN...Skalisty przyladek wyznacza granice miedzy Pacyfikiem i Atlantykiem.Nazwa pochodzi od miasteczka Horn obok Amsterdamu,miejsca zamieszkania zeglarza holenderskiego Schoutena,ktory jako pierwszy oplynal w 1616r przyladek.Miejsce kaprysne,niebezpieczne,z silnymi pradami i gorami lodowymi.Nie wszystkim udaje sie oplynac wzburzony ciaglymi falami przyladek.2 tygodnie wczesniej rozbil sie statek pasazerski, z ktorego jednak udało uratowac sie ludzi.Nasi bliscy informuja nas o tym zdarzeniu i czekaja w niepewnosci na aktualne wiesci.Wcześnie rano wychodzimy na pokład,aby obserwować ten magiczny skrawek ziemi,ktory pochlonal wiele ofiar, ktory nadal przyciaga jak magnez smialkow ządnych przygody.Kapitan oznajmil,ze od lat nie bylo tak spokojnych wod i tak przyjemnej aury.Ujrzelismy wystajacy "grzybek" skalny,na ktorym powiewala flaga chilijska,oswietlony barwami wschodzacego wlasnie slonca.Opłynelismy wokol i musze przyznac,ze bylo rozczarowanie..to jest to???Jednak tam byłam,mam certyfikat zdobywcy Hornu,ktory pozostanie jedna z najciekawszych pamiatek podrozniczych.Wieczorem w grupie przyjaciol z calego prawie swiata ogladamy zrobione przez nas fotografie.....a jednak warto bylo.
Płyniemy dalej i dalej,zblizamy sie do FALKLANDOW,w oddali mienia sie biela piaskow piekne plaze,zolte kwiaty rozswietlaja cala wyspe i robi to naprawde wielkie wrazenie.
Zatrzymujemy sie w Port Stanley stolicy wyspy.Pogoda nie jest dla nas laskawa,swieci slonce ale jest przejmujacy wiatr,jest wrecz bardzo zimno,po chwili ulewa. Deszcz ze sniegiem zacina mocno a my bez parasoli.Stoimy pod jakims drzewem,by przeczekac.W ciagu dnia wszystkie pory roku.Mozemy w koncu pospacerowac ulicami malego,sennego miasta.Gdyby nie turysci byloby tu naprawde pusto.Czemuz sie jednak dziwic??Przeciez rdzennych mieszkancow jest zaledwie ok.2000, a pozostale wysepki zamieszkuja tylko 924 osoby.Wszedzie slady i pamiatki po wojnie,widoczne wplywy angielskie do tego ta kaprysna pogoda sprawiaja,ze czuje sie szczegolny "chłod" w relacjach z turystami.
Thatcher Drive w holdzie dla "Zelaznej Damy",katolicki kosciol St.Mary,Katedra 1890 r.,Łuk Triumfalny Whalebone Arch zbudowany z kosci szczekowych blekitnych wielorybow,Government House schowany w pieknych ogrodach posrod zieleni,Cmentarz poleglych w wojnie w 1982r,Pomnik Zwyciestwa,wrak Lady Elisabeth...to wszystkie atrakcje stolicy,jednak warto to zobaczyc,bo nie wraca sie tu czesto.
Juz zaczynamy tesknic za domem,za bliskimi i Polska a przed nami jeszcze tyle atrakcji.Wydawac by sie moglo,ze mamy same przyjemnosci a to naprawde harowka,jesli chce sie zobaczyc jak najwiecej.Co prawda wieczory i noce bywaja bardzo przyjemne i rozrywkowe,ale rano znow wstawanie i do "pracy".Oby wiecej takich obowiazkow...tego zycze kazdemu.Czesc argentynskiej przygody w nastepnym odcinku.
Autor: galaxiabb
Zdjęcia: galaxiabb
Dobra wiadomość przed wakacjami: tańszy roaming w krajach UE
godz. 04:45 Niedziela 27.5.2012 Autor: podróże.pl
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji
Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!
CHILE
Stolica: Santiago Waluta: peso chilijskie (CLP) Język urzędowy: hiszpański
Lokalny czas
GMT+1
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Wideo
Wywiad z Rafałem Milachem ...
Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej
Wywiad z Rafałem Milachem
Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej
Samochodem po Europie - ...
Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej
2 lata w podróży ...
158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej
Tagi
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line









