okazje
Za chwilę wypływamy promem m/s Gabriella ze Sztokholmu do Mariehamn. Od lewej Ryszard Krawczyk i Wojciech Choina  Za chwilę wypływamy promem m/s Gabriella ze Sztokholmu do Mariehamn. Od lewej Ryszard Krawczyk i Wojciech Choina  Tuż obok przepływa nasz bliźniaczy prom Viking Line Torem wodnym prowadzącym przez szkierowe wybrzeże Szwecji co chwilę przepływają wielkie liniowce Skrzydlata asysta honorowa odprowadza nas na pełne morze.  Mewy dopominają się o kolejną porcję ciasteczek Od wysepek Kobba Klintar do Mariehamn są już tylko 4 mile morskie. W tym 
domku (pochodzi z 1863 r.) mieszkali piloci, którzy dawniej wprowadzali żaglowce do portu. Z Mariehamn organizowane są kilkugodzinne wycieczki kajakowe na Kobba Klintar. 
Około północy m/s Gabriella przybija do kei w Marienhamn. Znajomi Polacy z promu przyjechali tutaj już drugi raz Informacji turystycznej w Marienhamn nie trzeba długo szukać…  Deptak w Marienhamn - centrum handlowe i towarzyskie stolicy Wysp Alandzkich. Na rowerach jadą (od lewej) Ryszard Krawczyk i Włodzimierz Amerski. W Marienhamn nie problemu z korkami i parkowaniem na ulicy Alandy mają własne tablice rejestracyjne Niedaleko kei, gdzie cumuje Pommern przybijają wielkie liniowce  Żaglowiec-muzeum  Pommern – przyciąga turystów odwiedzających Marienhamn  W ładowniach Pommern mogło pomieścić się ponad 40 tys. worków ze zbożem Zabytkowe żaglowce we wschodnim porcie Mariehamn W portowym baraku (wschodnie wybrzeże Marienhamn) na wystawie pokazano dawne metody budowy łodzi i żaglowców. Wyspy i brzegi zatok łączą liczne mosty Za chwilę popatrzymy na wyspy od strony morza „Pływający most” ma otwieraną furtę dziobową i rufową. Samochody ustawiane są w kolejności „wysiadania”, ale rowerzyści nie mają z tym problemu. Wszystkie „miejsca samochodowe” są z reguły zajęte, ale rower zawsze się zmieści. Wyspy są jak korale powiązane groblami mostami i liniami połączeń promowych  Ze skalistych wzniesień, aż po horyzont, widać wyspy i wyspy… Na horyzoncie zawsze widać ląd. Rowery na wyspie są bardzo popularnym środkiem transportu Kolejna wyspa i kolejna grobla Rejs promem, przejażdżka rowerem i tak na zmianę. Od 1954 roku Alandy mają własną flagę. Jest podobna do szwedzkiej, ale w żółty krzyż wpisany jest jeszcze czerwony Jesteśmy za granicą autonomii alandzkiej – to też Finlandia. Na krótkich liniach pływają mniejsze odkryte promy Charakterystyczny widok osad rybackich Alandy to także raj dla wędkarzy  Za parę minut słońce ukryje się za horyzontem, ale tylko na parę godzin Tak wyglądała  twierdza Bomarsund. Jej budowę rozpoczęto około 1832 roku. Niewiele zostało z dawnej twierdzy Bomarsund (po drugiej stronie ćieśniny) zniszczonej 1854 roku. Fragment murów twierdzy Bomarsund Drogi dla rowerzystów są dobrze oznakowane. Zamek obronny Kastelholm z początku XIV wieku Od XVII wieku zamek w Kastelholm pełnił funkcję ośrodka administracji Alandów Jak kiedyś żyło się na Alandach można zobaczyć w skansenie Jan Karlsgården W skansenie Jan Karlsgården znajduje się ponad 20 zabytkowych obiektów budownictwa regionalnego z różnych stron Alandów.  W pubie przy browarze Stallhagen jest tylko jeden gatunek piwa i jedna barmanka   W gminie Eckerö w Storby jest Muzeum Poczty i Szlaku Pocztowego (Eckerö Post & Tullhus). Dekret ustanawiający Szlak Pocztowy został wydany przez szwedzką Królową Cristinę w roku 1638. 

W Muzeum Poczty wysyłam list pocztą „butelkową” z gwarancją dotarcia do adresata. Na Alandy do osady Berghamn, można również dopłynąć z Grisslehamn w Szwecji linią promową Eckerö Linjen. Na Alandach drogi są jak czerwony dywan O świcie wypływamy z Marienhamn Kolejni goście płyną na Alandy Domek pilotów z Kobba Klintar, żegna nas w drodze powrotnej z Alandów do Sztokholmu.  Sztokholm wita piękną pogodą Kilka godzin przerwy w Sztokholmie pozwala na zwiedzenie centrum miasta Jest niedziela, na placu obok Zamku Królewskiego w Sztkholmie odbywa się uroczysta zmiana warty Historyczne stroje Gwardii Królewskiej wzbudzają zainteresowanie turystów. Z Nynäshamn wypływamy do Gdańska na promie Polferries m/f Scandinavia.
  • Za chwilę wypływamy promem m/s Gabriella ze Sztokholmu do Mariehamn. Od lewej Ryszard Krawczyk i Wojciech Choina
  • Tuż obok przepływa nasz bliźniaczy prom Viking Line
  • Torem wodnym prowadzącym przez szkierowe wybrzeże Szwecji co chwilę przepływają wielkie liniowce
  • Skrzydlata asysta honorowa odprowadza nas na pełne morze.
  • Mewy dopominają się o kolejną porcję ciasteczek
  • Od wysepek Kobba Klintar do Mariehamn są już tylko 4 mile morskie. W tym 
domku (pochodzi z 1863 r.) mieszkali piloci, którzy dawniej wprowadzali żaglowce do portu. Z Mariehamn organizowane są kilkugodzinne wycieczki kajakowe na Kobba Klintar.
  • Około północy m/s Gabriella przybija do kei w Marienhamn. Znajomi Polacy z promu przyjechali tutaj już drugi raz
  • Informacji turystycznej w Marienhamn nie trzeba długo szukać…
  • Deptak w Marienhamn - centrum handlowe i towarzyskie stolicy Wysp Alandzkich. Na rowerach jadą (od lewej) Ryszard Krawczyk i Włodzimierz Amerski.
  • W Marienhamn nie problemu z korkami i parkowaniem na ulicy
  • Alandy mają własne tablice rejestracyjne
  • Niedaleko kei, gdzie cumuje Pommern przybijają wielkie liniowce
  • Żaglowiec-muzeum  Pommern – przyciąga turystów odwiedzających Marienhamn
  • W ładowniach Pommern mogło pomieścić się ponad 40 tys. worków ze zbożem
  • Zabytkowe żaglowce we wschodnim porcie Mariehamn
  • W portowym baraku (wschodnie wybrzeże Marienhamn) na wystawie pokazano dawne metody budowy łodzi i żaglowców.
  • Wyspy i brzegi zatok łączą liczne mosty
  • Za chwilę popatrzymy na wyspy od strony morza
  • „Pływający most” ma otwieraną furtę dziobową i rufową. Samochody ustawiane są w kolejności „wysiadania”, ale rowerzyści nie mają z tym problemu.
  • Wszystkie „miejsca samochodowe” są z reguły zajęte, ale rower zawsze się zmieści.
  • Wyspy są jak korale powiązane groblami mostami i liniami połączeń promowych
  • Ze skalistych wzniesień, aż po horyzont, widać wyspy i wyspy…
  • Na horyzoncie zawsze widać ląd.
  • Rowery na wyspie są bardzo popularnym środkiem transportu
  • Kolejna wyspa i kolejna grobla
  • Rejs promem, przejażdżka rowerem i tak na zmianę.
  • Od 1954 roku Alandy mają własną flagę. Jest podobna do szwedzkiej, ale w żółty krzyż wpisany jest jeszcze czerwony
  • Jesteśmy za granicą autonomii alandzkiej – to też Finlandia.
  • Na krótkich liniach pływają mniejsze odkryte promy
  • Charakterystyczny widok osad rybackich
  • Alandy to także raj dla wędkarzy
  • Za parę minut słońce ukryje się za horyzontem, ale tylko na parę godzin
  • Tak wyglądała  twierdza Bomarsund. Jej budowę rozpoczęto około 1832 roku.
  • Niewiele zostało z dawnej twierdzy Bomarsund (po drugiej stronie ćieśniny) zniszczonej 1854 roku.
  • Fragment murów twierdzy Bomarsund
  • Drogi dla rowerzystów są dobrze oznakowane.
  • Zamek obronny Kastelholm z początku XIV wieku
  • Od XVII wieku zamek w Kastelholm pełnił funkcję ośrodka administracji Alandów
  • Jak kiedyś żyło się na Alandach można zobaczyć w skansenie Jan Karlsgården
  • W skansenie Jan Karlsgården znajduje się ponad 20 zabytkowych obiektów budownictwa regionalnego z różnych stron Alandów.
  • W pubie przy browarze Stallhagen jest tylko jeden gatunek piwa i jedna barmanka
  • W gminie Eckerö w Storby jest Muzeum Poczty i Szlaku Pocztowego (Eckerö Post & Tullhus). Dekret ustanawiający Szlak Pocztowy został wydany przez szwedzką Królową Cristinę w roku 1638.
  • W Muzeum Poczty wysyłam list pocztą „butelkową” z gwarancją dotarcia do adresata.
  • Na Alandy do osady Berghamn, można również dopłynąć z Grisslehamn w Szwecji linią promową Eckerö Linjen.
  • Na Alandach drogi są jak czerwony dywan
  • O świcie wypływamy z Marienhamn
  • Kolejni goście płyną na Alandy
  • Domek pilotów z Kobba Klintar, żegna nas w drodze powrotnej z Alandów do Sztokholmu.
  • Sztokholm wita piękną pogodą
  • Kilka godzin przerwy w Sztokholmie pozwala na zwiedzenie centrum miasta
  • Jest niedziela, na placu obok Zamku Królewskiego w Sztkholmie odbywa się uroczysta zmiana warty
  • Historyczne stroje Gwardii Królewskiej wzbudzają zainteresowanie turystów.
  • Z Nynäshamn wypływamy do Gdańska na promie Polferries m/f Scandinavia.

Za chwilę wypływamy promem m/s Gabriella ze Sztokholmu do Mariehamn. Od lewej Ryszard Krawczyk i Wojciech Choina

Wyspy Alandzkie są znakomitym celem zarówno wypraw żeglarskich jak i rowerowych. Skoro nie jestem wytrawnym „wilkiem morskim” wybieram rower. Razem z dwoma kolegami przez siedem dni jeździmy po wyspach.

19.10.2008

30 godzin podróży w jedną stronę szybko mija. Z Gdańska do Nynäshamn płyniemy wraz z rowerami na pokładzie m/f Scandinavia. A dalej po zaokrętowaniu w Sztokholmie (kilka godzin przerwy pozwala na zwiedzenie centrum miasta) na prom Viking Line docieramy do Mariehamn. Ten drugi odcinek dostarcza najwięcej wrażeń. Na torze wodnym prowadzącym przez szkierowe wybrzeże Szwecji co chwilę przepływają wielkie liniowce. Zmieniające się widoki z prawej i lewej burty „przykuwają” mnie do górnego pokładu. Statek na pełne morze odprowadzają krzykliwe mewy, które dopominają się o kolejne kawałki ciasteczek. Podróż morska, zarówno na Scandinavii i ta dalsza, jest dodatkową atrakcją wyprawy. Na wszystkich promach spędzamy łącznie ponad 60 godzin, jest to więcej niż podczas jazdy na rowerze.

m/s Gabriella około północy przybija do kei w Mariehamn – stolicy Wysp Alandzkich. Razem z nami wysiada, a raczej wyjeżdża na rowerach, małżeństwo z dzieckiem w wieku przedszkolnym na foteliku za plecami taty. Mieszkają we Wrocławiu, ale zauroczeni Alandami rok wcześniej, przyjechali ponownie. Dobrze znają drogę na kemping. Jest szaro, a kemping, jak wymarły – pół setki namiotów - i ani żywego ducha. Dopiero teraz zdajemy sobie sprawę, jak jest późno i szybko ściszamy głosy. Jest początek lipca i słońce na tej szerokości geograficznej ledwie „ukrywa” się za horyzontem.

Wzorem żeglarzy wywieszamy flagę gościnnego portu. Już pierwszego dnia kupuję alandzką banderę. Jest podobna do szwedzkiej, ale w krzyż koloru żółtego wpisano węższy – czerwony. W ten sposób podkreślane są dawne związki ze Szwecją pomimo, że formalnie od 6 grudnia 1917 Alandy należą do Finlandii. Autonomię wyspy, przyznaną w 1921 roku przez Ligę Narodów, podkreślają oprócz flagi (od 1954 r.) własne znaczki pocztowe (od 1984 r.) i tablice rejestracyjne.

Mariehamn zamieszkuje około 11 000 osób tj. prawie 40% ludności wysp. Miasto położone jest na półwyspie, którego dwa brzegi łączy szeroka, dwupasmowa aleja. Od czasu do czasu przejedzie nią samochód… Większy ruch, ale pieszy, jest na deptaku w centrum miasta i promenadzie przy wschodniej marinie.

W mieście zwiedzamy Muzeum Morskie z licznymi pamiątkami marynistycznymi i fragmentami wyposażenia żaglowców oraz Muzeum Alandzkie z ekspozycją przedstawiającą historię i przyrodę wysp. Dobrze zachowany barak, we wschodnim porcie, kryje w swym wnętrzu wystawę rekonstrukcji statków i łodzi.

Największe wrażenie robi żaglowiec-muzeum Pommern cumujący przy zachodnim nabrzeżu. Czteromasztowy frachtowiec ma długość 95 m, 3 najwyższe maszty maszty o wysokości 50 m, powierzchnię żagli 3240 m kw., a ładowność 4 050 ton. Jest jedynym na świecie tego typu żaglowcem zachowanym w oryginalnym stanie. Oglądamy nie tylko ładownie, ale również pomieszczenia dla załogi łącznie z kapitańską łazienką. W swojej historii pływał m.in. z Europy do Ameryki Południowej i Australii. Zbudowany w 1903 roku w Glasgow dla armatora z Hamburga nosił nazwę Mneme, jest to skrót od Mnemosyne – greckiej bogini pamięci. Kolejni niemieccy właściciele zmienili nazwę na Pommern. Żaglowiec w roku 1923 został kupiony przez Gustawa Eriksona z Alandów, a ostatni rejs z ładunkiem odbył w 1949 roku z Australii do Anglii. W roku 1953 syn i córka Gustawa – Edgar Erikson i Ewa Hohenthal przekazali Pommern miastu Mariehamn.

Pora wyruszyć z Mariehamn. Jazda rowerem jest przyjemna, ale chcemy również zobaczyć wyspy od strony morza. Miedzy wyspami kursują nieduże promy samochodowe. Są bezpłatne dla piechurów i rowerzystów. Z przystani w Longnäs i przesiadkami na wyspach Kumlinge i Brändö dopływamy, aż za granicę autonomii alandzkiej do prowincji Kustav. Tutaj też jesteśmy w Finlandii, ale na kartce pocztowej przyklejam inny znaczek, inaczej wygląda też skrzynka pocztowa.Po trzech dniach pływania, „rowerowania” i podziwiania niezwykłych widoków przez wyspę Vårdö wracamy na główną wyspę Fasta Åland. Trudno jest policzyć na ilu wyspach byliśmy, bo wiele z nich połączono różnego rodzaju mostami, groblami lub przeprawami.

Na wschodnim krańcu głównej wyspy zwiedzamy pozostałości twierdzy Bomarsund. Jej budowa rozpoczęła się około 132 roku, kiedy Alandy były częścią imperium rosyjskiego. Twierdza została całkowicie zniszczona podczas wojny krymskiej przez wojska brytyjskie i francuskie w 1854 roku.

Dziesięć kilometrów dalej oglądamy muzeum w zamku obronnym Kastelholm z początku XIV wieku. Zamek był wiele razy przebudowywany, a od XVII w. pełnił funkcję ośrodka administracji Alandów. Tuż obok jest skansen Jan Karlsgården, gdzie znajduje się ponad 20 zabytkowych obiektów budownictwa regionalnego z różnych stron Alandów.

Jadąc na zachodni kraniec wyspy krótkie wizyty w małym browarze Stallhagen w Grelsby i muzeum wozów strażackich w Mörby. W gminie Eckerö w Storby znajduje się Muzeum Poczty i Szlaku Pocztowego (Eckerö Post & Tullhus). Dekret ustanawiający Szlak Pocztowy został wydany przez szwedzką Królową Cristinę w roku 1638. Dotyczył przewozu poczty drogą lądową i morską między Sztokholmem i Turku – przebiegał m.in. przez Eckerö. Wystawa w XIX wiecznym obiekcie obejmuje m.in. zabytkowe łodzie i wyposażenie oraz okazy filatelistyczne. Jest również współczesna poczta skąd wysyłam kartkę pocztową w... butelce, ale z alandzkim znaczkiem.

Drogi dla rowerzystów dobrze oznakowane. Czasami jest to oddzielony od ruchu samochodowego trakt lub wydzielony boczny pas. Część ścieżek rowerowych prowadzi utwardzonymi, charakterystycznym dla wyspy, czerwonym granitowym kruszywem szlakami. Podobny, czerwony odcień mają również nawierzchnie bitumiczne.

Podczas wyprawy na Alandy przejechaliśmy 460 km na rowerach i około 100 km wewnętrznymi promami między wyspami. Jest to jedna z wypraw, nazwana przez nas "Koroną Bałtyku", po największe bałtyckich wyspach. Mariehamn żegnamy świtem, jeszcze tylko 30 godzin w podróży i będziemy w Gdańsku.

Przeczytaj koniecznie: Bornholm: najlepsze trasy rowerowe Europy

Wyspy Alandzkie są archipelagiem składającym się z ponad 6500 wysp i szkierów. Zamieszkałych jest tylko 65 wysp. Łączna liczna ludności wynosi ponad 27 000 osób, z czego aż 92 % zamieszkuje główną wyspę Fasta Åland. Powierzchnia archipelagu wynosi 13 517 km kw. a ląd zajmuje tylko 1527 m kw. Najwyższe wzniesienie - 129 m.n.p.m. Głównym źródłem utrzymania mieszkańców wysp jest praca w usługach, transporcie i handlu (67%). Alandy odwiedza rocznie około 2,2 miliona gości, większość na pobyt jednodniowy. Dłużej zatrzymuje się około 530 000 osób. Językiem urzędowym, szwedzkim, posługuje się 93% ludności.

Tekst: Wojciech Choina

Zdjęcia: Włodzimierz Amerski, Wojciech Choina

Trzeci uczestnik wyprawy: Ryszard Krawczyk

noclegi

Kempingi - w lipcu nawet o północy nie jest potrzebna latarka

 

Kempingi - w lipcu nawet o północy nie jest potrzebna latarka

transport

Z Gdańska prom Polferries m/f Scandinavia do Nynashamn. Z Nynashamn do Sztokholmu kolejka podmiejska. Ze Sztokholmu do Marienhamn na Alandach prom linii Viking Line. Bilety na całą trasę warto kupić w Morskich Biurach Podróży Polferries w Polsce. Dzięki temu można uniknąc kolejki przy kasie na terminalu promowym w Sztokholmie. 

warto wiedzieć

Flagę Wysp Alandzkich    -   piękna pamiątka z Wysp.  

Autor: wojtek Zdjęcia: Włodzimierz Amerski
Sklep online
Z Krakowa do Rzymu za 304 złote
Kiedy: do 30.06.12
Cena: 304 zł
Więcej promocji

Podziel się wrażeniami i zdjęciami ze swoich wypraw, zamieść relację z wyjazdu i wygraj aparat fotograficzny Fujifilm FinePix XP30!

Zobacz inne konkursy
FINLANDIA

Stolica: Helsinki Waluta: euro (EUR) Języki urzędowe: fiński, szwedzki

Lokalny czas

GMT+1

Po co jechać

  • Natura
  • Kultura
  • Laponia
  • Architektura

Kiedy jechać

  • Południe czerwiec - sierpień
  • Laponia wrzesień

Niezbędne informacje

więcej

Przydatne adresy

CZYTAJCIE NAS

Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

PODRÓZE

Lwów nostaligiczny i wypiękniony na EURO 2012; Najlepsze parki rozrywki w Europie; Szczecin - zielone miasto żaglowców; Turcja -  3 tys. km

więcej
W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line