SZWAJCARIA

Berno czyli miejska Szwajcaria w pigułce. Ciekawe miejsca w mieście niedźwiedzia

Filip Frydrykiewicz, red. GD, 14.11.2016

Szwajcaria, Berno. Rzeka Aare i starówka

fot.: shutterstock.com

Szwajcaria, Berno. Rzeka Aare i starówka
Kilka wieków temu w jedno z zakoli rzeki Aare idealnie wpasowała się najstarsza część Berna. Dzięki temu dzisiaj architektura nieformalnej stolicy Szwajcarii zadziwia zwartością zabudowy, która niewiele zmieniła się od późnego średniowiecza. Oto ciekawe miejsca w Bernie które warto zobaczyć.  

Na półce z pamiątkami klasyka: kubki, magnesy, koszulki. Tuż obok hity Szwajcarii, czyli ser, czekolada, scyzoryki... Mam już odejść, gdy zauważam gadżet do kupienia chyba tylko w Bernie. To wodoszczelny worek z wyrysowaną mapą miasta. Najgrubszą linią zaznaczono na niej rzekę Aare, a nad nią... kąpieliska. Berno to jedyna stolica Europy, gdzie na kąpiel w rzece przychodzi nie paru ekscentryków, tylko całe miasto. Słowo „kąpiel” zresztą nie do końca tu pasuje. Bardziej adekwatny byłby „spływ”. Aare w stolicy wciąż jest górską rzeką. Nurt porywa każdego, kto wejdzie do wody i niesie go w stronę parlamentu i starówki. Nie ma sensu z nim walczyć. Lepiej, tak jak Szwajcarzy, zaufać naturze i z nią współpracować.

Przed skokiem do rzeki trzeba przejść od miejskiej „plaży” kilometr lub dwa brzegiem pod prąd. Powstaje wówczas problem rzeczy zostawionych bez opieki, które można schować w specjalnych szafeczkach. Jednak lepszym rozwiązaniem są właśnie wodoszczelne worki. Sporo osób nosi je jak plecaki. Pomagają też utrzymać się na powierzchni słabiej pływającym. W lipcowym upale chętnych do kąpieli jest mnóstwo. Rzekę zasilają górskie lodowce, więc woda przynosi upragnione orzeźwienie.

NA TEMAT:

Berno – ciekawe miejsca na starym mieście 

Jednolita zabudowa berneńskiej Starówki to efekt odbudowy miasta po wielkim pożarze w 1405 r. Drewniane domy zastąpiono murowanymi, poszerzono ulice. Nakryte stromymi dachami z wystającymi nad ulicę szerokimi okapami, przytulone do siebie kamienice dawnych kupców i rzemieślników, stoją podparte filarami, za którymi ukryte są podcienia. Kiedy się raz wejdzie pod ich szerokie łuki, można nimi wędrować kilometrami. Fasady w depresyjnych nieco kolorach szarości i brudnej zieleni ożywiają liczne flagi z herbami kantonu i miasta. Wiele tu też kolorowych, XVI-wiecznych fontann oraz bram miejskich. 

Słońce zachodzi nad zabytkową częścią Berna - Bern Tourismus

Słońce zachodzi nad zabytkową częścią Berna, fot.  Bern Tourismus / materiały prasowe

W spójnej architekturze wyróżniają się dwie wieże. Katedralna kusi, by wspiąć się na sam szczyt (jest najwyższa w Szwajcarii). Z kolei na Zytglogge (zegarowej) znajduje się zegar astronomiczny – cud XVI-wiecznej techniki. Pokazuje nawet znaki zodiaku i fazy księżyca. 

Zabytkowa część Berna - Swiss Cities / Christof Sonderegger

Zabytkowa część Berna - Swiss Cities / Christof Sonderegger 

Spacerując, od czasu do czasu trafiam na budowle odbiegające stylem od otoczenia, zanurzone w tkance Starego Miasta niczym rodzynki w cieście. Na przykład na renesansowy ratusz z charakterystycznymi dwubiegowymi schodami, spotykającymi się na środku fasady pod gotycką loggią, na strzelistą katedrę z bogato rzeźbionym Sądem Ostatecznym na portalu, a w końcu na barokowy pałac, Erlacherhof, obecnie pełniący funkcję siedziby burmistrza.

Albert Einstein i niedźwiedzie

W jednej z kamienic starego miasta (na Kramgasse 49) na drugim piętrze znajduje się nieduże mieszkanie. W latach 1903-1905 wynajmował je Albert Einstein. To właśnie podczas pobytu w Bernie opracował słynną szczególną teorię względności. Wbrew oczekiwaniom mieszkanie, podobnie jak cały dom, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Genialny fizyk cały wszechświat miał po prostu w głowie. By dowiedzieć się więcej o jego życiu, należy wybrać się do pięknego pałacyku na drugim brzegu rzeki, gdzie znajduje się Muzeum Einsteina.

materiały prasowe/Bernisches Historisches Museum

Muzeum Einsteina, fot. materiały prasowe / Bernisches Historisches Museum

W Bernie jednak i tak wszystkie drogi prowadzą w jedno miejsce: położone na skalnej ostrodze miasto oplata płynąca kilkadziesiąt metrów niżej rzeka Aare. Kamienny most na końcu tego cypla zgrabnie łączy obronną skarpę ze wzgórzem po drugiej stronie przełomu rzeki. U jego stóp, w głębokim kolistym wybiegu, baraszkują dwa niedźwiedzie brunatne.

Świątynie Delhi
Wyprawa tygodnia Świątynie Delhi

Dojście z parkingu do bramy okalającej Świątynię Lotosu to sztuka wymagająca umiejętności poruszania się slalomem. Co rusz na naszej drodze staje natrętny handlarz pamiątkowego badziewia. Wyminie się jednego, to obskakuje nas dwóch kolejnych.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.