MAROKO

Gdzie na kawę w Tangerze? Spacerem po medynie

Marika Jarosz, 15.02.2016

Maroko, Tanger

fot.: www.shutterstock.com

Maroko, Tanger
Tanger to pierwsza metropolia w Maroku, do której przypływają statki z Europy. Pierwsza i najlepsza na początek marokańskiej przygody.

Café Hafa

By rozsmakować się w Maroku, trzeba koniecznie wypić mocną, bardzo słodką kawę. Najlepiej w położonej na zboczu Café Hafa (Rue Hafa), gdzie oprócz wyśmienitej małej czarnej turyści mogą rozkoszować się widokiem na Cieśninę Gibraltarską, a nawet ujrzą w oddali zarys hiszpańskiego wybrzeża. Bywał tu często zakochany w Tangerze znany amerykański pisarz Paul Bowles, który spędził w tym mieście większość życia.

Różnych miejscowych pyszności przy dźwiękach marokańskiej muzyki można spróbować w restauracji Marhaba Palace (Rue el Kasbah), a rozkoszom podniebienia towarzyszyć będzie tradycyjny wystrój oraz elementy folkloru w postaci pokazów i widowisk.

NA TEMAT:

Kierunek: medyna

Maroko, Tanger

Medyna w Tangerze (shutterstock.com)

Na poranną gorącą kawę zaprasza Café Central, która dawniej była miejscem spotkań pisarzy, filozofów oraz europejskich i amerykańskich artystów. Kawiarnię uwielbiał William Burroughs, amerykański pisarz należący do awangardowego ruchu bitników, który działał w latach 50. w USA. Bakczysz zawsze jest mile widziany.

Żelaznym punktem zwiedzania w Tangerze jest medyna z Wielkim Meczetem, medresą i Muzeum Sztuki Marokańskiej. Przechadzka po tej historycznej części miasta, wśród nadgryzionych przez ząb czasu budynków i ujmujących zaułków pozwoli wczuć się w orientalny urok starówki. W poszukiwaniu oryginalnych pamiątek warto przejść się na suk, gdzie obfitość towarów, mnogość barw i zapachów z pewnością przyprawią każdego o zawrót głowy. Koniecznie trzeba się targować!

Po trochę męczących spacerach wąskimi, krętymi uliczkach obowiązkowo należy wstąpić do jednej z licznych knajpek i wypić tradycyjną miętową herbatę. Natomiast przegryźć coś można w Burguer Eric, gdzie nieprzerwanie od 20 lat podają najlepsze hot-dogi w mieście!

Wieczorem warto przespacerować się wzdłuż miejskiej plaży bulwarem Muhammada VI. W gąszczu dyskotek i restauracji, które są zapowiedzią dobrej zabawy, znajduje się modny klub 555, w którym z pewnością wielu turystów da się porwać rytmom granym przez najlepszych światowych DJ’ów.

Wokół Tangeru

Po posiłku można trochę poleniuchować – pojechać taksówką wieloosobową (tzw. grand taxi) na Przylądek Spartel, najdalej wysunięty na północ punkt Afryki, by odpocząć na rozległej atlantyckiej plaży, zobaczyć ruiny portugalskiego fortu oraz latarnię morską z XIX wieku.

Stamtąd niedaleko już do znajdującej się na stromym wybrzeżu malowniczej Groty Herkulesa – niesamowitej formacji skalnej z otworem w środku przypominającym zarys kontynentu afrykańskiego. Uwaga na pseudoprzewodników i handlarzy! Najlepiej wykorzystać kierowcę taksówki jako miejscowego przewodnika. To częsta praktyka stosowana przez turystów.

Ukoronowaniem pobytu w Tangerze będzie zachwycający zachód słońca oglądany z jednego ze wzgórz, na których położone jest miasto.

Świątynie Delhi
Wyprawa tygodnia Świątynie Delhi

Dojście z parkingu do bramy okalającej Świątynię Lotosu to sztuka wymagająca umiejętności poruszania się slalomem. Co rusz na naszej drodze staje natrętny handlarz pamiątkowego badziewia. Wyminie się jednego, to obskakuje nas dwóch kolejnych.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.