okazje

O poszukiwaniu skarbów opowiada Tomek Michniewicz

Tomek Michniewicz, podróżnik, autor bestsellerowej "Samsary" ruszył w kolejną wyprawę. Przemierzył dwa kontynenty, by odnaleźć skarb. Rozumiany dosłownie, przeliczalny na stosy euro lub dolarów

Tomek Michniewicz na statku poszukiwaczy skarbów Mel Fisher's Treasures
Autor: Tomek Michniewicz

Twoja nowa książką "Gorączka" to kolejna opowieść człowieka, który jest w centrum wydarzeń. Wcześniej wszedłeś bez ochrony do więzienia San Quentin w Kalifornii, w Kambodży tropiłeś przemytników dzieł sztuki, tym razem wspólnie z poszukiwaczami skarbów szukałeś złota i diamentów w różnych częściach świata. Takie wcielanie się w życie różnych ludzi to Twój sposób na podróżowanie?

Tak, nie wyobrażam sobie oglądania świata z okien autokaru i później opisywania tego. To by nie była książka, tylko blog turystyczny. Wiele osób pyta mnie, czy nie boję się jechać gdzieś na koniec świata ze świadomością tego, że mogę nie wrócić. Oczywiście, że się boję, czasem jestem zły na siebie, że wpakowałem się w coś, co zagraża mojemu życiu, chcę natychmiast wracać do domu. Ale moje książki nie powstałyby bez takiego ryzyka. Pamiętam, jak na łodzi poszukiwaczy skarbów na Morzu Karaibskim zobaczyłem, w jaki sposób ci ludzie schodzą pod wodę. Jestem doświadczonym nurkiem, ale ich pływanie nie miało nic wspólnego z zachowaniem podstawowych zasad bezpieczeństwa. "Jesteś jednym z nas, sam tego chciałeś, schodź pod wodę", rozkazał mi kapitan. No więc wskakuję do wody, gdzie przez cały czas pracuje śruba łodzi i wyciąg do czyszczenia dna, który może wyrzucić nurka na powierzchnię w sekundę i nie będzie czego zbierać, dookoła wieje huragan, prąd znosi mnie coraz dalej, nie mam żadnej asekuracji, pływają meduzy, rekiny i na domiar wszystkiego pracuję z ciężkim sprzętem... I tak dziesięć razy dziennie. Takich przykładów było mnóstwo.

"Jesteś jednym z nas" - co trzeba zrobić, żeby usłyszeć takie zdanie od poszukiwaczy skarbów?

Mel Fisher's Treasures to najsłynniejsza firma poszukująca skarbów na świecie - to są ludzie, którzy nie wpuszczają na swój teren obcych. Przez trzy i pół miesiąca nękałem ich mailami, żeby zaprosili mnie na pokład. Wysyłałem rekomendacje od ludzi, którzy znają innych ludzi, swoje zdjęcia, egzemplarze książki, dokumentację projektów. W końcu się udało, bo przeszedłem pozytywnie tzw. background check, przyjrzeli się, kim jestem i co robię, i najwyraźniej uznali, że warto poświęcić mi trochę czasu.

Na zdjęciach z łodzi opublikowanych w książce widać rosłych facetów, których większość z nas przestraszyłaby się na ulicy. Jak się z nimi dogadywałeś?

Na łodzi każdy zna swoje miejsce, dzięki czemu łatwiej uniknąć konfliktów. Są oczywiście momenty spontaniczne, na przykład kiedy wyławia się coś drogocennego, wszyscy cieszą się jak dzieci. W taki sposób zresztą rodzi się nie tylko pewien rodzaj więzi, ale też przede wszystkim tytułowa "gorączka złota". Gdy raz dotkniesz prawdziwego skarbu, chcesz więcej i więcej. Za wszelką cenę. Zdarzają się kradzieże odnalezionych już kosztowności, pościgi jak na filmach sensacyjnych. Amerykanie twierdzą, że to droga w jedną stronę i ja się z tym zgadzam. Bardzo ciężko wrócić do normalnego życia po szukaniu skarbów.

Czyli teraz z podróżnika i autora książek zmieniasz się w poszukiwacza skarbów?

Nie mam na to szans. Poszukiwanie skarbów to droga operacja, która kosztuje miliony dolarów, a zyski mogą się pojawić albo nie. Poszukiwanie skarbów na morzu przypomina tak naprawdę pracę w stoczni. Spawanie, dźwiganie ciężarów, mocowanie łańcuchów po kilkanaście godzin dziennie. Wcześniej trzeba wykonać benedyktyńską pracę, odszukać stare mapy i dokumenty źródłowe, i to w jedynej takiej bibliotece, Archivo General de Indias w Sewilli, opracować plan poszukiwań i wydać majątek na sprzęt. A potem może się okazać, że znajdujesz duży skarb wart sto milionów dolarów i zalewasz starymi monetami i biżuterią rynek numizmatyczny. Ich ceny natychmiast spadają, a ty poniosłeś olbrzymie koszty. I mimo sukcesu, odnalezienia wielkiego skarbu, jesteś na minusie. Taki nieromantyczny obraz tego zajęcia trochę mnie rozczarował. Ale gorączka złota została.

W nowej książce piszesz też o tym, że skarbów szuka się nie tylko pod wodą.

Tak, na pustyni w Nowym Meksyku konkwistadorzy zakopali masę kosztowności. To zresztą był najbardziej ekscytujący etap mojej podróży. Przez 400 lat to był prawdziwy Dziki Zachód, najbardziej niebezpieczne miejsce na ziemi, kompletnie wyjęte spod prawa. Były tu kopalnie złota, wszystkie kosztowności, które wydobyto, trzeba było zakopać gdzieś na pustyni i zabezpieczyć przed bandytami, mając nadzieję, że za 10, 20 lat wróci się i zostanie bogaczem. Widziałeś z pewnością filmy z Indianą Jonesem, który odkrywa skarb, ale musi przejść przez labirynt pełen pułapek. Coś takiego istnieje naprawdę, na południu Stanów Zjednoczonych i w Meksyku.

1 2 3 >
Autor: Tomek Michniewicz Zdjęcia: Tomek Michniewicz <p>Rozmawiał: Bartosz Zwierz</p>
Sklep online
Wideo

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia aparatem analogowym, brać udział w konkursach, a także jak fotografować ludzi na ulicy.

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak przygotować bohatera do zdjęć i o tym czy sprzęt ma duże znaczenie.

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i ceny paliw w krajach europejskich

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej podróży dookoła świata.

Wywiad z Rafałem Milachem ...

Część druga wywiadu z Rafałem Milachem. Fotograf opowiada, czy warto robić zdjęcia… więcej

Wywiad z Rafałem Milachem

Rafał Milach, laureat Word Press Photo, opowiada jak zrobić dobry reportaż, jak… więcej

Samochodem po Europie - ...

Jak zaplanować podróż samochodem po Europie? Warto znać przepisy drogowe, opłaty i… więcej

2 lata w podróży ...

158536 kilometrów, 25 państw, 19 par zdartych klapek, czyli opowieść o dwuletniej… więcej

W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line