Oprócz ryżu w Wietnamie uprawia się lawsonię bezbronną, czyli hennę. Z jej liści produkowany jest granatowy barwnik, używany do barwienia ubrań.
Wciśnięta w dolinę wijącą się wśród piętrzących się ryżowych poletek i skał mieści się Sa Pa. Tam, wśród ludzi żyjących od setek lat wedle niezmiennych reguł, przekonałem się, jak fascynujący jest Wietnam.
13.02.2008Wydawać by się mogło, że przyjazd wietnamskiego pociągu do stacji docelowej godzinę przed czasem należy do rzadkości. Dlatego z niedowierzaniem obserwowałem przez okno wagonu ludzi zeskakujących na śliski od deszczu peron, a następnie pędzących z tobołkami, żywym inwentarzem i czymkolwiek jeszcze do budynku dworca w poszukiwaniu schronienia przed ulewą. Upewniwszy się, że pociąg rzeczywiście znajduje się na stacji Lao Cai, wybiegłem z przedziału i po chwili wahania przeniosłem się z suchego wagonu do mokrej rzeczywistości pory deszczowej, która akurat teraz nawiedzić musiała północny Wietnam. Widać jednak pociągi do Lao Cai często muszą przyjeżdżać z godzinnym wyprzedzeniem, bo szybko pojawił się przy mnie wysłannik agencji turystycznej, z której usług korzystałem, organizując pobyt w górach Hoang Lien. Szybko przeprowadził przez ścianę wody do zaparkowanego niedaleko dwunastomiejscowego minibusa. Po zebraniu kompletu pasażerów (co dla dwunastomiejscowego minibusa w Wietnamie oznacza 16 osób plus kierowca) ruszyliśmy w strugach deszczu do oddalonej o 40 km od Lao Cai miejscowości Sa Pa, celu mojej niezwykłej wietnamskiej podróży.
DO WIETNAMSKIEGO KARPACZA
Sa Pa jest stolicą turystyczną Wietnamu Północno-Zachodniego. Decydują o tym wspaniała sceneria i niezwykli ludzie. Miasteczko wielkości Karpacza zamieszkują mniejszości kulturowe, od setek lat żyjące według górskich reguł i tradycji. Choć po męczącej nocy w pociągu kleją mi się oczy, podróż minibusem z Lao Cai do Sa Pa drzemce nie sprzyja. Ze zgrozą obserwuję osypujące się wprost na drogę odłamki skalne, które tkwiły w bezruchu na górskich zboczach, ale zostały podmyte przez spływającą wodę. Kierowca z cyrkową zręcznością omija co większe kawałkiskał. Odwracam wzrok, starając się nie patrzeć. Zagłębiam się w przewodnik, próbując odczytać skaczące przed oczami zdania. Trudno się skupić. Któryś z pasażerów próbuje umilić atmosferę, odtwarzając na cały regulator rzewne wietnamskie piosenki z telefonu komórkowego. Odkładam lekturę i zamykam oczy. Po godzinie jesteśmy na miejscu.
WŚRÓD MNIEJSZOŚCI
Każdy deszcz kiedyś się kończy, również ten ulewny górski w Alpach Tonkińskich (taką nazwę górom Hoang Lien nadali francuscy podróżnicy). Kiedy opadły chmury, oczom ukazał się pocztówkowy obrazek. Wyglądające jak schody do nieba ryżowe poletka, poprzecinane wąskimi strużkami błotnistych rzeczek, kontrastują z błękitem nieba i szarością szczytów gór. W oddali widać bawoły wodne wolno poruszające się po górskich ścieżkach.Wystarczy krótka wycieczka po mieście, aby wpaść w wir życia mniejszości kulturowych, głównie Dzao i H'mong. Miasto jest nie tylko turystyczną atrakcją, ale również miejscem targowym, w którym wietnamscy górale zaopatrują się w niezbędne produkty. Na rynku mniejszości Dzao i H'mong odróżnia nie tylko odmienny strój, ale przede wszystkim uroda. Różnice w wyglądzie twarzy są tak duże, że gdyby nawet ich przedstawiciele porzucili tradycyjne barwne stroje dla dżinsów i T-shirtów, to i tak z łatwością można by odróżnić reprezentantów każdej z mniejszości.Łączy ich to, że zarówno przedstawicielki Dzao, jak i H'mong wychodzą za mąż i rodzą pierwsze dziecko jeszcze przed ukończeniem piętnastego roku życia. Trudne warunki życiowe nie pozwalają na pełną edukację dzieci. Zazwyczaj z kilkuosobowej grupy zaledwie jedno wysyłane jest przez rodziców do szkoły, gdzie uczy się czytać, pisać oraz mówić w języku angielskim, co umożliwi w przyszłości objęcie posady w urzędzie bądź wyjazd do Hanoi w poszukiwaniu lepszego jutra. Reszta pomaga rodzicom w gospodarstwie.
Stolica: Hanoi Waluta: dong wietnamski (VND) Język urzędowy: wietnamski Inne: angielski, chiński (yue), francuski
Lokalny czas
Niezbędne informacje
więcejCZYTAJCIE NAS
Najczęściej czytane
Ostatnio dodane
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

