Okazuje się, że Stambuł można odkrywać w nieskończoność. Tak mówią nawet ci, którzy tam mieszkają. Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, który przypadł w tym roku Stambułowi, nie jest więc żadnym zaskoczeniem. Miasto ma tyle do pokazania światu, że starczyłoby na kilka lat.
02.02.2011Och nie! Wszystko, tylko nie kolejna książka o Stambule!”, usłyszał Alexandros Massavetas, młody grecki dziennikarz mieszkający na stałe w Turcji, gdy przedstawił swój pomysł wydawcy. Oczywiście sam Alexandros miał tremę – cokolwiek mogło zostać powiedziane o tym mieście, zostało już wystarczająco elokwentnie ujęte przez pisarzy takiego kalibru jak Orhan Pamuk, John Freely czy Edmondo di Amicis. Ale – jak wielu innych lokalnych imigrantów – zakochał się w tym mieście i w nim znajdował inspirację. „Po raz pierwszy ujrzałem Stambuł z pomostu statku”, opowiada Alexandros. „Kiedy zbliżaliśmy się od strony morza Marmara, poczułem, jakby wciągał mnie wir. Zaś w chwili, gdy ujrzałem İstiklal Caddesi, główną arterię dzielnicy Beyoğlu, postanowiłem tu zostać. Ta dwoista natura miasta, ani jednoznacznie europejska, ani orientalna, to spięcie dwóch sfer kulturowych, to było coś, co od razu mnie zaintrygowało”. Sama dobijam do Stambułu bardziej powszechnym środkiem transportu, czyli samolotem, jednak dzwonią mi w uszach słowa Alexandrosa oraz wielu innych znajomych, którzy przyjeżdżają tu nałogowo. Tych omamionych, otępiałych w zachwycie wielbicieli miasta spotkałam wielu i zastanawiam się, czy po pobycie tutaj ja także dołączę do ich międzynarodowej sekty. Wszelki sceptycyzm rozwiewa pierwszy widok Bosforu. Nagle uzmysławiam sobie rozmiar miasta, monumentalność oświetlonych meczetów, ich minarety wznoszące się wysoko nad taflą wody, piękno świateł migoczących na wzgórzach po azjatyckiej stronie (miasto leży na styku dwóch kontynentów), wreszcie estetykę tutejszej architektury, dorównującą największym stolicom europejskim. Jeśli z marszu nas nie uwiedzie, przejazd przez nocny Stambuł może nam Polakom najwyżej dostarczyć kompleksów: oto państwo, które od lat bezskutecznie stara się o przyjęcie do Unii Europejskiej, a tu proszę, taka wizytówka.
Kraniec Europy
Mieszkam w hotelu w samym centrum europejskiej części miasta, w dzielnicy Cihangir. Jeszcze w latach 70. XX wieku Pamuk miał tu swoją pracownię i już wówczas dzielnica była znanym miejscem spotkań bohemy artystycznej. Obecnie słynie z życia nocnego, małych dobrych restauracji, a także sklepów ze starociami. Śniadania w moim hotelu Villa Zurich – niepozornie wyglądającym, choć bardzo godnym polecenia – podawane są w restauracji na ostatnim piętrze. Roztaczający się stamtąd widok sprawia, że nikt nie potrafi skupić się na jedzeniu. Z góry najlepiej widać gęstą zabudowę miasta: Stambuł stoi na wzniesieniach, na których ciasno wyrastają domy. Jest wielowarstwowy jak jego kamienice, z dorobionymi elewacjami, naszpikowany balkonami i piętrzącymi się tarasami. Kiedy człowiekowi wydaje się, że opanował już nieco topografię jednej dzielnicy, za zaułkiem, przez wewnętrzne podwórze otwiera się nieznany obszar i kolejny labirynt. Magia miasta rzeczywiście przekracza opisy turystycznej literatury. Zasługą jest być może to drugie dno, tendencja do zaskakiwania przyjezdnych. Najlepszym tego przykładem są tutejsze obyczaje. Między świecką kulturą państwową, inteligentami z Beyoğlu i całującą się na ulicach młodzieżą trudno po europejskiej stronie miasta dostrzec tradycyjne podbrzusze Stambułu. Tymczasem wystarczy przejść się po dzielnicach, do których rzadko zapuszczają się turyści: np. do Tarlabaşı, gdzie w piątek rano grupy mężczyzn podążają do meczetu, mijając po drodze transwestytów. Ci ostatni wprawdzie pracują w Beyoğlu, lecz często mieszkają właśnie tu, w Tarlabaşı. I żeby było dziwniej, tutaj mieści się także nieco zakurzone Muzeum Adama Mickiewicza oraz niektóre z najpiękniejszych chrześcijańskich świątyń w mieście – katedra Ducha Świętego, ogromny greckokatolicki kościół św. Konstantyna, dawny kościół ormiański na Dernek Sokak, który niebawem zostanie przerobiony na galerię sztuki. Wiele z tych miejsc niestety nie zwiedzimy – są trzymane pod kluczem, w oczekiwaniu na kongregacje, których już dawno w mieście nie ma. Kolejną taką dzielnicą jest Zeyrek; jej zaniedbane, piękne budynki wpisane są na listę zabytków UNESCO. I jeszcze Fatih, gdzie na wzgórzu wyrasta dawny grecki uniwersytet Fanar, a tuż obok mieści się druga najsłynniejsza świątynia bizantyjska w Stambule: kościół Świętego Zbawiciela na Chorze, którego XIV-wieczne freski emanują nierealną świeżością kolorów.
Po Drugiej Stronie Mostu
Większość turystów odwiedzających miasto nad Bosforem udaje się jednak od razu do Sultanahmet, najstarszej części miasta, gdzie znajdują się najważniejsze zabytki czasów Imperium Bizantyjskiego i Osmańskiego. Najprościej dotrzeć tam, przeprawiając się pieszo ponad Złotym Rogiem przez słynny most Galata. Już odprogu otwiera się inny świat: większość kobiet nosi chusty, mężczyźni brody lub wąsy oraz fezy – typowo muzułmańskie nakrycia głowy. Na uliczkach wiodących do pałacu Topkapi i do Hagia Sofia można znaleźć mnóstwo małych sklepików sprzedających baklawę, herbatę i pyszne tłuste börki, czyli wypieki z ciasta francuskiego nadziewane serem lub szpinakiem. Jednak przed rozpoczęciem zwiedzania chciałabym zjeść pełniejszy posiłek. Idąc więc za podpowiedzią znajomego stambulczyka, próbuję odnaleźć restaurację ukrytą w gmachu Wielkiego Bazaru. Okazuje się to bardziej skomplikowane, niż przypuszczałam. Czuję się, jakbym weszła na ruchome piaski: atmosfera Wielkiego Bazaru wsysa do jego wnętrza, nie można oprzeć się chęci zajrzenia do kramów – z przyprawami, z wyrobami skórzanymi lub z całym zestawem lokalnych, czasem kuriozalnych farmaceutyków. Goniona przez sprzedawcę, który koniecznie chce mi wcisnąć korzenny środek na potencję („Dla męża! Dla męża” – ale ja nie mam męża!), uciekam już w stronę wyjścia i tu szczęśliwie trafiam na schowane po prawej stronie wejście do restauracji Pandeli. Z jej okien widać most i wznoszącą się po drugiej stronie Złotego Rogu dawną warowną wieżę Galata. Wszystkie dania w karcie stanowią podstawę współczesnej tureckiej kuchni. Oprócz grillowanych mięs, z takimi dodatkami jak szalotki, jabłka i pigwy, kuchnia turecka oferuje królewski wybór dla wegetarian: musy z bakłażanów, falafele ze świeżej ciecierzycy, pikantne pasty z dodatkiem orzechów i pistacji. Zaś ceny, zwłaszcza jeśli wybierzemy się do azjatyckiej strony Stambułu, są warte wycieczki. Turlam się jak obżarty balon w dół schodów restauracji, a następnie z dużym trudem pod górę, w stronę XV-wiecznego pałacu Topkapi.
Ludność: 11 mln Kraj: Turcja Waluta: turecka lira Język: turecki
Lokalny czas i pogoda
18 C
Po co jechać
- Dla meczetów, kościołów i pałaców
- Dla architektury
- Dla rejsu po Bosforze
- Dla muzeów
- Dla życia nocnego
- Dla kuchni
Kiedy jechać
Od maja do października
Przydatne adresy
- www.istanbulcityguide.com Przewodnik
- english.istanbul.com Informacje
Wydarzenia
Jedziesz do Stambułu? Sprawdz co się dzieje.CZYTAJCIE NAS
Ostatnio dodane
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

