Starożytni Majowie przedstawiali je na freskach. Wierzyli, że są łącznikami między światem ludzi i bogów. Zielone iguany. Według pradawnych wierzeń dźwigały na grzbiecie świat. Ludzie, którzy nim zawładnęli, są dla nich śmiertelnym niebezpieczeństwem. Doprowadzili do tego, że są zagrożone… Wyginięciem!
31.01.2011Żyją w pobliżu rzek w Meksyku, Gwatemali, Belize, Hondurasie – w całej Ameryce Środkowej. Gdyby były ciut większe, bajki o smokach zamieniłyby w fakty. Zielone, pokryte łuskami. Fałda skóry pod przełykiem zamienia jaszczurkę w groźną bestię. Do tego najeżony kolcami ogon i grzbiet. Wypisz, wymaluj smok w miniaturze. Waży bowiem najwyżej 5 kg. Jest wegetarianinem. Najbardziej smakują mu świeże, zielone liście. Nie gardzi korzonkami czy owocami. Ten smok nie zrobi krzywdy człowiekowi, za to dorosły często pada jego ofiarą.
Sztuka Kuszenia
Na pozór iguany są idealnie przygotowane do walki o przetrwanie. Od grudnia do lutego, w czasie godów, samce iguan z zielonego – doskonale maskującego w tropikalnym lesie – zmieniają „garnitur” na pomarańczowy. Dla męskich osobników znaczy to: „nie wchodź na mój teren, jeśli to zrobisz, czeka cię ciężka przeprawa, walka na śmierć i życie”, dla żeńskich komunikat jest zgoła odmienny: „chodź do mnie, jestem najlepszym kandydatem na ojca”. I nie jest to zaproszenie dla jednej jedynej wybranki. W ciągu doby posiadający dwa penisy samiec wabi w ten sposób 8-10 samic. Każda z nich składa około 60 jajek. Mniej więcej z połowy wykluwają się małe iguany. Natura sama eliminuje najsłabsze, niemające szans w walce o przetrwanie. A właśnie taka pełna forteli, nieoczekiwanych niebezpieczeństw i tocząca się w nieustannym poczuciu zagrożenia batalia czeka maluchy, kiedy tylko opuszczą bezpieczny tunel. Do dorosłości przetrwa zaledwie dziesięć procent z nich. I tyle w zupełności by wystarczyło dla podtrzymania gatunku, a nawet dla jego ekspansji. Gdyby nie to, że iguanowe mięso jest dla ludzi przysmakiem. Niektórzy uważają je nawet za afrodyzjak. Najbardziej cenione są samice tuż przed złożeniem jajek...
Sztuka Przetrwania
W naturze dorosłe iguany mają wrogów w postaci drapieżników. Mają też sposoby, by ich oszukać. Zielone łuski doskonale komponują się z zielenią liści. Nawet dwumetrowy legwan ukryty wśród trawy czy gałęzi dopóki się nie poruszy, jest niedostrzegalny. Sztukę kamuflażu iguany doprowadziły do perfekcji. Kiedy niebo jest pochmurne, ich łuski mają ciemnozielony kolor – taki sam jak otoczenie. W temperaturze poniżej 26°C iguany zapadają w rodzaj letargu. Najmniejszy ruch mógłby zdradzić ich istnienie. Gdy słońce przygrzewa mocno, ich łuski nabierają żywych odcieni zieleni. Wśród słonecznych refleksów niedostrzeżone przez wrogów mogą hasać do woli. Większość drapieżników nabiera się na te fortele. Inne są bezradne wobec najeżonego kolcami sprężystego ogona. Jednak człowiek nie daje się nabrać na grę światła i kolorów. Ręce chwytające za kark i nasadę ogona wytrącają iguanie jedyną broń. Wobec myśliwych, podobnie jak wobec wycinania lasów i zanieczyszczania rzek, zwierzaki są bezradne. Dlatego w wielu rejonach Środkowej Ameryki iguany zniknęły. Także nad rzeką Makal w Belize od lat widywano je coraz rzadziej. To tu położone jest San Ignacio – jedno z najstarszych miast w kraju założone w 1544 r. przez konkwistadorów. Kościół, most łączący brzegi rzeki, kilka ulic. Wyrosły przy nich hotele, biura turystyczne, knajpki. Między nimi jakby wyjęte z innego świata księgarenki pachnące kurzem, pokostem i farbą wystawianych między książkami obrazów malowanych przez przyjaciół sprzedawcy. W dredach i połatanych dżinsach, gdzieś na granicy kwiatów deszczowego lasu i przebrzmiałych dzieci kwiatów. O świcie i po południu ulicami maszerują dzieciaki w mundurkach – plisowane spódniczki, podkolanówki, krawaty, pulowery. Wieczorem uganiają się za szmacianą piłką gdzieś między ulicą a supermarketem, lawirując między wędrowcami w traperkach i z plecakami. Tylko kilka kroków dzieli San Ignacio od deszczowego lasu – królestwa iguan. W menu knajpek nie ma tej pozycji. Jeszcze kilka lat temu zagadnięty barman uśmiechał się niewinnie i na kartce pisał cenę. Wysoką dla tych, którzy chcieli spróbować smaku iguany. Do czasu...
Stolica: Belmopan Waluta: dolar Belize (BZD) 1 BZD = 100 centów Język urzędowy: angielski
Lokalny czas
Kiedy jechać
Od grudnia do maja.
Niezbędne informacje
więcejPrzydatne adresy
- www.belizehotels.org Hotele
- www.belize-guide.info Transport
- www.travelbelize.org Turystyka
- www.belize.com Informacje
CZYTAJCIE NAS
Ostatnio dodane
- W serwisie:
- Kierunki
- Aktualności
- Wasze Wyprawy
- Forum
- Poradnik
- Kuchnie Świata
- Murator S.A:
- O wydawnictwie
- Kontakt do serwisu podroze.pl
- Redakcja miesięcznika Podróże
- Reklama
- Licencje
- Regulamin serwisu
- Sklep on line
- Serwisy internetowe:
-
- Dom i ogród:
- Muratordom.pl
- Forum.muratordom.pl
- Projekty.muratordom.pl
- Muratorfinanse.pl
- Urzadzamy.pl
- Wymarzonyogrod.pl
- Muratordom.com.ua
- Architektura i budownictwo:
- Muratorplus.pl
- Architektura.muratorplus.pl
- Tuznajdziesz.pl
- Hobby i wypoczynek:
- Podroze.pl
- Zagle.com.pl
- Poltrip.pl
- Zdrowie i rodzina:
- Poradnikzdrowie.pl
- Dlarodzinki.pl
- Dzieckozakupy.pl
- www.Mjakmama24.pl
- Rolnictwo:
- Rolnictwoonline.pl
- Wideo:
- Jestem.pl
- Porady:
- Mowimyjak.pl
- Rozrywka informacje:
- Se.pl
- Seusa.info
- Eska.pl
- Eskarock.pl
- Voxfm.pl
- Radiowawa.pl
- Fabrykamuzy.pl
- Gwizdek24.pl
- Superauto24.pl
- Zakupy:
- Zakupy.muratordom.pl
- Zakupy.urzadzamy.pl
- Zakupy.wymarzonyogrod.pl
- Zakupy.poradnikzdrowie.pl
- Zakupy.zagle.com.pl
- Supertanio.pl
- Wgrupiekupie.pl
- Sklep on line
- Miesięcznik:
- Murator
- Dobre wnętrze
- M jak mieszkanie
- Moje mieszkanie
- Podróże
- Żagle
- Zbuduj dom
- Architektura
- Zdrowie
- M jak mama
- Sklep on line

