okazje
Z okien pociągu na granicy koreańsko-chińskiej widać równoległy do kolejowego most drogowy. Został on zburzony podczas wojny koreańskiej. Chińczycy odbudowali swoją połówkę. Koreańczycy nawet nie rozpoczęli prac. Zanurzone w wodzie ruiny są pomnikiem amerykańskiej agresji. Tak propaganda tłumaczy zaniechanie budowy. Most urywa się więc w połowie rzeki, gdzie stworzono taras widokowy. Phenian tonie w ciemnościach. Jedynym świetlistym punktem jest plac Kim Ir Sena. Obok stoi największy na świecie obelisk - również poświęcony zmarłemu przywódcy. Phenian to miasto na pokaz, pełne gigantycznych pomników ku chwale koreańskiej armii. W kurorcie Wonsan wszystkie kobiety noszą jednoczęściowe kostiumy. Jest to zalecenie Kim Is sena, który uznał, że bikini jest wymysłem imperialistów. W całej liczącej 22 mln mieszkańców Korei Północnej jest ok. 300 tys samochodów, z czego tylko 3 tys. to samochody osobowe. Nie brakuje za to doskonałych dróg. Kilka lat temu wybudowano liczącą 50 km pięciopasmową autostradę z Phenianu do portowego miasta Nampo. Z okien pociągu na granicy koreańsko-chińskiej widać równoległy do kolejowego most drogowy. Został on zburzony podczas wojny koreańskiej. Chińczycy odbudowali swoją połówkę. Koreańczycy nawet nie rozpoczęli prac. Zanurzone w wodzie ruiny są pomnikiem amerykańskiej agresji. Tak propaganda tłumaczy zaniechanie budowy. Most urywa się więc w połowie rzeki, gdzie stworzono taras widokowy.
  • Phenian tonie w ciemnościach. Jedynym świetlistym punktem jest plac Kim Ir Sena. Obok stoi największy na świecie obelisk - również poświęcony zmarłemu przywódcy.
  • Phenian to miasto na pokaz, pełne gigantycznych pomników ku chwale koreańskiej armii.
  • W kurorcie Wonsan wszystkie kobiety noszą jednoczęściowe kostiumy. Jest to zalecenie Kim Is sena, który uznał, że bikini jest wymysłem imperialistów.
  • W całej liczącej 22 mln mieszkańców Korei Północnej jest ok. 300 tys samochodów, z czego tylko 3 tys. to samochody osobowe. Nie brakuje za to doskonałych dróg. Kilka lat temu wybudowano liczącą 50 km pięciopasmową autostradę z Phenianu do portowego miasta Nampo.
  • Z okien pociągu na granicy koreańsko-chińskiej widać równoległy do kolejowego most drogowy. Został on zburzony podczas wojny koreańskiej. Chińczycy odbudowali swoją połówkę. Koreańczycy nawet nie rozpoczęli prac. Zanurzone w wodzie ruiny są pomnikiem amerykańskiej agresji. Tak propaganda tłumaczy zaniechanie budowy. Most urywa się więc w połowie rzeki, gdzie stworzono taras widokowy.

Z okien pociągu na granicy koreańsko-chińskiej widać równoległy do kolejowego most drogowy. Został on zburzony podczas wojny koreańskiej. Chińczycy odbudowali swoją połówkę. Koreańczycy nawet nie rozpoczęli prac. Zanurzone w wodzie ruiny są pomnikiem amerykańskiej agresji. Tak propaganda tłumaczy zaniechanie budowy. Most urywa się więc w połowie rzeki, gdzie stworzono taras widokowy.

Korea Północna znów jest na pierwszych miejscach w serwisach informacyjnych na całym świecie: Kim Dzong Il nie żyje. Ale czy śmierć przywódcy zmieni coś w tym najbardziej zamkniętym, tajemniczym kraju świata? Na odpowiedź na to pytanie będziemy musieli jeszcze poczekać. A na razie przypomijmy sobie, jak wygląda Korea Północna po 17 latach rządów Kim Dzong Ila. Oto relacja, którą publikowaliśmy na naszej stronie kilkanaście miesięcy temu.

19.12.2011

Od niedawna władze Korei Północnej pozwalają turystom ze zgniłego zachodu podziwiać komunistyczny raj. Ja również dostąpiłem tego zaszczytu

Moja podróż do państwa "ukochanego przywódcy" Kim Ir Sena zaczyna się w Pekinie. W poczekalni dworca głównego kłębi się tłum Koreańczyków. Łatwo ich poznać. Mają przy sobie mnóstwo pakunków, w klapach tak samo nijakich, szarych marynarek błyszczy znaczek z wizerunkiem Kim Ir Sena, co chwila dzwonią zakazane w ojczyźnie telefony komórkowe. Patrzę na tę grupę z niekłamanym podziwem, przypominają mi naszych turystów, którzy w latach 80. w dżinsowych mundurkach wracali z podboju tureckich bazarów.

Gdy podstawiono pociąg do Phenianu, tłum jak oszalały rzuca się w kierunku składu. Telewizory, DVD, sprzęty kuchenne, buty, ciepłe płaszcze i owoce w puszkach - wszystkie te deficytowe towary zaczęto upychać w każdym możliwym miejscu. Mimo że doczepiono dwa wagony towarowe, kartonowe pudła anektują nawet toalety. W trakcie podróży korzystać można zaledwie z dwóch ubikacji. Wiją się przed nimi długie kolejki. Dla Koreańczyków chleb powszedni.

Naszą grupę, składającą się z 12 śmiałków, którzy w jednym z biur podróży w Pekinie wykupili tak oryginalną wycieczkę, umieszczono w pięciu czteroosobowych przedziałach. Na trzech obcokrajowców obowiązkowo przydzielano jednego koreańskiego podróżnego. Czujnym wzrokiem obserwował obcokrajowców. Szpiega nie tak łatwo przecież rozpoznać...

BIUROKRACI ATAKUJĄ

Po całonocnej podróży rano stanęliśmy w chińskim portowym mieście Dandong. Pociągiem zaczęło mocno szarpać, kolejarze doczepiali trzy dodatkowe wagony, elektrowóz zaś zmieniono na lokomotywę węglową. Okazało się, że most na granicy nie ma trakcji elektrycznej. Wraz z nowymi pasażerami pociąg zalewa kolejna fala paczek i kartonowych pudeł. Wyjście z przedziału okazuje się niemożliwe.

Wcześniej wręczono nam do wypełnienia kilkadziesiąt formularzy, muszę między innymi oświadczyć, że nie cierpię na SARS, oraz zmierzyć sobie temperaturę ciała. Z przepisowym 36,6 wjeżdżam wreszcie na terytorium Korei Północnej.

BLOKI CHYLĄ SIĘ KU ZIEMI

Pociąg wkrótce wjeżdża na peron dworca w Sinuidzu - drugiego co do wielkości miasta w kraju (288 tys. mieszkańców). Nieśmiało wyglądam przez okno, z fasady dworca dobrotliwie uśmiecha się Kim Ir Sen - mimo śmierci w 1994 roku wciąż piastujący zza grobu urząd prezydenta.

Niestety, przy próbie wyjścia na peron funkcjonariusze ochrony pogranicza posyłają mi groźne spojrzenie. Skruszony wracam do przedziału. Okazuje się, że obcokrajowcy muszą zostać w pociągu, ponieważ służby celne po raz drugi wykonywać będą swoje obowiązki. Dostajemy formularz z przedmiotami, jakich posiadanie należy zadeklarować. Na liście znajdują się m.in. telefony komórkowe, odbiorniki GPS, a nawet odtwarzacze MP3 wyposażone w radio. Celnicy pakują moją komórkę w szarą kopertę, którą stemplują. Podczas wyjazdu z Korei zagrażające bezpieczeństwu państwa przedmioty zostaną mi zwrócone.

To jednak nie koniec. Każdy turysta musi poddać się szczegółowej kontroli bagażu. Celnicy wybebeszają nasze walizki, przeglądają pamięć aparatów fotograficznych i kamer. W końcu przekonani, że nie jesteśmy groźnymi imperialistami, stemplują paszporty i pozwalają wysiąść ze składu.Szybko okazuje się, że znowu nic nie możemy zobaczyć. Wyjścia z dworca pilnuje dwóch uzbrojonych żołnierzy. Pokazuję im palcem na smutny betonowy plac przed budynkiem - mężczyźni patrzą na mnie pustym wzrokiem. Nie wysilają się nawet, by dać mi znać, że muszę zostać w budynku.

Postój w Sinuidzu trwa cztery godziny, z radością reagujemy na nerwowe poganianie kolejarzy, aby wsiadać do pociągu. Jedziemy do stolicy kraju - Phenianu. Po drodze w milczeniu obserwujemy kraj, mijamy małe miasteczka, które sprawiają wrażenie opustoszałych. Obok starych parterowych chat co jakiś czas widać kilkupiętrowe socrealistyczne bloki. Zapadające się w ziemi, z wybitymi szybami wyglądają tak, jakby cudem przetrwały atak wrogich wojsk. Wokół budynków rozciągają się pola ryżu i kukurydzy. Krajobraz wieńczą majestatyczne góry północno-koreańskie.

Ktoś w przedziale podkreśla, że to jeden z najbardziej dzikich obszarów Ziemi. Pełno w nich niedostępnych, skalistych wzniesień, rwących potoków, przerywanych głośnymi wodospadami. "Alpy to przy nich teren zurbanizowany", kiwa ze zrozumieniem głową Niemka, która siedzi obok mnie w przedziale.

1 2 3 >
Autor: Marek Tupowski Zdjęcia: Marek Topowski, Marek Tupowski
Sklep online
KOREA PÓŁNOCNA

Stolica: Phenian (Pyongyang) Waluta: won (WN) 1 won = 100 chon Język urzędowy: koreański

Lokalny czas

GMT+1

Niezbędne informacje

więcej

CZYTAJCIE NAS

W serwisie:
Kierunki
Aktualności
Wasze Wyprawy
Forum
Poradnik
Kuchnie Świata
Murator S.A:
O wydawnictwie
Kontakt do serwisu podroze.pl
Redakcja miesięcznika Podróże
Reklama
Licencje
Regulamin serwisu
Sklep on line
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Muratordom.pl
Forum.muratordom.pl
Projekty.muratordom.pl
Muratorfinanse.pl
Urzadzamy.pl
Wymarzonyogrod.pl
Muratordom.com.ua
Architektura i budownictwo:
Muratorplus.pl
Architektura.muratorplus.pl
Tuznajdziesz.pl
Hobby i wypoczynek:
Podroze.pl
Zagle.com.pl
Poltrip.pl
Zdrowie i rodzina:
Poradnikzdrowie.pl
Dlarodzinki.pl
Dzieckozakupy.pl
www.Mjakmama24.pl
Rolnictwo:
Rolnictwoonline.pl
Wideo:
Jestem.pl
Porady:
Mowimyjak.pl
Rozrywka informacje:
Se.pl
Seusa.info
Eska.pl
Eskarock.pl
Voxfm.pl
Radiowawa.pl
Fabrykamuzy.pl
Gwizdek24.pl
Superauto24.pl
Zakupy:
Zakupy.muratordom.pl
Zakupy.urzadzamy.pl
Zakupy.wymarzonyogrod.pl
Zakupy.poradnikzdrowie.pl
Zakupy.zagle.com.pl
Supertanio.pl
Wgrupiekupie.pl
Sklep on line
Miesięcznik:
Murator
Dobre wnętrze
M jak mieszkanie
Moje mieszkanie
Podróże
Żagle
Zbuduj dom
Architektura
Zdrowie
M jak mama
Sklep on line