W 2006 r. burmistrz Sao Paulo podjął kontrowersyjną decyzję - kazał zdjąć ze ścian i murów wszystkie reklamy. Dziś, okazuje się, że pomysł był dobry. Sao Paulo zyskało nowy wygląd, a obszarpane plakaty reklamujące Coca Colę odsłoniły piękne budynki. Mieszkańcy zabrali się natomiast do renowacji miasta.
Sao Paulo to miasto godne naśladowania. W 2006 roku jego burmistrz Gilberto Kassab, uchwalił nietypową ustawę "Clean City Law", nakazującą zdjęcie wszelkich reklam z krajobrazu miasta. Przed uchwaleniem prawa pomysł wydawał się absurdalny, oraz wywołał poważne zaniepokojenie wśród firm. Obawiano się że ustawa spowoduje utratę przychodów o 133 milionów dolarów, a nawet wpłynie negatywnie na wygląd miasta. Pomimo negatywnych opinii ustawa przeszła, a Sao Paulo zostało z reklam całkowicie oczyszczone.Dziś to 11 milionowe miasto nadal funkcjonuje bez bilbordów , a zamiast ruiny gospodarczej , 70 % mieszkańców zmianę uważa za słuszną. Co ciekawe usunięcie reklam ukazało miejscami piękną architekturę brazylijskiego miasta dotychczas zasłoniętego reklamami np. coca coli. Natomiast ukazanie zniszczonych elewacji zmotywowało mieszkańców do rozpoczęcia prac remontowych.

